27 Pułk Ułanów im. Króla Stefana Batorego (27 puł.) – oddział kawalerii Wojska Polskiego II RP.
Pułk sformowany został w Kaliszu jako 203 ochotniczy pułk ułanów. W sierpniu 1920 prowadził działania opóźniające na kierunku Przasnysz – Ciechanów, a w drugiej połowie miesiąca wziął udział w pościgu za jednostkami sowieckimi. We wrześniu walczył na Wołyniu z oddziałami 1 Armii Konnej Budionnego. W październiku wziął udział w zagonie Korpusu Jazdy na KorosteńDz. Rozk. MSWojsk. Nr 15 z 16 października 1936, poz. 183..
W okresie międzywojennym stacjonował w Nieświeżu.
Kampanię wrześniową odbył w składzie Nowogródzkiej Brygady Kawalerii.Walczył pod Mińskiem Mazowieckim (13 września), Krasnobrodem (23 września), Hutą Różaniecką i Morańcami (26 września). 27 września, otoczony przez Armię Czerwoną pod Władypolem, pułk skapitulował.
Odtworzony w strukturach Armii Krajowej w 1944; rozwiązany w styczniu 1945.
Powstanie i organizacja pułku 28 lipca 1920 rtm. Adam Zakrzewski otrzymał rozkaz sformowania 203 ochotniczego pułku ułanów. Sztab pułku ze szwadronem łączności stanął we wsi Żelazków. Następnego dnia rtm. Zakrzewski podpisał pierwszy rozkaz pułkowy, w którym między innymi wyznaczył dowódców formujących się szwadronów. Korpus oficerski tworzony był z oficerów wszystkich formacji WP: legionów, ułanów krechowieckich i pułków jazdy. Podoficerowie powołani zostali z poboru, a szeregi ułanów stanowili ochotnicy. Konie w 40% stanowiły własność ochotników, broni w początkowym okresie brakowało, a umundurowanie dostarczył częściowo szwadron zapasowy. Barwy pułkowe pozostały identyczne z barwami 3 pułku ułanów tj. biało-żółte.
1 szwadron formował się w Goliszewie, 2 w Garzewie, 3 w Tykadłowie, 4 w Ilnie, szwadron karabinów maszynowych tworzył się w Zborowie (lub w Modlinie). Szwadrony rozpoczęły niezwłocznie ćwiczenia w celu zapoznania się z szykami bojowymi, spieszaniem oraz zasadami walki konnej i pieszej.
W dniu 27 lipca 1920 dowództwo pułku objął mjr Zygmunt Podhorski, który 2 sierpnia na Głównym Rynku w Kaliszu dokonał przeglądu pułku i odebrał od jego żołnierzy przysięgę wojskową. Stan pułku w tym dniu wynosił: 27 oficerów, 716 szeregowych i 652 konie. Dwa dni później pułk wyjechał koleją z Kalisza i 6 sierpnia rano wyładował się w Ciechanowie. 7 sierpnia miał być dla pułku pierwszym dniem spotkania z wrogiem.
Sformowanie jednostki tej wielkości w ciągu trzech dni i jej wymarsz do działań bojowych po siedmiu dniach było na pewno wyjątkowym czynem w dziejach organizacji wojska, ale wymusiła to szybko pogarszająca się sytuacja strategiczna wojsk polskich w rejonie Warszawy. Obsada personalna 203 pułku ułanów w 1920StanowiskoStopień, imię i nazwiskoDowódca pułkurtm. Adam ZakrzewskiZastępca dowódcy pułkurtm. Tadeusz KrupskiAdiutant pułkurtm. Stefan SteinhagenDowódca I dywizjonurtm. Józef TaubeDowódca II dywizjonupor. / rtm. Włodzimierz LizońLekarzppor. Franciszek MaciejewskiLekarz wet.rtm. lek. wet. Franciszek RadzikowskiOficer gospodarczypor. Ludwik KierwińskiOficer kasowyurz. wojsk. XI r. Stefan MotykiewiczZastępcapchor. ObuchowiczOficer prowiantowypchor. FromKapelanks. JaroszewiczDowódca 1 szwadronupchor. DoruchowskiDowódca plutonupchor. OżarowskiDowódca 2 szwadronupor. Wincenty Koziełł-PoklewskiDowódca plutonuppor. GajewskiDowódca plutonupchor. SwiderskiDowódca 3 szwadronuppor. Emil SłatyńskiDowódca plutonupchor. HankiszDowódca 4 szwadronuppor. Zygmunt HergetDowódca plutonupchor. Stefan ChoroszewskiDowódca plutonupchor. WańkowiczDowódca szwadronu kmppor. Stefan LeskiDowódca plutonuppor. CiemnieszewskiDowódca plutonuppor. Teodor FiszerDowódca plutonuppor. FreyDowódca plutonuppor. Ignacy SąkowskiDowódca plutonuppor. Stefan WitczakDowódca szwadronu łącznościppor. Tadeusz StachurskiDowódca szwadronu sztabowegoppor. Teodor EnderDowódca plutonuppor. KomarOficer pułkupchor. Kiślański
Pułk w wojnie polsko-sowieckiej
