thumb|350px|Starożytna Grecja W wychowaniu starożytnej Grecji wyróżnia się dwa bardzo odmienne od siebie rodzaje wychowań, ukształtowane przez największe i ówcześnie najpotężniejsze polis Spartę i Ateny.
Sparta Wychowanie spartańskie miało surowy charakter. Kosztem wykształcenia intelektualnego rozwijano wychowanie fizyczne, które miało na celu przygotowanie młodzieży do służby wojskowej.
Każdy Spartanin od urodzenia był podporządkowany bezdusznym prawom państwowym. O życiu człowieka od urodzenia decydowała geruzja (rada starszych). Geronci oglądali każde nowo narodzone dziecko, o ile było silne i dobrze zbudowane, rodzice mieli obowiązek je żywić i wychować. Jeśli zaś było niekształtne i zbyt chude Rada Starszych nakazywała porzucić je w tzw. Odłogach, miejscowości pełnej przepaści, położonej koło gór Tajget. W społeczeństwie panowało przekonanie, że dla państwa lepiej będzie, by dziecko nie żyło skoro natura od początku nie dała mu zdrowia i siły. Niemowlęta przyzwyczajano do znoszenia samotności i ciemności, oduczano kaprysów i kwileń.
Dzieckiem do 7. roku życia zajmowała się rodzina, potem zostawały oddane władzom, niezależnie od płci i zamożności, wychowanie wyglądało podobnie. Uczono ich żelaznej dyscypliny, a karą za przewinienia była chłosta. Przygotowania do służby w wojsku trwały do 20. roku życia, sama zaś służba zazwyczaj następne 10 lat.
thumb|200px|Dyskobol Po ukończeniu 7 lat dzieci zabierano od rodziców i nastawał początek nauki szkolnej. Dzieci dzielono na dwie grupy: paides od 7 do 14 lat i efebów od 14 do 20 lat. Po roku uczeń nazywał się rhogidas, a w następnych latach kolejno: prokomidzomenos, mikidzomenos, propais, pais (12-letni), melleiren, eiren. Uczniowie uczyli się życia we wspólnocie, ćwiczyli sprawność fizyczną i sztukę pisania. Ważną rolę odgrywał duch rywalizacji występujący w grupach, szlachetne współzawodnictwo w szkole (agonistyka), wybór naturalnych liderów, grupa chłopców (heteria).
Wychowanie dziewcząt Wychowywaniem dziewcząt zajmowało się państwo, wpajając im zalety potrzebne przyszłym matkom żołnierzy: miłość ojczyzny oraz hart fizyczny i moralny. 12-letnie dziewczynki wydawano za mąż za kandydata wybranego przez ojca. Mieszkanie w domu nie zwalniało ich od ćwiczeń fizycznych, uprawiały gimnastykę na równi z chłopcami. Przechodziły mini szkolenie w celu nauki obrony siebie, dziecka oraz obrony murów ojczystych. Ćwiczyły się w biegach, rzucie dyskiem, nawet w zapasach. Ze względu na uroczystości religijne czy państwowe, podobnie jak w Atenach, uczyły się śpiewu i tańca. Niewysportowana kobieta przynosiła wstyd mężowi.
Podstawowym zadaniem kobiety było urodzenie zdrowego i silnego dziecka, najlepiej chłopca. W epoce hellenistycznej kobiety garnęły się do nauki, pojawiły się emancypantki, które walczyły o dostęp do studiów zastrzeżonych tylko dla mężczyzn.
Wychowanie chłopców Po ukończeniu 12 lat chłopcy (jako pais) zaczynali życie w obozie, w koszarach. Od tej pory całkowicie uzależniali się od państwa. Życie w koszarach nie było łatwe. Systematycznie pracowano nad wyrobieniem w chłopcach takich nawyków i cech charakteru, jak posłuszeństwo prawom i przełożonym, wytrzymałość, odporność na ból i głód. Chłopcy musieli spać na posłaniach z twardej trzciny, chodzić boso, znosić bez skargi głód, chłód i spiekotę, golono włosy, wprowadzano mundur, który ranił skórę. Co najmniej raz do roku poddawano ich chłostom. Tylko kilka razy w roku mogli wykąpać się i natrzeć ciało olejkami. Dla sprawdzenia odpowiedniego przygotowania i wytrzymałości młodego człowieka, poddawano go podwójnej próbie: pierwsza próbą była silna chłosta przed ołtarzem Artemidy Orthii, którą chłopiec powinien znieść bez jęku. Drugą próbę przechodzili młodzi ludzie tuż przed ukończeniem ćwiczeń, a więc przed przejściem do eirenów. Była to tzw. Kryteria, a młodzieńcy mieli spędzić cały rok wędrując po górach. Po zadowalającym odbyciu kryptei, młody Spartan był dopuszczony do udziału we wspólnych posiłkach mężczyzn (tzw. pheditie). Młodszymi uczniami zajmowali się nieco starsi, tzw. Ejrene (młodzieniec dojrzały), ich z kolei nadzorowali urzędnicy. Spartański wychowanek był zobowiązany do całkowitego posłuszeństwa wobec każdego dorosłego Spartanina.
