Pitagoras (gr. , Pythagóras; ur. ok. 572 p.n.e. na Samos lub w SydonieJamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, przekład prof. Janina Gajda-Krynicka, , strona 29., zm. ok. 497 p.n.e. w Metaponcie) – grecki matematyk, filozof, mistyk kojarzony ze słynnym twierdzeniem matematycznym nazwanym jego imieniem.

Według większości opisów Pitagoras żył około 80 lat, chociaż relacja anonimowego autora twierdzi, iż żył on aż 104 lataAnonim: Żywot Pitagorasa, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, przekład prof. Janina Gajda-Krynicka, , strona 125.. Według jednej z wersji zmarł w Metaponcie w domu zapaśnika Milona, ocalony z pogromu Krotony, zaś innej – rewolty tej nie przeżył. Według wielu źródeł jego żoną była Teano, z którą miał dwóch synów: Telangesa i MenezarchaJamblich: O życiu pitagorejskim.Porfiriusz: Żywot Pitagorsa.Diogenes Laertios: Żywoty i poglądy słynnych filozofów. i dwie córki: Damo i Myię.

Podróże Jamblich opisał jego podróż do Egiptu i uprowadzenie do Babilonii, gdzie miał zapoznać się z tamtejszą matematyką, jednak powoływanie się na wiedzę Egiptu i Babilonii było w starożytności częstym zabiegiem mającym zwiększyć wiarygodność danego mistrza. Do Egiptu udał się za namową Talesa, którego był uczniemJamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 30.. Sam Pitagoras podobno mówił, że w Egipcie żyją mędrcy, a on jest tylko filozofem (czyli miłośnikiem mądrości). W ten sposób Pitagoras wprowadził określenie filozof. Jamblich opisał to tak: „W czasach zaś, w których żył Pitagoras, On jeden w umiłowaniu mądrości przewyższył wszystkich innych. Dlatego nazywano Go mianem filozofa, zamiast mędrca”Jamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 40..

W późniejszym czasie, „Gdy [Pitagoras] osiągnął czterdziesty rok życia i gdy spostrzegł, iż rośnie tyrania Polikratesa, uznawszy, że nie godzi się mężowi wolnemu znosić despotyzmu i ograniczeń, udał się do Italii”Porfiriusz: Żywot Pitagorasa, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, przekład prof. Janina Gajda-Krynicka, , strona 6.. Nie zgadza się to jednak z wersją Jamblicha, według której w Egipcie spędził 22 lata, a potem 12 lat w Babilonii, skąd powrócił na Samos w wieku lat 56Jamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strony 32-33..

Szkoła Pitagorasa Szkoła Założył w Krotonie szkołę pitagorejczyków w roku 529 p.n.e., będąc m.in. spadkobiercą idei Ferekydesa z Syros i Hermodamasa z SamosDiogenes Laertios, Żywoty i poglądy słynnych filozofów, PWN, 2011, s. 472.. Od ok. 509 p.n.e. przebywał w Metaponcie, choć według niektórych tylko 40 dni. Wykłady odbywały się w jego domu, a na swoich uczniów wybierał osoby zdolne do milczenia, które byłyby w stanie zachowywać w tajemnicy jego nauki. Za nieprzyzwoite uważał „uliczne filozofowanie”, bo mogło się sprowadzać do plotek na temat wychowania lub zwykłej niedyskrecjiJamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 53.. Nauczał ukryty przed słuchaczami, dla których miało być to jedynie formą próbyJamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 52., stosując przekaz przy pomocy symboli, tak jak czynili to EgipcjanieJamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 35..

We wspólnotach pitagorejczyków, w czasie pięcioletniej nauki, adept nie posiadał żadnej własności prywatnej.

