Bitwa pod Bagdadem – oblężenie i zdobycie Bagdadu, stolicy kalifatu Abbasydów, przez mongolską armię Hulagu-chana w roku 1258 (656 A.H.).

Kalifat Abbasydów i pojawienie się Mongołów na Bliskim Wschodzie Od IX wieku Bagdad był stolicą kalifatu, teokratycznego państwa rządzonego przez dynastię Abbasydów, które w XIII wieku faktycznie kontrolowało jedynie tereny obecnego Iraku, ale nadal formalnie jego władca sprawował władzę nad wszystkimi muzułmanami, którzy uznawali jego zakorzeniony w kilkusetletniej tradycji religijny autorytet. W ciągu swojej historii Abbasydzi kilkakrotnie stawali się ubezwłasnowolnionymi marionetkami w rękach obcych dynastii sprawujących rzeczywistą władzę, takich jak Bujidzi czy Wielcy Seldżucy, lecz żadna z nich nie ośmieliła się zanegować ani samego istnienia kalifatu, ani tego że jest on związany z rodem Abbasydów. Lecz wraz z pojawieniem się na Bliskim Wschodzie Mongołów Abbasydzi stanęli przed zagrożeniem innego rodzaju, ci ostatni byli bowiem szamanistami, dla których bycie głową muzułmańskiej ummy nie posiadało żadnego szczególnego znaczenia.

W latach 1219–1221 Mongołowie podbili większość Chorezmu, straszliwie pustosząc jego terytorium, a następnie do roku 1231 posuwali się stopniowo w głąb Bliskiego Wschodu ścigając ostatniego władcę tego państwa, Dżalal ad-Dina. Już w roku 1230 Mongołowie zaczęli pustoszyć Irak, docierając do Irbilu w górnej Mezopotamii, a swoje najazdy ponawiali w latach następnych, dopóki nie zostali pokonani przez kalifa Al-Mustansira w roku 1238. Zwycięstwo to nie miało jednak trwałego znaczenia, w szczególności w świetle klęski jaką mongolski wódz Bajdżu w roku 1243 zadał anatolijskim Seldżukom pod Köse Dağ, co wydatnie wzmocniło pozycję Mongołów w regionie. Już w roku 1245, i ponownie w latach 1249–1250 przeprowadzili oni zbrojne zagony w głąb Mezopotamii, które zagroziły samemu Bagdadowi.

Wyprawa Hulagu-chana thumb|290px|left|Hulagu odpoczywający po polowaniu, średniowieczny manuskrypt z British Museum. Na kurułtaju w roku 1253 wielki chan Mongke postanowił wysłać armię pod wodzą Hulagu-chana z zadaniem ostatecznego podboju Bliskiego Wschodu. Przed Hulagu postawiono trzy zasadnicze cele: oprócz podboju Iranu miał on zniszczyć nizarytów oraz uśmierzyć buntowniczych Kurdów oraz ich krewniaków, Lurów. Kalifa miał zaatakować tylko wtedy, gdyby ten nie chciał podporządkować się Mongołom i odmówił wykonywania ich poleceń. Na drodze ogromnej armii Hulagu, której dokładną wielkość trudno oszacować, pobudowano mosty, wyznaczono brody, zapewniono wyżywienie dla ludzi i zwierząt. M. in. wytyczono dla armii pas na stepach wzdłuż jej przemarszu z przeznaczeniem na pastwiska dla koni. Na tereny niepodlegające Mongołom Hulagu przybył dopiero w roku 1256, i od kwietnia do grudnia tego roku zdobywał kolejne ośrodki nizarytów, z ich najważniejszą twierdzą Alamut włącznie, tak że sekta właściwie przestała istnieć.

