Śląska Partia Ludowa – organizacja działająca w Austro-Węgrzech (od 1909N. Honka, Józef Kożdoń w: Ślązacy od czasów najdawniejszych do współczesności, pod red. M. Rostropowicz, Łubowice-Opole 2005, s. 122, .), a następnie Czechosłowacji w latach 1921–1938, skupiająca w swych szeregach osoby identyfikujące się z ideą odrębnego narodu śląskiegoLech M. Nijakowski (red.), Nadciągają Ślązacy. Czy istnieje narodowość Śląska?, Warszawa 2004, s. 48.Rede des Landtagabg[eorgnetes] Koždon in der Budgetdebatte des schlesischen Landtages (44. Sitzung) am 8. November 1910 in: Josef Koždon, Über die Sonderstellung der schlesischen Polen, die nationalen Verhältnisse und die allpolnische Propaganda in Ostschlesien, Skotschau 1910.Kronika.(Śląskim „Ślązakom”), „Dziennik Cieszyński” nr 56, 10.03.1909.„Ślązak” a socyaliści, „Gwiazdka Cieszyńska” nr 16, 24.02.1909.„Ślązak” z 28.01. 1910.Zdradzieckie piśmidło „Ślązak”, „Gwiazdka Cieszyńska” nr 23, 23.03.1909.„Ślązak” z 18.12.1909.Ślązakowe brednie, „Dziennik Cieszyński” nr 88, 18.04.1909.Czesi, Niemcy – „ślązakowcy”, „Dziennik Cieszyński” nr 190, 21.08.1909.Rozpaczliwe usiłowania, „Dziennik Cieszyński” nr 299, 31.12.1909.Ciesz się narodzie śląski!, „Dziennik Cieszyński” nr 218, 24.09.1909.Co piszą Niemcy o wyborach śląskich, „Dziennik Cieszyński” nr 261, 14.11.1909.Ghetto śląskie, „Dziennik Cieszyński” nr 246, 28.10.1910.; w polskiej, niemieckiej i czeskiej literaturze naukowej zaliczana jest w poczet tzw. ruchów ślązakowskich (Šlonzacke hnuti, Schlonsakenbewegung) lub śląskich ruchów separatystycznych. Jej członkowie nazywani byli Ślązakowcami. thumb|125px|Józef Kożdoń

Geneza Została założona w Skoczowie latem 1908 roku przez kierownika tutejszej, utrakwistycznej szkoły ludowej na Kępie Józefa Kożdonia. W momencie rejestracji 7 lutegoKronika miasta 971–2000. 1909 roku liczyła ok. 2000 członków, skupionych w 30 grupach terenowychAndrzej Szefer, Współpraca tzw. Ślązakowców z Niemcami, „Zaranie Śląskie”, Katowice – Cieszyn 1963; por. Josef Koždon, Aus der jüngster Geschichte der Teschener Landes – Errinerungen und Erlebnisse, „Schlesisches Jahrbuch”, Breslau 1940. na terenie powiatów bielskiego, cieszyńskiego i frysztackiego. Struktury we frydeckim powstały nieco później. Jej zwolennicy rekrutowali się przede wszystkim z ewangelickiej części (1/4 ogółu) mieszkańców Śląska Cieszyńskiego. Dlatego najliczniejsze struktury Śląskiej Partii Ludowej działały w powiatach bielskim i cieszyńskim, zamieszkanych przez liczną społeczność protestancką. Natomiast w zdecydowanie katolickich powiatach frysztackim i frydeckim, były słabe (zwłaszcza we frysztackim, gdzie osiadło gros spośród 60 000Arnulf Hein, Vor 55 Jahren starb der Schlonsakenführer Josef Koždoň, „Unser Oberschlesien” nr 23-24 von Dezember 2004. polskich imigrantów przybyłych na Śląsk Cieszyński z Galicji). Ówcześnie najsilniejsze grupy terenowe ugrupowania Józefa Kożdonia, według danych z roku 1913 działały w Skoczowie – 214 członków i Cieszynie – 210 członków. Czołowymi działaczami Śląskiej Partii Ludowej byli wówczas: Franciszek Golyschny rodem z Mnicha koło Chybia – dyrektor żeńskiej szkoły w Skoczowie, Józef Cichy – właściciel pieców wapiennych w Goleszowie, naczelnik grupy terenowej ŚPL w Cieszynie, Paweł Mienciel rodem z Kamienicy koło Bielska – nauczyciel polskiej szkoły ludowej w Międzyświeciu koło Skoczowa. Nowe ugrupowanie postawiło sobie za cel ukierunkowanie narodowego indyferentyzmu Ślązaków na rozbudzenie śląskiej tożsamości narodowej, połączonej z integracją ludności słowiańskiej i germańskiej. Poza tym elementem program polityczny Śląskiej Partii Ludowej był zbieżny z programem niemiecko-austriackich liberałów (DFP), dlatego nie przystąpili do niej śląscy klerykałowie, jak Sztwiertnia, czy Halfar, startujący we wcześniejszych wyborach przeciwko polskim narodowcom. Czołowymi działaczami tego ugrupowania stali się natomiast inni kandydaci na śląskich posłów: Paweł Wania – rolnik ze Skoczowa, Jan Chlebus – rolnik z Górnego Żukowa i Edward Quasnitza – właściciel gruntu w Wierzbicach koło Ostrawy.

