Vickers E (Vickers Mark E, Vickers 6-Ton) – czołg lekki z okresu międzywojennego, produkowany przez brytyjską firmę Vickers na eksport do wielu krajów świata. Była to jedna z bardziej znaczących konstrukcji czołgów w historii rozwoju tej broni – przed II wojną światową był najszerzej rozpowszechnionym typem czołgu na świecie po Renault FT-17; dał też początek czołgom T-26 i 7TP. Czołgi te używane były też w Wojsku Polskim.
Historia rozwoju Prototyp czołgu lekkiego Vickers 6-Ton, oznaczonego też jako Vickers Mark E – model E (w skrócie: Mk E lub Vickers E), został zaprojektowany i zbudowany w 1928 roku w brytyjskich zakładach zbrojeniowych Vickers-Armstrongs Ltd, z własnej inicjatywy firmy. Wśród jego konstruktorów znajdowali się słynni brytyjscy konstruktorzy John Carden i Vivian Loyd. Czołg zaprojektowano w dwóch zasadniczych odmianach: jako pierwsza powstała dwuwieżowa Type A (lub Alternative A), uzbrojona w dwa karabiny maszynowe w osobnych wieżach, a w 1930 roku doszła do niej jednowieżowa Type B (Alternative B). Nowością było to, że czołg Mark E Type B jako pierwszy w świecie uzbrojony był w działko sprzężone w wieży z karabinem maszynowym, co pozwalało na jednoczesne naprowadzanie obu broni przy użyciu tych samych przyrządów celowniczych oraz natychmiastową zmianę używanej broni, w zależności od aktualnie zwalczanego celuJ. Magnuski (op.cit.). Rozwiązanie to było nazwane duplex mounting.
Uzbrojony w krótkolufowe działko kaliber 47 mm, czołg w wersji jednowieżowej dysponował dużą siłą ognia, zwłaszcza przy zastosowaniu pocisków burzących. W momencie projektowania jego opancerzenie było lepsze od brytyjskich czołgów średnich Medium Mark II z połowy lat dwudziestych, był on przy tym mniejszy, szybszy i odznaczał się zwartą konstrukcją. Rozmieszczenie trzyosobowej załogi i jej podział zadań były racjonalne. Nowatorskie i bardzo proste oraz zapewniające płynność jazdy było opatentowane zawieszenie czołgu, które składało się z dwóch resorowanych zespołów po każdej z jego stron. Każdy z zespołów zawieszenia składał się z dwóch resorowanych wózków i był niezależnie zawieszony wahliwie na osi. Prototyp czołgu był prawdopodobnie napędzany silnikiem Dorman chłodzonym wodą, o mocy 80 KM, w podwyższonym przedziale bojowym, lecz w modelu produkcyjnym zastąpiono go przez chłodzony powietrzem silnik Armstrong-Siddeley o takiej samej mocy.
Czołg 6-tonowy był testowany przez armię brytyjską, lecz został przez nią odrzucony. Otworzyło to jednak możliwości eksportu czołgu, który otrzymał wówczas oznaczenie Mark E – kolejne po eksportowych czołgach średnich Mark C i D (wyprodukowanych w pojedynczych egzemplarzach). W rezultacie szeroko zakrojonej akcji reklamowej Vickersa, czołgi tego typu zostały jednak w ciągu najbliższych lat zakupione, w kolejności, przez: ZSRR, Grecję, Polskę, Boliwię, Syjam, Finlandię, Portugalię, Chiny i Bułgarię. Większość z wyeksportowanych czołgów została w ciągu swojej służby użyta bojowo. Zakłady Vickersa w Elswick zbudowały razem około 153 czołgów Mk E. Pomimo że sprzedawane ilości były niewielkie – od kilku do kilkudziesięciu egzemplarzy, jednakże Polska i ZSRR zakupiły licencję na wytwarzanie tego typu czołgu, na podstawie której w ZSRR wyprodukowano ponad 12 000 rozwiniętych z Vickersa czołgów T-26, a w Polsce opracowano własny ulepszony czołg 7TP. Rozwiązania konstrukcyjne czołgu Vickers, zwłaszcza jego zawieszenia, wywarły ponadto wpływ na wiele innych konstrukcji czołgów na świecie. Uważany jest za czołg, który w okresie międzywojennym wywierał największy wpływ na rozwój innych konstrukcjiSteven Zaloga: M3 & M5 Stuart Light Tank 1940 - 45, seria New Vanguard nr 33, Osprey Publishing, 1999, s. 4.
Będąc w momencie rozpoczęcia produkcji jednym z najnowocześniejszych czołgów na świecie, Vickers Mk E pozostał pełnowartościowym czołgiem lekkim aż do początku II wojny światowej. Jego działko, pomimo słabych parametrów przeciwpancernych, było zdatne do walki z większością czołgów tego okresu na małych dystansach. Jedynie opancerzenie czołgu Vickers okazało się niewystarczające w miarę rozwoju środków przeciwpancernych, lecz był to problem większości typów czołgów powstałych do końca lat 30.