thumb|200px| Doryforos Za najważniejszy czynnik w wychowaniu uważano zdobycie sprawności fizycznej, poprzez ćwiczenia fizyczne i wojskowe. Ćwiczenia obejmowały gimnastykę, władanie bronią oraz zwroty w szeregu. Zaszczepiano też w młodzieży inne umiejętności, jak np. zręcznego kłamstwa i kradzieży. Uważano bowiem, że mogą one okazać się przydatne w walce z wrogiem. Oprócz nauki walki, zasad pisania i czytania, dziejów Sparty i jej praw, mitów o bogach i bohaterach chłopcy uczyli się także śpiewów chóralnych. Muzyka rozpalała ducha bojowego i pomagała żołnierzom w walce. Styl pieśni był prosty i surowy, tematy poważne i moralne. Pieśni te najczęściej sławiły poległych za Spartę, ganiły tchórzów lub były rodzajem obietnicy mówiącej o zachowaniu postawy godnej Spartiaty w przyszłości. Udział młodzieży w uroczystościach był obowiązkowy, ceniono to jako zaszczyt i wyróżnienie. U młodych spartan ceniono bystrą orientację, wymagano szybkich a krótkich i jasnych, często ciętych, odpowiedzi; stąd przysłowiowa lakoniczność wysławiania się.
Młodzież miała wakacje letnie, a w ciągu roku szkolnego było także wiele dni wolnych od nauki np. 4-św. Posejdona, 6-św. Eumenesa, 7-ofiary i igrzyska publiczne, 10-św. Pytoklesa, 12-składanie ofiar ku czci Dionizosa, 19-procesja dla uczczenia muz, 26-św. Attlasa. Był jeszcze „dzień nauczyciela”, a piąty dzień każdego miesiąca był wolny od zajęć jako „dzień fundatora”. Przeznaczono ten dzień na rozrywki i zabawy. do 18 lat dzieci obojga płci wychowywały się w państwowych zakładach wychowawczych typu koszarowego, gdzie uprawiały ćwiczenia fizyczne i wojskowe. chłopcy do 20. roku życia przygotowywali się do służby w wojsku, (od 16-20 typowo taktyczne nauki, uczyli się np. jak prowadzić bitwy, dowódcze umiejętności), która trwała do 30. roku życia. Chłopcy po ukończeniu 20 lat przechodzili do grupy męskiej. W ich zespole spędzali całe życie: jedli, spali, walczyli, często utrzymywali związki homoseksualne. Przez 10 lat, nadal skoszarowani, doskonalili się w sztuce wojskowej. Spartiaci służyli w ciężkozbrojnej piechocie, zwanej hoplitami. Ich uzbrojenie składało się z hełmu, pancerza i tarczy oraz włóczni i krótkiego miecza. Celem tego systemu było wychowanie ludzi sprawnych fizycznie, walecznych i zdyscyplinowanych. Gotowość bojową młodych sprawdzano podczas obław na niewolników (krypteje). Organizację wychowania w Sparcie przypisuje się Likurgowi. po ukończeniu 30 lat otrzymywali pełnię praw dorosłego obywatela. Mogli się ożenić, choć nie oznaczało to mieszkania we własnym domu z żoną. Państwo wydzielało należną działkę ziemi wraz z helotami. Brali też udział w Zgromadzeniach Ludowych. Był to początek służby wojskowej. Wchodzili oni do grupy kilkunastu mężczyzn w różnym wieku Spartiata cały czas przebywał w koszarach, w domu bywając tylko na przepustkach dopiero po ukończeniu 40 lat, jeśli jeszcze mieli ochotę, mogli się przenieść do domu i wieść tzw. życie rodzinne. Nadal jednak pozostawał im obowiązek spożywania wspólnych, składkowych posiłków ze swoimi towarzyszami ćwiczeń wojskowych, który ustawał dopiero z ukończeniem 60 lat życia.
thumb|150px|Czarnofigurowa amfora panatenajska Ideałem człowieka stał się małomówny, nieludzko wręcz sprawny żołnierz, ślepo wykonujący rozkazy przełożonych.
