Zamek Pieniny, zamek Pieniński, zamek św. Kingi – ruiny średniowiecznego zamku, znajdującego się w Pieninach, w Krościenku nad Dunajcem.

Warownia została wzniesiona najprawdopodobniej na początku lat 80. XIII w. Jej powstanie jest wiązane z osobą św. Kingi – miała ona zlecić budowę zamku, który stanowiłby schronienie dla klasztoru klarysek na wypadek zagrożenia. Księżna wraz z zakonnicami schroniły się tu podczas III najazdu Tatarów.

Dalsza, XIV-wieczna historia zamku jest słabo udokumentowana. Najnowsze badania sugerują, że w XV w. był dalej użytkowany, mimo że wśród badaczy przeważa pogląd mówiący, że w XIV w. prawdopodobnie przestał być używany i uległ zniszczeniu podczas najazdu husytów lub wojsk Ścibora ze Ściborzyc na początku XV w.

Budowla jest jednym z najstarszych murowanych zamków w Polsce, stanowi przykład zamku wysokogórskiego. Mogła pomieścić sto osób i kilkudziesięciu żołnierzy, była obwarowana, otoczona przez trudne do przeforsowania skały, położona na dużej wysokości, wtopiona w krajobraz i trudna do wypatrzenia przez wroga.

Lokalizacja mały|Zamkowa Góra, widok z Sokolicy Zamek Pieniny usytuowany jest na północnym zboczu Zamkowej Góry (792,7 m n.p.m.), które opada w stronę przepływającego w pobliżu Hulińskiego Potoku. Szczyt stanowi część masywu Trzech Koron, od południowego i północnego wschodu jest ograniczony przez dolinę Pienińskiego Potoku, a od południa przez Zamkową Przełęcz łączy się z Ostrym Wierchem i główną częścią masywu, w tym ze szczytem Trzech Koron.

Położenie uniemożliwiało dostrzeżenie warowni zarówno z dolin, jak i z okolicznych wzniesień (z wyjątkiem trudno dostępnych północnych szczytów Pieninek). Stwarzało także warunki dogodne do obrony, przeszkodę dla najeźdźców stanowiły urwiska skalne, które ograniczają teren zamku od wschodu, południa i zachodu. W publikacjach naukowych zamek przedstawiany jest jako przykład założenia o nietypowym układzie przestrzennym, które zostało „w sposób mistrzowski wpisane w naturalny krajobraz”. Do warowni prowadziły dwa wejścia – zachodnie, główne, prowadziło do Krościenka przez przełęcz Szopkę, wschodnie przez dolinę Potoku Pienińskiego wiodło do przełomu Dunajca.

Ważnym aspektem, prawdopodobnie decydującym przy wyborze miejsca pod budowę muru tarczowego, była lokalizacja źródełka, które najprawdopodobniej istniało w miejscu cysterny zamkowej przed budową warowni i dostarczało załodze wody. W naturalny sposób zasypane liśćmi i ziemią, zostało odkryte podczas badań prowadzonych na terenie ruin. Narosły wokół niego legendy, a wodzie pochodzącej z niego zaczęto przypisywać moc uzdrawiającą.

Pozostałości obwarowań są zlokalizowane między 740 a 760 m n.p.m. Przy założeniu, że ufortyfikowany był także szczyt Zamkowej Góry, budowla stanowi najwyżej położony murowany zamek w polskiej części Karpat. Tuż poniżej warowni znajduje się grota świętej Kingi, miejsce pielgrzymek i kultu św. Kingi.

mały|Widok z ruin zamku na Pieninki i Pasmo Lubania

Relikty zamku zostały objęte granicami Pienińskiego Parku Narodowego. Cechuje je bogata roślinność – spotkać tu można m.in. goździki, aster alpejski, smagliczkę skalną i chryzantemy Zawadzkiego; znajduje się tutaj także stanowisko szarotki alpejskiej, które wg Józefa Nyki może być pozostałością po XIX-wiecznych zabiegach transplantacyjnych Towarzystwa Tatrzańskiego. Zbocza Zamkowej Góry, niegdyś porośnięte przez bór sosnowy (spłonął w trwającym dwa tygodnie pożarze z 1915 r.), obecnie są porośnięte przez lasy jaworowe. Teren samego założenia zamkowego porastają lasy mieszane, o przewadze buka i jodły.

Ruiny znajdują się przy niebieskim szlaku PTTK, który prowadzi na Trzy Korony. Od szlaku do ruin biegną kamienne schody, zbudowane podczas wykuwania groty na początku XX w., z materiału pozyskanego z murów. Od schroniska PTTK „Orlica” warownię dzieli prawie 7 km, a od schroniska „Trzy Korony” – niecałe 3 km.