Należy podkreślić, że spotykane w publikacjach oznaczenia wersji tego czołgu jako: „Mk A”, „Mk B” są błędne (poprawnie: Mk E Alternative A/B lub Mk E Type A/B, po polsku: typ A/B). Czasami czołgi Mk E późnych serii są błędnie określane jako Vickers Mk F. Czołg Vickers Mark F stanowił w rzeczywistości rozwinięcie czołgu Mark E, z silnikiem Rolls-Royce Phantom II chłodzonym cieczą, umieszczonym po lewej stronie pojazdu, przez co wieżę przesunięto na prawą stronę wydłużonego przedziału bojowego. Zbudowano jednak tylko jeden prototyp tego czołgu, który był testowany w Belgii, lecz nie został zamówionyChristopher F.Foss, Peter McKenzie: The Vickers tanks; Keepdate Publishing Ltd 1995, s. 77–79. Podobny kadłub, z wydłużonym przedziałem bojowym i płytą nad silnikiem umieszczoną pod większym skosem, ale ze zwykłym silnikiem, umieszczonym z tyłu, otrzymały jednak czołgi Mk E późnej produkcji (miały one wieżę po lewej stronie – czołgi tajlandzkie i bułgarskie lub po prawej – czołgi fińskie).
Użycie Polska Począwszy od 1925 roku poszukiwano nowoczesnego czołgu dla polskiej armii, który mógłby być produkowany w kraju i zastąpić przestarzałe czołgi Renault FT. Jednym z głównych wariantów branych pod uwagę w latach 1925–1928 były czołgi firmy Vickers, przy tym początkowo strona polska zainteresowana była czołgami średnimi Medium Mark II produkowanymi dla armii brytyjskiej, na których eksport firma nie uzyskała zgody władz. Rozważano następnie eksportowe czołgi średnie Vickers Mark C o masie 10,5 ton lub ich ulepszony model. Czołgi te jednak nie do końca spełniały polskie wymogi, a ich ujemną stroną była wysoka cena (ok. 430 000 zł). Pomimo podjęcia w 1927 roku uchwały Komitetu ds. Uzbrojenia i Sprzętu o zakupie 30 czołgów Vickersa, nie doszło wówczas do tego, a w 1928 roku uwagę skierowano na tańszy francuski czołg Renault NC. Dopiero gdy próby jedynego zakupionego egzemplarza Renault NC okazały się rozczarowujące, postanowiono w 1930 roku powrócić do oferty Vickersa, który w międzyczasie opracował lżejszy czołg Mark E.
Czołg Vickers E testowano w Polsce po raz pierwszy w 1930. Pomimo stwierdzonych wad, jak przegrzewający się silnik, cienki pancerz, ciasny przedział bojowy, władze polskie postanowiły zakupić partię czołgów i licencję na ich wytwarzanie. 14 września 1931 podpisano umowę zakupu 38 czołgów Vickers Mk E typ A wraz z licencją na ich produkcję. Cena została początkowo określona na 3800 funtów szterlingów za czołg, a po negocjacjach na 3165 funtów – razem 138 770 funtów (4 301 870 zł), z częściami zapasowymi (w cenie wliczona była licencja)R. Białkowski (op.cit.). We wcześniejszych publikacjach można było spotkać wersję, że zakupiono 50 czołgów, z czego 12 dostarczono w częściach do montażu, lecz umowa tego nie potwierdza, a żadne czołgi nie zostały zmontowane w Polsce. Z uwagi na stwierdzone wady czołgu, nie podjęto w Polsce jego produkcji, rozpoczęto natomiast prace projektowe nad własnym ulepszonym czołgiem na bazie konstrukcji Vickersa. Rozwój tego projektu, początkowo oznaczonego VAU-33, doprowadził do skonstruowania polskiego czołgu 7TP – z wielu zmian w stosunku do czołgu Vickers, najistotniejszą było zastosowanie nowego silnika Diesla w podwyższonym kadłubie, nieco grubszego opancerzenia oraz przeciwpancernego działka 37 mm Bofors w nowej wieży.