„Tę więc zasadę [Pitagoras] najlepiej ze wszystkich ludzi urzeczywistnił, eliminując ze sposobu życia to co prywatne, powiększając natomiast [zakres] wspólnoty, [ogarniając nią] rzeczy najdrobniejsze będące przyczynami zamętu i niepokoju. Wszystko bowiem było wspólne dla wszystkich i nikt nie miał niczego własnego”Jamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 87.. Potwierdza to także inny fragment dzieła tego samego autora. „Nakazał więc, by dobra pitagorejczyków były wspólne i by pędzili wspólny żywot przez całe życie; natomiast pozostałym polecił, by każdy miał swój majątek, lecz by schodzili się razem dla wspólnych nauk”Jamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 55.. Jamblich zaś opisał to nieco inaczej. Przez pięcioletni okres, gdy adept był poddawany próbie milczenia, jego majątek był użytkowany wspólnie przez polityków, zarządców i prawodawców wspólnoty. Wcześniej, po bezpośrednim wyborze kandydata przez Pitagorasa, nowo przyjęty był w ramach próby przez trzy lata dla odmiany lekceważony, choć tego etapu Diogenes nie wzmiankuje.

Pitagoras był wyznawcą orfizmu, który praktykowano we wszystkich greckich koloniach: „Mówi się zaś na ogół, iż Pitagoras był naśladowcą Orfeusza, jeśli chodzi o sposób mówienia i myślenia”Jamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 80.. Członkowie wspólnoty w podobny sposób oddawali cześć boską Pitagorasowi, czcząc go np. jako Apollina PytyjskiegoJamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strony 35-36..

Najpewniejszym źródłem informacji o moralności Pitagorasa mogłyby być „Złote wiersze”, których jest przypuszczalnym autorem, choć nie wiadomo jak wiele z tej treści pozostało takie, jak w wersji oryginalnej. Trudno odróżnić poglądy Pitagorasa od przemyśleń następców ze szkoły pitagorejskiej często przypisywanych przez nich mistrzowi. Pitagoras cenił bardzo przyjaźń, i mimo że Diogenes przypisał sentencję zupełnie innym filozofom greckim, podobno „On to pierwszy powiedział, że przyjaciele powinni mieć wszystko wspólne i że przyjaciel jest [dla człowieka] drugim ja”Porfiriusz: Żywot Pitagorasa, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 15..

Pitagorasowi przypisuje się twierdzenie Pitagorasa o kwadratach przyprostokątnych, które w jakichś wersjach znano wcześniej w Babilonii i w Indiach, natomiast bardzo wątpliwe jest, czy uzasadniał on to twierdzenieS. Kulczycki, Z dziejów matematyki greckiej, PWN, Warszawa 1973, s. 110.. Zresztą twierdzenie to w oryginalnej wersji żadnych kwadratów nie wzmiankuje: „złożył w ofierze wołu z ciasta pszennego, kiedy to odkrył, że przeciwprostokątna trójkąta prostokątnego równa jest przyprostokątnym”Porfiriusz: Żywot Pitagorasa, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 16.. Pitagorasowi przypisywano też wynalezienie skali muzycznej.

Pitagorejczycy głosili idee nieśmiertelności oraz wędrówki dusz, zaś drugi pogląd zanikł wśród bardziej współczesnych „wyznawców” i pochodził raczej od orfików. Sam Pitagoras wymieniał kilka postaci historycznych, z którymi identyfikował się korzystając z wyznawanej idei.

Pitagorejczycy potrafili czytać i pisać, prowadzili notatki, jak również stosowali formę częstego rachunku sumienia (znanego przecież nawet Egipcjanom). Według „Złotych wierszy” Pitagoras doradzał dobre wychowanie i opiekę nad rodzicami i bliskimi oraz modlitwę. Żywoty Pitagorasa podają szereg przykładów, z których wynika, że pitagorejczycy byli ludźmi dbającymi o równowagę ducha, nie nawykłymi do kłamstwa i kradzieży, słownymi, niosącymi ofiarnie pomoc innym pitagorejczykom. Jako jeńcy byli czasem wypuszczani, gdyż zgodnie z daną obietnicą wracali:

„Dionysios zaś, gdy niektórzy powiadali, że [pitagorejczycy] w niebezpieczeństwie bynajmniej nie dochowują sobie wierności, chcąc ich poddać próbie, tak uczynił: pochwyconego Fintiasa przyprowadzono przed oblicze tyrana. Dionysios zaś oskarżył go oto, że uknuł przeciwko niemu spisek; dowiedziono mu tego i skazano na śmierć. [Fintias] zaś prosił Dionysiosa, by – skoro tak ma być – dał mu resztę dnia na uporządkowanie spraw majątkowych, jego i Damona, który był mu przyjacielem i wspólnikiem. [Fintias] bowiem, jako starszy, wziął na siebie wiele spraw związanych z majątkiem. Prosił zatem by wolno mu było odejść, dając Damona jako zakładnika. Gdy Dionysios na to przyzwolił, przywołany Damon usłyszawszy co zaszło, stawił się jako zakładnik, by pozostać, dopóki Fintias nie wróci. Dionysios był wstrząśnięty tym, co zaszło. Ci zaś, którzy doprowadzili do owej próby, szydzili z Damona jako pozostawionego na pastwę losu. Lecz gdy słońce chyliło się ku zachodowi, przybył Fintias, by ponieść śmierć [co widząc] wszyscy osłupieli. Dionysios zaś, obejmując i całując [obu] mężów, prosił, by przyjęli go jako trzeciego do ich przyjacielskiego związku. Oni jednak, jakkolwiek [Dionysios] usilnie o to błagał, w żaden sposób nie chcieli się na to zgodzić”Porfiriusz: Żywot Pitagorasa, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 24..

Siłę odzyskiwali, grając, głównie na cytrze, i śpiewając; „Uważał, że także muzyka przynosi wielkie korzyści zdrowiu, jeśli ktoś uprawia ją we właściwy i przystojny sposób....Dla poprawienia stanu duszy posługiwali się też wybranymi wierszami Homera i Hezjoda”Jamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 66.. Muzyką starali się także opanowywać emocje innych, ale przede wszystkim „Jeśli przeto któregoś z nich ogarnął gniew, czy smutek, czy inne tego rodzaju uczucie, usuwali się na bok i każdy sam starał się po męsku opanować i uśmierzyć ów efekt.”Jamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 104-105..

Pitagoras zalecał dbałość o równowagę ducha i jak wynika z relacji Porfiriusza „nikt Go nigdy nie widział śmiejącego się ani płaczącego”, a według Jamblicha cechował go „spokój pogodny i nieporównywalny z niczyim”Jamblich: Żywot Pitagorasa, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 30..

Skutkiem symbolicznego nauczania, zasad i trwania tajemnicy język pitagorejczyków mógł być nieco niezrozumiały dla osób postronnych: „A jeśli się zdarzyło, że znalazł się [w tym gronie] ktoś z ludzi obcych, rzec by można profanów, wówczas mówili zagadkami i symbolami, których przykładem są znane [sentencje], jak na przykład »nie gaś ognia mieczem«, i inne tego rodzaju symbole, które same przez się wydają się być starczym marudzeniem.”Jamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 105..

Sam Pitagoras miał być podobno widywany w wielu miejscach równocześnie i choć opisy takie znane są z czasów współczesnych, nie wiadomo czy przyczyna miałaby być podobna, czy jest to jedynie przesłanka za życzeniowością lub niedosłownością relacji Porfiriusza i Jamblicha, które nie mogły chyba dotyczyć powszechności jakiegoś wizerunku lub nawet jedynie pisma; „A i to, że tego samego dnia przebywał wspólnie i rozmawiał z przyjaciółmi w Metaponcie w Italii i w Tauromenion na Sycylii, co poświadczali wszyscy zgodnie, [a miejsca te] dzieli wiele stadiów drogi lądem i morzem nie do przebycia w ciągu wieli dni”Jamblich: O życiu pitagorejskim, Wydawnictwo Epsilon, Wrocław 1993, , strona 75.. Źródła nie wzmiankują by Pitagoras potrafił podglądać lub kontaktować się z innymi na odległość, choć podobno był przewidujący, zatem prezentowany opis dotyczy pewnie różnych, być może nawet podobnych, osób, tym bardziej że uczeń jego, któremu płacił za to, że ten pobierał od niego naukę, nazywał się tak samo.

Dalekowzroczność Pitagorasa umożliwiała mu przepowiadanie trzęsień ziemi, a przypisywano mu także „szybkie oddalanie epidemii, umiejętność natychmiastowego uśmierzania gwałtownych wiatrów i burz, jak też uspokajania wzburzonych fal morskich i rzecznych, by jego przyjaciele mogli łatwo je przekraczać. Empedokles z Akragantu i Epimenides z Krety, jak też Abarys Hiperborejczyk nauczywszy się tego, często i w wielu miejscach czynili podobnie.”.