Parsifal (albo Parzifal, Perceval) – misterium sceniczne w trzech aktach, do którego muzykę skomponował i libretto napisał Richard Wagner. Utwór ten nazywany też bywa operą lub dramatem muzycznym.

Prapremiera odbyła się 26 lipca 1882 w Bayreuth w Festspielhaus.

Akcja Zakon Graala ma regułę: „Ten, co potrafi oprzeć się miłości zmysłowej, może posiąść cudowną siłę Graala”. Wokół tego motta przebiega akcja opery R. Wagnera Parsifal. Występują w niej postacie o imionach znanych z opowieści o rycerzach Okrągłego Stołu, choć treść została przez Richarda Wagnera zdecydowanie zmieniona, podobnie zresztą jak w innych operach, gdzie świat legend miesza się w dowolny sposób z pomysłami kompozytora.

Czas akcji Średniowiecze.

Miejsce akcji Zamek Graala „Monsalvat” oraz zamek Klingsora.

Osoby

Mimo że mamy do czynienia z opowieścią pełną mitów i pozornie nierealnych, baśniowych postaci, to należy pamiętać fragment wypowiedzi Gurnemanza: „(...) to człowiek, tak jak my wszyscy”. Bohaterami przedstawienia są więc prawdziwi ludzie, choć często ulegający czarodziejskim wpływom.

Titurel, rycerz, który dawno temu został odwiedzony przez aniołów i otrzymał od nich kielich Graal oraz włócznię, którą przebito bok Jezusa. Wybudował więc sanktuarium (zamek) Monsalvat i został strażnikiem Graala. Zbierał czystych moralnie wybrańców i utworzył grupę rycerzy, „Bractwo Graala”. Na starość oddał władzę (wraz z prawem do odsłaniania Graala) swojemu synowi Amfortasowi.

Amfortas, syn Titurela, aktualnie sprawujący opiekę nad Graalem. Niestety, nie spełnia pokładanych w nim nadziei jako strażnika, gdyż jest skupiony na swoim cierpieniu. Amfortas mając dobre chęci wyruszył kiedyś na bój z Klingsorem i wpadł w pułapkę, ulegając pokusie zmysłów. Zgrzeszył, a na dodatek utracił świętą włócznię, którą wcześniej został ugodzony w bok. Zdołał uciec (wspierany przez Gurnemanza), ale bardzo cierpi od rany zadanej mu przez Klingsora. Chce umrzeć i z tego powodu odmawia odsłonięcia Graala.

Gurnemanz, rycerz Graala; z powodu niedyspozycji Amfortasa przejął nieformalną opiekę nad rycerzami Graala.

Parsifal, początkowo nieznany nikomu wędrowiec, który wraz z rozwojem akcji opery przeżywa duchową przemianę.

Klingsor, rycerz. Synonim upadłego anioła, czyli diabła. Dawno temu, chcąc odkupić grzech zmysłów (prawdopodobnie z Kundry), pragnął zostać pokutnikiem oraz rycerzem Graala. Będąc bardzo zdeterminowanym, zdecydował się nawet na samookaleczenie (kastrację), by więcej nie ulegać pokusom. Został jednak odrzucony przez bractwo Graala. Z zemsty zbudował zamek z zaczarowanymi polami. Tam zastawia erotyczne pułapki na rycerzy Graala, by grzeszących brać w czarodziejską niewolę.

Kundry, kobieta o wielu imionach: Róża Piekielna, Herodiada, Gundryggia, Bezimienna, Pradiablica (jak o niej powiedział Klingsor). Grzesznica mająca w sobie tęsknotę za zbawieniem. Kobieta, która żyje od wielu tysięcy lat. Za wyśmiewanie Jezusa na jego drodze krzyżowej, została skazana na wieczną tułaczkę. Kundry znajduje się pod wpływem czarów Klingsora i na jego polecenie uwodzi rycerzy Graala, doprowadzając ich do grzechu. To ona (będąc przemienioną czarami Klingsora) uwiodła Amfortasa i sprawiła, że bractwo popada w bezradność (prawdopodobnie nie została wówczas rozpoznana przez Amfortasa, choć prawdopodobnie rozpoznał ją Gurnemanz). Gdy nie znajduje się pod wpływem czarów Klingsora, próbuje odkupić swoje winy służąc (za zgodą Gurnemanza) bractwu. Można zaryzykować twierdzenie, że wokół postaci Kundry toczą się losy bohaterów przedstawienia, gdyż większość z nich jest w jakiś sposób z nią związana. Uwaga: nie zostało to dokładnie wyjaśnione, ale istnieje prawdopodobieństwo, że matka Parsifala (czyli „Smutek serca” – Herzeleide) to Kundry, ale „z innego wcielenia” (jak mawiał o jej wcieleniach Gurnemanz).