Historia Zamek Pieniny przez historyków i archeologów jest datowany na II połowę XIII w., mimo przekazu Jana Długosza, który sugeruje, że książę Bolesław Wstydliwy miał go odwiedzić już podczas I najazdu Tatarów z 1241 r. – najpewniej pisał on wówczas o innym grodzie zlokalizowanym gdzieś w Pieninach. Dzięki badaniom z lat 70. XX w. udało się w przybliżeniu określić datę budowy warowni na początek lat 80. XIII w., choć Daniel Gazda w swojej pracy sugeruje, że mogła ona mieć miejsce wcześniej lub później – najpewniej przed 1287 r. Wydarzenie to łączy się z osobą księżnej krakowskiej Kingi, która na początku swojego panowania dysponowała dużym majątkiem (40 tys. grzywien, czyli ok. 8,5 t srebra), wykorzystanym w większości na odbudowę Małopolski spustoszonej przez Mongołów. Zamek miał prawdopodobnie stanowić schronienie dla klarysek ze Starego Sącza na wypadek zagrożenia, mógł pomieścić sto osób i kilkudziesięciu żołnierzy. Był to przykład tzw. refugium – używano go jedynie w obliczu najazdu.

Budowla, jak na swoją epokę, była nowoczesna – w XIII w. warownie ciągle wznoszono w większości przy użyciu drewna i ziemi, rzadko z kamienia – w tamtym okresie nawet Wawel ciągle dysponował jedynie kurtynami drewniano-ziemno-kamiennymi. Zamek Pieniński jest jednym z pierwszych w Polsce i najprawdopodobniej pierwszym w Małopolsce zamkiem zbudowanym przy użyciu kamienia na zaprawie. Może to sugerować, że budowniczych sprowadzono z południa, gdzie murowane obiekty stawiano wcześniej, niż w Polsce – być może z Węgier, skąd pochodziła św. Kinga. Budowniczowie mogli brać przykład z XIII-wiecznego palatium na Wawelu lub budowanego od XII w. Zamku Spiskiego.

Z istnieniem twierdzy wiązane jest powstanie Sromowiec i Krościenka. Według Karola Potkańskiego w pobliżu zamku musiała istnieć większa osada, która stanowiłaby dla załogi i przyjezdnych zaplecze gospodarcze. Bronisław Krzan sugeruje, że można identyfikować ją właśnie z Krościenkiem. Średniowieczna osada Crosno, jak pisze M. Książek w swojej pracy Zarys rozwoju przestrzennego Krościenka nad Dunajcem w okresie średniowiecza, miała być pierwotnie położona w pobliżu tzw. Gródka, przy dzisiejszej ul. Pienińskiej, czyli przy drodze prowadzącej do pienińskiej warowni.

mały|Figurka św. Kingi z groty poniżej zamku

Pierwsza uznawana za wiarygodną wzmianka o budowli pochodzi z XIV w. Źródło sugeruje, że po dowodzonym przez Nogaja III najeździe mongolskim na Polskę, Kinga miała się tu schronić wraz ze swoim dworem, kapłanami, rycerzami oraz z 70 klaryskami (wśród których znajdowały się także jej siostry, królewny Jolenta i Konstancja) na początku grudnia 1287 r. Tatarzy nie podjęli wówczas próby zdobycia warowni – usiłowali podpalić zamek przez ostrzał, jednak wycofali się w obliczu nadciągającej z Węgier odsieczy.

Po najeździe warownia przestała pojawiać się w źródłach. W historiografii przeważa pogląd mówiący, że XIV w. prawdopodobnie podupadła i zeszła do roli lokalnej strażnicy, mało przydatnej ze względu na oddalenie od głównych traktów handlowych i istnienie większego zamku Czorsztyn, który przeszedł wówczas rozbudowę. W XV w. zamek Pieniny miał zupełnie nie być już użytkowany. Według teorii Andrzeja Skorupy został zburzony w 1410 r. przez wojska Ścibora ze Ściborzyc (wysłane przez Zygmunta Luksemburskiego jako pomoc dla Krzyżaków toczących wówczas wojnę z Polską), które spustoszyły Sądecczyznę. XIX-wieczne źródło mówi z kolei, że budowlę zniszczyły w 1431 lub 1433 r. wojska husyckie. Daty te nie są jednak pewne – zamek mógł być jeszcze wykorzystywany jako baza wypadowa przez husytów lub wojska węgierskie Macieja Korwina w 1474 r. Z badań prowadzonych w latach 2020–2021 wynika, że budowla była ciągle użytkowana w XV w. Jeszcze w XVII w. miały się tu schronić przed dżumą klaryski.

