mały|Oddział GL imienia Jana Kilińskiego w przeddzień mordu pod Borowem mały|Nekrolog i artykuł na temat mordu w gazecie GL – GwardzistaMord pod Borowem, określany też jako: wydarzenia pod BorowemM.J. Chodakiewicz, Narodowe Siły Zbrojne. „Ząb” przeciw dwu wrogom, wyd. 2 uzup. i poszerz., Warszawa 1999, s. 359.R. Drabik, Wydarzenia pod Borowem, „Glaukopis” 2003, nr 1, s. 115.R. Dobrowolski, Obalać stereotypy, „Cywilizacja” 2004, nr 8, s. 266.P. Gontarczyk, Kłopoty z historią: publicystyka z lat 1996-2005, Warszawa 2006, s. 85.R. Drabik, Leonard Szczęsny Zub-Zdanowicz (1912-1982), [w:] Słownik biograficzny polskiego obozu narodowego, red. K. Kawęcki, t. 2, Warszawa 2021, s. 403.; również: akcja pod BorowemZ. Siemaszko, Narodowe Siły Zbrojne, wyd. 2 popr. i uzup., Lublin 2020, s. 152, 153, 154, 155.W.J. Muszyński, Prasa XII okręgu Narodowych Sił Zbrojnych - dzieje i charakterystyka, [w:] Narodowe Siły Zbrojne na Podlasiu w walce z systemem komunistycznym w latach 1944-1952, red. M. Bechta, L. Żebrowski, t. 2, Siedlce 1998, s. 77.Tajne oblicze GL-AL i PPR. Dokumenty, wybór i opr. M.J. Chodakiewicz, P. Gontarczyk, L. Żebrowski, t. 3, Warszawa 1999, s. 158.M. Bechta, W.J. Muszyński, Przeciwko Pax Sovietica. Narodowe Zjednoczenie Wojskowe i struktury polityczne ruchu narodowego wobec reżimu komunistycznego 1944-1956, Warszawa 2017, s. 313.M. Gniadek-Zieliński, Narodowe Siły Zbrojne 1942-1947, Warszawa 2017, s. 422.; względnie: pacyfikacjaP. Wieczorkiewicz, Historia polityczna Polski 1935-1945, Poznań 2014, s. 514. czy: likwidacja oddziału GLR. Drabik, Likwidacja oddziału GL pod Borowem, [w:] Encyklopedia ruchu narodowego. Organizacje, wydarzenia, pojęcia, t. 4, red. K. Kawęcki, Warszawa 2024, s. 141. – zbrodnia dokonana 9 sierpnia 1943 przez oddział NSZw okolicy wsi Borów, gdzie miało miejsce rozstrzelanie partyzantów oddziału Gwardii Ludowej zwabionych w zasadzkę oszukańczą propozycją współpracy. Akcja spotkała się z potępieniem ze strony Komendy Głównej AK, oraz wywołała reperkusje międzynarodowe. Oskarżenia o zatargi z radzieckimi i komunistycznymi partyzantami podniesione zostały przez Rosjan w rozmowach na najwyższym szczeblu państwowym – przez Mołotowa wobec Cordell Hulla i Edena w czasie konferencji w Moskwie w październiku 1943, a następnie – w dwa miesiące później – w grudniu tego roku przez Stalina wobec Churchilla i Roosevelta w Teheranie. Gen. Tadeusz „Bór” Komorowski i rząd emigracyjny – tłumaczyli się z tego Churchillowi.

Geneza zbrodni Oddział NSZ z Borowa, w sierpniu 1943 roku liczył wg różnych źródeł, od 20 do 70 członków. Oddział GL im. Jana Kilińskiego, rozbity pod Borowem, utworzony został 14 lipca 1943 z części oddziału Władysława Skrzypka oraz niewielkich tzw. „dzikich” oddziałów, uznawanych przez Narodowe Siły Zbrojne i Armię Krajową za wrogów niepodległego państwa polskiego. Przydzielono do niego jako wzmocnienie 3 partyzantów z byłego oddziału Antoniego Palenia ps. „Jastrząb”. W tym samym czasie „Jastrząb” został przeniesiony do pracy w sztabie okręgu V i pełnił zarazem funkcję komendanta GL na powiat Kraśnik.

