thumb thumb|Schemat organizacyjny batalionu z lutego 1930 thumb|Pododdziały baonu na Rynku w Krasnem thumb|Pododdziały baonu i szwadronu kawalerii KOP „Krasne” na Rynku w Krasnem thumb|Pododdziały baonu na Rynku w Krasnem thumb|Defilada pododdziałów baonu na Rynku w Krasnem thumb|Defilada pododdziałów baonu thumb|Żołnierze 10 Baonu KOP przed biegiem narciarskim Batalion KOP „Krasne” – oddział piechoty, podstawowa jednostka taktyczna Korpusu Ochrony Pogranicza.

Formowanie i zmiany organizacyjne Na posiedzeniu Politycznego Komitetu Rady Ministrów, w dniach 21–22 sierpnia 1924, zapadła decyzja powołania Korpusu Wojskowej Straży Granicznej. 12 września 1924 Ministerstwo Spraw Wojskowych wydało rozkaz wykonawczy w sprawie utworzenia Korpusu Ochrony Pogranicza, a 17 września instrukcję określającą jego strukturę. W pierwszym etapie organizacji KOP sformowano 3 Brygadę Ochrony Pogranicza, a w jej składzie 10 batalion graniczny „Krasne”. Podstawą formowania był rozkaz szefa Sztabu Generalnego L. dz. 12044/O.de B./24 z dnia 27 września 1924. Nazwa jednostki pochodzi od leżącego na pograniczu Wileńszczyzny i Mińszczyzny miasta Krasne nad Uszą znajdującego się wówczas na obszarze województwa wileńskiego i będącego macierzystym garnizonem batalionu. W jego skład wchodziły: cztery kompanie piechoty, drużyna dowódcy batalionu i pluton łączności. Według etatu liczy on 25 oficerów, 200 podoficerów i 603 szeregowców. Jego uzbrojenie stanowiły: 2 ciężkie karabiny maszynowe, 48 ręcznych km, 48 garłaczy, 439 karabinów, 280 karabinków i 32 pistolety. Środki transportu to 15 wozów taborowych, 1 motocykl i 7 rowerów. Długość ochranianego przez batalion odcinka granicy wynosiła 90 kilometrów, przeciętna długość pododcinka kompanijnego to 22 kilometry, a strażnicy 5 kilometrów. Odległość dowództwa batalionu od dowództwa brygady wynosiła 40 kilometrów.

3 października 1924 na stanowisko dowódcy baonu został wyznaczony major Bolesław Wilhelm Pytel z 7 pułku piechoty Legionów z Chełma.

W lipcu 1929 przyjęto zasadę, że bataliony przyjmą nazwę miejscowości będącej miejscem ich stacjonowania. Obok nazwy geograficznej, do 1931 stosowano również numer batalionu.

Latem 1929 batalion wszedł w skład pułku KOP „Wilejka”. W tym czasie batalion na uzbrojeniu posiadał 904 karabiny Berthier wz.1916, 52 ręczne karabiny maszynowe Chauchat wz. 1915 i 2 ciężkie karabiny maszynowe wz.1914.

W wyniku reorganizacji batalionu w 1931, w miejsce istniejących plutonów karabinów maszynowych, utworzono kompanię karabinów maszynowych. Rozwinięto też kadry kompanii szkolnej do pełnoetatowej kompanii odwodowej. Po przeprowadzonej reorganizacji „R.2” batalion składał się z dowództwa batalionu, plutonu łączności, kompanii karabinów maszynowych, kompanii odwodowej i trzech kompanii granicznych. W listopadzie 1936 batalion etatowo liczył 20 oficerów, 69 podoficerów, 24 nadterminowych i 598 żołnierzy służby zasadniczej.

Rozkazem dowódcy KOP z 23 lutego 1937 została zapoczątkowana pierwsza faza reorganizacji Korpusu Ochrony Pogranicza „R.3”. Jej wynikiem było między innymi przeorganizowanie batalionu KOP „Krasne” poprzez odebranie batalionowi charakteru jednostki administracyjnej z jednoczesnym zreorganizowaniem dowództwo batalionu. Jednostką administracyjną dla batalionu był pułk KOP „Wilejka”, ale podkwatermistrzostwa batalionu zaopatrywało szwadron kawalerii KOP „Krasne”, posterunek żandarmerii KOP „Krasne", komendę pasa granicznego pw batalionu KOP „Krasne” i stację gołębi pocztowych KOP „Smorgonie”. W wyniku realizacji drugiej fazy reorganizacji KOP, latem 1937 pluton odwodowy 2 kompanii granicznej „Bryckie” rozmieszczono w budynku po zlikwidowanej strażnicy „Baturyn”. W koszarach plutonu odwodowego był rozmieszczony jeden z plutonów kompanii odwodowej batalionu. Zarządzenie dowódcy KOP gen. bryg. Jana Kruszewskiego w sprawie zmian w kwatermistrzostwie KOP, dniem 1 kwietnia 1939 zlikwidowane zostało podkwatermistrzostwo batalionu, a sformowano kwatermistrzostwo. W związku ze zlikwidowaniem kwatermistrzostwa w pułkach „Wilno” i „Wilejka”, do batalionu przydzielono pod względem gospodarczym dowództwo pułku „Wilejka”. Z dniem 15 maja 1939 batalion stał się oddziałem gospodarczym. Stanowisko kwatermistrza batalionu przemianowane zostało na stanowisko zastępcy dowódcy batalionu do spraw gospodarczych, płatnika na stanowisko oficera gospodarczego, zastępcy oficera materiałowego dla spraw uzbrojenia na zbrojmistrza, zastępcy oficera materiałowego dla spraw żywnościowych na oficera żywnościowego.

