thumb|Replika samochodu z filmu (2008). Park Jurajski () – amerykański film z 1993 roku, wyreżyserowany przez Stevena Spielberga na podstawie książki Michaela Crichtona o tym samym tytule. Został nagrodzony trzema Oscarami.

Jest jednym z najbardziej dochodowych filmów w historii. Traktuje o fikcyjnej wyspie, na której naukowcy skonstruowali park rozrywki z genetycznie wyhodowanymi dinozaurami. Pierwszy film z cyfrowym dźwiękiem DTS. Z okazji dwudziestolecia wejścia do kin, film w 2013 roku powrócił na ekrany w wersji 3D.

Scenariusz Milioner John Hammond, właściciel przedsiębiorstwa InGen, stworzył na bezludnej wyspie Isla Nublar niezwykły park rozrywki, w którym odtworzone są warunki panujące przed milionami lat. Główną atrakcją parku są żywe dinozaury. Aby otworzyć park dla publiczności, musi najpierw uzyskać zgodę wycieczki kontrolnej. Jako że podczas przeładunku klatek z welociraptorami doszło do wypadku i jeden z pracowników został zabity przez dinozaura, inwestorzy podają w wątpliwość bezpieczeństwo parku. W skład wycieczki wchodzą: paleontolodzy Allan Grant i Ellie Sattler, prawnik Donald Gennaro oraz matematyk Ian Malcolm.

W drodze do centrum wycieczka ma okazję zobaczyć stado brachiozaurów i parazaurolofów, a później karmienie welociraptorów. Podczas obiadu Grant i Malcolm dają do zrozumienia Hammondowi, że stworzenie parku nie jest dobrym pomysłem. Poznają też kilku pracowników Hammonda – m.in. myśliwego Roberta Muldoona, a także wnuki Hammonda – Alexis „Lex” i Timmy’ego. Z tymi ostatnimi udają się specjalnymi, zasilanymi elektrycznie samochodami na wycieczkę po parku.

Wycieczka kontrolowana przez informatyka Ray Arnolda nie przebiega tak, jak zaplanowano. Uczestnikom wycieczki nie udaje się zobaczyć dilofozaura ani będącego główną atrakcją parku tyranozaura, widzą jedynie chorego triceratopsa. Przy dinozaurze postanawia na dłużej zostać Sattler, pozostali zwiedzający jadą dalej.

Tymczasem jeden z informatyków, Dennis Nedry, który ma zamiar zrealizować zlecenie wykradnięcia zamrożonych zarodków, po kryjomu wprowadza do systemu złośliwe oprogramowanie, za sprawą którego wyłącza systemy zabezpieczające. Uciekając z wyspy błądzi z powodu burzy i ostatecznie ginie zabity przez dilofozaura.

Samochody z Grantem, Malcolmem, Gennarem i dziećmi zatrzymują się przy wybiegu tyranozaura. Dinozaur wydostaje się z wybiegu i atakuje samochód z dziećmi w środku. Gennaro ucieka do toalety, ale zostaje zjedzony. Grant i Malcolm ratują dzieci, ranny matematyk zostaje przypadkowo ukryty w resztkach zniszczonej przez tyranozaura toalety, zaś Grant z dziećmi zostaje zmuszony do skrycia się w głębi parku.

Hammond wysyła Muldoona i Sattler, by odnaleźli resztę wycieczki. Przybywają samochodem przed wybieg tyranozaura, gdzie znajdują jedynie rannego Malcolma. Dalsze poszukiwania przerywa pojawienie się tyranozaura, który ściga trójkę bohaterów, po czym rezygnuje.

Podczas gdy dr Grant wraz z dziećmi usiłują dostać się do centrum (po drodze obserwują brachiozaury i tyranozaura polującego na gallimimy), pozostali w nim Hammond, Arnold, dr Sattler i Muldoon podejmują wysiłki, aby przywrócić zasilanie na wyspie. Zanim się to udaje, do bunkra z generatorem prądu wdzierają się welociraptory, które zabijają Arnolda. Przywrócenie zasilania na wyspie sprawia, że po drodze Tim zostaje porażony, udaje mu się jednak przeżyć. Muldoon postanawia zapolować na welociraptory, ale daje się wciągnąć w pułapkę i ginie. Grant z dziećmi docierają do ośrodka, w którym nadal muszą uciekać przed polującymi na nich drapieżnikami (dołącza do nich Sattler). Ucieczkę umożliwia im tyranozaur, który zjada welociraptory. Grantowi, Sattler i dzieciom udaje się dołączyć do Hammonda i Malcolma i ostatecznie uciekają z wyspy śmigłowcem.