Zaczarowane dziewczęta Klingsora, czyli kobiety-kwiaty. Mężczyzna, który ulegnie ich erotycznemu urokowi, zgrzeszy i w konsekwencji zostanie niewolnikiem Klingsora.

Dwaj rycerze Graala.

Czterech Giermków.

Głos z Wysokości.

Bractwo rycerzy Graala.

Młodzieńcy i mali chłopcy.

oraz przedmioty (które mają swoje motywy muzyczne):

święta włócznia, broń, którą dwa tysiące lat temu rzymski żołnierz wbił w bok ukrzyżowanego Jezusa.

Graal, kielich z którego pił Jezus i do którego zebrano Jego krew spływającą z boku, gdy wisiał na krzyżu. Graal ma cudowną moc: ten, kto go zobaczy, doświadcza cudownego kontaktu z ożywczym światłem, powstrzymującym śmierć.

Akt I Średniowieczna, chrześcijańska Europa. Wczesny ranek gdzieś w lesie, niedaleko zamku Monsalvat, w pobliżu jeziora.

Gurnemanz budzi śpiących na łące „strażników lasu”, by przygotowali się do porannej ceremonii kąpieli króla Amfortasa w świętych wodach pobliskiego jeziora. Po wspólnym oddaniu hołdu w kierunku sanktuarium Monsalvat (miejsce przechowywania Graala), witają przybyłych heroldów, zapowiadających przyjazd króla Amfortasa. Wywiązuje się krótka rozmowa Gurnemanza z rycerzami na temat skuteczności balsamu dostarczonego niedawno przez rycerza Gawaina. Niestety, lek nie złagodził cierpień króla. Nadjeżdża (konno) Kundry. Przywozi następny balsam, który, ma nadzieję, pomoże Amfortasowi. W tym czasie nadchodzi orszak z niesionym w lektyce, cierpiącym od krwawiącej rany w brzuchu, królem Amfortasem. Gurnemanz ze smutkiem ocenia jego zachowanie: „jest on niewolnikiem swojej choroby”. Król pojękuje, chce odpocząć i rozpamiętuje kolejną noc pełną cierpień. Ma nadzieję, że rytualna kąpiel w świętym jeziorze „rozjaśni noc cierpień”. Pyta o Gawaina (który niedawno dostarczył balsam). Gdy słyszy, że jego rycerz bez zezwolenia wyruszył na nowe poszukiwania leku, wpada w rozpacz. Obawia się, iż ten wpadnie w sidła demonicznego Klingsora. Jedyną nadzieją dla Amfortasa jest obietnica, którą kiedyś cierpiący król usłyszał od tajemniczej zjawy, podczas ceremonii odsłonięcia Graala: „Oświeconego przez współczucie, niewinnego prostaczka oczekuj. On jest ci naznaczony”. Niestety, wygląda na to, że król zwątpił w przepowiednię. Gurnemanz przekazuje królowi balsam od (jak to powiedział) „zakłamanej” Kundry. Amfortas z wdzięcznością odbiera lek i pyta, czy ma podziękować. Kundry odpowiada: „balsam jest z Arabii”, „nie dziękuj” oraz zwracając się do rycerzy „odprowadźcie króla do kąpieli” (by przyniosła mu ulgę w cierpieniu). Amfortas, wraz z orszakiem, udaje się nad brzeg świętego jeziora (po kąpieli nastąpi ceremonia odsłonięcia Graala). Na scenie zostają Gurnemanz, Kundry i dwóch strażników. Strażnicy wyraźnie nie lubią Kundry, którą chcą ukarać za to, że rzekomo pragnie zniszczyć ich pana. Szturchają ją, próbują przegonić. Przerywa im Gurnemanz. Przypomina, że to właśnie Kundry pomagała bractwu w chwilach zwątpienia, a „jeśli szkoda jakaś powstawała, to tylko korzyść z tego wychodziła”. Gurnemanz przyznaje, że „być może ciąży na niej klątwa”, „może ona żyje tu w innym wcieleniu, po to, aby zmyć winę z poprzedniego życia” oraz „czynami swymi pokutę odbywa, służąc bractwu i sobie”. Gurnemanz ma żal do Kundry, że zabrakło jej, gdy „wielkie cierpienie dopadło bractwo” (chodzi o dramatyczną w skutkach wyprawę Amfortasa do zamku Klingsora, gdzie król ulegając pokusie zmysłów, złamał śluby czystości, grzesząc z nieznaną sobie kobietą, a potem, dodatkowo, został ranny i stracił świętą włócznię). Pyta się: „gdzie byłaś wówczas!”. [Wyjaśnienie: Kundry w tamtym czasie znajdowała się pod wpływem czarów Klingsora. Odmieniona z wyglądu oraz charakteru, na zamku Klingsora uwiodła Amfortasa, sprowokowała go do grzechu i sprowadziła w ten sposób na niego nieszczęście. Wygląda na to, że nikt, z wyjątkiem Klingsora oraz być może Gurnemanza, nic nie wie o podwójnej roli Kundry.]

