Andrzej Żuławski (ur. 22 listopada 1940 we Lwowie, zm. 17 lutego 2016 w Warszawie) – polski reżyser, scenarzysta i aktor filmowy, pisarz, komandor Orderu Sztuki i Literatury.
Karierę filmową zaczynał jako asystent Andrzeja Wajdy. Zadebiutował w 1971 filmem Trzecia część nocy, jednak po realizacji zakazanego przez polską cenzurę filmu Diabeł (1972) oraz w momencie zatrzymania przez polskie władze produkcji Na srebrnym globie (1976/1988) na stałe przeniósł się do Francji. Uznanie tamtejszych krytyków zdobył między innymi filmami Najważniejsze to kochać (1975), Opętanie (1981), Borys Godunow (1989).
Żuławski bywa zaliczany w poczet przedstawicieli poetyki surrealizmu w kinie polskim. Niekiedy jego dzieła porównywano pod względem drastyczności z kinem Davida Lyncha. Twórczość Żuławskiego znana była z frenetycznego wykorzystania dynamicznej kamery filmującej fikcyjne wydarzenia z użyciem szerokokątnego obiektywu, niekiedy zespolonej z widokiem subiektywnym bohaterów. Wielokrotnie reżyser stosował wieloplanowe kompozycje w głąb oraz częsty montaż wewnątrzkadrowy. Słynął ze swojego trudnego charakteru i autorytarnego stylu reżyserowania. Kontynuatorem stylu Andrzeja Żuławskiego jest jego syn Xawery.
Życiorys Młodość i wykształcenie Urodził się w 1940, w rodzinie inteligenckiej. Jego stryjecznym dziadkiem był Jerzy Żuławski (1874–1915), autor Trylogii księżycowej, którą Andrzej Żuławski zekranizował w filmie Na srebrnym globie. Andrzej miał też trzech stryjów: Jacka (1907–1976), Marka (1908–1985) i Juliusza (1910–1999). Ojcem Andrzeja był pisarz i dyplomata Mirosław Żuławski (1913–1995), matką zaś – Czesława. Młodszymi braćmi Andrzeja byli Łukasz (ur. 1947) oraz Mateusz (ur. 1948).
W momencie ataku Niemiec na Związek Radziecki w czerwcu 1941, podczas bombardowania Lwowa, odniósł poważne obrażenia ciała i stracił wzrok w jednym oku, a jego siostra Marta zginęła. W 1945, kiedy Mirosław Żuławski został radcą kulturalnym w ambasadzie Rzeczypospolitej Polskiej w Paryżu, Andrzej uczył się dwa lata we Francji, spotykając się z prześladowaniami ze strony rówieśników. W 1947 rodzina Żuławskich przeniosła się do Pragi, gdzie trzy lata później Andrzej obejrzał pierwszy film. Pasję do kina wpoiła mu babcia, która była miłośniczką filmów przedwojennych. W 1956 rodzina Żuławskich ponownie wyjechała do Paryża, gdzie Mirosław reprezentował Polskę w UNESCO. Tam też Andrzej uczęszczał do dwujęzycznego liceum francusko-polskiego, gdzie w 1957 zdał egzamin dojrzałości.
Kariera filmowa 1958–1972: pierwsze filmy, opieka artystyczna Wajdy W wieku 17 lat Andrzej Żuławski został przyjęty do paryskiej uczelni filmowej IDHEC, którą ukończył w 1959. W ramach nauki w IDHEC nakręcił debiutancką etiudę filmową pod tytułem La Sorcière (1958), opartą na opowiadaniu Antona Czechowa Czarownica. Pod koniec nauki zachorował na pneumopatię. Następnie studiował filozofię na Sorbonie, gdzie jednak odrzuciła go nachalnie tam promowana filozofia egzystencjalna – kąśliwie przezeń komentowana jako „Sartre’owskie plagiaty z Heideggera”. Nie zadowalało go również przeniesienie się na Uniwersytet Warszawski, gdzie z kolei wykładano filozofię marksistowską. Dzięki rekomendacji Romana Polańskiego otrzymał asystenturę u Andrzeja Wajdy (którego pierwszymi filmami był zachwycony) przy kręceniu filmu Samson (1961). Żuławski pomagał również Wajdzie przy realizacji Miłości dwudziestolatków (1962) oraz Popiołów (1965). Wkrótce potem w 1967 nakręcił dwa krótkometrażowe filmy telewizyjne, Pavoncello na podstawie opowiadania Stefana Żeromskiego oraz Pieśń triumfującej miłości według opowiadania Iwana Turgieniewa. Oba filmy zachowały się w wersji barwnej, choć Telewizja Polska premierowo emitowała je w czerni i bieli.