W 1939 zmobilizowany batalion został włączony w struktury rezerwowej 35 Dywizji Piechoty jako II batalion 207 pułku piechoty, dzieląc losy innych jednostek broniących Lwowa.

Po odejściu batalionu przeznaczonego dla 35 Dywizji Piechoty garnizon jednostki w Krasnem wyposażył i doprowadził do stanu etatowego (poprzez wcielenie nowych rekrutów i rezerwistów) jednostkę na nowo od podstaw. Batalion wszedł w skład pułku KOP „Wilejka”. Po odtworzeniu, batalion ochraniał granicę z ZSRR o długości 82,072 km. Od 17 września 1939 brał udział w obronie ówczesnej wschodniej granicy państwa przed radzieckim agresorem. 19 września batalion skapitulował pod Oszmianą.

Służba graniczna Batalion graniczny był podstawową jednostką taktyczną Korpusu Ochrony Pogranicza przeznaczoną do pełnienia służby ochronnej na powierzonym mu odcinku granicy polsko-radzieckiej, wydzielonym z pasa ochronnego brygady. Odcinek batalionu dzielił się na pododcinki kompanii, a te z kolei na pododcinki strażnic, które były „zasadniczymi jednostkami pełniącymi służbę ochronną”, w sile półplutonu. Służba ochronna pełniona była systemem zmiennym, polegającym na stałym patrolowaniu strefy nadgranicznej i tyłowej, wystawianiu posterunków alarmowych, obserwacyjnych i kontrolnych stałych, patrolowaniu i organizowaniu zasadzek w miejscach rozpoznanych jako niebezpieczne, kontrolowaniu dokumentów i zatrzymywaniu osób podejrzanych, a także utrzymywaniu ścisłej łączności między oddziałami i władzami administracyjnymi

Batalion graniczny KOP „Krasne” w 1934 ochraniał odcinek granicy państwowej szerokości 85 kilometrów 872 metrów. Po odtworzeniu w 1939, batalion ochraniał granicę długości 82 kilometrów 72 metrów.

