Bitwa pod Martynowem – bitwa stoczona pomiędzy wojskami polskimi a Tatarami budziackimi przy brodzie w Martynowie 21 lutego 1699 roku zakończona porażką wojsk polskich. Była to ostatnia wielka bitwa pomiędzy Rzecząpospolitą a Tatarami i Imperium Osmańskim

Preludium W grudniu 1698 w Karłowicach podpisany został bilateralny traktat pokojowy polsko-turecki zawierający postanowienia związane z zakończeniem wojny polsko-tureckiej(1683-1699). W wyniku tych ustaleń zakazano Tatarom najeżdżać ziemie Rzeczypospolitej. Nurredin sołtan w obliczu tego zakazu, który w najbliższym czasie miał wejść w życie, zorganizował łupieżczy najazd tatarski, który wyruszył prawdopodobnie w połowie grudnia.

W okresie zimowym w ugrupowaniach wojskowych (mołdawskim, pokuckim, podniestrzańskim i lwowskim) na terenach przygranicznych stacjonowało około 12800 ludzi. Ze względu na szeroki zakres terytorialny, które miały one pokrywać, były to siły zbyt rozciągnięte, aby umożliwić szybkie i skuteczne odparcie najazdów tatarskich. W taktyce tatarskiej najważniejszym celem było zdobycie łupów i jasyru oraz unikanie strat własnych, co skutkowało unikaniem walnych starć z oddziałami przeciwnika.

Najazd tatarski Siły Tatarów budziackich biorących udział w ataku liczyły około 3 tysięcy jeźdźców. Dodać do nich trzeba nieznaną liczbę Mołdawian i Wołochów, którymi dowodził Dawidenko Wołoszyn (były rotmistrz chorągwi wołoskiej). Łącznie liczbę najeźdźców można oszacować na 4-5 tysięcy ludzi. Wyprawa wyruszyła prawdopodobnie pod koniec grudnia. Hetman wielki koronny Stanisław Jan Jabłonowski zlekceważył informacje o ruchach tatarskich w obliczu niedawno podpisanego układu oraz ciężkich warunków atmosferycznych (odwilż, roztopy i powodzie). Z Budziaku przez szlak wołoski oddziały dotarły do Kamieńca Podolskiego w połowie stycznia. Stamtąd wyruszyli na Śniatyń, do którego dotarli około 13 lutego.

Pomimo spustoszenia powiatu kołomyjskiego, pierwszym celem tatarskim było dotarcie do bardziej zaludnionych i dostatniejszych terenów, w wyniku czego mniej skupiali się na łapaniu jasyru i łupieży. 17 lutego dotarli do starostwa stryjskiego i Medenic. W Medenicach założono kosz i do 19 lutego plądrowano południowo-wschodnią część ziemi przemyskiej (powiaty stryjski, drohobycki i samborski).

Starcia tatarsko-polskie W części miejsc ludność wiejska skutecznie broniła się za umocnieniami ziemnymi oraz w warowniach chłopskich. W miejscowości Uliczno Tatarzy przełamali opór obrońców oparty o tzw. okop, a następnie wymordowali kilkaset osób.

17 lutego w poprzez rzeki Dniestr, prawdopodobnie w pobliżu Czernicy, polski podjazd ostrzelał się z czambułem ordyńców. 18 lutego hetman Jabłonowski wysłał do odparcia ataku tatarskiego 40 chorągwi. Tatarzy w części sytuacji skutecznie zdołali uniknąć pościgu. W czasie odwrotu Tatarów z ziemi przemyskiej Konstanty Zahorowski, wysłany przez Stefana Potockiego, dopadł oddział tatarski obciążony łupami i jasyrem. W czasie walki wzięto do niewoli kilkudziesięciu Tatarów i zabito wielu innych. 19 lutego doszło do starcia pod Obłaźnicą, gdzie skutecznie obroniła się chorągiew Aleksandra Maksymiliana Fredry.

W trakcie najazdu jeden z podjazdów wysłany przez Stanisława Jabłonowskiego nad brzegiem Dniestru natrafił na chorągiew wołoską Adama Mikołaja Sieniawskiego, którą wziął za Tatarów. Towarzysze jazdy uciekli w panice w kierunku Lwowa i rozsiewali defetystyczne wieści o obecności ordyńców oraz tureckich janczarów ze spahisami.

Bitwa 21 lutego 1699 r. na przeprawie przez Dniestr pod Martynowem doszło do starcia sił polskich z częścią sił tatarskich. Uderzenie wykonało około 600 żołnierzy w sile 6 chorągwi polskich, w tym chorągiew wołoska Adama Sieniawskiego i chorągiew husarska Michała Warszyckiego. Tatarzy skutecznie odparli Polaków i wzięli jeńców. Bitwa ta była nieznana polskiej historiografii do początku lat dwutysięcznych. Bardzo nieliczne relacje ówczesnych świadków tych zdarzeń wydają się wskazywać na próbę przemilczenia tej bitwy.

Następstwa Odwrót tatarski Nie niepokojeni dalej Tatarzy odeszli wraz ze zdobytym jasyrem, po przekroczeniu Dniestru kontynuowali plądrowanie na terenie ziemi halickiej (okolice Podkamienia, Rohatyna, Bursztyna i Mariampola) i częściowo ziemi lwowskiej. Tatarzy opuścili ziemie Rzeczypospolitej około 22–23 lutego.

Skutki najazdu Według Stanisława Jabłonowskiego z terenu całego województwa ruskiego uprowadzono około 20 tysięcy ludzi. Z ziemi przemyskiej zgodnie z dokumentami rewizji i juramentów uprowadzono 6577 osób (brak danych kilkunastu wsi pozwala szacować liczbę na 7 tysięcy mieszkańców). Na terenie ziemi przemyskiej spustoszono 92 wsie (~10% wszystkich). W 1699 na Podolu rozpoczęła się masowa akcja kolonizacyjna, w której brali także udział zbiegowie z ziemi przemyskiej, którzy utracili majątek wskutek najazdu.

Pokój Karłowicki a zwrot jasyru Na początku czerwca około 2800 jeńców przyprowadzono do Chocimia. W wyniku pertraktacji komisarzy Stanisława Fredry i Adama Tarło Gazi Gerej zwrócił tych jeńców stronie polskiej.

W miesiącu poprzedzającym najazd tatarski, 26 stycznia podpisany został traktat w Karłowicach, zgodnie z którego postanowieniami wszyscy wzięci w jasyr już po wejściu traktatu w życie mieli zostać zwróceni Rzeczypospolitej. Deklaracja Stanisława Rzewuskiego podczas rokowań dawała 30 dni na opublikowanie traktatu (Vacatio legis). W związku z tym, strona osmańska tłumaczyła, że najazd tatarski zakończył się parę dni przed wejściem traktatu w życie (25 lutego 1699). W wyniku negocjacji Rafała Leszczyńskiego, które zaczęły się w okolicy sierpnia 1699, zdołano uwolnić 130 ludzi. Łącznie zaledwie około 10% osób wziętych w jasyr zostało zwróconych.

Uwagi

Przypisy

Bibliografia

Kategoria:Bitwy w historii Polski Kategoria:Wydarzenia 1699 Kategoria:Najazdy tatarskie na I Rzeczpospolitą Kategoria:Bitwy wojny polsko-tureckiej 1683–1699