Obsada Sam Neill jako Alan Grant Laura Dern jako Ellie Sattler Jeff Goldblum jako Ian Malcolm Richard Attenborough jako John Hammond Samuel L. Jackson jako Ray Arnold Wayne Knight jako Dennis Nedry Bob Peck jako Robert Muldoon Martin Ferrero jako Donald Gennaro Joseph Mazzello jako Tim Murphy Ariana Richards jako Lex Murphy

Produkcja W czerwcu 1991 roku w sushi barze „Yu Shang” naprzeciw siedziby Industrial Light & Magic odbyło się spotkanie Dennisa Murena z grafikami komputerowymi Steve’em Williamsem, Markiem A.Z. Dippé, Michaelem J. Natkinem, Johnem Schlafem i Stefenem Fangmeierem. Muren poinformował wszystkich o planach Spielberga ekranizacji Parku Jurajskiego. W grę wchodziły trzy podejścia do efektów specjalnych. Ekipa Stana Winstona miała zająć się zbliżeniami na animatroniczne modele, zespół Phila Tippetta planami średnich stosując go-motion z całymi dinozaurami w akcji, a graficy Industrial Light & Magic ujęciami komputerowymi stad dinozaurów ukazanymi z daleka. Wówczas niespodziewanie Williams i Dippé zaproponowali całościowo efekty komputerowe, co zszokowało Murena i pozostałych grafików, którzy nie byli tego pewni, zwłaszcza że wszyscy oni byli wyczerpani żmudną pracą nad Terminatorem 2: Dniem sądu (1991). Nie byli też pewni, czy stworzenie żywej istoty za pomocą komputera się powiedzie i zdawało się znacznie trudniejsze w realizacji niż ciekły metal w Terminatorze 2: Dniu sądu. Dippé zwrócił uwagę, że co prawda nigdy nie robiono żywego organizmu, ale także efekty cyfrowe ożywionej wody w Otchłani (1989) i płynnego metalu u T-1000 w Terminatorze 2: Dniu sądu również były pierwsze. „Nie dało się ukryć, że relacje pomiędzy Spazem a Dennisem... nie były zawsze były przyjazne”.– Tom Bertino o sporze Williamsa i Murena Szefostwo Industrial Light & Magic wzbraniało się przed propozycją efektów cyfrowych. Szczególnie przeciwny był Tippett, doświadczony twórca poklatkowy i uznany w branży efektów specjalnych, będąc zdania, że animacja poklatkowa zrobiona komputerem to zły pomysł. Dostrzegł, że ekipa Williamsa chce z nim rywalizować, chcąc się wykazać: „Poczułem się jak na Dzikim Zachodzie. Nagle zjawili się młodzi rewolwerowcy, którzy rzucili mi wyzwanie »Prześcigniemy cię«. W końcu zdecydowano się na technikę poklatkową i pełnowymiarową animatronikę Winstona. „Wszystko uzgodniono. Stan robi to, Phil tamto, a Dennis siamto. I tyle. Nie było miejsca na nic innego” – wspominał Williams w 2022 roku. Było to też pokłosiem konfliktu Murena z Williamsa podczas pracy nad efektami Terminatora 2: Dnia sądu, gdzie Muren nie rozumiejąc działań grafiki komputerowej zamierzał minimalizować jej użycie. Williams miał też żal do Murena, który podczas odbierania Oscara za Terminatora 2: Dzień sądu celowo pominął jego wkład przy tworzeniu grafiki komputerowej.

Williams postanowił udowodnić, że wiarygodna animacja komputerowa postaci jest możliwa. Potajemnie w wolnych chwilach zbudował w programie komputerowym szkielet tyranozaura w taki sam sposób jak T-1000 w Terminatorze 2: Dniu sądu. Był to jak on sam określił, akt buntu. Gdy Muren o tym dowiedział, kazał Williamsowi przestać tworzyć test, mówiąc że Tippett wszystko zrobi. Po latach Williams stwierdzał, że kierownictwo starało blokować innowacje, bo one ośmieszyłyby guru od efektów specjalnych, którzy sami na to nie wpadli. Mimo to, niezrażony Williams samodzielnie zbudował szkielet i zaprogramował jego chód. Zrobiony test zaprezentował niespodziewanie w listopadzie 1991 roku podczas spotkania z Kathleen Kennedy, Frankiem Marshallem, Murenem i producentką efektów wizualnych Janet Healy. Williams puścił test na monitorze, gdy weszli Kennedy I Marshall. Kennedy po otrzymaniu odpowiedzi Williamsa powiedziała mu, że czeka go świetlana przyszłość. Było to jedyne spotkanie Williamsa z Kennedy.

Muren jedynie powiedział “interesujące”, ale zlecił zrobienie dalszych testów. Winston stworzył 1,5-metrowy model tyranozaura, który następnie pocięto na kawałki i je zeskanowano. Potem Williams zrekonstruował dane, żeby odtworzyć zarys mięśni, a następnie zbudował tyranozaura ze skórą. Na tym etapie dalej wciąż miała dominować animacja poklatkowa, mimo że w opinii Tippetta animacje były przekonywujące.