Zamek w czasie swojej stosunkowo krótkiej historii raczej nie był w żaden sposób przebudowywany – badania wykazały, że mury są dość jednorodne i zostały wykonane w tym samym okresie.

Ruiny mały|Zamek wg Szczęsnego Morawskiego

W XVII i XVIII w. warownia była wymieniana w opracowaniach geograficznych jako przykład wybitnie obronnego zamku – pojawiła się w publikacji z 1782 r. W XIX w. ruiny były miejscem pielgrzymek, m.in. kuracjuszy szczawnickich, chętnie odwiedzali je także poszukiwacze legendarnych skarbów, które miały być ukryte gdzieś na obszarze warowni – stały się miejscem amatorskich wykopalisk. Ruiny bywały wówczas czasem błędnie uznawane za szczątki klasztoru św. Kingi. W wydanej w 1863 r. publikacji F. J. Szczęsnego Morawskiego pt. Sądecczyzna pojawia się pierwszy opis zamku o charakterze naukowym. W 1894 r. Towarzystwo Tatrzańskie wytyczyło do niego oficjalną ścieżkę, która w 1906 r. została oznakowana farbą. W 1904 r. wybudowano tu pustelnię, a do znajdującej się poniżej zamku groty św. Kingi wstawiono figurę autorstwa Władysława Druciaka. W 1925 r. grań Zamkowej Góry zabezpieczono żelazną barierą

Pod koniec lat 20. XX w. pojawiły się kolejne publikacje, które wspominały o zameczku: System obronny doliny Dunajca w XIV w. Heleny Langerówny oraz Pomniki architektury epoki piastowskiej we województwie Krakowskiem i Kieleckiem Tadeusza Szydłowskiego. Powtarzały one w zasadzie tezy postawione przez Szczęsnego Morawskiego w Sądecczyźnie. Dopiero kolejna praca Szydłowskiego, Inwentarz topograficzny powiatu nowotarskiego kwestionowała zaproponowany przez Morawskiego plan budowli. W latach 1938–1939 Tomasz Szczygielski z Muzeum Pienińskiego poprowadził pierwsze badania archeologiczne w obrębie reliktów, których wynikiem było m.in. odnalezienie szczątków tura oraz odkrycie pozostałości cysterny. Wydobyto z ziemi także groty strzał, metalowe naczynia, grot włóczni, gwoździe i sprzączkę od pasa. Prace przerwał jednak wybuch wojny – Szczygielski zginął w Auschwitz, a zabytki i znaczna część dokumentacji zaginęły. Pojedyncze zabytki znajdują się w zbiorach Muzeum Pienińskiego im. Józefa Szalaya w Szlachtowej.

Szczygielski był autorem kilku teorii, od których po późniejszych badaniach odeszli współcześni naukowcy. Uważał on, że budowa warowni pokroju zamku Pieniny musiała być zbyt kosztowna dla słabych książąt dzielnicowych i mógł ją rzekomo zapoczątkować jeszcze Bolesław Chrobry. Potwierdzenie tej teorii miało stanowić znalezienie pochodzącej z przełomu X i XI w. ceramiki. Inna hipoteza Szczygielskiego mówiła, że budowla miała zostać wzniesiona przez legionistów rzymskich, jako „strażnica” w pobliżu bursztynowego szlaku. W ruinach znaleziono bowiem monetę z czasów Konstancjusza II. Obiekt mógł według niego potencjalnie stanowić także schronienie „raubritterów”, napadających na kupców.

mały|Ruiny na ilustracji M. B. Stęczyńskiego

W 1951 r. ruiny zostały ujęte w Katalogu Zabytków Sztuki w Polsce. Wykopaliska wznowiono po 1953 r., prowadziła je Karpacka Ekspedycja Archeologiczna pod kierownictwem Andrzeja Żakiego. Badania te były prowadzone na mniejszą skalę, miały charakter sondażowy. Ich wyniki zostały częściowo zawarte w publikacji Archeologia Małopolski wczesnośredniowiecznej, choć nigdy nie zostały w pełni opublikowane. Kolejne prace, prowadzone przez Instytut Archeologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, odbyły się w latach 1976–1978, pod kierownictwem Marii Cabalskiej (1976-1977) i Stanisława Kołodziejskiego (1977-1978). Zrekonstruowano linię murów, ujawniono ślady cysterny, która zaopatrywała obrońców w wodę i odkryto pozostałości murów w południowej części Góry Zamkowej. Jednocześnie wydobyto kolejne groty strzał i włóczni, fragmenty naczyń glinianych, gwoździe i brązową buławę.