thumb thumb thumb thumb|Bitwa pod Brodami thumb|Bitwa pod Komarowem 6 Armia (6 A) – związek operacyjny Wojska Polskiego, utworzony w trakcie wojny polsko-bolszewickiej rozkazem Wodza Naczelnego Józefa Piłsudskiego z 7 marca 1920.
6 Armia Wojska Polskiego prowadziła działania przeciwko 3 armiom przeciwnika, skutecznie wiązała związki taktyczne Armii Konnej, głównej siły uderzeniowej Frontu Południowo-Zachodniego, z powodzeniem wypełniła zadanie osłony Małopolski Wschodniej, a zwłaszcza jej stolicy, bijąc pod Lwowem oraz pod Komarowem dywizje Budionnego.
Formowanie i struktura sztabu Odrodzone Wojsko Polskie do wiosny 1920 nie posiadało związków operacyjnych szczebla armii. W listopadzie 1918 walczące z Ukraińcami oddziały i grupy taktyczne podporządkowano Dowództwu Wojsk Polskich na Galicję Wschodnią kierowanemu początkowo przez gen. por. Tadeusza Rozwadowskiego, a od połowy marca 1919 przez gen. por. Wacława Iwaszkiewicza. 29 maja z rozwiązanego Frontu Wołyńskiego i Dowództwa „Wschód” powstał Front Galicyjsko-Wołyński gen. lwaszkiewicza. W lipcu wydzielono z niego dowództwo Frontu Wołyńskiego, a Front Galicyjsko-Wołyński przekształcono we Front Galicyjski. 2 stycznia 1920 ten ostatni przemianowano na Front Podolski. Na mocy rozkazu Naczelnego Dowództwa WP nr 1940/I z 7 marca 1920, zlikwidowano dowództwa frontów, tworząc w ich miejsce dowództwa armii, a rozkazem z Nr 1980/I z 9 marca 1920, przemianowano Front Podolski na 6 Armię. Rozkazy dotyczące utworzenia 6 Armii wchodziły w życie z dniem 1 kwietnia 1920.
W skład sztabu armii wchodziły oddziały: I organizacyjny, II informacyjny, III operacyjny, V personalny oraz szefostwa łączności, lotnictwa, inżynierii i saperów, kolejnictwa i ekspozytury żandarmerii polowej armii. Szef sztabu 6 Armii miał do dyspozycji adiutanta, ordynansa kancelaryjnego oraz dwóch ordynansów osobowych, dwóch szoferów i dwóch woźniców. Kwatermistrzostwo armii dysponowało oddziałem IV etapowym oraz szefostwami intendentury i sanitarnym, referatami sądu polowego i poczty polowej. W jego składzie byli też: naczelny lekarz weterynaryjny i duszpasterstwo. W skład dowództwa armii wchodzili także inspektorzy wyszkolenia armii i komisarz polityczny oraz kompania sztabowa i pluton taborów.
Operacje i walki 6 Armii Reorganizacja wojsk wiązała się z wyprawą kijowską, w której 6 Armia miała podjąć działania na południowym odcinku frontu, razem ze sprzymierzonymi oddziałami Petlury (ekwiwalent jednej brygady).
