Mieczysław Jakimowicz (ur. 17 maja 1881 w Warszawie, zm. 26 lipca 1917 w Zakopanem) – grafik, rysownik i miniaturzysta. Siostrzeniec Władysława ReymontaWładysław Stanisław Reymont, Listy do rodziny, Tomasz Jodełka-Burzecki, Barbara Kocówna (oprac.), PIW, Warszawa 1975, s. 11-12. oraz szwagier Leopolda GottliebaArtur Tanikowski, Wizerunki człowieczeństwa, rytuały powszedniości. Leopold Gottlieb i jego dzieło, Universitas, Kraków 2011, s. 128..

Życiorys Między 1900 a 1907 Jakimowicz kształcił się w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych u Adama Badowskiego i w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych m. in. pod kierunkiem Józefa Unierzyńskiego, Teodora Axentowicza i Józefa Mehoffera. W 1902 r. wyjechał do Florencji, gdzie stworzył szereg prac graficznych. Trzy lata później dołączył do założonej przez Leopolda Gottlieba Grupy PięciuArtur Tanikowski, Wizerunki człowieczeństwa, rytuały powszedniości. Leopold Gottlieb i jego dzieło, Universitas, Kraków 2011, s. 52-53., z którą wystawiał w Krakowie (1905), Lwowie (1906), Warszawie (1907), Berlinie (1906) i Wiedniu (1906, 1908).

W latach 1908-1912 Jakimowicz wyjechał do Paryża, gdzie w 1911 został członkiem założycielem Towarzystwa Artystów Polskich w Paryżu. W stolicy Francji poznał Olgę Boznańską, która stała się mentorką artystyAnna Król, Boznańska nieznana, Zamek Książąt Pomorskich w Szczecinie – Fundacja Turleja, Kraków 2005, s. 124Artur Tanikowski, Wizerunki człowieczeństwa, rytuały powszedniości. Leopold Gottlieb i jego dzieło, Universitas, Kraków 2011, s. 59.. Po powrocie do Galicji osiadł w Zakopanem. Wystawiał w Krakowie (1912), Lwowie (1912) i Poznaniu (1913), a także w Cesarstwie Niemieckim: w Düsseldorfie i Kolonii. Swoje prace pokazywał w krakowskim Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych (1904, 1914, 1916), warszawskim Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych (1904-06, 1909-14) oraz we Lwowie (1913, 1914).

Twórczość Z polskich grafików działających około roku 1900, dzieła Mieczysława Jakimowicza były najbliższe Fernandowi Khnopffowi, belgijskiemu symboliście o austriackich korzeniach. Stefan Żeromski, z którym artysta zaprzyjaźnił się w Zakopanem, tak przedstawiał związki sztuki i życia autora Dziwnych oczu: „Skazany przez nieubłaganą chorobę na długotrwałe zamknięcie w pracowni, przepalał się we własnym ogniu i oddawna zstępował w głębiny, których zazwyczaj unika organizm zdrowy. Wiedząc, jak nieliczne są dni jego pobytu na ziemi, pragnął w ciągu trwania ich małego zasobu zmieścić wszystko, wydać, czego pełną miał duszę, wyrazić wzruszenia, przeczucia, trwogi i widziadła, o których nie chcą wiedzieć śmiertelni. W małej jego pracowni pełno było kwiatów, a przez szyby okna widziało się jedynie rozkołysane korony liściastych drzew. W ciągu poziomych i nękających trosk tych dni istnem duchowem wytchnieniem była każda godzina, spędzona w jego kwiecistej izbie, zdawało się bowiem, że się jest kędyś daleko od tych czasów, zdarzeń i stron, że się obcuje z jednym z uczniów Fra Angelica. Głęboki spokój, niezmącona pogoda, łagodny i wesoły uśmiech, stała i mocna wiara artysty w to, iż stoi u naszych drzwi «szczęście polskie», jak hetman Żółkiewski nazywał wolność i potęgę całej ojczyzny, — dziwnie odpowiadały obrazom wiszącym na ścianach.Tkwiły tam postaci ludzkie, jak gdyby utworzone ze mgły, wynurzające się z nocy wieczystej i uchodzące w noc wieczną”Stefan Żeromski, Mieczysław Jakimowicz, „Rok Polski” 1917, nr 9, s. 58.. Wiesław Juszczak określił prace Jakimowicza jako najpełniej reprezentujące na polskim gruncie „symbolizm nastroju”, czyli „sztuki nie najbardziej postępowej, lecz ukrytej w drugim, szczególnie od atmosfery przełomu wieków zależnym nurcie, o którym decydowała i który decydował o przeważającej liczbie artystycznych zjawisk, zarówno z dziedziny plastyki, jak i literatury”Wiesław Juszczak, Wojtkiewicz i nowa sztuka, Universitas, Kraków 2000, s. 108.. Juszczak dostrzegł w niej także wywodzącą się od Matejki, a rozwiniętą przez Malczewskiego i Wyspiańskiego formę portretową, zwiastującą ekspresjonizmWiesław Juszczak, Modernizm, Słowo/obraz terytoria, Gdańsk 2004, s. 107-108.. Z kolei Michał Strachowski stwierdził, że tematem tej twórczości była „swoista «apofatyczność», dotycząca jednak nie Boga, lecz człowieka”.

Recepcja Mieczysław Jakimowicz, cieszący się pewną sławą za życia, niedługo po śmierci popadł w zapomnienie. Pierwszą – i jak dotąd jedyną – monografią artysty pozostaje wydana własnym sumptem autora praca Jana Kazimierza KaperyJan Kazimierz Kapera, Mieczysław Jakimowicz 1881-1917. Szkic biograficzny, Nakładem autora, Nowy Jork 2005. Twórczość artysty szerzej omawiał Michał Strachowski, szczególnie w kontekście związków z Fernandem Khnopffem oraz Gustavem Klimtem. Ten ostatni wskazywał też na rozbieżności między odbiorem prac Jakimowicza w epoce a portretem intelektualnym artysty, wyłaniającym się z listów Władysława Reymonta.

Galeria

Przypisy

Bibliografia

Jan Kazimierz Kapera, Mieczysław Jakimowicz 1881-1917. Szkic biograficzny, Nakładem autora, Nowy Jork 2005 Michał Strachowski, Przez czarne okulary, thttps://teologiapolityczna.pl/zeromski-jakimowicz-przez-czarne-okularyl [dostęp 2026-01-18]. Stefan Żeromski, Mieczysław Jakimowicz, „Rok Polski” 1917, nr 9, s. 58-61.

Kategoria:Ludzie urodzeni w Warszawie (Królestwo Kongresowe) Kategoria:Miniaturzyści Kategoria:Polscy rysownicy Kategoria:Urodzeni w 1881 Kategoria:Zmarli w 1917