thumb|Polski dwuwieżowy czołg Vickers E typ A z widocznymi zamontowanymi chwytami powietrza po bokach Zamówione 38 czołgów Vickers Mk E dostarczono od 29 maja 1932 roku do końca lutego 1933 roku – wszystkie były w wariancie dwuwieżowym (brytyjski typ A). Odbiór ich się opóźnił, gdyż okazało się, że ich płyty pancerne grubości 13 mm mają niższą odporność, niż określona w warunkach technicznych (zostały przebite z brytyjskiego nkm 12,7 mm z odległości 350 m). W konsekwencji Polska zgodziła się na obniżenie wymagań w stosunku do pancerza na nieprzebijalność z odległości 575 m, za to cena czołgów została obniżona do 3165 funtów. Z uwagi zarazem na spadek kursu funta, ostateczny koszt czołgu dwuwieżowego wynosił 98 115 zł. Na żądanie strony polskiej wprowadzono w czołgach w 1934 roku dalsze ulepszenia, przede wszystkim duże chwyty powietrza (nawiewniki) po bokach, za przedziałem bojowym, które poprawiły chłodzenie silnika. Była to cecha charakterystyczna tylko dla polskich Vickersów. Ostateczny odbiór czołgów nastąpił w sierpniu 1934 roku. Początkowo były one uzbrojone w dwa karabiny maszynowe 7,92 mm Hotchkiss wz.25, lecz w maju 1933 roku zdecydowano 16 z nich uzbroić w nkm 13,2 mm Hotchkiss wz. 30, a dalsze 6 – tymczasowo w krótkolufowe francuskie działko 37 mm wz. SA, przy czym w obu wersjach w lewej wieży pozostał karabin maszynowy kalibru 7,92 mm. Zdecydowano także o wymianie karabinów maszynowych wz. 25 na chłodzone wodą wz. 30, lecz przeciągnęło się to w części czołgów do kolejnego roku.
thumb|left|Polski jednowieżowy czołg Vickers E typ B, ok. 1938 W celu wzmocnienia siły ognia, jeszcze 9 listopada 1932 roku zdecydowano przebudować 22 czołgi na wersję jednowieżową (typ B) i w tym celu zakupiono brytyjskie wieże, uzbrojone w działko 47 mm. Sprzężonym uzbrojeniem był polski km wz. 30. Wieże te dostarczono w marcu 1934 roku i następnie do 1935 roku 22 czołgi zostały przebudowane na jednowieżowe. Pozostałe 16 czołgów dwuwieżowych pozostało uzbrojone w wkm 13,2 mm wz. 30 i km 7,92 mm wz. 30. Wreszcie, w 1937 roku wycofano wkm 13,2 mm z broni pancernych i czołgi dwuwieżowe otrzymały ostateczne uzbrojenie w dwa karabiny maszynowe 7,92 mm wz. 30.
W 1939 Wojsko Polskie dysponowało 22 czołgami jednowieżowymi i 16 dwuwieżowymi. Z powodu intensywnego szkolenia większość czołgów była dość zużyta. Polskie czołgi Vickers zostały użyte podczas akcji zajęcia Zaolzia w 1938 roku. Podczas kampanii wrześniowej 1939, czołgi Vickers zostały rozdzielone pomiędzy dwie kompanie czołgów lekkich jedynych dwóch polskich brygad zmotoryzowanych. Po 16 czołgów tworzyło 121. Kompanię Czołgów Lekkich 10 Brygady Kawalerii (zmotoryzowanej) i 12. Kompanię Czołgów Lekkich Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej (WBP-M).
thumb|7TP polski czołg, który powstał w wyniku modernizacji Vickersa E 121. Kompania Czołgów Lekkich (dowódca: por. Stanisław Rączkowski) walczyła od 1 września 1939, będąc jedynymi czołgami 10 Brygady Kawalerii, nie licząc tankietek. Początkowo wspierały one oddziały Brygady w Beskidzie Sądeckim, w intensywnych walkach opóźniających przeciwko oddziałom dwóch niemieckich dywizji pancernych i dywizji górskiej. Kilka czołgów zostało przy tym zniszczonych, zadały one też straty nieprzyjacielowi. 8 września kompania czołgów, której skończyło się paliwo, odłączyła się na szlaku odwrotu od Brygady, a następnie uległa podziałowi. Czołgi tej kompanii uczestniczyły później w obronie Kolbuszowej 9 września, a następnie, w składzie oddziałów Grupy Operacyjnej „Boruta”, w boju pod Oleszycami 15 września i forsowaniu rzeki Tanew. Wszystkie zostały zniszczone lub zdobyte przez Niemców.
Czołgi Vickers 12. Kompanii Czołgów Lekkich Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej, pod dowództwem kpt. Czesława Bloka, weszły do walki 13 września w okolicy Annopola. Następnie wzięły udział w kilku potyczkach, np. niszcząc dwa samochody pancerne w Krasnobrodzie. W końcu, ostatnie czołgi Vickers 12. Kompanii zostały zniszczone podczas dwudniowych ataków Brygady na Tomaszów Lubelski 18–19 września (bitwa pod Tomaszowem Lubelskim).
Finlandia thumb|Fiński Vickers z działem 37 mm Boforsa w Muzeum Czołgów w Parola