thumb|320px|Migracje Alanów Alanowie (Halanowie, Tanaitowie lub Asowie; , tj. Księga Późniejszych Hanów., także Yǎncài z II w. i 阿蘭 AlanYu Huan 魚豢, Wèilüè/魏略 . z III w.) – lud irański uczestniczący w wielkiej wędrówce ludów, spokrewniony ze Scyto-Sarmatami.
Historia thumb|320px|Mapa pokazująca tereny zajmowane przez Alanów w okolicach Kaukazu ok. 650 roku Historię Alanów należy rozpatrywać przez pryzmat Sarmatów, którzy pojawiają się pod nazwą Sauromatów już w V w. p.n.e. Wiemy, że w IV w. p.n.e. Sauromaci utworzyli nowy, potężny związek plemienny, składający się z pokrewnych plemion, które składać się miały również z ludności napływowej ze wschodu, a od III w. p.n.e. występowali już pod nazwą Sarmatów.
Stopniowo wśród Sarmatów wyodrębniały się poszczególne wielkie plemiona m.in. Alanowie, Aorsowie, Jazygowie, Syrakowie i Roksolanowie (nie brak autorów, którzy Roksolanów traktują jako inną/starszą nazwę właśnie Alanów, zresztą i nazwa etniczna Alanowie w historii bywała używana jako nazwa nadrzędna innych mniejszych plemion). Spośród plemion sarmackich to właśnie dzieje Alanów poznano najlepiej, gdyż najdłużej utrzymywali się na arenie wydarzeń historycznychRomuald Wojna, Wielki świat nomadów. Między Chinami i Europą, Warszawa 1983, s. 77–79..
Pierwsze źródła Pierwsza wzmianka o Alanach pochodzi z I wieku n.e. Byli ludem pasterskim zajmującym się hodowlą koni. Żyli na północ od Kaukazu, pomiędzy rzekami Don i Wołga a Morzem Azowskim. Chińska Kronika Późniejszej Dynastii Han (26–211 n.e.) wspomina, że Yǎncài (Aorsów) przemianowano na Ālánliáo, co związane było prawdopodobnie z utratą przynajmniej części niezależności pierwszych na rzecz drugich. Jednocześnie w zachodnich źródłach przestano wymieniać Aorsów, a spotkać można nazwy Alanorsów (Alanorsi – Ptolemeusz i StrabonOtto J. Maenchen-Helfen, The Yüeh-chih Problem Re-examined, [w:] „Journal of the American Oriental Society 1945”, s. 78.) oraz „Zachodnich”/„Białych” () Alanów – być może Aorsów podporządkowanych już Alanom.
W połowie I wieku n.e. Alanowie objęli prymat wśród plemion wschodniosarmackich. W 68 czytamy o Alanach przebywających w pobliżu Morza Azowskiego, z początkiem II w. podbili całe dawne terytorium Aorsów i część ziem Syraków, spowodowało to też wybudowanie fortyfikacji przez miasto Tanais. Nad dolnym Dniestrem i w Besarabii znaleziono groby książąt syrackich (niemal tak samo wyposażonych jak analogiczne odkryte na Kubaniu) co potwierdzać może fakt wyparcia części Syraków na zachód, na ziemie później zajęte przez Gotów. Opór stawiony przez Aorsów spowodował skierowanie aktywności Alanów na południe.
Józef Flawiusz wspomina o wyprawie Alanów w I w. na tereny obecnego irańskiego Azerbejdżanu i Armenii, wspomina on o Alanach, że liczne hordy ich uderzyły na nic nie przeczuwających Medów i splądrowały kraj gęsto zasiedlony i zasobny we wszelakie rodzaje bydła, a nikt nie odważył się stawić im oporuJózef Flawiusz, Wojna żydowska, ks. VII, rozdz. VII, 4.. Natomiast król Medów Pakorus zbiegł ze strachu w niedostępne ustronie, pozostawiając wszystkie swoje posiadłości na pastwę losu. Z trudem udało mu się wyrwać z rąk nieprzyjaciół żonę i nałożnicę, które wzięto do niewoli, za cenę stu talentów. Następnie Alanowie wkroczyli do Armenii, gdzie naprzeciw im stanął król Tiridates I, który złapany na arkan przez jednego z Alanów omal nie stracił życia. Alanowie spustoszyli te ziemie uprowadzając ogromną ilość jeńców i bogactw. Posuwając się wzdłuż Morza Kaspijskiego w latach 73–74 najeżdżali państwo Partów, a ok. 123 także wschodnie prowincje Cesarstwa Rzymskiego w północno-wschodniej Azji Mniejszej (opór stawił im Arrian namiestnik KapadocjiArrian’s Array against the Alans/Arrianou ektaxis kata Alanoon.). Źródła z epoki wspominają o kolejnym rajdzie na południe ok. 133.