W swoich działaniach Ślązakowcy mocno akcentowali odrębność narodową Ślązaków od Polaków, przywiązanie do swej śląskiej ojczyzny oraz pragnęli rozwijania kultury regionalnej. ŚPL nie prezentowało poglądów nowych – były one obecne w Księstwie Cieszyńskim od czasów Wiosny LudówE. Buława, Od wspólnoty etnicznej do ukształtowania się wspólnot narodowych (1840-1917), [w:] Śląsk Cieszyński. Środowisko naturalne. Zarys dziejów. Zarys kultury materialnej i duchowej pod red. W. Sosny, Cieszyn 2001, s. 185, ., jednak po raz pierwszy taka opcja zorganizowała się w siłę polityczną. Wcześniej były to organizacje ponadpartyjne, jak utworzony w roku 1848, przez posłów austriackiej Rady Państwa – Franza Heina i Hansa Kudlicha oraz przyszłego cieszyńskiego burmistrza Jana Demela, Związek Ślązaków Austriackich, wspólnoty nieformalne, jak środowisko tygodnika „Nowy Czas”, wydawanego przez pastora Teodora Haasego oraz doraźne byty polityczne, powoływane na czas kampanii wyborczych, jak połączone stronnictwa postępowe, komitet wyborczy gmin wiejskich i Śląskie Stronnictwo Agrariuszy. „Ruch ślązakowski” (czes: „Šlonzacké/Šlonzakovské hnutí”) rozprzestrzenił się w latach 90. XIX stulecia, skupiając ludność słowiańską, która nie chciała głosować za Polakami lub Czechami i opowiadała się za przynależnością do odrębnego narodu śląskiegoRužena Vyhnalikova w A. Grobelny (red.), K otazkam dějin Slezska, Ostrava 1956., osiągając znaczny rozmach przede wszystkim w okolicach powiatów sądowych skoczowskiego, strumieńskiego oraz frydeckiegoJózef Chlebowczyk, Nad Olzą. Śląsk Cieszyński w wiekach XVIII, XIX i XX, Katowice 1971..

