thumb|Pomorska BK w 1938 thumb|Artyleria konna Wojska Polskiego w 1939 przed wybuchem II wojny światowej thumb|Dywizjon walczył w składzie PBK 11 dywizjon artylerii konnej (11 dak) – oddział artylerii konnej Wojska Polskiego w II Rzeczypospolitej.

Sformowania w 1924 jednostka podporządkowana została dowódcy artylerii konnej 3 Dywizji Kawalerii. W marcu 1929, po likwidacji 3 DK, dywizjon wszedł w skład Brygady Kawalerii „Toruń”. W 1934 BK „Toruń” przemianowana została na Brygadę Kawalerii „Bydgoszcz”, a 1 kwietnia 1937 na Pomorską Brygadę Kawalerii.

Minister spraw wojskowych rozkazem B. Og. Org. 403 Tjn. Org. II, ogłoszonym 18 maja 1929, przydzielił dywizjon pod względem wyszkolenia z 7 do 8 Grupy Artylerii.

Formowanie i zmiany organizacyjne Dywizjon został sformowany w maju 1924, w garnizonie Bydgoszcz, w południowej części koszar imienia Bartosza Głowackiego przy ulicy Gdańskiej 147. W skład pododdziału włączone zostały dwie istniejące już baterie, a mianowicie: 3/4 dak i 3/7 dak. Pierwsza z wymienionych przybyła do Bydgoszczy 8 czerwca 1924 i przemianowana została na 1/11 dak, natomiast druga z wymienionych przybyła do nowego garnizonu 1 czerwca 1924 i przemianowana została na 2/11 dak. Drużyna dowódcy dywizjonu i drużyna łączności powstała z żołnierzy wydzielonych ze wszystkich pułków artylerii Okręgu Korpusu Nr VIII.

W 1937 do 11 dak przydzielona została trzecia bateria w garnizonie Grudziądz. W tym samym roku w skład dywizjonu włączona została 2/10 dak i przemianowana na 4/11 dak. W listopadzie 1937 4. bateria została podporządkowana komendantowi Szkoły Podchorążych dla Podoficerów w Bydgoszczy na zasadach ustalonych rozkazem MSWojsk. Dep. Art. L. 1281/Tj. Org. Og. 37Dodatek Tajny Nr 10 do Dziennika Rozkazów z 8 listopada 1937, poz. 80..

Obsada personalna i struktura organizacyjna w marcu 1939StanowiskoStopień, imię i nazwiskodowódca dywizjonuppłk Władysław SzwedI zastępca dowódcymjr Jan Roman Zwaryczadiutantkpt. Kazimierz Budkowskilekarz medycynykpt. dr Adam Klemens Sojalekarz weterynariimjr Bronisław Sapetaoficer zwiadowczykpt. Janusz MuszyńskiII zastępca dowódcy (kwatermistrz)kpt. adm. (art.) Jan III Borowskioficer mobilizacyjnykpt. Stanisław Kozikaoficer administracyjno-materiałowypor. Jan Okińczycoficer gospodarczykpt. int. Franciszek Dreżewskioficer żywnościowypor. Stefan Arnoldtdowódca plutonu łącznościpor. Stanisław Zajączkowskidowódca szkoły podoficerskiejkpt. Brunon Guttenbergerdowódca plutonuppor. Kazimierz Jakóbaszkodowódca plutonuppor. Edmund Zacharekdowódca 1 bateriikpt. Karol Ludwik Kleczeńskidowódca plutonuppor. Czesław Sidorskidowódca 2 bateriikpt. Jan Janusz Pasturczakdowódca 3 bateriikpt. Stanisław Michał Sierakowskidowódca plutonupor. Marian Jan Słowikdowódca 4 bateriikpt. Kazimierz Motzdowódca plutonuppor. Adam Andrzej Poltna kursiepor. Stanisław Przelaskowski 11 dak w kampanii wrześniowej

Mobilizacja 11 dywizjon artylerii konnej został zmobilizowany w ramach mobilizacji alarmowej w grupie żółtej w dniu 24 sierpnia 1939 w czasie od A+18, do A+30 w garnizonach Bydgoszcz i Grudziądz. Dodatkowo w czasie A+24 została zmobilizowana drużyna parkowa uzbrojenia nr 841. 25 sierpnia dywizjon osiągnął gotowość bojową w składzie czterech baterii. Wszedł w skład Pomorskiej Brygady Kawalerii. Brygada weszła w skład Armii „Pomorze” z zadaniem osłony północnego skrzydła armii. W dniach 26 i 27 sierpnia dywizjon pomaszerował do rejonu koncentracji w rejonie Czerska. Częściowo z dowództwa Pomorskiej BK została zorganizowana Grupa Osłonowa „Czersk” pod dowództwem gen. bryg. Stanisława Grzmota-Skotnickiego. Podległym pod GO „Czersk” było, dowództwo Zgrupowania „Chojnice” przeznaczone do osłony jej zachodniego skrzydła.

