Bitwa pod Chojnicami – starcie zbrojne z okresu wojny trzynastoletniej, do którego doszło 18 września 1454 r. w pobliżu Chojnic na Pomorzu Gdańskim, zakończone decydującym zwycięstwem wojsk najemnych zakonu krzyżackiego nad koalicyjną armią polsko-związkową – największa bitwa wojny trzynastoletniej i jednocześnie największa klęska Królestwa Polskiego w historii starć zbrojnych z Krzyżakami.
Okres żywiołowych sukcesów powstania Związku Pruskiego przeciwko zakonowi krzyżackiemu zakończyło zdobycie przez dowodzony przez Henricha Reuss von Plauena (młodszego) krzyżacki oddział najemny warownego miasta Chojnice 23 marca 1454 r. Wymusiło to przyjęcie nowej strategii przez Związkowców. Związek Pruski skoncentrował oddziały miejskie i najemne do oblężenia krzyżackich twierdz w Malborku i Sztumie w delcie Wisły. Blokada Chojnic i szlaku prowadzącego z Niemiec do Prus pozostała w gestii sił Królestwa Polskiego, które od 21 kwietnia 1454 r. przyłączyło się do wojny przeciwko zakonowi po stronie Związku. Król Polski Kazimierz IV Jagiellończyk, nie dysponując wojskami najemnymi ani środkami pieniężnymi na ich zaciąg, oblężenie krzyżackiego miasta powierzył pospolitemu ruszeniu ziemi kujawskiej i dobrzyńskiej. Siły te nie zdołały odbić miasta.
W reakcji na wkroczenie późnym latem 1454 r. na Pomorze krzyżackiej odsieczy, złożonej z zawodowych wojowników z Niemiec i Czech, król Kazimierz IV bez konsultacji z sejmem prowincjonalnym i wbrew radom kardynała Zbigniewa Oleśnickiego zwołał pospolite ruszenie z Wielkopolski i Kujaw. Zgromadzona pod Cerekwicą szlachta wymusiła 15 września 1454 r. przyznanie jej antymagnackich przywilejów i powierzenie dowództwa Wielkopolanom. Dowódcy zdecydowali się przerwać oblężenie Chojnic i rozbić krzyżacką odsiecz w bitwie nad jeziorem w pobliżu miasta.
18 września 1454 r. pomimo sukcesu w pierwszym starciu i pokonaniu dowodzonej przez Rudolfa von Sagana krzyżackiej osłony, źle dowodzone, przestarzałe i nieposługujące się nowoczesną bronią polskie pospolite ruszenie uległo w kolejnej fazie bitwy krzyżackiej armii zawodowej, dowodzonej przez Bernharda von Zinnenberga i wypadowi garnizonu miasta pod dowództwem von Plauena. Król Kazimierz IV został zmuszony do ucieczki, a Krzyżacy kosztem ok. 100 zabitych, w tym księcia Rudolfa, rozbili całkowicie armię królewską, której straty wyniosły 3000 zabitych i 300 wziętych do niewoli. Bezpośrednim następstwem starcia było zniesienie oblężenia Chojnic i Malborka oraz podjęcie przez Krzyżaków udanych działań celem odzyskania miast i twierdz nad Wisłą i na Powiślu.
Bitwa załamała polską ofensywę przeciwko zakonowi krzyżackiemu, skompromitowała króla Kazimierza IV Jagiellończyka i Polskę, podważyła akt inkorporacji państwa pruskiego do Królestwa Polskiego, podważyła wierność pospólstwa miast Prus dla sprawy Związku Pruskiego. Ukazała jednocześnie nieefektywność ciężkiej kawalerii rycerskiej w starciu ze zdyscyplinowanymi, posługującymi się bronią strzelecką i artylerią oraz walczącymi w szyku w oparciu o wozy taborowe zawodowymi wojskami najemnymi.
Geneza bitwy Powstanie antykrzyżackie na Pomorzu Gdańskim Przygotowane przez Związek Pruski wystąpienie antykrzyżackie rozpoczęło się na Pomorzu Gdańskim pod wpływem wiadomości o powstaniu przeciwko Krzyżakom w Toruniu. 5 lutego 1454 r. Rada Głównego Miasta Gdańska zajęła gdański Wielki Młyn, 6 lutego 1454 r. władze miasta oficjalne wypowiedziały posłuszeństwo Zakonowi. Po krótkiej blokadzie 11 lutego 1454 r. wojska wierne radzie Gdańska przejęły kontrolę nad zamkiem krzyżackim w Gdańsku, przekupując niemającą nadziei na pomoc ze strony wielkiego mistrza von Erlichshausena załogę. Nieuzgodnioną ze Związkiem Pruskim decyzją władz miasta natychmiast rozpoczęto burzenie zajętej twierdzy, stwarzając fakt dokonany wobec przyszłej władzy Pomorza, której uniemożliwiono zyskanie w mieście ufortyfikowanego punktu oparcia niezależnego od władz miejskich.
