thumb|Dochód na głowę w dolarach z 1996 z uwzględnieniem parytetu siły nabywczej. Trójkąty oznaczają momenty odejścia od standardów złota. mały|Tłum przed giełdą nowojorską w czasie krachu w 1929 r. thumb|Dorothea Lange, Matka tułaczka, 1936. Zdjęcie – jedno z wielu wykonanych przez Lange w czasie wielkiego kryzysu w celu dokumentacji ówczesnej sytuacji amerykańskiego społeczeństwa – przedstawia bezrobotną 32-letnią zbieraczkę grochu, matkę siedmiorga dzieci Wielki kryzys () – największy kryzys gospodarczy w historii kapitalizmu, który miał miejsce w latach 1929–1933 i objął praktycznie wszystkie kraje (oprócz ZSRR) oraz praktycznie wszystkie dziedziny gospodarki.
Tradycyjnie przyjmuje się, iż kryzys ujawnił się w Stanach Zjednoczonych, po tzw. czarnym czwartku (a według niektórych źródeł już kilka miesięcy wcześniej), czyli po tzw. panice na giełdzie nowojorskiej na Wall Street 24 października 1929, kiedy to, zgodnie z zachowanymi informacjami, gwałtownie spadły ceny praktycznie wszystkich akcji, pociągając za sobą łańcuch bankructw i zadłużenia, które rozprzestrzeniły się stopniowo na prawie wszystkie kraje (oprócz wspomnianego ZSRR). Skutkiem kryzysu była też utrata pracy przez miliony ludzi – w USA bezrobocie sięgnęło, według dostępnych danych, ⅓ siły roboczej. Spadek produkcji przemysłowej sięgnął w niektórych krajach 50% (Polska, USA), a szczególnie silnie odczuło kryzys rolnictwo. Wolumen handlu światowego zmalał z 3 mld (ówczesnych) dolarów w 1929 do mniej niż 1 mld w 1933Charles Kindleberger, The World in Depression, University of California Press, 1986.. Poprawa sytuacji gospodarczej nastąpiła w 1933 roku.
Kryzys został pogłębiony i przedłużony przez wymienialność walut na złoto (standard złota). W przypadku waluty wymienialnej na złoto i wystąpienia deficytu handlowego, niezrównoważonego napływem kapitału z zagranicy, następował odpływ złota z rezerw banku centralnego. Aby zapobiec utracie rezerw bank centralny podnosił stopę procentową, co powodowało obniżenie podaży kredytu. W rezultacie kraje, które zdewaluowały swoje waluty w 1931 r., miały wyraźnie wyższą produkcję przemysłową w 1934 niż w 1929 – w ostatnim roku przed kryzysem. Kraje złotego bloku, do którego wchodziła Polska, miały produkcję przemysłową niższą o 22% niż przed kryzysem. W 1936 różnica ta wynosiła 41 punktów procentowych: odpowiednio 127% poziomu z 1929 w krajach po dewaluacji w 1931 i 86% w krajach złotego bloku.
thumb|upright|Prezydent Roosevelt w latach 1933–1939 wprowadził program New Deal Skutkiem wielkiego kryzysu, według oceny większości historykówJohn Toland, Adolf Hitler. The Definitive Biography, Anchor Books, 1991., było m.in. dojście Hitlera do władzy w Niemczech, gdzie poziom bezrobocia przekroczył 30%. Kraje, które porzuciły wymienialność na złoto mogły prowadzić ekspansywną politykę monetarną i fiskalną, w sytuacji kryzysu bez niebezpieczeństwa inflacji, zwiększający popyt krajowy uruchamiający niewykorzystywane w kryzysie moce produkcyjne. W Stanach Zjednoczonych skutki kryzysu zostały złagodzone przez tzw. Nowy Ład Gospodarczy (ang. New Deal), czyli program reform ekonomiczno-społecznych (polegających na zatrudnianiu bezrobotnych w inwestycjach prowadzonych przez państwo) wprowadzonych w USA przez prezydenta Roosevelta w latach 1933–1939 – popularność zyskała wtedy doktryna ekonomiczna keynesizmu zakładająca interwencję państwa w gospodarce, która przez wiele lat dominowała potem w teorii i praktyce gospodarczej krajów kapitalistycznych.