W skład Zgrupowania „Chojnice” wszedł 18 pułk ułanów, do którego wsparcia została przydzielona 2 bateria. Do osłony z kierunku północnego wyznaczono Oddział Wydzielony „Kościerzyna”, w składzie którego znalazła się 3 bateria. Dywizjon pozostał w składzie 1 i 4 baterii w rejonie Bursy, Lubnia wraz z częścią brygady jako odwód. Baterie 2 i 3 działać miały jako artyleria bezpośredniego wsparcia, natomiast 1 i 4 baterie, znajdować się miały w odwodzie GO „Czersk”, z zadaniem wsparcia natarcia. Działać więc miały jako artyleria wsparcia ogólnego. 31 sierpnia bateria 2/11 dak zajęła stanowiska ogniowe i punkty obserwacyjne na odcinku 18 puł. zajmującego pozycje obronne na rubieży Szenfeld, Angowice, Nowy Dwór. Bateria 3/11 dak zajęła stanowiska ogniowe w okolicach Kościerzyny z zadaniem wsparcia 84 batalionu piechoty i innych pododdziałów.

Działania bojowe 11 dak Walki na Pomorzu 1 września jako pierwsza do walki przystąpiła bateria 2/11 dak, o godz. 5.45 lkm baterii zestrzelił niemiecki samolot obserwacyjny. O godz. 9.00 pomimo zalegającej jeszcze mgły bateria osłoniła salwą artyleryjską, odskok szwadronu 2/18 puł. z Angowic. Następnie o godz. 11.00 zmieniła stanowiska ogniowe na rejon Racławki, Sternowo, skąd o godz. 12.00 rozpoczęła ostrzał dwóch niemieckich batalionów piechoty z 20 Dywizji Piechoty Zmotoryzowanej rozwijających się do natarcia na pozycje 18 puł. Dodatkowo ostrzelała rejon koncentracji niemieckiego 20 dywizjonu rozpoznawczego w folwarku Silno, wyrzucając go z niego. W ciągu 40 minut bateria wystrzeliła 360 pocisków, doprowadziło to do przegrzania luf armat i uszkodzenia jednej z nich. Pod osłoną ostrzału baterii ułani pomorscy wycofali się na kolejne stanowiska obronne. Następnie na rozkaz płk. Kazimierza Mastalerza 2/11 dak wspierała obronę na linii Sternowo-Lotyń. Na drodze Nowa Cerkiew-Jeziorki, oprócz 81 kompanii czołgów TK, niemiecką kolumnę ostrzelała bateria 2/11 dak zadając jej dalsze straty. Ponadto artylerzyści konni rozpoznali niemiecki punkt obserwacyjny artylerii, skąd kierowano ogniem dwóch dywizjonów 20 pułku artylerii zmotoryzowanej, a następnie ostrzelano go raniąc i zabijając jego obsługę oraz wyłączając artylerię niemiecką do końca dnia. W dalszych walkach wycofała się z częścią 18 puł. na skraj lasu Jakubowo, gdzie zajęła stanowiska i wspierała szwadrony 3 i 4, 18 puł. w walce obronnej z niemiecką piechotą zmotoryzowaną. Po czym w godzinach wieczornych wycofała się za rzekę Brdę, koło Rytla, a następnie na Łęk. Bateria 3/11 dak w osłonie plutonu I/1/16 pułku ułanów ubezpieczała na zachodnim przedpolu Kościerzyny załadunek do wagonów kolejowych piechoty z Oddziału Wydzielonego „Kościerzyna”, które miały odjechać do Wierzchucina. Odjazd 84 batalionu piechoty opóźnił się do godzin nocnych, 3/11 dak podjęła nocny marsz, wraz z plutonem ułanów i plutonem Straży Granicznej z Lipusza. Marsz odbył się wzdłuż toru kolejowego Kościerzyna-Wierzchucin. 11 dak (dowództwo, 1 i 4 baterie) w godzinach popołudniowych bez styczności z nieprzyjacielem przemieściły się na linię Zalesie, Cekcyn, Kruszka, gdzie miała przebiegać linia obrony. Od godzin wieczornych 1 września dywizjon rozpoczął walki odwrotowe oraz długi wyczerpujący marsz.

2 września bateria 2/11 dak została przydzielona do piechoty Zgrupowania „Chojnice” pod dowództwem płk. dypl. Kazimierza Tadeusza Majewskiego. Wraz z nim nocą 2/3 września pomaszerowała przez Bory Tucholskie w kierunku Świecia. Bateria 3/11 dak po krótkim postoju w Czersku, podjęła marsz za macierzystym dywizjonem zatłoczonymi drogami polnymi osiągając o świcie 3 września miejscowość Gacno. 11 dak wraz z 8 pułkiem strzelców konnych, pododdziałami brygadowymi i dowództwem Pomorskiej BK podjął marsz zgodnie z rozkazem w kierunku przedmościa w Bydgoszczy. Maszerujące baterie były ciągle atakowane przez lotnictwo oraz musiały być przygotowane na odparcie niespodziewanego ataku czołgów.