NSZ uznawały Gwardię Ludową za agenturę sowiecką i dlatego ją zwalczały. Analogiczne stanowisko w kwestii GL zajmowała AK, jednakże starała się ona powstrzymać od akcji zbrojnych przeciwko rodzimej partyzantce komunistycznej, gdyż „daje to podstawę propagandzie sowieckiej nazywania tych band szumnymi i patriotycznymi i przedstawiania mordowania Polaków przez Polaków w porozumieniu z Niemcami przeciw Sowietom (...). Szkodzi sprawie polskiej”J. Wawrzyniak, „PPR walczy”, [w:] Polska-Niemcy. Wojna i pamięć, red. J. Kochanowski, B. Kosmala, Warszawa-Poczdam 2013, s. 368.W. Borodziej, A. Chmielarz, A. Friszke, A.K. Kunert, Polska Podziemna 1939-1945, Warszawa 1991, s. 129.S. Korboński, Polskie Państwo Podziemne. Przewodnik po Podziemiu z lat 1939-1945, Warszawa 2008, s. 121.. GL z kolei uznawała NSZ za faszystów.

Dokonanie mordu poprzedziła cała sekwencja wzajemnych zabójstw członków obydwu organizacji. Najwcześniej bo już 7 stycznia 1943 r. ludzie z NSZ zamordowali w Drzewicy, powiat Opoczno 6 członków PPR-GL, m. in Antoniego Węgorzewskiego ps. „Las” i Piotra Białka ps. „Kuropatwa”. W związku z tą zbrodnią oddział partyzancki GL pod dowództwem Józefa Rogulskiego „Wilka” i grupa „Lwy” dowodzona przez Juliana Kaniewskiego 22 stycznia w odwecie zabiła kilku członków NSZ, wśród nich dyrektora fabryki Gerlach Augusta Kobylańskiego. W połowie czerwca 1943 w Rzeczycy Ziemiańskiej radziecki oddział partyzancki zabił siedmiu członków NSZ. W nocy z 22 na 23 lipca 1943 r. oddział NSZ „Sosny”, pod dowództwem Huberta Jury „Toma” (agenta radomskiego Gestapo, późniejszego oficera do zadań specjalnych w Brygadzie Świętokrzyskiej NSZ-ONR), w gajówce Puszcza koło wsi Stefanów (na terenie Lasów Przysuskich) zamordował siedmiu partyzantów GL z oddziału im. Ludwika Waryńskiego, pod dowództwem Stanisława Wiktorowicza „Stacha”. NSZ-owcy podali się za oddział GL z Lubelszczyzny, poszukujący kontaktu z innymi oddziałami GL. Tylko jednemu gwardziście udało się zbiec. Pod koniec lipca 1943 r. ten sam oddział, pod dowództwem „Toma”, w Kępie Niemojewskiej nad Pilicą, znienacka zaatakował oddział GL im. Władysława Kononowicza. Poległ dowódca oddziału Henryk Szostak ps. „Rycerz” i 9 gwardzistów. Uratował się jedynie sierżant Stefan Konopka. NSZ-owcy przedstawili się jako oddział Batalionów Chłopskich.

