Wojskowość w Polsce średniowiecznej – sposób prowadzenia wojny oraz organizacji sił zbrojnych na ziemiach polskich w okresie średniowiecza. Można o niej mówić dopiero od chwili istnienia państwowości, to jest od drugiej połowy X wieku. alt=|mały|Bitwa pod Orszą 1514

Periodyzacja Ewolucja wojskowości w Polsce średniowiecznej następowała powoli i była ściśle związana z przemianami społecznymi. Historię wojskowości na ziemiach polskich dzieli się na cztery zasadnicze okresy: do roku 1138 – okres formowania się państwa polskiego oraz panowania pierwszych Piastów, aż do śmierci Bolesława KrzywoustegoJ. Wyrozumski, s. 71–141.; lata 1138–1320 – czasy rozbicia na dzielnice Królestwa PolskiegoT. Korzon, s. 62–114.; lata 1320–1454 – okres późny wojskowości średniowiecznej, rozpoczęty reformami wojskowymi Kazimierza Wielkiego, zakończony wojną trzynastoletniąT. Korzon, s. 115–383.; lata 1454–1514 – okres schyłkowy obejmujący czasy po wojnie trzynastoletniej i trwający do bitwy pod Orszą w roku 1514.

Trudności z ustaleniem granic czasowych tej epoki zazębiają się z trudnościami określenia obszaru ówczesnej Polski, zwłaszcza w okresie najwcześniejszym i w okresie rozbicia dzielnicowego, które zajmuje w polskim średniowieczu znaczący odcinek czasuZe względu na płynność granic i ciągłe pozyskiwanie lub tracenie pewnych – nawet dość znacznych obszarów..

Nie ma wątpliwości, jeśli chodzi o początek polskiego średniowiecza – jest nim początek panowania Mieszka I, a pierwszymi odnotowanymi starciami zbrojnymi były jego walki z Wichmanem i Wieletami oraz bitwa pod Cedynią w roku 972. Trudniejsza do wyznaczenia jest cezura końcowa, bowiem nie przystaje do historii Polski żadna data przyjmowana w historii powszechnej (upadek Konstantynopola w 1453, odkrycie Ameryki przez Kolumba w 1492, początek reformacji w 1517). Mediewiści są zgodni, że koniec średniowiecza i początek renesansu w Polsce miał miejsce za panowania dynastii Jagiellonów i to raczej w schyłkowym niż początkowym okresie (najpewniej czasy Zygmunta Starego). Gorzej jest z wyznaczeniem daty ostatniej bitwy omawianej epoki.

W historii wojskowości koniec średniowiecza w Europie Zachodniej wiąże się jednoznacznie z kresem rycerstwa, wraz z jego etosem i sposobem prowadzenia walki. W Polsce, podobnie jak w niektórych innych krajach Europy, rycerstwo (szlachtę) zwoływano na wojnę (pospolite ruszenie) aż do czasów saskich. Taki wyznacznik ramowy końca średniowiecza w Polsce należy więc odrzucić, a w jego miejsce przyjąć moment, gdy ciężką jazdę kopijniczą, z jej pełnymi zbrojami płytowymi, zastąpiły formacje tzw. narodowego autoramentu z husarią na czele. Na znajdującym się w zbiorach Muzeum Narodowego w Warszawie znanym obrazie Bitwa pod Orszą widać wyraźnie walczące ramię w ramię oddziały, lekkiej jeszcze wtedy husarii i ciężkiej jazdy kopijniczej. Bitwa pod Orszą rozegrana została jesienią 1514 roku. W bitwie pod Obertynem (1531) po stronie polskiej występuje już tylko lekka jazda, więc być może te dwie daty stanowią punkty graniczne jako ostatnia bitwa polskiego średniowiecza (Orsza) i pierwsza polska bitwa epoki nowożytnej (Obertyn)T. Nowak, J. Wimmer, s. 233..

Oręż thumb|Zbroje rycerskie z XV wieku Podstawowym orężem średniowiecznego rycerstwa europejskiego był miecz, a obok niego najpierw włócznia (zarówno do rzucania, jak i pchnięcia), a potem kopia oraz cały arsenał dodatkowych broni od sztyletu po topór czy broń obuchową (buzdygan, buława, nadziak). Polski miecz nie różnił się od mieczy używanych na zachodzie Europy – był prosty z obusieczną głownią długości 75–130 cm, krzyżowym jelcem i półtoraręczną rękojeścią; ważył od 1,0 do 1,8 kgT. Nowak, J. Wimmer, s. 36.. Kopia rycerska, w Polsce zwana drzewem, miała od 4,5 do 5,5 m długości z grotem najczęściej czwórgraniastym i obciążeniem/przeciwwagą blisko tylcaT. Nowak, J. Wimmer, s. 149..