Ateny Ideałem wychowawczym było uformowanie człowieka wszechstronnie wykształconego oraz pięknego i dobrego. Tutaj oprócz sprawności fizycznej liczyła się wiedza, rozwój umysłowy, moralny i estetyczny czyli kalokagatia:
Do siódmego roku życia dziecko spędzało czas na łonie rodziny. Niemowlę po odkarmieniu przez matkę przechodziło do rąk niańki. O życiu lub śmierci noworodka decydował ojciec. Jeśli zaś wyrzekał się swego potomka wyrzucano dziecko na śmietnik. Ojciec pochłonięty życiem publicznym nie interesował się dzieckiem. Ten czas dziecko spędzało na beztroskich i swobodnych zabawach. Nikt nie zawracał sobie głowy jego wychowaniem. Rodzice mieli większą dowolność, jeśli chodzi o wychowanie potomstwa niż w Sparcie. Ich obowiązkiem wobec państwa było wychowanie dziecka na człowieka wszechstronnie wykształconego, umiejącego współżyć z innymi obywatelami.
Wychowanie chłopców Chłopcy, którzy przekroczyli 7. rok życia, dostawali się pod opiekę niewolnika zwanego pedagogiem (paidos agogos). Ponadto synowie wolnych obywateli uczęszczali do szkół. W zajęciach lekcyjnych brało udział co najwyżej kilku uczniów, też od 7-14. roku życia uczęszczały one do szkół prywatnych gdzie do 14 lat uczyło ich dwóch nauczycieli: gramatystów (nauczyciel czytania i pisania) i kitarzystów/litarysta (nauczyciel muzyk).
Chłopiec po ukończeniu 7. roku życia przechodził pod nadzór zaufanego niewolnika tzw. pedagoga (pais- chłopiec, ago- prowadź). Pedagog odprowadzał i przyprowadzał chłopca do szkoły (nauka indywidualna), pilnował go, opiekował się nim, był z nim cały czas. Jeżeli chłopiec czegoś się nie nauczył bito niewolnika. Ojciec przekazywał niewolnikowi opiekę nad synem i kształcenie jego obyczajów, zwłaszcza zachowania się na ulicy i przy stole, miał pozwolenie korzystania z rózgi. thumb|150px|Malarz Berliński – fragment naczynia z Ganimedesem (ok. 500-490 p.n.e. W szkole, tzw. grammatistes przez pierwsze 3 lata uczył alfabetu (najpierw uczył nazw liter, a potem pokazywał kształt). Nauczano również najprostszych działań rachunkowych, tabliczki mnożenia. W nauczaniu gramatysta trzymał się jedynie metody pamięciowej, bez zadawania sobie trudu rozwijania samodzielnego myślenia. Nie było prac domowych i wyznaczonych godzin szkolnych, uczeń przychodził i wychodził kiedy chciał, nauczanie odbywało się indywidualnie z każdym uczniem po kolei, nie było wakacji, kary cielesne były często stosowane, ale było to akceptowane przez wszystkich. Kiedy uczeń opanował umiejętność pisania i czytania (ok. 10. roku życia), przystępował do lektury autorów i tutaj główną i trwałą pozycją były eposy Homera oraz bajki Ezopa, w których była zawarta głęboka mądrość. W miarę wzbogacania się literatury, rozszerzał się program: czytano dzieła Hezjoda, z utworów Solona uczono się historii, geografii, zasad życia społecznego, polityki i etyki oraz mitologii, utwory Teognisa, uczono się hymnów ku czci bogów, które odśpiewywano z okazji uroczystości religijnych.
Ci, którzy czytali już poezję, zaczynali uczyć się muzyki u lutnisty. Tu uczyli się gry na lutni, śpiewu, deklamacji, wyrabiali poczucie rytmu i melodii.
Gdy chłopiec ukończył 12 lat zmieniał się kierunek jego wychowania. Przechodził pod "skrzydła" paidotribesa (nauczyciela wychowania fizycznego). Wykonywane pod jego kierunkiem ćwiczenia miały na celu przygotowanie młodego Ateńczyka do udziału w olimpiadzie oraz zapewnienie mu odpowiedniej sprawności fizycznej. Trenowano głównie dyscypliny olimpijskie takie jak: biegi, skoki, zapasy, rzut dyskiem oraz oszczepem. Zwycięzcy organizowanych co cztery lata igrzysk cieszyli się powszechnym szacunkiem, stawali się wręcz bohaterami. Wszystkie lekcje w jakich uczestniczyli chłopcy ateńscy odbywały się na tzw. palasterze, na świeżym powietrzu, w miejscach otoczonych kolumnadą. Ćwiczenia fizyczne odbywali chłopcy 15–16. letni pod okiem pedotryby w jego prywatnym zakładzie (palestrze). Kształcenie kontynuowali w gimnazjonach (gynaceum), które w epoce hellenistycznej były zasadniczym typem średnich szkół publicznych.