Okres wypadów przed przedni skraj obrony Na początku kwietnia 6 Armia obsadzała odcinek frontu przebiegający przez Podole, od granicy z Rumunią na Dniestrze po Ikwę. W okresie przed rozpoczęciem „wyprawy kijowskiej” – obie strony zachowywały się dość pasywnie, nie przeprowadzając poważniejszych akcji zaczepnych. Polskie związki taktyczne rozbijały lokalnymi wypadami koncentracje większych sił przeciwnika. Jednocześnie same przygotowywały się do ofensywy. Dowództwo sowieckiego Frontu Południowo-Zachodniego wstrzymało działania ofensywne, nakazując prowadzenie aktywnej obrony oraz intensywnej działalności wywiadowczej, przygotowanie grupy uderzeniowej i przerzucenie na pierwszą linię brygad Ukraińskich Strzelców Siczowych. Oczekiwano przybycia Armii Konnej. Rozkaz do obrony Jegorow ponowił 15 kwietnia. 1 kwietnia jednostki 6 Armii wykonywały rozkaz operacyjny Dowództwa Frontu Podolskiego z 28 marca, mający na celu rozpoznanie i rozbicie sił nieprzyjaciela w rejonie Baru i Wołkowiniec oraz dokonanie zniszczeń na stacjach i linii kolejowej Bar-Mohylew. W walkach po stronie 6 Armii udział wzięło osiem pułków piechoty i pułk jazdy oraz innych pięć baonów piechoty. Nie powiódł się zamiar Dowództwa 6 Armii zdobycia pociągów pancernych w rejonie stacji Komarowce, natomiast w zajętym Jełtuszkowie znaleziono spore zapasy cukru. Odparto atak sowieckiej brygady na prawym skrzydle 18 DP. Wzięto kilkudziesięciu jeńców, armatę, ponad 20 ckm-ów, kilka koni i kilkanaście wozów, bogaty sprzęt telefoniczny. Na południe od toru kolejowego oddziały sowieckie wycofały się poza linię Jełtuszków-Michajłowce-Doliniany-Wierzbowiec zrywając styczność z jednostkami polskimi. Dowództwo 12 DP zamierzało pozostać do 2 kwietnia w Jełtuszkowie i wywieźć cały zapas cukru do Daszkowiec, jednak gen. Iwaszkiewicz nakazał natychmiastowy odwrót. Jedynie Grupa płk. Oświęcimskiego wywiozła ok. 50 ton cukru, czyli zaledwie 5 proc. spośród ok. 1000 ton, znajdujących się w cukrowni.
W następnych dniach kwietnia organizowano kolejne wypady. Siłami trzech dywizji piechoty, pułku strzelców podhalańskich i pułku jazdy (razem około 15 tys. „bagnetów” i „szabel”, 736 karabinów maszynowych, 128 dział) skutecznie walczono z oddziałami 12 i 14 Armii liczącymi w sumie około 11 000 „bagnetów” i „szabel”, ponad 500 karabinów maszynowych i 100 dział. Najbardziej zacięte walki miały miejsce na przełomie pierwszej i drugiej dekady kwietnia. Strona polska utrzymała pozycje, a przeciwnikowi nie powiódł się zamiar zdobycia rejonu Kamieńca Podolskiego.
Wyprawa kijowska
Naprzeciwko pozycji armii stała 14 Armia Uborewicza, w składzie: 41, 45 i 60 DS, I SBK i III Brygada Galicyjska CzUHA, która 24 kwietnia zbuntowała się i okopała się koło stacji Mytki. Sama operacja rozpoczęła się rankiem 25 kwietnia, lecz sama 6 Armia tylko wiązała siły wroga. Ruszyła, dopiero gdy 14 A rozpoczęła odwrót związany z niepowodzeniami na zachód od Kijowa. W tym czasie 18 DP wykorzystała lukę po buncie II Brygady Halickiej i zajęła Winnicę, 12 DP Żmerynkę, a sojuszniczy Ukraińcy Mohylów.
W dniach 28–30 kwietnia wojska polskie podjęły kolejne natarcie. 6 Armia przesunęła się na odcinek Gniewań nad Bohem-Murafa nad Murafą, oraz obsadziły dolny nurt tej rzeki po ujście do Dniestru (gdzie znajdowały się zaprzyjaźnione wojska rumuńskie). Wówczas 14 Armia skupiła się w rejonie odcinka Boh-Dniestr. Ponadto wojska radzieckie w rejonie Kijowa (12 Armia) zdecydowały o wycofaniu się z miasta, a resztki 47 i 58 DS i 17 DK, znajdujące się w Białej Cerkwi przekazano Uborewiczowi.