Wiadomość o upadku potężnej krzyżackiej twierdzy w Gdańsku była wstrząsem dla całego Pomorza Gdańskiego: przekonała niechętne Zakonowi czynniki do szybkiego dołączenia do powstania i jednocześnie miała destrukcyjny wpływ na morale braci zakonnych, którzy nie podejmując walki z powstańcami zaczęli opuszczać Pomorze. Tczew 6 lutego 1454 r. przeszedł na stronę Związku i został obsadzony przez gdańskie oddziały pod dowództwem rajcy Gerda Mylingdorpa, a wojska dowodzone przez Jana Maydenburga opanowały Tucholę. Rady miasteczek Pomorza wysłały do Gdańska prośby o opiekę, co umożliwiło Związkowi Pruskiemu przejęcie kontroli nad Bytowem 19 lutego, Puckiem, Kościerzyną, Skarszewami i Lęborkiem 20 lutego.
Pomorskie rycerstwo pod przywództwem Jana z Jani (Jon von der Jene) zajęło Nowe i Osiek. 7 lutego Jan z Jani rozpoczął oblężenie Gniewu, a po ucieczce załogi zajął twierdzę i w porozumieniu z władzami Starogardu ogłosił się starostą Pomorza. Oddziały gdańskie spaliły w lutym 1454 r. siedzibę krzyżackiego wójta w Sobowidzu oraz położone blisko Gdańska twierdze w Grabinach oraz w Kiszewie. Spór o los mienia pokrzyżackiego, które pomorscy szlachcice woleli przejąć niż zniszczyć, wywołał konflikt pomiędzy dążącą do neutralizacji niezależnych od miasta punktów oporu radą Gdańska a pomorskim rycerstwem, co opóźniło dalsze działania przeciwko Zakonowi. thumb|lewo|Wielki Młyn w Gdańsku, zdobyty przez radę miejską na początku antykrzyżackiego powstania w lutym 1454 r.
Krzyżacka twierdza w Świeciu, oblężona od 6 lutego przez miejscowe rycerstwo pomorskie i posiłki z Chełmna, dowodzone przez Ottona Machwica, skapitulowała na honorowych warunkach 20 lutego 1454 roku. Komtur Jan Rabe usiłował zorganizować ośrodek oporu w warownych Chojnicach w oparciu o prozakonną radę miejską, jednak 15 lutego 1454 r. rada została obalona przez bunt cechów, a komtur przeniósł swoją siedzibę do Człuchowa. Miasto 21 lutego zostało zaatakowane przez oddziały Gdańska, jedynego ośrodka, który dysponował jeszcze wolnymi siłami do dalszej akcji. Zajęcie 26 lutego twierdzy w Człuchowie oraz Czarnego i Debrzna złamało ostatecznie krzyżacki opór na Pomorzu.
Odzyskanie Chojnic przez Krzyżaków 22 lutego 1454 r. układem w Berlinie wielki komtur Saksonii Fryderyk von Polenz zastawił Nową Marchię Brandenburgii za kwotę 40 tysięcy florenów reńskich, umożliwiając Zakonowi pozyskanie środków na zaliczki dla żołnierzy najemnych. Jednocześnie do czasu przejęcia władzy zwierzchniej nad tą prowincją przez Fryderyka II Żelaznego pozostał w niej dotychczasowy krzyżacki aparat urzędniczy, sprzyjający krzyżackiej odsieczy. Oparcie w Nowej Marchii umożliwiło Henrichowi Reuss von Plauenowi młodszemu, krewnemu wielkiego szpitalnika Zakonu Henricha Reuss von Plauena wkroczenie na Pomorze na czele liczącego ok. 1000 żołnierzy oddziału najemników. Akcja von Plauena młodszego została podjęta w okresie nasilenia konfliktu pomiędzy Gdańskiem a rycerstwem Pomorza o rozszerzanie władzy szlachty nad chłopami oraz obsadzenie pokrzyżackiego majątku, budząc panikę. Zaskoczona rada miejska Chojnic 23 marca 1454 r. poddała miasto, a 25 marca przywrócona została władza starej, prokrzyżackiej rady. 24 marca 1454 r. wyprawa najemników celem opanowania twierdzy w Człuchowie została odparta przez gdańskich marynarzy dowodzonych przez Wincentego Stollego.
