mały|Duńskie wyspy i cieśniny, które ograniczają wielkość statków typu Baltimax Baltimax – statek o maksymalnych wymiarach gabarytowych umożliwiających żeglugę przez Cieśniny Duńskie w stanie pełnego załadowania. Ograniczeniem jest przede wszystkim zanurzenie, które nie może przekraczać 15,4 m, czyli wartości maksymalnie dopuszczalnej dla przejścia przez Cieśniny Duńskie. Statki o nośności od 100 do 200 tysięcy DWT pokrywają się w klasyfikacjach z klasami suezmax i capesize. Są to przede wszystkim masowce, tankowce oraz kontenerowce.

Warunki przejścia przez Cieśniny Duńskie Najdogodniejszą trasą dla największych jednostek jest głębokowodny szlak przez Cieśninę Bełt, oznaczony jako trasa T. Minimalna głębokość wody na północnym torze wodnym na podejściu pod most wschodni w rejonie Korsør i Sprogø wynosi 17 m, a na torze południowym 19 m. Przejście pod oddanym do użytku w 1998 roku zawieszonym mostem wschodnim przez Wielki Bełt jest dozwolone wyłącznie dla statków o wysokości ponad linią wodną (tzw. air draft) mniejszej niż 65 m.

Górnej granicy wymiarów nie stanowi sama głębokość toru wodnego, lecz opłacalność i możliwości portów. Zaprojektowane dla wspólnego przedsięwzięcia szwedzkiego armatora Stena Bulk i rosyjskiego Sovcomflotu tankowce typu B-Max osiągają 325 m długości, 68 m szerokości i 266 500 DWT przy zanurzeniu 14,5 m. Mają one przewozić ropę naftową ładowaną w rosyjskim porcie Primorsk i są największymi tankowcami zdolnymi do żeglugi po Bałtyku.

Baltimax w polskiej żegludze W początkach lat 70. XX wieku, w związku z decyzją o imporcie ropy naftowej z Zatoki Perskiej i budową Portu Północnego w Gdańsku, Polska zamówiła największe zbiornikowce mogące wejść na Bałtyk. Wielkość jednostek limitowała głębokość Cieśnin Duńskich, którą po badaniach hydrotechnicznych określono jako bezpieczną dla zanurzenia do 15 m. W latach 1974–1975 Polska Żegluga Morska odebrała sześć takich statków: m/t Kasprowy Wierch (1974) oraz m/t Czantoria, Giewont II, Rysy II, Sokolica II i Zawrat (1975). Były to największe jednostki w historii polskiej floty handlowej tamtego okresu. Zwodowany w 1974 roku w stoczni Hamburga „Kasprowy Wierch” miał 283,89 m długości całkowitej i 43,45 m szerokości, przez dłuższy czas pozostając największym statkiem zbudowanym w tej stoczni. Po kryzysie naftowym, gdy import ropy z Zatoki Perskiej okazał się nieopłacalny, armator szybko pozbył się największych jednostek. „Kasprowy Wierch” i „Giewont II” sprzedano w 1983 roku francuskiemu koncernowi , w tym samym roku „Rysy II” greckiemu armatorowi, a „Czantorię” w 1987 roku. Najdłużej, bo do lat 90., pozostawał we flocie PŻM „Zawrat”.

Współcześnie największe kontenerowce regularnie zawijające na Bałtyk obsługuje Baltic Hub w Porcie Gdańsk. Jest to największy i najgłębszy terminal kontenerowy na Morzu Bałtyckim. Po oddaniu do eksploatacji w 2025 roku nabrzeża T3 o długości 717 m i głębokości 17,5 m terminal może przyjmować największe kontenerowce świata, o pojemności ponad 24 tysięcy TEU, długości do 425 m i zanurzeniu do 15 m.

Przypisy

Kategoria:Typy statków