Jeszcze przed uderzeniem na nizarytów Hulagu skierował do muzułmańskich władców następujące orędzie: Zgodnie z jarłykiem kagana idziemy z zamiarem zburzenia twierdz heretyków i przepędzenia tej hałastry. Jeśli wy, przybywszy osobiście, udzielicie pomocy i wsparcia wojskiem, orężem i spyżą, [wasze] włości, drużyny i domostwa będą wam pozostawione, a gorliwość wasza spotka się z aprobatą. Jeżeli zaś okażecie zaniedbanie w spełnieniu [tych powinności] i zlekceważycie [je], wówczas gdy tylko siłą Najwyższego Pana skończymy z ich sprawą, nie wysłuchując usprawiedliwień zwrócimy się przeciwko wam; z waszymi posiadłościami i sadybami stanie się to samo, co z [domostwami] tychżeRashid ad-Din Dżami at-tawarich (Zbiór kronik), przekł. ros.: Rashid ad-Din, Sbornik letopisej. t. III, Moskwa - Leningrad, 1946, s. 25 za: Jerzy Hauziński Burzliwe dzieje kalifatu bagdadzkiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa - Kraków 1993, s. 481.. Większość bliskowschodnich władców zastosowała się do tego wezwania, lecz kalif poprzestał jedynie na samej deklaracji posłuszeństwa. Teraz Hulagu wysłał do kalifa pismo wyrzucające mu że za jego deklaracją nie poszły żadne czyny, i wzywające go do zburzenia umocnień stolicy i osobistego stawienia się przed nim lub wydelegowania trzech głównych dostojników kalifatu: wezyra, hadżiba (wysoki urzędnik dworski) i dawatdara (wysoki urzędnik kancelarii). Kalif Al-Mustasim, panujący od roku 1242, odpowiedział na to wezwanie pismem akcentującym wyższość Abbasydów nad Mongołami oraz wzywającym ich do wejścia na drogę przyjaźni z kalifatem w celu uniknięcia nieuchronnej w odmiennym wypadku klęski. Jednocześnie przystąpiono do mobilizacji ochotników gotowych walczyć pod sztandarami Abbasydów w obronie islamu, jednak wkrótce trzeba ich było rozpuścić, kalif bowiem odmówił opłacenia ich utrzymania ze swojej szkatuły. Jednocześnie na kolejne ultimatum Hulagu odpowiedział wysłaniem dwóch posłów z orędziem odwołującym się do historii Abbasydów, które miało uzasadniać tezę, że targnięcie się na ich władzę zawsze oznaczało nieszczęście dla tego kto ośmielił się tego dokonać.

Orędzie to odniosło skutek odwrotny od zamierzonego, bowiem to właśnie wtedy Hulagu ostatecznie postanowił o przedsięwzięciu wyprawy przeciwko kalifowi. Przedtem zamówił jednak horoskop u astrologa Husama al-Dina, który przepowiedział mu szereg plag w razie ataku na kalifat. Ponieważ było to sprzeczne z intencjami mongolskiego wodza, zamówił on następny horoskop u astrologa Nasir ad-Dina, który zanegował przepowiednię Husama i stwierdził, że Hulagu zastąpi kalifa. Ostatecznie doszło do otwartej polemiki pomiędzy astrologami, która przybrała formę dyskusji na temat tego czy historia Abbasydów potwierdza ich niezwyciężoność. Jej rezultat zadowolił chana, który po raz ostatni wezwał kalifa do osobistego stawienia się przed nim, a na zawarte w jego odpowiedzi wyrzuty i wezwania do wycofania się z jego państwa, odpowiedział, że nie po to przebył taką drogę, żeby teraz powrócić nie ujrzawszy go. Teraz wojska Hulagu zaczęły posuwać się w kierunku Bagdadu, a odpowiedź chana dla kolejnej misji kalifatu była krótka: Jeżeli kalif gotów jest się poddać, niechaj wychodzi, a jeśli nie, to niechże będzie gotowy walczyć.Ibidem, s. 41.. W grudniu 1257 roku Mongołowie przybyli pod Bagdad i pod dowództwem Bajdżu i Buki Temüra niemal doszczętnie zniszczyli armię (złożoną w większej mierze z ochotników z miasta), która początkowo zatrzymała pochód ich awangardy, odcinając jej odwrót poprzez przerwanie wielkiej tamy i zatopienie stepu na jej tyłach.