Znaczenie twierdz i miast warownych Geografia Pomorza Gdańskiego powodowała znaczne problemy logistyczne stron uczestniczących w wojnie trzynastoletniej. Dominacja lasów, które pokrywały dzielnicę w 70%, oraz terenów podmokłych ograniczała osadnictwo do południowej części Pomorza Gdańskiego, obszarów nad Wisłą i Wybrzeża. W konsekwencji przemarsz większych grup wojsk możliwy był jedynie wzdłuż spławnych rzek i szlaków handlowych, gdyż poza obszarami osadnictwa niemożliwe było odpowiednie zaopatrzenie żołnierzy i koni.
thumb|lewo|Średniowieczne mury Chojnic. Utrzymywanie trudnych do zdobycia przez XV-wieczne armie warownych miast miało kluczowe znaczenia dla przebiegu wojny trzynastoletniej
Szczególne znaczenie militarne i gospodarcze miało utrzymanie ufortyfikowanych miast oraz twierdz. Stanowiły one centralny ośrodek osadnictwa rolniczego, z którym silnie związane były okoliczne wsie. W konsekwencji uzbrojona i chroniona murami załoga miała możliwość skonfiskowania dostaw, bądź siłowego wymuszenia ich zaprzestania na wieśniakach. Ponadto ufortyfikowane twierdze stanowiły bazy zaopatrzenia, w których gromadzono paszę, żywność i sprzęt wojskowy, umożliwiając zaopatrzenie oddziałów prowadzących działania w ich pobliżu.
Blokada Chojnic Utrata strategicznie położonych Chojnic skomplikowała sytuację Związku Pruskiego, zmuszając jego kierownictwo do uwzględnienia trzeciego – obok Malborka i Sztumu – miasta w planach dalszej akcji zbrojnej. Okres zaskoczenia, w którym krzyżackie twierdze z łatwością poddawały się powstańcom, minął, a wobec pojawienia się na Pomorzu Gdańskim pierwszych zwerbowanych przez Krzyżaków oddziałów najemnych oraz spadku entuzjazmu dla antykrzyżackich działań wśród pospólstwa kierownictwo Związku zmuszone zostało do przyjęcia długofalowej strategii. Starosta gniewski Jan z Jani podjął działania przeciwko Chojnicom na czele ok. 2200 związkowców, wspartych przez czeskich i polskich najemników dowodzonych przez rotmistrza Czerlińskiego. Klęska oddziałów Związku oblegających Malbork, poniesiona 1 kwietnia 1454 r. pod Kałdowem, zmusiła Związek do koncentracji sił w delcie Wisły, gdzie w maju rozpoczęto ponowną blokadę Malborka. 8 sierpnia 1454 r. udało się zmusić do kapitulacji krzyżacką twierdzę w Sztumie.
Koncentracja sił i środków pod Malborkiem skutkowała niemożnością kontynuacji, podjętych w końcu kwietnia 1454 r. działań zbrojnych, pod położonymi w dogodnym do obrony miejscu Chojnicami: dowódca oblężenia Mikołaj Szarlejski nie otrzymał żądanego wsparcia w postaci pieniędzy i 600 marynarzy, a dowodzone przez niego oddziały najemne zrezygnowały z walki wobec nieotrzymania żołdu.
Narada króla Kazimierza IV z przedstawicielami Związku Pruskiego w Toruniu przyniosła konkretne rozstrzygnięcia – Związek Pruski zobowiązał się skoncentrować wszelkie siły dla zdobycia krzyżackiej stolicy. Odpowiedzialność za blokadę garnizonu Chojnic przejęło Królestwo Polskie i skierowane przez króla pod miasto pospolite ruszenie z Kujaw, latem 1454 r. wzmocnione oddziałem nadwornym i pospolitym ruszeniem z ziemi dobrzyńskiej, które zastąpiły większą część sił Związku Pruskiego.
Pomimo głodu i spalenia części miasta, krzyżacki garnizon Chojnic odparł wszystkie ataki polsko-związkowe i odmawiał kapitulacji, licząc na pomoc zapowiadanej odsieczy z Niemiec.
Wyprawa pospolitego ruszenia mały|Pozbawiony zdolności dowódczych król Kazimierz IV Jagiellończyk osobiście dowodził wojskami polskimi w bitwie pod Chojnicami Zdecydowanym przeciwnikiem zwołania pospolitego ruszenia był kardynał Zbigniew Oleśnicki, który usilnie namawiał króla Kazimierza IV do wstrzymania się z działaniami wojennymi do czasu zwerbowania silnego wojska najemnego. Rozpoczął na ten cel gromadzenie środków pieniężnych w podległej sobie diecezji. Kardynał Oleśnicki poza niską efektywnością militarną pospolitego ruszenia obawiał się jego znaczenia politycznego, polegającego na uzyskaniu przez zebraną na wyprawą średnią szlachtę możliwości nacisku na króla celem osłabienia reprezentowanej przez Oleśnickiego magnaterii.