Działalność w Austrii thumb|Pierwszy numer Ślązaka, 13 lutego 1909

Śląska Partia Ludowa opowiadała się za utrakwistycznym szkolnictwem polsko-niemieckim, a jednak polscy narodowcy częstokroć zarzucali jej dążenia germanizacyjne. Faktem jest, że Śląska Partia Ludowa opowiadała się za wprowadzeniem języka niemieckiego w polskich szkołach ludowych np. w Górkach Wielkich, lecz równocześnie postulowała wprowadzenie języka polskiego w niemieckich szkołach realnych i gimnazjalnych np. w CieszyniePiotr Dobrowolski, Pismo ślązakowskie – tygodnik „Ślązak” (1909-1923), „Zaranie Śląskie”, Katowice 1970.. Potwierdzają to zarówno prace prof. Piotra Dobrowolskiego, jak również wspomnienia Józefa Kożdonia. Gdy lider ŚPL – poseł Józef Kożdoń na forum Śląskiego Sejmu Krajowego powtórnie zawnioskował wprowadzenie języka polskiego w szkole realnej w Cieszynie, sprzeciwili się temu zarówno lider polskich narodowców (PSN) Jan Michejda, jak również jeden z wszechniemców (DNP) – Walter Kudlich – burmistrz Opawy. Michejda poparł swój sprzeciw argumentem, że wskutek utrakwizacji niemieckiej szkoły realnej, polskie szkoły średnie stałyby się zbyteczneDariusz Jerczyński, Historia Narodu Śląskiego, wyd. II (uzupełnione i poprawione), Zabrze 2006; por. Józef Kożdoń, Mój stosunek do Polski, Polaków i ludności naszej, Czeski Cieszyn 1946.; por. „Ślązak” 11.04.1914.. Poseł ŚPL nie mógł – nad czym ubolewałJózef Kożdoń, Mój stosunek do Polski, Polaków i do ludności naszej, Czeski Cieszyn 1946. – wnioskować wprowadzenia języka polskiego w cieszyńskim gimnazjum, gdyż gimnazja nie podlegały śląskim władzom krajowym, a austriackim władzom państwowym (z wnioskiem mógł więc wystąpić jedynie poseł Rady Państwa). Jak pisze Piotr Dobrowolski (politolog) – „kiedy Kożdoń domagał się wprowadzenia do szkół realnych i gimnazjalnych języka polskiego, to czynił to nie z sympatii do polskości […] W ten sposób chciano ustrzec Cieszyńskie przed napływem urzędników z Galicji”. Przywódca ŚPL wypominał polskim narodowcom, że sami znają biegle język niemiecki, dzięki czemu mają zapewnione lukratywne posady oraz uczą własne dzieci tego języka, krytykując ich jednocześnie za blokowanie utrakwizacji polskich szkół ludowych i dążenie do zmiany szkół utrakwistycznych w polskie, co odbierało dzieciom śląskich chłopów możliwość nauki niemieckiego, a tym samym szansę społecznego awansu. Dobitnie podkreślił to słowami: „Partia wszechpolska tylko chce, żeby dziecko biednego chłopa, pod ławką zrodzone, zawsze pod ławką zostało”, co polscy narodowcy skomentowali tekstem „Kożdoń znieważa chłopów”„Gwiazdka Cieszyńska” nr 46, 10.06.1911.. Podczas debaty narodowościowej 1910 na forum śląskiego Sejmu Krajowego w Opawie lider polskiego Stronnictwa Narodowego – Jan Michejda, odpierając zarzuty stwierdził: „Na wschodnim Śląsku istnieją trzy stronnictwa: niemieckie, narodowo-polskie i stronnictwo Ślązaków, a przeciwko temu ostatniemu stronnictwu występować musimy […] My nie jesteśmy Wszechpolakami […] My się chcemy uczyć języka niemieckiego”. Ówczesna śląska prasa skomentowała to następująco „Jeżeli dr Michejda twierdzi, że Polacy chcą się uczyć języka niemieckiego, to w takim razie przemawia w sensie partii Ślązaków i przyznaje, że zdrowy umysł ludu śląskiego uznaje nieodzowną potrzebę uczenia się języka niemieckiego. Atoli ze słowami dr Michejdy stoi w sprzeczności propaganda narodowców polskich i nauczycieli narodowo-polskich, chcących ze szkół ludowych wyrugować naukę języka niemieckiego. […] Ostatecznie powtarzamy te nasze przekonanie, że na Śląsku nie ma germanizacji, że tu na porządku dziennym jest czechizacja i polonizacja. […] A że powstała Śląska Partia Ludowa, z tego faktu powinni się cieszyć wszyscy przyjaciele postępu i dobrobytu Kraju Śląskiego, bo o tym nikt wątpić nie może, że póki Śląsk jest Śląskiem, dopóty też będzie krainą kultury i rozwoju”Debata narodowościowa w Sejmie Szląskim, „Nowy Czas” nr 8, 20.02.1910..

W polskiej literaturze historycznej wskazuje się, że „Ślązakowcy” korzystali z narzucanego mieszkańcom Śląska Cieszyńskiego przekonania o walorach politycznych i moralnych Austrii, jej cesarza i za fundament swego programu politycznego przyjmowali związanie się na trwałe z monarchią Habsburgów. Powołując się na te fakty, polska historiografia odmawia ŚPL miana śląskiego ruchu narodowego. Z taką opinią nie zgadzają się niektórzy śląscy badacze i publicyściDariusz Jerczyński, Historia Narodu Śląskiego, wyd II (uzupełnione i poprawione), Zabrze 2006, .. Powołują się przy tym na Józefa Chlebowczyka, który w podobnym tonie wypowiadał się zarówno o Śląskiej Partii Ludowej, jak o ówczesnych ruchach politycznych Chorwatów, Słoweńców i Ukraińców, nie odmawiając jednak wszystkim pozostałym miana ruchu narodowegoJózef Chlebowczyk, Między dyktatem, realiami a prawem do samostanowienia, Warszawa 1988.. Jednocześnie Chlebowczyk w jednej ze swoich wczesnych prac – opierając się na opiniach działacza Polskiego Stronnictwa Narodowego – Władysława Zabawskiego, wydawcy polskiej prasy – przedstawił pogląd, że „ślązakowcy” w praktyce wysługiwali się NiemcomJózef Chlebowczyk, Z dziejów rozwoju kultury polskiej na Śląsku Cieszyńskim na początku XX wieku, „Pamiętnik Cieszyński”, t. 1, Cieszyn 1961, s. 17, w oparciu o wspomnienia Władysława Zabawskiego, Droga do ziemi obiecanej, Cieszyn 1934..