Alanowie, którzy zamieszkiwali stepy nad dolną Wołgą, stanowili tyły ludności sarmackiej wycofującej się ze stepów azjatyckich pod naporem Hunów. Już wtedy byli niejednorodnego pochodzenia i stanowili konglomerat plemion podbitych lub dobrowolnie przyłączonych. Ammianus Marcellinus pisze, że Alanów (Halanów) znano wcześniej jako Massagetów: W wyniku kolejnych zwycięstw złamali oni stopniowo opór ludów, z którymi się potykali i objęli ich swą nazwą plemienną. Ludy te chociaż daleko od siebie zamieszkałe i wędrujące po rozległych obszarach […] wszystkie nazywano Halanami z powodu podobieństwa obyczajów, barbarzyńskiego trybu życia i rodzaju używanej broniTadeusz Sulimirski, Sarmaci, Warszawa 1979, s. 123–124..
Udział w antyrzymskiej koalicji Alanowie a Hunowie W 374/375 zostali podbici przez Hunów, do których musieli się przyłączyć. Razem z Hunami wyparli Ostrogotów ze wschodniej Europy. Część Alanów jednak uciekła przed Hunami i w 380 została osiedlona przez cesarza Gracjana w Kotlinie Panońskiej (wraz Gotami i Hunami)Marcin Pawlak, Konflikty Rzymian z barbarzyńcami nad Renem w latach 365–425, [w:] Stanisław Turlej (pod red.), Barbarzyńcy u bram imperium, Kraków 2010, s. 80.. Prawdopodobnie to ta część Alanów (według innej hipotezy chodziło o Alanów służących wraz z Hunami w armii rzymskiej) zawiązała koalicję z Wandalami, stąd też wyruszyli na podbój Galii, według Jordanesa na wezwanie Stylichona (co uważane jest za fałszywe pomówienie powtórzone później przez św. Hieronima) jednak w innym miejscu (Get. c.161) ten sam autor podaje, że przyczyną była obawa przed Gotami.
Uderzenie na linii Renu Uważa się, że za Alanami, którzy wyprawili się na zachód kryli się w większości Jazygowie (Alanowie byliby tu nazwą albo nadrzędną nazwą konglomeratu plemion, albo nadrzędną nazwą etniczną, lub nazwą plemienia rządzącego, albo nazwą nośną; wzbudzająca szacunek, strach etc., używaną celowo podobnie inne typu Goci, Awarowie etc.).
W 402 Klaudian Klaudiusz wspomniał o wojskach posiłkowych z Windelicji i Noricum ściągniętych do walk z Wizygotami Alaryka w Recji (pod Pollentia), obok Wandalów wspomina również Alanów. Prawdopodobnie Wandalowie-Hasdingowie wysłali swoje wojska z dorzecza górnej i środkowej Cisy wraz Alanami posuwając się na zachód wzdłuż limesu rzymskiego, po drodze przyłączyli się do nich Swebowie (to pojęcie również ogólne, odnoszące się do niejednego ludu wschodniogermańskiego) – Kwadowie (jednak mogli to być również inni Swebowie ze środkowych Niemiec, którzy dołączyli później, tak jak Wandalowie-Silingowie). W noc sylwestrową (data ta podana przez Prospera z Akwitanii budzi sporo zastrzeżeń) 406 przekroczyli wraz z Wandalami i Swebami (Swewami) zamarznięty Ren w pobliżu Moguncji i Wormacji, a więc w pobliżu ujścia Menu do Renu. Według Salwiana z Marsylii (De gubernetione Dei) najeźdźcy skierowali się początkowo przeciwko prowincji Germania Superior, następnie opanowali regio Belgarum i wreszcie Galię Akwitańską.
Problem z Frankami O wojskowym znaczeniu Alanów dla koalicji z Wandalami i Swebami (ale i wiarołomności części tego ludu) świadczy cytat Grzegorza z Tours z zaginionego dzieła Renatusa Frigeritusa, który podaje, że część Alanów pod wodzą Goara zdradziła i przeszła na stronę wroga, druga zaś pod wodzą Respendiala walczyła u boku Wandalów. Ze względu na niewielkie siły Rzymian nad Renem (według Notitia dignitatum odcinek od Trewiru do Moguncji broniło 11 niewielkich rzymskich garnizonów piechoty podległych duksowi Moguncji) ich sojusznikiem okazali się Frankowie: W tym czasie król Alanów Respendial oddalił się od Renu, gdy Goar przystąpił wraz ze swoim wojskiem do Rzymian, podczas gdy Wandalowie stoczyli bitwę z Frankami. Gdy ich król Godegisel zginął i prawie 20 tys. ludzi poległo w jednej bitwie, łatwo mógłby cały lud Wandalów zostać starty, gdyby im we właściwej chwili Alanowie z całą swą potęgą nie przybyli na pomoc.