Geneza Wybuch kryzysu był poprzedzony okresem niezwykle intensywnego wzrostu gospodarczego w USA i pozbawioną precedensu hossą na giełdzie. Po zakończeniu I wojny światowej kraje Europy były mocno zadłużone wobec USA, spłata zadłużenia generowała duże napływy kapitału do USA. Z drugiej strony USA inwestowały mocno w krajach europejskich (około 1 mld rocznie w latach 1919–1930), co sprawiło, że gospodarka Europy była bardzo mocno uzależniona od kondycji sektora finansowego w USA. W latach 20. mocno wzrósł poziom życia w USA. W okresie prezydentury Calvina Coolidge’a (1921–1929) pensje w Stanach rosły średnio o 3,4%. Amerykanie na masową skalę kupowali dobra luksusowe, takie jak samochody. W 1928 roku na USA przypadało 78% wszystkich samochodów na świecie, obywatele posiadali aż 21,6 mln samochodów osobowych i 3,6 mln ciężarówek.
Rozwojowi gospodarki towarzyszyła hossa na giełdzie. Akcje popularnych przedsiębiorstw, np. producentów samochodów mocno zyskiwały na wartości, przykładowo akcje spółki Chrysler zyskały 1300% w ciągu kilku lat, akcje producenta odbiorników radiowych Radio Corporation wzrosły z 1,50 $ w 1921 do 570 $ w 1929 roku. Indeks spółek notowanych na giełdzie w Nowym Jorku podwoił swoją wartość w przeciągu trzech lat przed wybuchem kryzysu. Ogromne wzrosty wartości akcji wzbudzały w inwestorach oczekiwanie, że każda spółka będzie rosła o kilkaset procent w krótkim czasie. Część inwestorów stosowała mechanizm dźwigni finansowej, czyli kupowała akcje na kredyt. Dawało to możliwość większych zysków, ale jednocześnie zwiększało ryzyko w razie spadków, zmuszało inwestorów do sprzedaży akcji w razie, gdy ich kurs spadł poniżej pewnego poziomu. W 1929 Amerykanie pożyczyli aż 9 mld dolarów na zakup akcji.
W październiku 1929 roku niektórzy ekonomiści krytycznie oceniali gorączkę spekulacyjną na rynkach finansowych. Brytyjski minister finansów Philip Snowden 2 października stwierdził, że Amerykanie oddają się „orgii spekulacyjnej”, wzmianka ta była szeroko cytowana w amerykańskiej prasie i zdaniem niektórych przyczyniła się do wybuchu paniki. Tego samego dnia wypowiedział się sekretarz skarbu USA Andrew Mellon, który również skrytykował inwestorów giełdowych twierdząc, że są zbyt optymistyczni i naiwnie zakładają, że ceny akcji będą rosły w nieskończoność. Następnego dnia po tych wzmiankach indeksy giełdowe w USA znacząco spadły. Przez pierwszą połowę października kursy wielu znanych spółek nieznacznie spadały. 23 października całkowita kapitalizacja rynku akcji w USA spadła aż o 4,6%, dzień później miał miejsce tzw. czarny czwartek, nastąpił krach, indeks akcji Dow Jones spadł aż o 11%. Na kolejnych sesjach giełdowych indeksy giełdowe kontynuowały spadki, w czarny wtorek indeks stracił 12%. Spadki na giełdach trwały aż trzy lata. Indeks Dow Jones spadł z poziomu 300 punktów 23 października 1929 do 41 punktów w czerwcu 1932, czyli stracił 90% wartości.
Załamanie na giełdzie pociągnęło za sobą kryzys finansowy i kryzys zaufania, inwestorzy niechętnie podejmowali się nowych inwestycji i gromadzili gotówkę. To spowodowało załamanie na rynkach europejskich, które były mocno uzależnione od napływów kapitału z USA.
mały|Tłum w nowojorskim American Union Bank w trakcie bankructwa na początku Wielkiego Kryzysu mały|Tłumy przed Bank of United States w Nowym Jorku po jego upadku w 1931 r.
Przebieg kryzysu na świecie Stany Zjednoczone W Stanach Zjednoczonych krach na giełdzie spowodował ograniczenie akcji kredytowej przez banki. To z kolei spowodowało drastyczny spadek konsumpcji. Spadek konsumpcji pociągnął za sobą spadek cen (deflacja), co doprowadziło do fali bankructw przedsiębiorstw. Bankrutujące przedsiębiorstwa nie były w stanie spłacać swoich długów, co w dalszym ciągu ograniczało podaż pieniądza. Kryzys katastrofalnie wpływał na sytuację finansową banków, w latach 1929–1932 upadło 20% wszystkich amerykańskich banków.