Pierwszy, pełny model tyranozaura kroczył w świetle dnia i wkrótce tę animację Muren, Tippett i Healy zabrali do siedziby Universal, by zaprezentować ją Spielbergowi. Jego reakcja była tak entuzjastyczna, że zdecydował o tym, że wszystkie efekty będą cyfrowe. Jak wspominał modelarz Howard Weed: “Przysięgam na Boga. To wyglądało, jakby National Geographic cofnął się w czasie i nagrał prawdziwe dinozaury”.

Ku niemiłemu zaskoczeniu Williamsa, nie otrzymał on funkcji kierownika animacji, jak to było w przypadku Terminatora 2: Dniu sądu, a jedynie stanowisko zwykłego animatora. Muren doprowadził do tego, że to Phil Tippett został kierownikiem animacji. Tippett m.in. został reżyserem komputerowych dinozaurów ze względu na ogromną wiedzę o zachowaniu zwierząt.

Odbiór filmu Film otrzymał nagrodę Hugo w kategorii najlepsza prezentacja dramatyczna w 1994 roku.

Po ekranizacji filmu John Brosnan, autor powieści grozy „Carnosaur” niechętny był wznawiać swój utwór z obawy przed zarzutem o plagiat, mimo że jego powieść powstała sześć lat wcześniej. Film Spielberga zawiera sceny podobne do opisów w powieści Brosnana. Pisarz sam w wywiadzie przyznał, że ekranizacja mu się spodobała.

Wielu krytyków doceniło jakość efektów specjalnych, które zostały zaprezentowane w filmie. Czasy, w których powstała ekranizacja, nie wyróżniały się rozwiniętą technologią komputerowej grafiki, więc często Park Jurajski nazywany jest filmem przełomowym w dziedzinie efektów i generowanych komputerowo dinozaurów. Słowami Dippé’a „Park otworzył drzwi dla wszystkich filmów i każdy chciał efektów specjalnych”.

W czerwcu 2020 roku Jurassic Park powrócił do 230 kin (głównie drive-in), po przerwie w związku z pandemią COVID-19, która zamknęła większość kin na całym świecie i ograniczyła wyświetlanie filmów. Zarobił wtedy 517 600 $, zajmując pierwsze miejsce, po raz czwarty w swojej historii. Po raz pierwszy reedycja osiągnęła szczyt sprzedaży od czasu Króla lwa (1994) we wrześniu 2011 roku. Obecnie plasuje się jako 37. najbardziej dochodowy film wszech czasów w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie (bez uwzględnienia inflacji) oraz 40. najbardziej dochodowy film wszech czasów.

Film na platformie IMDb uzyskał ocenę 8,2/10, natomiast na Rotten Tomatoes 91% według krytyków, jak i widowni.

W 1999 roku szwedzki muzyk Basshunter stworzył utwór „T-Rex [Jurassic Park]”, który znalazł się na jego debiutanckim internetowym albumie The Old Shit zawierającym jedenaście utworów w stylu hardstyle i eurodance.

W 1993 roku Weird Al Yankovic stworzył piosenkę „Jurassic Park” oraz nagrał do niej teledysk, będące parodią piosenki MacArthur Park (1968) Richarda Harrisa.

Kontrowersje „To wszystko nie udałoby się bez Steve’a, bo nikt inny nie stworzyłby tych dinozaurów i nie ustanowił standardów ich animacji. Chyba nawet byśmy nie próbowali”– Michael Natkin Po Parku Jurajskim Steve Williams czuł się urażony tym, że kierownictwo efektów specjalnych, a zwłaszcza Muren, przypisało sobie wyłączne zasługi w opracowaniu efektów komputerowych: „Zawsze uważałem, że ludziom należy się uznanie za ich pracę. Każdy przypadek, gdy ktoś odebrał nagrodę i zabrał ją ze sobą do domu, był dla mnie kradzieżą. ILM zdobyło w tamtych czasach 14 Oscarów. Żaden z nich nie trafił do wytwórni. Ani jeden. Oni mieli czelność przywłaszczyć sobie ten szajs, na który zapracowało trzydzieści czy czterdzieści osób. Nieważne, co robili. Ten film był ich zasługą. A jeśli dostał Oscara, to statuetka należała się wszystkim”.

Niedługo Williams zaczął mówić w kilku wywiadach telewizyjnych, jak faktycznie przebiegała geneza zastosowania animacji, co spotkało się ze wzburzeniem Murena. Zarzucił mu, że nie powinien wywlekać brudów i tym samym popełniać “politycznego samobójstwa”.