Uzbrojenie obronne stanowiła zbroja – najpierw zapewne przeszywanica lub płytkowa, następnie kolczuga, potem kolczuga z elementami płytowymi w rodzaju napierśników i naramienników, aż wreszcie pełna zbroja płytowa, która na przełomie XV i XVI wieku przybrała formę najdoskonalszą, okrywając całe ciało rycerza, a często także konia. Bogate rycerstwo Małopolski, Wielkopolski czy Śląska zdecydowanie różniło się od mazowieckiego, które – z racji walk toczonych z Prusami i Litwinami – przejęło od nich po części i styl walki, i uzbrojenie. Także konie były tam lżejsze i mniejsze. Uzupełnieniem zbroi był hełm, stanowiący ochronę głowy i karkuT. Nowak, J. Wimmer, s. 37..

Istotnym zagadnieniem były konie. Początkowo hodowano niewielkie konie polskie o silnych nogach, szerokim grzbiecie, charakteryzujące się dużą odpornością i wytrzymałością oraz zdolnością do pokonywania znacznych odcinków w marszu, ale zbyt słabe by unieść opancerzonego (a więc ważącego nawet ponad 100 kg) jeźdźca w czasie szarży. Dlatego już na przełomie X i XI wieku zaczęto importować i krzyżować z rasą miejscową większe konie, docierające za pośrednictwem RusiT. Nowak, J. Wimmer, s. 38..

Odmiennego uzbrojenia używała piechota, która w polu występowała zarówno jako zwarte formacje tarczowników osłaniających oddziały ciężkiej jazdy rycerskiej, jak też jako ruchome oddziały łuczników i kuszników oraz nieregularne oddziały lekkie uzbrojone w broń bardzo różnorodną, przeznaczoną tak do walki z piechotą, jak i konnicą (młoty, kosy – zwane też glewiami, widły i cepy bojowe, morgensterny, halabardy, berdysze). Broń obronną stanowiły tarcze, od zwykłych, prostych, poprzez lekkie puklerze, aż po ciężkie pawęże, pikowane kaftany i przeszywanice oraz brygantyny. Charakterystycznym hełmem piechoty był kapalin mający kształt stalowego kapelusza z szerokim rondem. Wcześniej piechota nosiła (o ile w ogóle) hełmy stożkowate lub tzw. łebki, które wyewoluowały w salady. Czeladź obozowa traktowana była jak piechota pomocnicza, przydatna najbardziej przy pracach polowych, obronie i zdobywaniu obozów warownych i zamków i uzbrojona dość przypadkowoS. Kuczyński, s. 244..

Broń używana do walki na odległość była bardzo różnorodna i w większości prosta. Proca wyszła już z użycia, ale łuk refleksyjny miał się pojawić dopiero po najazdach Mongołów w XIII wiekuCo nie znaczy, że nie znano go wcześniej; pojawiały się egzemplarze sprowadzane przez kupców z Rusi.T. Nowak, J. Wimmer, s. 35.. Aż do tego czasu w użyciu był łuk prosty, najczęściej cisowy. Dość wcześnie pojawiła się kusza, która na ziemie polskie dotarła zapewne wraz z wojnami Krzywoustego z Niemcami, a więc w XII wiekuT. Nowak, J. Wimmer, s. 100.. W najwcześniejszym okresie powszechnie jeszcze używano oszczepów i toporów służących do miotania. Nie należy też zapominać o broni ciężkiej (oblężniczej) jak różnorodne machiny miotające (katapulty, onagry, trebusze itd.), a od schyłku XIV wieku bombardy, hakownice, wreszcie armatyT. Nowak, J. Wimmer, s. 154..

Wraz z walkami na wschodniej granicy pojawiały się w Polsce coraz liczniej szczegóły ubioru i uzbrojenia typu wschodniego, dlatego tak łatwo i tak powszechnie przyjęła się szabla, która w wieku XVI całkowicie wyparła miecz, jakkolwiek początkowo – jako broń barbarzyńców – budziła niechęć szlachtyDo tego stopnia, że zabraniano pokazywania się z nią na okazowaniach.. Zmiana ta zapewne nie nastąpiłaby tak powszechnie i tak szybko, gdyby nie unia polsko-litewska, bowiem w Wielkim Księstwie Litewskim, a szczególnie na Rusi, wzory wschodnie przyjęły się znacznie wcześniejJ. Hradsky, P. Haban, s. 65..

Największym przemianom ulegał w średniowieczu hełm, przechodząc od formy stożkowatej, poprzez garnczkowaty (XI–XII w.), aż po przyłbice o różnorakim kształcie w wiekach późniejszychW. Sarnecki, D. Nicolle, s. 36..