3 września ok. godz. 5.00 bateria 2/11 dak dojechała do Bramki, gdzie dołączyła do jadącego w kierunku Bukowca 16 puł. Po obsadzeniu przez ułanów wielkopolskich Bukowca i toru linii kolejowej, pojawiły się niemieckie czołgi. 2/11 dak natychmiast rozwinęła się, przy przejeździe kolejowym i ostrzałem na wprost stoczyła walkę z niemiecką bronią pancerną, unieruchamiając 8 czołgów. Do godz. 12.00 prowadziła ogień do niemieckiej piechoty i czołgów. Wobec silnych ataków lotnictwa niemieckiego bateria wycofała się w ślad za 16 puł. do pobliskiego lasu. Podjęła marsz w kierunku południowym, była atakowana przez lotnictwo, toczyła potyczki z niemieckimi patrolami pancernymi i zmotoryzowanymi. W trakcie tych potyczek i ataków o godz. 17.00 utraciła większość posiadanych koni. Kpt. Jan Pasturczak podjął decyzję o zniszczeniu armat i innego sprzętu, a żołnierzom wydał rozkaz przebijania się przez otaczające oddziały niemieckie w kierunku południowym lub ku Wiśle do walczących jeszcze oddziałów WP. Bateria 3/11 dak po dojechaniu do Gacna Wielkiego, podjęła kierunek dalszego marszu Osie, Drzycim, gdzie zatrzymano się na postój. Po zebraniu informacji o obecności w pobliżu niemieckich pododdziałów pancernych, podjęto dalszy marsz. W rejonie Gródka Pomorskiego kpt. Stanisław Sierakowski podporządkował się z baterią, tworzącemu zgrupowanie bojowe płk. dypl. Mikołajowi Alikowowi. Natomiast 11 dywizjon przemieszczał się wraz ze zgrupowaniem Pomorskiej BK w kierunku Poledna. W straży przedniej szła bateria 4/11 dak. Przed Polednem 4 bateria rozwinęła się i podjęła z odkrytych stanowisk ogniowych walkę z niemieckimi czołgami, wsparła ją bateria 1/11 dak. Ogniem na wprost powstrzymywano niemieckie oddziały przed próbami ataku. Pomorska BK obeszła pole walki i zatrzymała się na postój w Mariankach. 11 dak poniósł straty osobowe i w koniach utracono jeden jaszcz. Dalszy marsz odbywał się przez Gruczno, Luszkowo, Topolno, w walce o każdą miejscowość lub w jej pobliżu dywizjon prowadził ostrzał ogniem na wprost, głównie do niemieckich czołgów i samochodów pancernych ze składu niemieckiej 3 Dywizji Pancernej. Pod Topolnem dywizjon stoczył szczególnie ciężki bój. 1/11 dak ogniem na wprost wspierała 8 pułk strzelców konnych w natarciu, 4/11 dak maszerująca w ariergardzie kolumny brygady, została ostrzelana przez niemiecką baterię artylerii. 4 bateria rozwinęła się na stanowiska ogniowe i ostrzałem na wprost zwalczała niemiecką baterię. 4/11 dak wyeliminowała niemiecką baterię. Podczas przebijania się przez Topolno 1 bateria utraciła tabor, a 4 bateria 1 armatę. 11 dak utracił też wielu żołnierzy i poniósł straty w zaprzęgach. W godzinach popołudniowych 11 dak dotarł na przedmoście bydgoskie i zajął stanowiska przy stacji kolejowej Łęgnowo, gdzie prowadził walki z dywersantami niemieckimi.

4 września od godzin porannych bateria 3/11 dak, wraz z baterią 2/9 pułku artylerii lekkiej i działonem haubic baterii 7/9 pal wspierał natarcie piechoty i kawalerii zgrupowania płk. dypl. Mikołaja Alikowa na Grupę. Pierwszy bój 3/11 dak stoczyła pod Jeżewem wspierając spieszony szwadron 18 puł., ostrzeliwując ogniem na wprost czołgi niemieckie, które zostały zmuszone do wycofania się. Cały 4 września 3 bateria prowadziła ostrzał pozycji niemieckich na terenie poligonu Grupa i w miejscowości Grupa. 5 września z powodzeniem 3/11 dak udzielała wsparcia natarciu zgrupowania płk. Alikowa, które opanowało Grupę i przyczółek mostowy przy wysadzonym moście do Grudziądza. Niemieckie przeciwnatarcie wyrzuciło oddziały zgrupowania z Grupy i przyczółka mostowego do lasów na północny zachód od Grupy. Z baterii poległo 3 oficerów i wielu kanonierów, unieruchomiono kilkanaście czołgów niemieckich. 6 września prowadzono dalsze walki w lasach w pobliżu Grupy, aż do wystrzelania całej posiadanej amunicji. W nocy 6/7 września kpt. Stanisław Sierakowski rozkazał zniszczyć pozostałe 3 armaty, baterię rozwiązał, żołnierz w grupkach mieli się przebijać za Wisłę, konie rozpuszczono. Większość żołnierzy dostała się do niemieckiej niewoli.