Stanisław Basaj ps. „Kraska”, „Ryś” (ur. 24 listopada 1917 w Polanach (okolice Tokaruszczyzny), zm. 25 marca 1945 w Kryłowie) – polski partyzant, członek Związku Walki Zbrojnej, organizator i dowódca największego oddziału Batalionów Chłopskich walczącego z Niemcami i Ukraińską Powstańczą Armią podczas II wojny światowej. Zginął w zasadzce zorganizowanej w Kryłowie przez oddział UPA „Jahody”.

Życiorys Urodził się w 1917 w Polanach w rodzinie chłopskiej. Ze służby wojskowej, którą rozpoczął jako ochotnik, zrezygnował w 1937 z powodu choroby ojca i zajął się pracą w gospodarstwie. Był działaczem Związku Młodzieży Wiejskiej „Wici”. Pod koniec 1938 ożenił się z Genowefą Kołtoniuk, z którą miał dwie córki.

Wojna obronna Jako kapral 2 pułku strzelców konnych z Hrubieszowa brał udział w wojnie obronnej 1939, w której wyróżnił się męstwem w bitwie pod Mokrą i uczestniczył w brawurowym nocnym wypadzie na Kamieńsk; po jej zakończeniu dowodził małym oddziałkiem partyzantki powrześniowej, który w okresie od listopada 1939 do stycznia 1940 stoczył kilka potyczek z patrolami Wehrmachtu. W styczniu 1940 wstąpił do Związku Walki Zbrojnej (ZWZ) i stał się aktywnym organizatorem konspiracji w południowej części powiatu Hrubieszów.

Działalność w Batalionach Chłopskich Po zorganizowaniu oddziałów BCh przeszedł do tej organizacji. Od wiosny 1942 tworzył oddział specjalny (OS) do walki bieżącej; OS od początku swojego istnienia przybrał specyficzny charakter, gdyż oprócz tzw. akcji antykontyngentowych nastawiony był na zbrojną obronę ludności polskiej przed niemiecką żandarmerią, Grenzschutzem i przed liczną na tym terenie kolaboracyjną policją ukraińską. W drugiej połowie 1942 doszło do 4 dużych starć, z których OS „Rysia” wyszedł zwycięsko (pod Kryłowem, Mirczem, Poturzynem i Kosmowem); wykonano też kilka rutynowych akcji przeciwkontyngentowych. Ponadto zlikwidował oficera Ukraińskiej Policji w Hrubieszowie o nazwisku Malesza i kilku innych policjantów. Niemcy już w 1942 wyznaczyli za schwytanie lub zabicie Basaja dużą nagrodę.

Obrona Zamojszczyzny przed niemieckimi wysiedleniami Od listopada 1942 rozpoczęła się na Zamojszczyźnie realizacja kolejnej fazy Generalnego Planu Wschód, zatwierdzonej przez Heinricha Himmlera 12 czerwca 1942; w ślad za tym Himmler wydał kolejne rozporządzenie (12 listopada 1942), które było formalnym aktem uznającym Zamojskie za pierwszy obszar osadniczy (Siedlungsstutzpunkte) w Generalnym Gubernatorstwie (GG); w GG miało być ich 14. 28 listopada 1942 rozpoczęła się wielka akcja wysiedleńcza, której brutalność i bestialstwo nie miały precedensu w dziejach Europy; nocą otaczano wsie, spędzano całą ludność na wybrany plac, często mordując niedołężnych i opornych; dokonywano także segregacji ludności; część zostawiano w charakterze parobków, nielicznych przeznaczano do zniemczenia, pozostałych zaś kierowano bądź do obozów przesiedleńczych lub koncentracyjnych, bądź do osiedlenia w innych rejonach kraju; dzieci odłączano i kierowano w głąb kraju lub do obozów koncentracyjnych, a „rasowo czyste” na zniemczenie; ponieważ akcja odbywała się późną jesienią i zimą, po kraju krążyły pociągi pełne zamarzniętych trupków dziecięcych.

Na miejsca wysiedlonych Polaków przywożono kolonistów niemieckich z prawie całej Europy – z Rzeszy, Besarabii, Rumunii, Słowenii i z ZSRR; specjalną politykę zastosowano wobec miejscowych Ukraińców („Ukraineraktion”), osadzając ich na wybrzeżach osiedleńczego pasa, by chronili Niemców przed atakami polskiej konspiracji.