W latach 1929–1933 roczny PKB kraju spadł o 45%, z czego 26% to spadek produkcji, a 19% spadek cen. Drastycznie spadły inwestycje, jeśli przyjąć wskaźnik inwestycji za 100 w 1929 roku, to w 1932 roku wynosił zaledwie 16.
Szczególnie dotkliwy dla większości ludzi był drastyczny wzrost bezrobocia (z poniżej 5% w 1929 roku do 30% w 1932 roku). Aż ¼ Amerykanów cierpiała na niedostatek żywności.
Administracja prezydenta Herberta Hoovera początkowo nie podejmowała żadnych działań dla przeciwdziałania kryzysowi. Hoover uznawał, że zbyt duża pomoc rządu sprawiłaby, że Stany Zjednoczone popadną w socjalizm i kolektywizm. Podobne poglądy głosił Sekretarz Skarbu Andrew Mellon, który zapewniał, że kryzys jest zjawiskiem naturalnym i przejściowym. Mellon koncentrował się przede wszystkim na zapewnieniu zrównoważonego budżetu, bez deficytu, w warunkach kryzysu oznaczało to podwyżki podatków i obniżki świadczeń. W 1930 roku Hoover zdecydował się podjąć pewne działania, było to wprowadzenie restrykcyjnych ceł na import do USA. Cła uderzyły mocno w Europę, import do USA spadł z 4,4 mld dolarów w 1929 roku do 3,1 mld w 1930. Cła na niektóre towary wzrosły nawet o 50%. W odpowiedzi na amerykańskie cła kraje europejskie również wprowadziły restrykcje na amerykański import, w konsekwencji spadła wartość eksportu z USA do Europy.
Polska
W Polsce kryzys był mocno odczuwalny, w latach 1929–1935 polski produkt krajowy zmniejszył się o 52%. Jednak interwencjonizm państwowy wprowadzono na szerszą skalę dopiero w 1935 po śmierci Józefa Piłsudskiego, kiedy to Eugeniusz Kwiatkowski został wicepremierem odpowiedzialnym za gospodarkęZ. Landau, J. Tomaszewski, Zarys historii gospodarczej Polski 1918–1939, Książka i Wiedza, 1962.. Co prawda Kwiatkowski był już uprzednio ministrem przemysłu i handlu w latach 1926–1930, ale ze względu na jego nieortodoksyjne („etatystyczne”) poglądy został on w latach 1931–1935 odsunięty na „boczny tor” (na stosunkowo podrzędne stanowisko dyrektora Państwowych Fabryk Związków Azotowych w Chorzowie i Mościcach koło Tarnowa). Do 1935 polityka gospodarcza Polski polegała głównie na utrzymywaniu wymienialności złotego na złoto po wysokim (przedkryzysowym) parytecie. Powodowało to, zgodnie z opinią ekonomistów, malejącą konkurencyjność polskich wyrobów za granicą, pogłębioną dewaluację walut w innych krajach. Innym skutkiem było zmniejszanie podaży pieniądza w miarę spadku produkcji (PKB), co powodowało dalsze tendencje deflacyjne, pogłębiające jeszcze bardziej kryzys na skutek spadku popytu. Podczas deflacji konsumenci oczekują dalszych obniżek cen, więc wstrzymują się z zakupami, powodując tym samym dalsze ograniczenie podaży i PKB oraz wyższe bezrobocie. Podczas gdy Polska dbała głównie o silną walutę, Niemcy hitlerowskie i ZSRR, gdzie wprowadzono wcześniej etatyzm (w ZSRR w jego skrajnej postaci tzw. socjalistycznej gospodarki planowej), rozbudowywały szybko swój przemysł i silnie się zbroiły.
Teorie cykli koniunkturalnych
Szkoła austriacka Carl Menger, jeden z głównych przedstawicieli szkoły austriackiejCarl Menger, Principles of Economics, 1871. uważał, że cykle koniunkturalne nie są nierozerwalnie związane z kapitalistyczną gospodarką wolnorynkową, i że są one jedynie i wyłącznie skutkiem interwencji państwa w podaż pieniądza. Ekonomiści tej szkoły, tacy jak Ludwig von Mises, wskazują na rolę stóp procentowych jako ceny kapitału w kierowaniu decyzjami inwestycyjnymi. Kanonicznej dla szkoły austriackiej analizy kryzysu dokonał Murray Rothbard w książce Wielki kryzys w Ameryce.