Rycerzowi towarzyszył jeden lub kilku giermków, z których najbardziej doświadczeni w boju (z reguły uboga szlachta) występowali jako przyboczni rycerza pilnujący w bitwie jego boków, udzielając pomocy i podając najwłaściwszą w danym momencie broń. Pozostali, trzymający się raczej z tyłu, mieli dostarczać świeżych koni, kopii i tarcz, odprowadzać rannych. Wszyscy byli uzbrojeni w miecze lub tasaki (pocztowi posiadali także kopie i tarcze), często w łuki lub kusze.

Zasobniejsze rycerstwo polskie w zasadzie nie różniło się – w sensie broni i zbroi – od rycerstwa zachodniego, bowiem nowinki przyjmowały się szybko, a ograniczeniem był wyłącznie stan majątkowy rycerza. Należy podkreślić opinie przybyszów z Zachodu (jak np. Widukind z KorbeiAutor dzieła pt. „Res gestae saxonicae”. czy biskup Thietmar z MerseburgaAutor „Thietmari merseburgiensis episcopi chronicon”.), którzy z podziwem wyrażali się zarówno o drużynie pancernych Mieszka I, jak i Bolesława Chrobrego. Podobnie było i w czasach późniejszych, kiedy to na dworach Europy słynął Zawisza Czarny Sulimczyk, znany ze swej waleczności i czarnej, szmelcowanej zbroi. Trzeba przy tym przyznać, że do bitwy pod Grunwaldem 15 lipca 1410 większość rycerstwa polskiego była znacznie gorzej okryta od rycerstwa zachodniego, a to z powodu powszechnego ubóstwa szlachty. W ciągu XV wieku nastąpił jednak wyraźny postęp w tej mierze, głównie z powodu szybkiego bogacenia się stanu szlacheckiegoRozwijający się handel zbożem i produktami leśnymi, z czego czerpano znaczne zyski. i łupów wojennych, wśród których za zdobycz najistotniejszą uchodziły zbroja i broń pokonanego przeciwnikaS. Kuczyński, s. 366..

Ważnym elementem wyposażenia wojska był koń. Konie hodowano w Polsce od czasów najdawniejszych, a kupione za granicą lub ewentualnie zdobyte ogiery i klacze wysokiej krwi były otaczane troskliwą opieką i włączane do stad celem podniesienia jakości ras polskichZ.Sawicka, s. 11.. Nie znamy wielkości tych stad ani ilości koni bojowych, ale musiały być one znaczne zważywszy, że do bitwy pod Grunwaldem stanęło ich ponad 40 tysięcyZałożywszy, że większość z 18 tysięcy jazdy polskiej posiadała co najmniej po jednym luzaku.. Ilość koni w poszczególnych okresach była różna, podobnie jak ich wielkość i ciężar, wraz z rosnącą wagą uzbrojenia zaczepnego i obronnego rycerstwaS. Kuczyński, s. 233..

Liczące od kilku do kilkudziesięciu tysięcy ludzi wojsko wymagało odpowiedniego uzbrojenia. Prostsze formy, jak maczugi, włócznie, topory, wyrabiano domowym sposobem w wiejskich i miejskich kuźniach. Bardziej skomplikowane rodzaje uzbrojenia wymagały wyspecjalizowanych rzemieślników. W latach 1350–1454 w Krakowie było 33 mieczników, 36 łuczników, 44 płatnerzy, 3 hełmiarzy, 39 siodlarzy. Drugie miejsce zajmował Lwów, za którym szły inne miasta od Warszawy po TyczynT. Nowak, J. Wimmer, s. 151–152..

Umocnienia Na ziemiach polskich budowano grody warowne, przeważnie na granicach i głównych traktach, w miejscach naturalnie obronnych (wzgórza, zakola rzek), jako ośrodki władzy administracyjnej i wojskowej oraz jako punkty oporu w razie najazdu nieprzyjacielskiego. Początkowo były to konstrukcje ziemne, potem drewniano-ziemne (w dwóch wariantach: rusztowej i skrzyniowej: przy konstrukcji rusztowej belki układano na przekład – wzdłuż i w poprzek wału; przy konstrukcji skrzyniowej budowano szereg skrzyń z belek, które następnie napełniano ziemią i kamieniamiT. Nowak, J. Wimmer, s. 39–40.), aż wreszcie murowane z zastosowaniem kamienia polnego, jak i cegieł. Najwięcej pozostałości tych pierwszych murowanych zamków znajdziemy w Jurze Krakowsko-Częstochowskiej, na Mazowszu i w Świętokrzyskiem.