Polska Walcząca zdecydowanie zareagowała na niemiecki gwałt, a opór przybrał takie rozmiary, że nazwano go powstaniem zamojskim; miał w tym swój znaczny udział również Basaj, który natychmiast zamienił swój OS w silny oddział partyzancki. 15 stycznia 1943 stoczył w Tuchaniach pod Dubienką walkę z żandarmerią niemiecką i policją ukraińską, zadając wrogowi ciężkie straty; 20 stycznia jego stuosobowy oddział zaatakował w Józefowie żandarmerię i policję niemiecką, odnosząc zwycięstwo; w pościgu za Niemcami stoczył potyczki w Bokini i Wysokim; w lutym zaatakował bazę ukraińską w Kryłowie, likwidując policjantów i rozbił oddział Kozaków we wsi Małków; stoczył całodzienną bitwę pod Modryniem i Mirczem, zadając wrogom duże straty; 15 i 17 marca zlikwidował posterunki ukraińskie w Modryniu i Łaskowie. 18 marca batalion „Rysia” dokonał operacji przeciw oddziałom nacjonalistów ukraińskich we wsi Górki i w pościgu za nimi rozbił niemiecką kolumnę samochodową, niszcząc także dwa działa. 20 marca uratował przed wymordowaniem polską ludność we wsi Modryń, wypierając stamtąd oddział UPA. 3 kwietnia, atakując Prehoryłe, rozbił oddział UPA i wziął odwet za mordowanie ludności polskiej. W maju walczył z Ukraińcami w Hołubie, z Niemcami pod Hrubieszowem. W Kolonii Prehoryłe rozbił oddział UPA i żandarmerii niemieckiej, mordującej ludność polską. 15 sierpnia 3 plutony z batalionu „Rysia” pod wsią Mieniany stoczyły zwycięską bitwę z policją ukraińską i oddziałami kolaboracyjnej ukraińskiej 14 Dywizji Grenadierów SS. 15 września 3 plutony z batalionu „Rysia” uderzyły na posterunek w Sahryniu, jednak bez powodzenia; jest to jedna z niewielu przegranych walk tego batalionu. 22 października 4 plutony z batalionu Basaja rozbiły oddział UPA i żandarmerii niemieckiej, ratując pacyfikowaną polską wieś Górka. mały|Stanisław Basaj przed bitwą pod Zabłociem Późną jesienią i zimą batalion przebywał na kwaterach i przygotowywał się do dalszych walk; okres spokoju przerwał nieprzyjaciel; 29 stycznia 1944 oddziały 14 Dywizji Grenadierów SS w sile 2 kompanii zaatakowały wsie Górka-Zabłocie i Małków, gdzie na kwaterach stały oddziały AK oraz batalion „Rysia”; atak wroga odparto bez strat. następnego dnia 250 żołnierzy Basaja zaatakowało pod Małkowem oddział żandarmerii i policji ukraińskiej, zadając wrogowi ciężkie straty; w ten sposób uniemożliwiono wrogowi pacyfikację Małkowa. 14 lutego 140 żołnierzy z batalionu „Rysia” wraz z oddziałem AK, stoczyło pod Zabłociem całodzienny bój z Wehrmachtem, zadając Niemcom duże straty i zdobywając znaczne ilości sprzętu wojennego. 16/17 lutego w nocnej walce rozbito oddział UPA we wsi Prehoryłe. 27 lutego batalion Basaja stoczył pod Małkowem zwycięską potyczkę z oddziałem Grupy Bojowej SS Beyersdorf, i z Ukraińską Samoobroną Narodową (USN). Ratując ludność polską, zaatakował oddział 14 Dywizji Grenadierów SS oraz oddziały policji i żandarmerii pacyfikujących kolonię Górną i Łasków, odnosząc kolejne zwycięstwo; tego dnia Basaj wraz ze „Śmiałym” udając się po amunicję, stoczyli walkę z bojówką ukraińską we wsi Małków; zabito 2 bojówkarzy i zdobyto trochę broni.

28 lutego 1944 batalion „Rysia” i oddział AK „Czarusia” z obwodu hrubieszowskiego stoczyły bitwę z oddziałami niemieckimi w obronie pacyfikowanej wsi Małków; w czasie bitwy włączyły się do walki dalsze 3 plutony AK. Po wyparciu Niemców z Małkowa ich siły zostały wzięte w kleszcze z 3 stron; niemiecka ekspedycja zakończyła się klęską, poległo wielu żołnierzy wroga wraz z dowódcą, Polacy zdobyli dużą ilość broni i amunicji; partyzanci stracili 6 żołnierzy, a 16 odniosło rany; następnego dnia 3 plutony batalionu „Rysia” i pluton AK (dowodzony przez „Huragana”) pod osobistym dowództwem „Rysia” rozbiły we wsi Prehoryłe placówkę nacjonalistów ukraińskich; zabito kilkudziesięciu Ukraińców, wieś spłonęła; w czasie tej akcji rozbita została sotnia UPA „Bradiagi”. 5 marca 4 plutony z batalionu „Rysia” (116. żołnierzy pod dowództwem „Rysia” i pluton AK z kompanii „Czarusia” 35 żołnierzy) zostały zaatakowane w rejonie Prehoryłe – Małków przez silne oddziały 14 Dywizji Grenadierów SS i Ortschutzu; atak odparto z małymi stratami, zdobyto sprzęt.