Na początku maja na froncie polsko-bolszewickim panował zastój. Dopiero w nocy z 5 na 6 maja rozpoczęło się natarcie na Kijów, zakończone 7 maja wkroczeniem bez walki do miasta. Wówczas 2. i 6 Armia zaczęły zbierać siły do uderzeń zaczepnych na południowym odcinku frontu, dokąd przybywały pierwsze oddziały 1 Armii Konnej Budionnego. Ostatecznie jednak do końca maja trwał względny spokój, a pozycje 6 Armii przebiegały wzdłuż linii Jaruga-Bracław-Lipowiec.
Obrona i odwrót 27 maja inicjatywę przejęła Armia Czerwona, atakując polskie pozycje wokół Kijowa i okolic na południe od niego. Dokonało się to w chwili niekorzystnej dla Polaków, gdyż 25 maja zreorganizowano wojska na ukraińskim teatrze działań, rozwiązując 2 Armię, jej jednostki przekazano 3. i 6. armii, które włączono w skład Frontu Ukraińskiego. To właśnie na styku tych formacji, na linii Lipowiec-Samhorodek obsadzonej 13 DP spadło uderzenie 6 Dywizji Kawalerii Armii Konnej. Doprowadziło to do ciężkich i zażartych pięciodniowych walk, w których ostatecznie uczestniczyły: 13 DP i 1 DJ, wzmocnione kilkoma batalionami z odwodów Frontu Ukraińskiego oraz cała armia Budionnego (4, 6, 11 i 14 DK). Mimo początkowych klęsk (doszczętne wybicie 28 maja dwóch batalionów) ostatecznie wojska polskie osiągnęły sukces, okupiony jednak zużyciem odwodów.
5 czerwca Konarmia zaatakowała ponownie, tym razem zmieniając taktykę – tym razem miała dokonywać pozorowanych ataków oraz koncentrować siły w określonych punkcie. Takim był Samhorodek, będący na styku dwóch armii. W wyniku tego 1 AK dostała się na tyły polskie, zagrażając całemu Frontowi Ukraińskiemu. Mimo zagrożenia, formacja Iwaszkiewicza odniosła sukces w walce z 14 A pod Hajsynem, odtwarzając tym samym linię frontu. Nie zmniejszyło to zagrożenia, tym samym polskie jednostki rozpoczęły odwrót. W jego wyniku 6 Armia utraciła Winnicę i Murafę oraz toczyła walki pod Żmerynką.
10 czerwca Naczelne Dowództwo wydało rozkaz wycofania 6 Armii na linię Koziatyn–Winnica–Żmerynka–Mohylew, na pozycje osłaniające linię kolejową Żmerynka–Koziatyn. Węzeł kolejowy w Koziatynie miał być silnie trzymany przez 13 DP, 18 DP miała obsadzić odcinek Stare Pryłuki–Winnica, 12 DP rejon Żmerynki, dalej na południe po Dniestr oddziały ukraińskie. Nakazane rejony należało zająć najdalej do 16 czerwca. Sam odwrót miał być wykonany stopniowo i niepostrzeżenie dla przeciwnika. Dowództwu 6 Armii nakazano również porozumienie się z gen. Pawlenką odnośnie do przesunięcia jego jednostek. Nakazano bezzwłoczne rozpoczęcie prac fortyfikacyjnych na nowym odcinku z włączeniem do nich ludności cywilnej.