6 sierpnia 1943 liczący 30 żołnierzy i niemający doświadczenia bojowego oddział GL im. Kilińskiego znalazł się w okolicach objętej wpływami NSZ wsi Borów, gdzie miał oczekiwać na zrzut broni. Nie ma jednak żadnego potwierdzenia źródłowego, by taki zrzut miał mieć miejsce. W tamtym czasie i na tamtym obszarze żadnych zrzutów nie było. W tych dniach miało jedynie miejsce przekazanie broni, ale w lasach lipskich, około 20 km od BorowaR. Drabik, Likwidacja oddziału GL pod Borowem, [w:] Encyklopedia ruchu narodowego. Organizacje, wydarzenia, pojęcia, t. 4, red. K. Kawęcki, Warszawa 2024, s. 143.. Informacje o radzieckich zrzutach broni dla GL pochodziły z treści depesz radiowych nadawanych z Moskwy, w odpowiedzi na które PPR wytypowała kilka dogodnych miejsc zrzutu (m.in. koło Wyszkowa, w Kraśnickim i innych) w związku z czym partyzanci zabezpieczali miejsca zrzutu, przygotowywali ogniska sygnalizacyjne itp. Zrzuty te jednak nie nastąpiły, jak tłumaczył Georgi Dimitrow „z przyczyn od nas niezależnych”. Swój pobyt gwardziści rozpoczęli od kradzieży kur okolicznym chłopom oraz dokonali gwałtu na żonie miejscowego leśniczego. Podczas kwaterowania ustalono, że w bardzo bliskim sąsiedztwie partyzantów GL stacjonuje nieznany oddział partyzancki. Kilku partyzantów udało się do tego oddziału, aby nawiązać współpracę w walce z Niemcami. Podczas pobytu gwardzistów – jak się później okazało w NSZ-owskim oddziale – do oddziału GL w tym czasie przybyło kilku członków z oddziału NSZ, którzy pierwotnie uczestniczyli w towarzyskiej rozmowie z gwardzistami przy wspólnym posiłku. 8 sierpnia żołnierze NSZ na zorganizowanym spotkaniu pojmali dowództwo oddziału im. Kilińskiego, a następnie, 9 sierpnia pod wsią Borów oddział NSZ pod dowództwem rtm. Leonarda Zub-Zdanowicza ps. „Ząb”, cichociemnego i dezertera z szeregów AK, który przedstawił się jako szef Akcji Specjalnej NSZ do walki z „żydokomuną” i Adama Godfingera (Henryka Figuro – Podhorskiego) ps. „Step” rozbroił i wziął do niewoli pozostałych członków oddziału GL im. Jana Kilińskiego.

Jako pierwszego zastrzelono por. Skrzypka ps. „Słowik”, który odmówił składania zeznań, następnie NSZ-owcy wyprowadzali dwójkami rozbrojonych partyzantów GL i rozstrzeliwali ich w lesie. Ostatecznie zostało rozstrzelanych ok. 26-28 partyzantów Gwardii Ludowej. Uratowali się jedynie Adam Skóra ps. „Adaś”, Stanisław Pawłowski ps. „Kuropatwa”, Rosjanin Nikołaj Leszczenko ps. „Kola” i Stanisław Babieradzki ps. „Pokrzywa”.

10 sierpnia 1943 r. koło Trzydnika został ostrzelany przez Niemców Edward Gronczewski ps. „Przepiórka”, jadący do władz okręgowych PPR i GL z wieścią o dokonanym mordzie pod Borowem. W wyniku obustronnej strzelaniny Gronczewski został ranny w rękę, lecz zdołał się wycofać.

Według raportu Armii Krajowej przygotowanego przez jej okręg lubelski dla gen. Tadeusza „Bora” Komorowskiego „zostało ustalone, że wymordowania 26 ludzi oddziału partyzanckiego Armii LudowejRaport został wydany dopiero na początku 1944 kiedy w miejscu Gwardii Ludowej, której partyzanci zostali zamordowani pod Borowem, istniała Armia Ludowa. dokonali dowódcy z oddziałów NSZ, wybijając upojonych alkoholem na przyjęciu”. Niedługo po tym, jak w październiku 1943 r. pertraktacje z NSZ w sprawie włączenia ich do AK zakończyły się fiaskiem (oficjalnie z powodu wygórowanych wymagań i odmawiania ujawnienia nazwiska ich dowódcy) 18 listopada wydano oświadczenie „Bora”, że: „z ohydnym wymordowaniem” oddziału AL pod Borowem „oddziały Sił Zbrojnych w Kraju nie mają nic wspólnego”. Ponadto 31 grudnia 1943 r. rząd polski złożył rządowi brytyjskiemu aide-mémoire mówiące o polskiej walce z Niemcami, protestujące przeciwko pomówieniu, jakoby AK występowała przeciwko komunistom czy walczyła z partyzantami sowieckimi.