Gurnemanz zna Kundry długo, „ale jeszcze dłużej zna ją Titurel” (ojciec Amfortasa), który w czasie, gdy budował sanktuarium, znalazł ją „półmartwą, śpiącą pod krzakiem” i zaopiekował się. Gurnemanz przerywa opowieść i z żalem pyta Kundry: „czemu, gdy ciebie potrzebowaliśmy, nie pomogłaś nam?”. W odpowiedzi usłyszał złowieszcze wyznanie: „ja nigdy nie pomagam”.

Gdy strażnik proponuje, aby Kundry, skoro jest taka przydatna dla bractwa, sama odszukała skradzioną świętą włócznię, Gurnemanz nieruchomieje zatrwożony. Przypomina, że nikt nie może podejmować takiego kroku, ze względu na zbyt duże niebezpieczeństwo ze strony czarów Klingsora.

Rycerze chcą poznać szczegóły tragicznej w skutkach wyprawy, na skutek której bractwo utraciło świętą włócznię. Gurnemanz opowiada: Amfortas chcąc zakończyć szkodliwą działalność Klingsora, osobiście wybrał się na zamek czarownika, uzbrojony w świętą włócznię i zabierając ze sobą tylko jednego pomocnika, Gurnemanza. Niestety, pod zamkiem król dał się skusić nieznajomej, grzesznej kobiecie (to była Kundry, która dzięki czarom Klingsora zmieniła wygląd, przez co przybysze jej nie poznali). Zapominając o swojej misji, Amfortas udał się „pijany w ramionach kobiety” na zamek Klingsora. Tam, korzystając z nieuwagi gościa, Klingsor wkroczył do sali, zabrał włócznię i ranił nią króla, zadając „ranę, która już nigdy się nie zagoi”. Wówczas Gurnemanz wkroczył z pomocą i osłaniając odwrót króla wyprowadził go z zamku.

Na scenie pojawia się dwóch rycerzy ze świty Amfortasa. Oznajmiają, że król zaznał odrobinę ulgi po kąpieli, a teraz wypoczywa.

Członkowie bractwa, zaintrygowani opowieścią Gurnemanza, proszą go o ciąg dalszy, czyli historię życia Klingsora. Oto ona. Pewnego dnia Titurela nawiedzili aniołowie, którzy ofiarowali mu święty kielich Graal oraz świętą włócznię. Aby móc trzymać święte przedmioty w bezpiecznym miejscu, Titurel zebrał „czystych braci”, czyli rycerzy bez grzechu i wybudował wraz z nimi zamek-sanktuarium Monsalvat. Klingsor też chciał wstąpić do bractwa, jednak jego kandydatura została odrzucona. Zawiedziony i pragnący zemsty, zamieszkał niedaleko, na pustyni, w dolinie. Gdy zgłębił arkana czarnej magii, stworzył zamek otoczony polami zaczarowanych, pięknych kobiet-kwiatów, których jedynym zadaniem było kuszenie zbłąkanych mężczyzn, zwłaszcza rycerzy bractwa Graala (grzesznicy stawali się wówczas jego niewolnikami). Tymczasem, Titurel, będąc już zbyt starym, by sprawować przywództwo bractwa, oddał władzę synowi, Amfortasowi. Niestety, młody następca chcąc powstrzymać plagę czarów, wyszedł walczyć z Klingsorem i przegrał. Stracił świętą włócznię i został raniony w bok. Istnieje obawa, że Klingsor chce spełnić swoje stare marzenie i stać się strażnikiem Graala, przejmując go w posiadanie. Pewną nadzieję na pozytywne zmiany daje proroctwo, które cierpiący Amfortas usłyszał podczas ceremonii podniesienia Graala: „Oświeconego przez współczucie, niewinnego prostaczka wyczekuj. On jest ci naznaczony”.

Opowieść Gurnemanza przerywa gwałtowne zamieszanie. Z okrzykami „biada, biada” na scenę wpadają rycerze bractwa wnosząc martwego łabędzia. Okazało się, że nieznany nikomu przybysz (jego imię Parsifal zostanie ujawnione dopiero w II akcie) ustrzelił z łuku ptaka, który frunął nad świętymi wodami jeziora. Co gorsze, wydarzenie wstrząsnęło królem, który widząc spokojnie lecącego łabędzia, uznał ten fakt za dobry znak. Myśliwy został schwytany i wprowadzony na scenę. Jest bardzo zadowolony ze swojego czynu. Po wyjaśnieniach Gurnemanza, że znajdują się w świętym lesie, gdzie „zwierzęta pozdrawiają ludzi jak przyjaciół” i „dają przyjemność swoim widokiem”, zakłopotany przybysz stwierdził, że nie wiedział o tym.