thumb|180px|Ikona przedstawiająca ojców soboru nicejskiego (325) z nicejsko-konstantynopolitańskim wyznaniem wiary (381) Współistotność – wspólność naturyJoseph Ratzinger, Wprowadzenie w chrześcijaństwo, Znak 1970 s. 124.. W teologii chrześcijańskiej termin określający relację między osobami Trójcy Świętej. W szczególności precyzował istnienie Ojca i Syna na tym samym poziomie czasowym i natury, gdzie Syn nie miał początku oraz nigdy nie było czasu, w którym nie było Syna. W tym znaczeniu Syn znalazł się na tej samej pozycji co sam Ojciec.
Wyznanie wiary przyjęte przez pierwszy sobór w Nicei w roku 325 określa wiarę w Syna Bożego – Boga prawdziwego, zrodzonego, a nie uczynionego, współistotnego Ojcu (homoousios). Naukę tę rozwija sobór chalcedoński w roku 451.
Kontrowersje Pierwszy raz homoousia pojawia się w 325 roku n.e. w nicejskim credo i od razu wywołał skandal, który zakończył się wewnątrzkościelnym podziałem. Kontrowersje wynikały z faktu, iż do dotychczasowej terminologii biblijnej, określającej wyznanie wiary, włączono słownictwo filozofii greckiejSokrates Scholastyk, Historia Kościoła 2:40Sozomen, Historia Kościoła 4:22. Ta 'nowość' jawiła się jako skandaliczna wielu współczesnym i była przyczyną jednego z najostrzejszych kryzysów, jakich zaznało życie Kościoła. Powstał swego rodzaju uraz: koń trojański filozofii pogańskiej, to znaczy mądrości ludzkiej, uważanej za wroga Mądrości Bożej, został wprowadzony do sanktuarium wyznania wiaryBernard Sesboue, Bóg zbawienia – początki dogmatu, tom 1, Wydawnictwo M, 1999, s. 83, 221, 222. Powody sprzeciwu wynikały głównie z trzech powodów: zbyt materialne skojarzenia, niebiblijny charakter oraz trudności w jego interpretacjiDokumenty Soborów Powszechnych, Ks. A. Baron i Ks. H. Pietras SJ, WAM, Kraków 2001, t. 1, Wprowadzenie s. 22.. Pisarze chrześcijańscy, jak się zdaje, zapożyczyli ten termin od gnostyków, stąd najsilniejszym powodem do wątpliwości była właśnie gnostycka interpretacja. Jak podaje kardynał Ratzinger, już w połowie III wieku termin homousios został potępionyJoseph Ratzinger, Wprowadzenie w chrześcijaństwo, Znak 1970 s. 124, a według Focjusza, podczas kolejnych zgromadzeń biskupi Wschodu zupełnie otwarcie obłożyli klątwą słowo 'współistotny'''Focjusz, Biblioteka, kodeksy 257 [także kodeksy: 230 i 258].John Henry Newman, O rozwoju doktryny chrześcijańskiej, FRONDA, s. 36..
Ingerencja cesarza Kontrowersją pozostaje czy na włączenie do wyznania wiary terminu homoousia miał istotny wpływ cesarz Konstantyn WielkiLuigi Padovese, Wprowadzenie do teologii patrystycznej, WAM 1994, s. 69.. Nie ulega wątpliwości, że na jego polecenie zwołano sobór w NiceiBernard Sesboue, Bóg zbawienia – początki dogmatu, tom 1, Wydawnictwo M, 1999, s. 219.. Wśród historyków Kościoła brak zgodności co do roli Konstantyna; Euzebiusz z Cezarei (który przedstawia to jako zasługę Konstantyna) twierdzi iż była to inicjatywa cesarza, jednak podkreśla iż Konstantyn posługiwał się argumentami"Gdy cesarz skończył mówić po łacinie, zezwolił (...) na wyrażenie własnych opinii (...) każdemu udzielał głosu, wsłuchując się w każdą opinię, nastawał, aby wszyscy po kolei wyrazili swe poglądy, dzięki czemu powoli przekonał oponentów. Dzięki jego życzliwemu podejściu i doskonałej znajomości greki oraz łagodności z jaką przemawiał do każdego, będąc miłym i grzecznym, przekonywał i zawstydzał oponentów, przyznawał rację tym, którzy mówili słusznie. Nastawał przy tym by dążyć do zgody (...) " /Euzebiusz, Żywot Konstantyna, 3. 13/. Tę wersję zdaje się potwierdzać Hermiasz SozomenHermiasz Sozomen 1.20 Inny historyk starożytny, Filostorgios, przypisuje inicjatywę użycia terminu „współistotny” biskupowi Aleksandrowi z Aleksandrii w porozumieniu z Hozjuszem, ale z kolei (dziś wiemy, że fałszywie) twierdzi iż Konstantyn wygnał Euzebian po zakończeniu soboru. Z kolei Atanazy w ogóle nie widzi żadnej roli Konstantyna w kształtowaniu zapisów soboru. W końcu Rufin z Akwilei twierdzi że cesarz jedynie poparł już podjętą decyzje Soboru.
Nicejskie Credo zostało uzgodnione niemal jednomyślnie (sprzeciw dwu biskupów). Jednak Euzebiusz z Cezarei podaje, że biskup ariański Euzebiusz podpisał wyznanie wiary zawierające termin homoousia bez przekonania. Inni biskupi – w tym grupa antyariańska – po śmierci Konstantyna wymazali swoje podpisyLuigi Padovese, Wprowadzenie do teologii patrystycznej, WAM 1994, s. 59Sozomen, Historia Kościoła 1:21; 2:21; 3:1. Filostorgios twierdzi nawet, że biskupi „ariańscy” posłużyli się podstępem – podpisując wersję uchwały soboru w której wyraz homoousios („współistotny”) zamieniono na „homoiousos” (podobny).
Pisarze kościelni Grecki termin filozoficzny ὁμοούσιος – homoousios (współistotny) pojawia się między innymi u Orygenesa, Metodego, czy Euzebiusza. Używany jest w świeckim kontekście o zabarwieniu rodzajowym, stąd nie do przyjęcia w rozumieniu soboru w Nicei. Nie jest do końca pewne, czy Orygenes użył go w opisie relacji Ojca i Syna. Dla Dionizego homoousios był synonimem wyrazów homogenés lub homophyés. Po łacinie termin consubstantialis po raz pierwszy pojawia się u Tertuliana w dziele Przeciw Hermogenesowi'' (44).
Przypisy
Zobacz też filioque unia osobowa synod w Rimini
Kategoria:Dogmatyka Kategoria:Trójca Święta Kategoria:Sobór Nicejski (325) Kategoria:Arianizm
en:Consubstantiality