Chrzest bojowy pod Przasnyszem Z chwilą przybycia pułku w wyznaczone miejsce dyslokacji, położenie północnego skrzydła polskich wojsk przedstawiało się krytycznie. Pułk otrzymał zadanie wzmocnienia 8 Brygady Jazdy osłaniającej koncentracją nowo tworzonej 5 Armii gen. Władysława Sikorskiego. 7 sierpnia mjr Podhorski otrzymał informacje, że nieprzyjacielska kawaleria znajduje się o 45 km bliżej niż przypuszczano. Wydał więc rozkaz przesunięcia pułku do Przedwojewa. Dowództwo nad dywizjonem objął rtm. Zakrzewski, do którego w czasie marszu dołączył szwadron zapasowy 4 pułku ułanów z małym samochodem osobowym marki „Ford” uzbrojony w lekki karabin maszynowy. Dywizjon przesunął się pod Goljany. Tam wszedł w kontakt ogniowy z przeciwnikiem. W celu rozpoznania przeciwnika wysłano samochód, który wrócił z meldunkiem, że lasek jest obsadzony, a większa kolumna jazdy przeciwnika zbliża się szosą. Walkę nocną rozpoczęła przednia straż. 1 szwadron powstrzymywał nieprzyjaciela, a 3. miał przygotować obronę na skraju wsi Siekierki. Przeciwnikiem była przednia straż III Korpusu Gaja. O świcie 8 sierpnia dywizjon osiągnął Dzbonie. Tam otrzymał rozkaz o pozostawieniu jednego szwadronu, a drugi miał dołączyć do pułku stacjonującego w Przedwojewie. Na pozycjach pozostał 3 szwadron. Dowódca pułku z rtm. Zakrzewskim, obserwując Dzbonie, zauważył otaczającą wieś jazdę sowiecką. Nakazał 1. i 4. szwadronowi oraz plutonowi łączności wykonać szarżę na wroga. Pozwoliło to na wyjście z walki 3. szwadronu i ewakuowanie rannych. Nadchodzące kolejne pułki korpusu Gaja odrzuciły polskie szwadrony w kierunku Ciechanowa. Do powtórnej szarży ruszył rtm. Zalewski z ochotnikami. Na ich widok kawaleria sowiecka przerwała pogoń, a por. Witczak w tym czasie przygotował taczankę do walki. Po powrocie do Ciechanowa mjr Podhorski zorganizował obronę miasta, korzystając z pomocy szwadronu wydzielonego z 4. i 7 pułku ułanów. Tabory pułku i szwadron karabinów maszynowych odeszły do Modlina. Walcząc o miasto pułk dotrwał do godz. 14:00, a następnie wycofał się na Mławę i Płock. Spotkanie nastąpiło pod Gumowem, skąd przeszedł na północ od Sochocina. Pułk poniósł poważne straty. Z 600 „szabel” pozostał niespełna 300, ale dzięki tym walkom pułk zahartował się i nabył doświadczenia.
Wypad na Ciechanów Walka pod Ciechanowem uzmysłowiła Naczelnemu Dowództwu, że nie były to drobne ubezpieczenia wojsk nieprzyjacielskich kierujących się na Warszawę, ale większe jego siły. Rozpoznanie marszu 4 Armii sowieckiej miało dla dowództwa doniosłe znaczenie. Celem dokładnego sprawdzenia sił nieprzyjacielskich został zarządzony przez Naczelne Dowództwo wypad pod Ciechanów. Główną rolę miał w nim odegrać 203 ochotniczy pułk ułanów. Noc z 8 na 9 sierpnia dała ułanom i koniom zasłużony odpoczynek, a 9 sierpnia pułk wyruszył do Łopacina i tu wszedł w podporządkowanie dowódcy 8 Brygady. Wysłane patrole wykryły wojska sowieckie obsadzające linię Ujazdowo – Nuszewo – Mieszki Wielkie oraz jego wysunięte patrole na Glinojeck i Kraszewo. Zarządzone zostało natarcie. Na czas akcji dowodzenie pułkiem przejął rtm. Zakrzewski, a jego pierwszym zadaniem było zajęcie pozycji wyjściowej do ataku we wsi Kraszewo. Zadanie to wykonał patrol dowodzony przez por. Słatyńskiego, niszcząc nieprzyjacielską placówkę. Pierwszym obiektem zaplanowanego natarcia było skrzyżowanie szosy z torem kolejowym, które rozpoczęło się o 17:00. 1. i 2. szwadron posuwały się tyralierą, a 4. w kolumnie plutonowej. Pod Babami patrole dostały się pod ogień piechoty nieprzyjacielskiej, na który szwadrony odpowiedziały konną szarżą wspartą ogniem z taczanki por. Witczaka. Zdobyto wieś i rozbito kompanie jej broniące. Pułk nie tracąc impetu atakował dalej. Pod Sokołówką pluton 4. szwadronu natknął się ponownie na okopaną piechotę wroga i rozpoczął szarżę uwieńczoną sukcesem. Dwie kompanie nieprzyjaciela porzuciły zajmowane pozycje uciekając w popłochu. Dowódca pułku wysłał w pościg za nimi resztę 4 szwadronu oraz wsparł go 2 szwadronem atakującym pieszo w kierunku lasu. W tym czasie na szosie Gąsocin–Ciechanów ukazały się wojska nieprzyjacielskie, rozwijając natarcie w kierunku na las. Pułk po odparciu kilku ataków wycofuje się pod osłoną 2 szwadronu. Na noc pułk stanął w Żochach ubezpieczając się na linii Kraszewo – Kraków – Sarnowa Góra. Nastrój w oddziałach po walce był dobry mimo zmęczenia i braku żywności.