Kampania w Galii Orozjusz potwierdza, że rozstrzygająca bitwa rozegrała się na prawym, wschodnim brzegu Renu (Francos proterunt, Rhenum transeunt, Gallias invadunt – Franków zdeptali, Ren przekroczyli, Galię najechali), a po niej toczyli walki z Rzymem w Galii prawie 3 lata, od stycznia 407 do października 409, a następnie przekroczyli w roku 409 Pireneje i zaczęli podbój Hispanii, jednak część Alanów osiedliła się nad środkową Loarą w Galii, gdzie pozostali Burgundowie i Frankowie (w 440 części Alanów nadano ziemię w okolicach miasta Valentia nad Rodanem; obecnie Valence; a dwa lata później innej grupie nadano prowincję Galia UlteriorIan Wood, Królestwa Merowingów, Warszawa 2009, s. 20–21.). thumb|300px|Królestwo Alanów na Półwyspie Iberyjskim w V wieku Odejście z Galii Jordanes tłumaczy strachem przed Wizygotami, jednak wymarsz Wandalów, Alanów i Swebów kilka tygodni po żniwach 409 może sugerować, że powodem mogły być przeczuwane problemy aprowizacyjne, jeżeli plony, zwłaszcza w okresie wojen i najazdów, nie były pomyślne.
Działania w Hispanii Cała zachodnia część Półwyspu Iberyjskiego wpadła w ręce tych trzech ludów. W 411 lub 412 dokonano podziału nowych terenów, według literatury z epoki zdecydowano się na losowanie (co jest mało prawdopodobne): Wandalowie-Hasdingowie i Swebowie osiedlili się w Galicji (pierwszym przypadła wschodnia, drugim zachodnia jej część), Wandalowie-Silingowie opanowali południową prowincję Betykę zwaną później Andaluzją, Alanowie zajęli największe obszary, tj. Luzytanię i Carthaginensis, co świadczy o tym, że w tym czasie dominowali w związku. Przy Rzymianach pozostał skrawek Tarraconensis. Według Orozjusza zaproponowali cesarzowi zawarcie pokoju na zasadzie sprzymierzonych.
Z racji słabości cesarstwa rzymskiego, wynikającego głównie z porażek na froncie, w tym czasie doszło do taktycznego porozumienia pomiędzy cesarzem Honoriuszem a najeźdźcami sankcjonującymi podział Hispanii, jednak Rzymianie nie zamierzali go zbyt długo honorowaćMarek Wilczyński, Gocja czy Romania? Migracje Wizygotów, Wandalów i Burgundów w V w n.e. oraz stosunek ich władców do administracji i ludności rzymskiej, [w:] Maciej Salamon, Jerzy Strzelczyk (pod red.), Wędrówka i etnogeneza w starożytności i w średniowieczu, Kraków 2010, s. 181–183, ..
Rozłam wśród barbaros W 415 po śmierci Athaulfa, nowy król Wizygotów Wallia w zamian za 600 tys. miar zboża zobowiązał się do uwolnienia wdowy po Athaulfie Placydii (siostry cesarza) oraz do odbicia Hispanii z rąk barbarzyńców.
W 416 Wizygoci skierowali się przeciwko Silingom, których do 418 pokonano w Iberii. Po Silingach postanowili rozbić Alanów, którzy do tego momentu odgrywali wśród sprzymierzonych główną rolę. W 418 Wizygoci pokonali Alanów, a w walkach zginął król alański Addaks. Wojska tego ludu, podobnie jak Silingów podporządkowały się wtedy królowi Hasdingów Guntarykowi.
Kontynuacja wojny z Rzymem Alanowie zawarli unię personalną z Wandalami i towarzyszyli im w wyprawie do Afryki w 429, i współtworzyli tamtejsze państwo Wandalów. Stąd wywodzi się oficjalny tytuł królów wandalskich w Afryce: „król Wandalów i Alanów” (rex Wandalorum et Alanorum – który oficjalnie pojawia się dopiero w latach 477–484 za panowania Huneryka, jednak prawdopodobnie wszedł w życie niebawem po 418 roku i utrzymywał do końca istnienia państwa; jeszcze Gelimer według Prokopiusza z Cezarei używał tytułu Wandilon kai Alanon basileus, a na czarze znalezionej w miejscowości Fonzaso znajduje się napis Geilamir, Rex Vandalorum et Alanorum) – jednak całkowicie się wśród Wandalów rozpłynęli.
Uczestniczyli w słynnej bitwie na Polach Katalaunijskich zarówno po stronie Wizygotów/Rzymian (w liczbie około 7 tys. – byli to miejscowi Alanowie pod wodzą Sangibana, następcy Goara), jak i po stronie Hunów (według szacunków Alanowie wraz Hunami liczyli ok. 20–30 tys., czyli około 1/3 armii Attyli)Daniel Gazda, Cesarstwo rzymskie i barbarzyńcy, Warszawa 2007, s. 205..
Stosunki alańsko-awarskie i sukcesja