Wobec niepowodzeń dowództwo polskie zdecydowało reaktywować 2 Armię, w której skład weszła wydzielona z 6 A 5 DP. Mimo sukcesów przez nią osiągniętych, Iwaszkiewicz 20 czerwca utracił Żmerynkę, a 28 czerwca powstał wyłom między armiami, zwiększony faktem cofnięcia linii 2. armii o 50 km w stosunku do innych formacji. Jednak nowy dowódca Frontu, gen. por. Edward Rydz-Śmigły postanowił skorzystać z sytuacji i przy okrążyć Budionnego 2 A i przy oskrzydleniu przez 1 DPLeg. (3 A) i 18 DP, która miała uderzyć na Równe i 30 czerwca doszło do walk spotkaniowych koło Hrycowa, które ostatecznie poprawiły sytuację 2 Armii. W tej sytuacji dowództwo sowieckiego Frontu Południowo-Zachodniego (12 A, 14 A i 1 AK) zdecydowało o użyciu przeciwko dywizji gen. por. Krajowskiego 45 DS wspomaganej przez brygadę kawalerii. Do starcia doszło w okolicach Zasławia i zakończyły się zwycięstwem polskim i czasowym zdobyciem Hrycowa, który dopiero 3 lipca został ostatecznie zdobyty.
W tym samym czasie na prawej linii wojsk 6 Armii (28 czerwca stanowisko dowódcy 6 Armii objął gen. Jan Romer. Gen. Iwaszkiewicz udał się na urlop.) doszło do przerwania frontu w rejonie Baru przez 60 DS i wejścia na tyły wojsk polskich przez 8 DK w Płoskirowie, co doprowadziło do rozpoczęcia odwrotu na Zbrucz. 4 lipca 2 Armia utraciła Równe, mimo to 5 lipca 18 DP zdobyła Zasław i połączyła się z XX BP z 5 DP z tejże armii. Następnie 8/9 lipca grupa gen. Krajowskiego rozpoczęła odwrót na Krzemieniec, w którym była bezskutecznie atakowana przez 11, 8 i 14 DK i 45 DS. Położenie 18. dywizji poprawiło się 10 lipca, gdy Budionny wezwał 14 DK w rejon Równego.
Od tej pory głównym zadaniem 6 Armii była obrona Zbrucza (większość sił) i Ikwy (18 DP). 12 lipca wojska Frontu Południowo-Zachodniego ponownie zaatakowały: 14 A na Zbrucz, a 11 DK na Dubno, utracone 13 lipca po kontrataku dywizji Krajowskiego. Zmusiło do Budionnego do użycia większości sił swojej armii, przez co walki pod Brodami i Podwołoczyskami trwały do 23 lipca i zakończyły się odwrotem wojsk polskich na Tarnopol. Brody utracono 27 lipca, kiedy to na pozycje 18 DP uderzyła cała Armia Konna. Doprowadziło to do utraty łączności przez dywizję i jej faktycznego przejścia w skład 2 A.
Kontrofensywa W związku z nowymi dyrektywami 6 Armia miała podlegać Frontowi Południowemu i swoimi siłami wiązać Konarmię, by ta nie wspomogła Tuchaczewskiego w pochodzie za Wisłę. Lecz dowództwo Frontu Południowo-Zachodniego miało inne plany – formacjami Budionnego zdobyć Lwów i przerzucić je do walki z wojskami Wrangla na Krymie. W tym celu 19 sierpnia Armia Konna ruszyła na miasto, skąd po ciężkich walkach (jak np. bitwa pod Zadwórzem) wycofała się 20 sierpnia i po naleganiach Tuchaczewskiego skierowała się na Lubelszczyznę.
26 sierpnia Budionny ruszył ponownie, przełamując pod Bełzem pozycje grupy gen. por. Hallera (13 DP i 2 DJ) i oblegając Zamość. Wpadł tam w zasadzkę 3 Armii i grupy gen. Hallera. W wyniku bitwy pod Komarowem resztki Konarmii musiały ustąpić na Hrubieszów, a 6 września, po ciężkich walkach odwrotowych przełamały front i wyszły z okrążenia. Następnie ruszyła ofensywa 3 Armii, wspomagana przez grupę gen. por. Hallera, która wzmocniona 2 DJ z Hrubieszowa parła na Łuck, zdobyty 16 września.