Walki pod Świerczami i Sochocinem W dniu 11 sierpnia położenie 5 Armii pogorszyło się, a armia rosyjska maszerowała wzdłuż toru kolejowego Ciechanów–Modlin, aż do stacji Gąsocin, osiągając Kuźniewo Wielkie i Strzegocin. Pułk przebywał w tym czasie w Łochocinie po przybyciu z Żoch. 12 sierpnia został skierowany do stacji kolejowej Świercze, gdzie odbywała się walka VIII Brygady zwróconej frontem na wschód. W czasie walk został ranny dowódca 1 szwadronu por. Włodzimierz Lizoń osłaniający odwrót 2 pułku ułanów. Dowodzenie przejął podchorąży Adam Doruchowski. Został wydany rozkazNr. L 202/III wydany 12 sierpnia o godz. 19:00 przez dowódcę armii o zgrupowaniu głównych sił za rzeką Wartą frontem na wschód. W związku z tą sytuacją walki pod Świerczami zostały przerwane, a pułk otrzymał zadanie obsadzenia m. Kaolinowo, osłaniając kierunek z Ojrzenia. Do wsi wjechali telefoniści sowieccy mający ustawić w niej centralę telefoniczną, ale zostali wzięci do niewoli. 13 sierpnia ruszył pułk na Sochocin, ale okazało się, że jest opanowany przez oddziały piechoty sowieckiej. Nie mogąc osiągnąć miejscowości, pułk skierował się do m. Rży, gdzie miał dołączyć do kolumny 8 pułku. 1 szwadron i pluton łączności tworzące dywizjon pod dowództwem rtm. Zakrzewskiego zajęły Milewo, a pozostałość pułku obsadziła linię Kolonia-Stoszewo-Milewo. W tym czasie zaatakowany został 115 pułk ułanów przez sowietów, więc Zakrzewski w ramach pomocy dla tego pułku miał obejść Żelechy od południowego zachodu i zaatakować nieprzyjaciela. Zadanie udało się, a 30. pułk sowieckiej piechoty został rozbity. Męstwem w walce wykazali się: rtm. Zakrzewski, pchor. Doruchowski, st. uł. Karśnicki dopadając jako pierwsi nieprzyjacielskiej piechoty.
13 sierpnia rozpoczęła się Bitwa Warszawska.
Po tej walce dwa szwadrony pułku oraz 115 pułk odeszły celem obrony prawego skrzydła 18 Dywizji Piechoty, a pozostałość pułku wraz z 2 pułkiem ułanów weszła w skład grupy gen. Karnickiego. Marsz grupy rozpoczął się w godzinach poobiednich 14 sierpnia, a w nocy z 14 na 15 maszerowali trasą przez Chotum – Lekowo – Gostkowo, zatrzymując się czołem oddziału na północ od Ciechanowa. W trakcie tego marszu idący w straży przedniej 2. pułk wpadł na tabory 4 Armii sowieckiej. Zaskoczenie ze strony rosyjskiej było tak silne, że znajdujący się w Ciechanowie jej sztab armii wraz z dowódcą Szuwajewem ledwo zdążył uciec przed opanowaniem miasta przez polskie oddziały. W ręce żołnierzy 2. pułku dostała się radiostacja armijna, która została spalona, w wyniku czego została przerwana łączność 4 Armii z III Korpusem konnym i jej dywizjami. Armia sowiecka przestała otrzymywać rozkazy operacyjne i nie wiedząc o pobiciu pod Warszawą pozostałych armii Tuchaczewskiego, kierowała się dalej na zachód. Zwycięstwo to było doniosłym czynem w historii kawalerii.
Po nim Brygada otrzymała nowe zadania i pod wieczór 15 sierpnia została wycofana z miasta, nocując w Ościsłowie pod Gumowem. W przeciągu dnia pułk miał uderzyć z Boronia na Karczew, ale ponieważ miejscowość była silnie obsadzona przez nieprzyjaciela do ataku nie doszło, więc ruszył za odchodzącą brygadą drogą Kownaty – Borowe – Wojnowo – Kownaty – Zendowe podchodząc do Niechodzina. Spotkał tam silną kolumnę piechoty sowieckiej, a na dodatek został ostrzelany od strony Niżowa, więc wycofał się przez Młock na Sochocin.
Bój pod Smardzewem thumb