Współpraca z reżyserem Popiołu i diamentu układała się Żuławskiemu dobrze, i to on doradził Wajdzie przeczytanie Ziemi obiecanej Władysława Reymonta, która posłużyła później jako materiał do adaptacji filmowej. Konflikt pomiędzy Żuławskim a Wajdą pojawił się w momencie, gdy późniejszy autor Diabła napisał swemu mentorowi scenariusz do adaptacji Jądra ciemności Josepha Conrada; mimo wyjazdu obu realizatorów do Stanów Zjednoczonych, gdzie wstępnie ustalili warunki współpracy z jednym z zainteresowanych projektem amerykańskich producentów, Wajda zrezygnował z przedsięwzięcia i wkrótce potem wrócił do Polski. Żuławski potraktował takie rozwiązanie umowy jako niestosowne.
Do otwartego konfliktu pomiędzy Żuławskim a Wajdą doszło w momencie pełnometrażowego debiutu tego pierwszego, zatytułowanego Trzecia część nocy (1971). Scenariusz do tego filmu fabularnego był oparty na losach ojca Żuławskiego: główny bohater filmu (Leszek Teleszyński), straciwszy całą rodzinę podczas okupacji hitlerowskiej, zarabia na życie jako karmiciel wszy w instytucie produkującym szczepionki przeciwko tyfusowi. Zdjęcia do filmu reżyser realizował w imitującym Lwów Krakowie, gdzie jego praca była słabiej nadzorowana niż w Warszawie; do produkcji filmu użyto wyblakłej barwnej taśmy Orwo. Wajda miał spore uwagi do filmu, w którym Żuławski posłużył się rwaną narracją oraz nerwowymi ruchami kamer, wobec czego debiutant odpowiedział weteranowi kina: „Wiesz, wybacz, ale to jest mój film i pocałuj się”. Pomimo dystrybucji na Festiwalu Filmowym w Wenecji, Trzecia część nocy została zignorowana przez tamtejszą krytykę. W Polsce była potępiana, natomiast we Francji cieszyła się niebywałą popularnością.
Konflikt pomiędzy Żuławskim a Wajdą pogłębił się, gdy realizator Trzeciej części nocy w ramach kierowanego przez Wajdę Zespołu Filmowego „X” nakręcił w 1972 Diabła – swój drugi film pełnometrażowy. Główny bohater filmu, młody szlachcic (Teleszyński), idąc za podszeptem diabła (Wojciech Pszoniak), morduje swoich bliskich, ale też uczestników patriotycznej konspiracji. Jak opisywał Diabła Sebastian Jagielski: „Wszystkiego jest tu, jak się zdaje, za dużo, za bardzo, za mocno: szaleńczy rytm kamery i niepokojąca muzyka Andrzeja Korzyńskiego, gwałt i histeria, orgie i makabra, kazirodztwo i śmierć”. Diabeł na tyle oburzył komisję kolaudacyjną, że film objęto zakazem rozpowszechniania trwającym do połowy lat 80. XX wieku. Zdaniem Żuławskiego powodem zatrzymania filmu miała być zawarta w nim alegoria marca 1968; tytułowym diabłem miał być Mieczysław Moczar. Reżyser Diabła nie wybaczył Wajdzie, że ten za słabo bronił filmu przed komisją kolaudacyjną.
1975–2015: dalsza kariera we Francji i w Polsce W 1975 Żuławski, po wyjeździe do Francji, nakręcił tam swój pierwszy zagraniczny film fabularny, Najważniejsze to kochać, adaptację powieści Christophera Franka Noc amerykańska. Przedstawiał on kulisy podziemnego przemysłu pornograficznego, w którym próbują się odnaleźć początkująca aktorka oraz operator zdjęć (Romy Schneider, Fabio Testi). Najważniejsze to kochać odniosło zauważalny sukces komercyjny, było też powszechnie chwalone przez krytyków i dosłużyło się miana filmu kultowego. Szczególnie ceniona była gra Schneider oraz praca kamery: „płynna, wędrująca kamera Żuławskiego, preferująca średnie i bliskie ujęcia, której towarzyszy głośna partytura Georges’a Delerue, jest tak uważna na każde uderzenie, skurcz i najmniejszą nutę agonii, że zdaje się obnażać każdy nerw bohaterów”.