Latem 1943 Niemcy praktycznie zaprzestali akcji wysiedleńczych na Zamojszczyźnie, gdyż nie posiadali już sił na dalszą realizację Generalnego Planu Wschód; pacyfikacje i operacje przeciw partyzanckie prowadzone były już raczej pod kątem zapewnienia bezpieczeństwa na zapleczu frontu; od wczesnej wiosny 1944 Zamojszczyzna przeżywała nową tragedię; nacjonalistyczny ruch ukraiński (OUN, UPA) wspomagany przez Niemców podjął skoncentrowane i bezwzględne działania, zmierzające do zepchnięcia lub likwidacji żywiołu polskiego z południowo-wschodnich powiatów w Zamojskiem (hrubieszowski, tomaszowski, biłgorajski); pod koniec lutego 1944 dowództwo UPA postanowiło przenieść działania na ziemie leżące na zachód od Bugu i Sanu. Zgrupowanie UPA pod dowództwem Myrosława Onyszkewycza przekroczyło Bug i dokonało masakry wsi polskich: Tarnoszyn, Posadów i Podlodów w powiecie tomaszowskim, a także wsi Ostrów i Chlewiska pod Bełżcem; w lesie między Dachnami i Monastyrem Ukraińcy wymordowali polską grupę partyzancką, wśród której znajdowali się spadochroniarze radzieccy i oddział AK „Krakusy”; równocześnie na ziemię lubaczowską wtargnęło zgrupowanie UPA Iwana Szpontaka „Żeleźniaka”; dokonało ono w kwietniu masakry polskich wsi Budka i Chotylub, i miasteczka Cieszanów; w kwietniu i maju na wschodnie obszary Zamojszczyzny wdarły się nowe oddziały UPA pod dowództwem płk. Ostróżki, w sile kilkunastu tysięcy strzelców; zmierzały one do opanowania rejonów południowo-wschodniej Polski (w dzisiejszych granicach) i utworzenia tu bazy operacyjnej do walki z Polakami; kurenie UPA zostały wsparte przez niemiecką policję, oddziały SS-Galizien oraz inne formacje kolaboranckie; w związku z tym dowództwo UPA zażądało kategorycznie, aby wszyscy Polacy opuścili do 6 kwietnia 1944 część Chełmskiego i Lubelskiego, a w pierwszej kolejności powiaty: chełmski, zamojski, hrubieszowski i tomaszowski; na tych ziemiach, za zgodą Niemców, wprowadzono obok języków niemieckiego i polskiego, urzędowy język ukraiński.

Polacy skierowali do walki najlepsze oddziały partyzanckie, w tym 1 batalion BCh „Rysia”, liczący wówczas ok. 800 żołnierzy; 8 marca 1944 skoncentrowane oddziały policji ukraińskiej i 14 Dywizji Grenadierów SS, wspomagane oddziałami USN z Szychowic, Kryłowa i Gołębia napadły na kolonię Prehoryłe; na pomoc pacyfikowanej ludności pospieszyły 4 plutony z 1 batalionu „Rysia” oraz OP AK J. Ochmana („Kozaka”); po ciężkich walkach nacjonaliści ukraińscy zostali wyparci z kolonii, zostawiając liczne zwłoki pomordowanych polskich mieszkańców; następnego dnia Ukraińcy napadli ponownie na kolonię Prehoryłe, mordując mieszkańców i paląc wieś; batalion „Rysia” pospieszył mieszkańcom z pomocą; nacjonaliści ukraińscy zostali wyparci z kolonii i wycofali się do Kryłowa i okolic; nocą z 9. na 10. marca batalion i wspomagające go oddziały AK Zenona Jachymka „Wiktora” uczestniczyły w zbrodni w Sahryniu. Według jednej wersji zniszczyły siedliska uzbrojonych oddziałów kolaboracyjnych we wsiach Miętkie, Turkowice, Terebiń, Szychowice, Łasków i Sahryń; bronione były przez SS-manów z 14. Dywizji Grenadierów SS, policję ukraińską i placówki USN; akcja zakończyła się pogromem kolaborantów (zginęło 120 SS-manów, 20. żandarmów, 50. policjantów ukraińskich), ale także ludności cywilnej, przy minimalnych stratach własnych (1 zabity i 2 rannych).