Oblężenie Bagdadu thumb|200px| Mongołowie oblegają Bagdad – ilustracja z ok. 1303 roku Teraz armia Hulagu mogła przystąpić do oblężenia, stopniowo otaczając miasto pierścieniem swoich wojsk i wałem. Tymczasem gdy Mongołowie podeszli pod Bagdad, kalif udawał beztroskę i niewzruszony przyglądał się tańcom swoich niewolnic, dopóki jednej z nich nie przebiła mongolska strzała. 29 stycznia 1258 (22 muharrama 656 A.H. według kalendarza muzułmańskiego) armia Hulagu rozpoczęła szturm miasta i dokonała wyłomu w Bramie Cudzoziemskiej. Wtedy Al-Mustasim wyprawił do chana wezyra, przekazując: Władca polecił mi przysłać wezyra. Słowa dotrzymałem posyłając go. Godzi się, ażeby władca dotrzymał swojego słowa.Ibidem, s. 42.. W odpowiedzi Hulagu stwierdził jednak, że taki warunek stawiał w Hamadanie, obecnie zaś zmuszony jest walczyć pod Bagdadem. Przybyłą następnego dnia kolejną delegację Mongołowie zawrócili. Przez kolejne sześć dób toczyły się zacięte walki. W tym czasie mongolski wódz kazał sporządzić sześć jarłyków, mówiących: Oszczędzimy kadich, uczonych, szajchów [mistrzów sufickich], potomków Alego, arkaunów [tj. chrześcijan] i tych ludzi, którzy zaniechają z nami walki. Pisma owe zaczepiono do strzał i z sześciu stron wystrzelono je w kierunku miasta. Gdy zabrakło kamieni, Mongołowie zaczęli miotać na mury Bagdadu palmy. Pierwszego lutego zburzono doszczętnie Bramę Cudzoziemców. W trzy dni później armia Hulagu wdarła się na mury miejskie, spychając z nich obrońców. Nocą natomiast inne jej oddziały sforsowały obwarowania stolicy kalifatu wzdłuż całej wschodniej strony.

Zagłada Bagdadu i koniec kalifatu Wkrótce Mongołowie przerzucili przez Tygrys, poniżej i powyżej Bagdadu, dwa pomosty, na których ustawiono miotacze kamieni, tak żeby nikt nie mógł wydostać się z miasta. Dzięki temu wojskom mongolskim udało się zatrzymać próbującego uciec rzeką dawatdara, co odebrało nadzieję na wydostanie się ze stolicy reszcie abbasydzkich dostojników. Al-Mustasim zrozumiał swoją beznadziejną sytuację i oznajmił swojemu otoczeniu że poddaje się. Najpierw wyprawił jednak do Hulagu dwóch posłów z bardzo nędznymi prezentami, co jego zdaniem miało oznaczać, że ma w swoim ręku jeszcze jakieś nieznane Mongołowi atuty. Misja ta powróciła z niczym, podobnie zresztą jak dwie kolejne, w których brali udział najpierw średni, a potem starszy syn kalifa – ten wraz z wezyrem. Jednak powracającym z nieprzyjacielskiego obozu ostatnim wysłannikom Abbasydy towarzyszyli posłowie Hulagu (w tym Nasir ad-Din), którzy zażądali przybycia do niego hadżiba i dawatdara – miano im wystawić jarłyk i pajdzę (wbrew tym gwarancjom zostali oni jednak straceni 18 lutego). Po ich przybyciu 7 lutego do mongolskiego obozu Hulagu odesłał ich do Bagdadu z poleceniem wyprowadzenia z niego podlegających im oddziałów, które rzekomo miały być skierowane przeciwko Syrii i Egiptowi. Do opuszczających stolicę oddziałów przyłączyły się rzesze jej cywilnych mieszkańców, którzy zostali jednak rozdzieleni pomiędzy poszczególne jednostki mongolskiej armii i wycięci w pień.

Wkrótce Hulagu wysłał Nasir ad-Dina by ten obiecał ludności darowanie życia. Mongołowie wyprowadzili wtedy kolejne jej grupy, nie napotykając żadnego oporu. Wtedy właśnie, w niedzielę 10 lutego 1258 roku (4 safara 656 A.H.) kalif zdecydował się stawić w końcu w obozie chana. Wraz z nim przybyło trzech synów i trzy tysiące ludzi z elity miasta. Rashid ad-Din pisze: On [tj. kalif] ujrzał Hulagu-chana, a władca [tj. Hulagu] nie okazał żadnego gniewu, lecz łaskawie i uprzejmie zapytał [o zdrowie], a następnie podpowiedział kalifowi: "Powiedz, ażeby mieszkańcy miasta złożyli broń i wyszli, abyśmy mogli ich zarejestrować". Kalif wysłał do miasta [ludzi], aby wezwali mieszkańców do złożenia broni i wymarszu. Ludzie wychodzili całymi rzeszami, złożywszy broń, a Mongołowie zabijali ich.Ibidem, s. 44..