Po międzynarodowym sukcesie Żuławski podjął się adaptacji Trylogii księżycowej swego dziadka stryjecznegoP. Kletowski, P. Marecki, Żuławski. Wywiad rzeka, wyd. II poprawione, Warszawa: Wydawnictwo Krytyki Politycznej, 2019, rozdz. IX. Jerzego Żuławskiego, którą opisywał jako „pesymistyczny, ponury obraz rzeczywistości i ludzkości jako takiej oraz takiej ludzkości samotniczej”. Film Na srebrnym globie miał wpisywać się w prąd fantastycznonaukowych filmów poświęconych cywilizacyjnemu wyścigowi kosmicznemu, podobnie jak 2001: Odyseja kosmiczna (1968) Stanleya Kubricka. Superprodukcja Żuławskiego spotkała się jednak na etapie realizacji z dezaprobatą wiceministra kultury Janusza Wilhelmiego, który kazał przerwać zdjęcia i zniszczyć wszelkie dekoracje. Ekipa filmowa nie posłuchała zarządzenia, jednak produkcja została wstrzymana. Film w okaleczonej formie ukazał się dopiero w 1988, kiedy Żuławski dokręcił szereg jazd kamery po najbardziej charakterystycznych miejscach i pejzażach Polski, dodając do nich opis nienakręconych scen.
Po konflikcie z polskimi władzami w sprawie Na srebrnym globie Żuławski wyemigrował do Francji, gdzie nakręcił w 1981 film Opętanie. Bohater filmu, agent służb specjalnych operujący w Berlinie (Sam Neill), odkrywa, że jego żona (Isabelle Adjani) zdradza go z monstrum pożerającym zabijanych przez nią mężczyzn. Opętanie było bardzo dobrze oceniane przez krytyków, a kreująca główną rolę żeńską Adjani została uhonorowana nagrodą na Festiwalu Filmowym w Cannes. Żuławski liczył także na Złotą Palmę, lecz statuetka została przyznana Wajdzie za film Człowiek z żelaza (1981). Reżyser Opętania – żywiąc wciąż urazę do Wajdy – nie zjawił się na ceremonii przyznania nagród. Kolejne dwa dzieła Żuławskiego, Kobieta publiczna (1984) i Narwana miłość (1985), stanowiły odpowiednio luźne adaptacje Biesów i Idioty Fiodora Dostojewskiego. Zdjęcia do Kobiety publicznej wykonał ceniony operator Sacha Vierny, podczas gdy w Narwanej miłości wystąpiła Sophie Marceau, późniejsza towarzyszka życiowa reżysera.
mały|Andrzej Żuławski wraz z Sophie Marceau, swoją towarzyszką życiową w 1988
Zrealizowane w 1989 Moje noce są piękniejsze niż wasze dni, których bohater wynajdujący nowy język programowania zostaje zarażony śmiertelnym wirusem, to adaptacja powieści Raphaëlle Billetdoux. Recenzje filmu były chłodne, przykładowo Patrick Brion z „Revue des Deux Mondes” oceniał ów film jako „irytujący [...] topornością postaci, zauważalną banalnością dialogów”. Z lepszym odbiorem spotkała się brawurowa adaptacja opery Borys Godunow Modesta Musorgskiego, poświęconej czasom wielkiej smuty w Rosji na początku XVII wieku. Michał Oleszczyk uznał filmowego Borysa Godunowa za „jedną z najbardziej oryginalnych adaptacji operowych w historii”. W 1990 Żuławski zaangażował Dolpha Lundgrena do roli francuskiego kapitana Criona w przygodowym dramacie wojennym Tygrys (Le Tigre), którego akcja rozgrywała się podczas upadku Dien Bien Phu; jednak projekt został przerwany ze względu na problemy finansowe producenta. W 1991 w ramach koprodukcji francusko-niemieckiej Żuławski nakręcił Błękitną nutę, autorską wizję 36 ostatnich godzin z życia Fryderyka Chopina, z udziałem Janusza Olejniczaka w roli polskiego kompozytora oraz Marie-France Pisier jako George Sand.
Po transformacji ustrojowej w Polsce Żuławski w 1996 roku nakręcił Szamankę, film oparty na scenariuszu feministki Manueli Gretkowskiej. Bohaterka filmu, Włoszka (Iwona Petry), stopniowo usidla nauczyciela uniwersyteckiego (Bogusław Linda), wdając się z nim w niebezpieczną dla niego grę erotyczną skutkującą finałem, w którym kobieta pożera surowy mózg swojego kochanka. Szamanka wywołała w Polsce skandal; film porównywano na niekorzyść z Ostatnim tangiem w Paryżu Bernarda Bertolucciego, a odgrywająca w nim główną rolę Petry wyjechała do Wielkiej Brytanii ze względu na nagonkę ze strony polskich mediów. W ogólnym rozrachunku Szamanka – jak twierdził nawet przychylny reżyserowi Jakub Majmurek – okazała się „filmem niezrozumiałym, całkowicie odrzuconym przez publiczność i krytykę, brutalnie wyśmianym”.