Wydarzenia: W meldunku sytuacyjnym z 22 stycznia 1925 napisano: 20 stycznia 1925 za udział w napadzie na Kunickiego mieszkańca wsi Powiażyn aresztowano niejakiego Antoniego Wójtowicza i Stefana Rudzia ze wsi Syczewice. Po przybyciu do baonu Antoni Wójtowicz zmarł na udar serca, co stwierdził miejscowy lekarz. 20 stycznia 1925 przed pododcinkiem nr 11 zauważono po sowieckiej stronie 4 białe rakiety wystrzelone naprzeciwko strażnicy KOP „Klimonty”, w okolicy sowieckiej wsi Dworzyszcze. 21 stycznia 1925 nielegalnie przekroczyła granicę Joanna Bot vel Skotowska. Podczas wstępnego przesłuchania przyznała się, że jest pracownicą GPU Moskwa i została wysłana do Polski w celach szpiegowskich. Po przesłuchaniu odesłano ją do Ekspozytury Oddziału II w Wilnie. 21 stycznia 1925 o godz. 17.00 sowiecki oficer straży granicznej wywołał komendanta strażnicy KOP „Hurnowicze” i powiedział, że sowiecki komendant brygady stacjonującej w Zasławiu chciałby spotkać się 22 stycznia o godz. 12.00 z dowódcą polskiego odcinka. Oficer przekazał również informację, że sowiecki posterunek naprzeciwko Radoszkowic zauważył w tym dniu przemieszczający się w lesie oddział składający się z 20 konnych i tylu samych pieszych z karabinami maszynowymi na wozach. Uważano tę informację za prowokację, ponieważ polskie posterunki oprócz patroli sowieckich nikogo nie zauważyły. Dowódca 3 Brygady Ochrony Pogranicza wyraził zgodę na spotkanie w podanym dniu i godzinie dowódcy polskiego odcinka z komendantem sowieckiej brygady na drodze Radoszkowice–Zasław. W meldunku sytuacyjnym z 23 stycznia 1925 napisano: 22 stycznia 1925 o godz. 12.00 nastąpiło spotkanie dowódcy X odcinka ppłk Pytla z dowódcą brygady sowieckiej straży granicznej, który zarzucił ppłk Pytlowi, że polskie władze organizują bandy dywersyjne na nowym terenie. Ppłk Pytel kategorycznie zaprzeczył i wskazał na organizowanie bandy przez dywersanta Smólskiego w rejonie miejscowości Guji, a znajdującej się na terenie sowieckim. Sowiecki komendant nie zaprzeczył temu i oświadczył, że Smólskiemu zagroził aresztowaniem, co skutkowało jego ucieczką do Mińska. Zapewnił, że z sowieckiej strony będzie zachowany spokój. 21 stycznia 1925 nieznani sprawcy na strażnicy nr 44 Radoszkowice ze słupa nr 570 zdarli godło państwowe. 21 stycznia o godz. 19.00 w rejonie strażnicy nr 37 Czerwiaki padło kilka strzałów po sowieckiej stronie. Własne patrole zauważyły u sowietów ożywiony ruch w rejonie tejże miejscowości. Słychać było gwizdki i ożywiony ruch taboru kołowego. W meldunku sytuacyjnym z 27 stycznia 1925 napisano: 25 stycznia 1925 o godz. 16.00 naprzeciw pododcinka nr 12 naprzeciw strażnicy nr 46 „Nurkowicze” po sowieckiej stronie w rejonie wsi Majorowszczyzna słychać było strzały. 25 stycznia 1925 o godz. 22.30 na pododcinku kompanii nr 10 naprzeciwko strażnicy nr 38 „Łukawiec” w rejonie sowieckiej wsi Krzemieniec słychać było silna strzelaninę podczas której wieś oświetlona była białymi rakietami. W meldunku sytuacyjnym z 28 stycznia 1925 napisano: 27 stycznia 1925 na pododcinku kompanii nr 11 dowódca strażnicy nr 44 „Radoszkowice” zatrzymał towar firmy „Wschód” sp. Rynkiewicz i Jankowski, ponieważ różnica pomiędzy oceną faktyczną podaną sowieckim kupcom, a zadeklarowaną do Urzędu Celnego wynosi 25.000 zł. Towar został złożony na posterunku policji w Radoszkowicach pod osłoną własnego posterunku. Dochodzenie w toku. 27 stycznia 1925 o godz. 9.00 koło słupa 521 strażnicy nr 41 „Bućki” zatrzymano niejakiego Ignacego Grynkiewicza ze wsi Łowcewicze, za przeprowadzenie z sowieckiej strony Heleny Róży Szczęsnowskiej, którą również zatrzymano. Przekazani zostali Policji Państwowej. W meldunku sytuacyjnym z 29 stycznia 1925 napisano: 28 stycznia 1925 o godz. 6.00 na pododcinku kompanii nr 12 „Dubrowa” patrol strażnicy nr 48 Zabłotkowszczyzna na drodze między miejscowością Węgłowszczyzna a Hermaczyska natknął się na trzech osobników. Doszło do wymiany strzałów, ale korzystając z ciemności bandyci zbiegli za granicę między słupami 626-627. Na pododcinku nr 10 Nowa Huta na strażnicy 38 „Łukawiec” na polecenie starosty Wilejskiego zostały do Rosji wysiedlono dwie osoby. W pasie nadgranicznym między słupami 498 a 500 stwierdzono wyrąb lasu po sowieckiej stronie. Uszkodzony został słup 497 przez odbicie lewego rogu godła. Strażnica nr 37 „Borki”. Włościanie zbierający siano z łąk w pasie nadgranicznym po sowieckiej stronie między słupami 497-498 stwierdzają, że bolszewicy we wsiach Posadziec i Krzemieniec prawie co noc przeprowadzają rewizje domów. Częste strzelanie chłopi tłumaczą chęcią zastraszenia mieszkańców dla ułatwienia poszukiwań. 28 stycznia 1925 o godz. 14.00 patrol 8 szwadronu w lesie koło miejscowości Masota zatrzymał niejakiego Jana Majaka, podejrzanego o napad rabunkowy w ubiegłym na mieszkańca wsi Konczany. Zatrzymanego przekazano policji w Krasnem. 19 maja 1925 w szpitalu zmarł starszy szeregowiec Józef Chmielewski w następstwie ran doznanych podczas pościgu za bandą dywersyjną.

Bataliony sąsiednie: 1 batalion KOP „Budsław” ⇔ 6 batalion KOP „Iwieniec”

Walki batalionu Walki o strażnice Strzegący granicy batalion graniczny mjr. Starzyńskiego 17 września 1939 rozpoczął walki z atakującymi strażnice pododdziałami 100 Dywizji Strzeleckiej, 36 Dywizji Kawalerii kombriga Zybina oraz 15 Oddziału Wojsk Pogranicznych NKWD.

Strażnice 2 kompanii „Bryckie” zostały zaatakowane przez czołowe pododdziały 100 Dywizji Strzeleckiej i 15 Oddziału Wojsk Pogranicznych NKWD. Strażnica „Borki” opuściła stanowiska bez podejmowania walki, strażnica „Łowcewicze” w walce straciła 3 zabitych żołnierzy i 9 wziętych do niewoli. Sowieci stracił 1 zabitego żołnierza i kilku rannych. O losach strażnicy „Zalesie" brak jest informacji.