Po mordzie w lesie pod Borowem, Dowództwo Główne Gwardii Ludowej wydało rozkaz następującej treści:

Główny organizator i działacz ruchu oporu w Obwodzie Lubelskim GL Aleksander Szymański, wydał już na drugi dzień po zbrodni, odezwę potępiającą sprawców i wyrażającą ubolewanie, że prysnęły nadzieje na porozumienie i wspólną walkę z Niemcami. Brzmiała ona:

Potępienie tej zbrodni zmusiły kierownictwo NSZ do zróżnicowanych wyjaśnień. Lubelskie kierownictwo NSZ wydało ulotkę pt. „Prawda o Borowie”, w której usiłowano przekonać wszystkie konspiracyjne polityczne i wojskowe organizacje Lubelszczyzny, a szczególnie swoich szeregowych członków i sympatyków, że NSZ zlikwidowały oddział gwardzistów, ponieważ składał się on z sowieckich skoczków spadochronowych, Żydów i komunistów. Pod koniec 1943 r. w piśmie NSZ „Szaniec” pisano, że wymordowany oddział komunistyczny był dowodzony przez majora armii sowieckiej, oraz obrażał uczucia narodowe przyjmując imię polskiego bohatera narodowego Jana Kilińskiego. Komunikat „Wielkiej Polski” z dnia 27 października 1943 r. donosił: „Pomiędzy Komuną a Narodowymi Siłami Zbrojnymi doszło już do walki. W starciu oddziału narodowego pod dowództwem kpt. Zęba z komunistami zginęło 30 osobników, w tym duża część Żydów. Na komunistach zdobyto większą ilość broni...”.

Ukazujące się w okresie Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wydawnictwa przedstawiały kilka szczegółów tych wydarzeń – m.in., że dla zatuszowania zbrodni rozstrzelano także 4 chłopców ze wsi Borów, którzy wcześniej przyszli w odwiedziny do gwardzistów oraz wskazujących na ich pokrewieństwo z gwardzistami i odrąbywanie ofiarom głów i rąk toporami.

Rotmistrz Leonard Zub-Zdanowicz ps. „Ząb” w książce wydanej w Londynie w 1980 r. (Lesław Jurewicz, Zbrodnia, czy początek wojny domowej?) uznał, że jego rozkaz wymordowania 26 osobowego oddziału GL (i 4 chłopów) pod Borowem 9 sierpnia 1943 r. został wydany za „przejście na stronę nieprzyjaciela” i za to, że GL opowiadała się za linią Curzona, a więc „dążyła do oderwania terytorium państwa polskiego”. Tę samą motywację powtórzył w maju 1993 w tygodniku katolickim „Ład” Marek Chodakiewicz w artykule pod znamiennym tytułem Wypadek borowski: „Obowiązujące wówczas prawa Rzeczypospolitej Polskiej jednoznacznie usprawiedliwiają surowość wykazaną przez majora Leonard Zub-Zdanowicza pod Borowem, jak również wszystkie inne wypadki rozbicia oddziałów komunistycznych przez AK lub NSZ”. Podobnego zdania jest historyk Grzegorz Motyka, który bazując na dokumentacji polskiej partyzantki nacjonalistycznej, doszedł do wniosku, iż partyzanci GL zostali rozstrzelani za „zdradę”, a nie z powodu rzekomego bandytyzmu.