thumb|240px|W 1927 roku rozpoczęto wyświetlanie Fotodramy stworzenia na terenie Albanii Świadkowie Jehowy w Albanii – społeczność wyznaniowa w Albanii, należąca do ogólnoświatowej wspólnoty Świadków Jehowy, licząca w 2023 roku 5461 głosicieli, należących do 83 zborówW Albanii są to zbory albańskojęzyczne, zbór angielskojęzyczny, włoskojęzyczny i języka romani (Albania) oraz grupa greckojęzyczna. W Albanii funkcjonuje 5 obwodów. Zbory i grupy albańskojęzyczne działają również w Austrii, Belgii, Francji, Grecji, Holandii, Kanadzie, Macedonii Północnej, Niemczech, Słowenii, Stanach Zjednoczonych, Szwajcarii, Szwecji, Turcji, Wielkiej Brytanii i we Włoszech. Grupa posługująca się językiem romani (Albania) działa również w Grecji.W związku z pandemią COVID-19 od 14 marca 2020 do 31 sierpnia 2022 roku działalność od domu do domu była zawieszona (prowadzona była listownie, telefonicznie, w formie elektronicznej, od 31 maja 2022 roku wznowiono publiczną działalność ewangelizacyjną). Od 1 kwietnia 2022 roku program uroczystości Pamiątki śmierci Jezusa Chrystusa oraz zebrań zborowych przeprowadza się ponownie w Sali Królestwa oraz w formie „hybrydowej” (wszyscy uczestnicy w Sali Królestwa i odbierający program transmitowany przez wideokonferencje mogą brać czynny udział w punktach i dyskusjach). Do 31 grudnia 2022 roku wstrzymano organizowanie kongresów regionalnych i zgromadzeń obwodowych z osobistym udziałem obecnych. Ich program został zamieszczony w oficjalnym serwisie internetowym jw.org.. Na dorocznej uroczystości Wieczerzy Pańskiej w 2023 roku zgromadziły się 10 644 osoby. Działalność miejscowych oraz kosowskich głosicieli koordynuje Biuro Oddziału w Mëzez k. Tirany.

Historia Początki Na początku drugiej dekady XX wieku dwóch albańskich emigrantów, Thanas (Nasho) Idrizi i Costa Mitchell, przyjęło nauki Badaczy Pisma Świętego i zostało ochrzczonych. Costa Mitchell prowadził działalność wśród Albańczyków w Bostonie, natomiast Nasho Idrizi jako pierwszy Albańczyk w 1922 roku powrócił ze Stanów Zjednoczonych do miasta Gjirokastra, aby prowadzić działalność kaznodziejską w Albanii. Wkrótce pojawili się pierwsi zainteresowani. Do Albanii powrócił również Sokrat Duli, ochrzczony w Stanach Zjednoczonych, który wiedzą biblijną dzielił się ze swoim bratem Thanasem (Athanem Doulisem). W połowie lat 20. powrócił również Spiro Vruho.

W 1924 roku do nadzorowania działalności w Albanii wyznaczono rumuńskie Biuro Oddziału„Strażnica”, 15 stycznia 1926. W języku albańskim wydano książkę Harfa Boża oraz broszury Pożądany rząd i Ucisk świata – dlaczego?, które szybko rozeszły się wśród AlbańczykówPierwszy albański przekład książki „Harfa Boża” zawierał sporo błędów językowych, na przykład tytuł książki oddano jako „Gitara Boża”.. W roku 1925 w kraju działalność prowadziły 3 niewielkie zbory. W roku 1926 w kraju działało około 15 głosicieli, a w Stanach Zjednoczonych około 30 albańskich głosicieli. W 1927 roku w Albanii na uroczystości Wieczerzy Pańskiej (Pamiątce) zebrało się 27 osób. W tym czasie Albańczycy głosiciele w Stanach Zjednoczonych na ogół należeli do zborów angielsko- lub greckojęzycznych, jednak niedzielne zebrania organizowali w języku ojczystym. W latach 20. i 30. XX wieku uczestniczyli w konwencjach przedstawianych w języku greckim, jednak mieli osobne plakietki z napisem: „Trzydniowa konwencja albańskich Badaczy Pisma Świętego”. Później w Bostonie około 60 osób wysłuchiwało niedzielnych wykładów publicznych w języku albańskim.

W 1928 roku przyjechali ze Stanów Zjednoczonych Lazar Nasso, Petro Stavro i dwaj inni głosiciele, którzy rozpoczęli wyświetlanie filmu Fotodrama stworzenia. W tym samym roku w Bostonie wydano w języku albańskim śpiewnik Pieśni na chwałę Jehowy, a później także kolejne broszury.

Od roku 1930 nadzór nad działalnością w Albanii przejęło greckie Biuro Oddziału, co trwało do roku 1993. W 1932 roku z Grecji przyjechał nadzorca podróżujący, który udzielił albańskim głosicielom wielu zachęt oraz umocnił ich. W latach 30. XX wieku działalność Świadków Jehowy (przyjęcie nowej nazwy w 1931 rokuNajwiększa grupa Badaczy Pisma Świętego, która pozostała związana z Towarzystwem Strażnica, 26 lipca 1931 roku przyjęła nazwę Świadkowie Jehowy.) w Albanii nadzorował Mihal Sveci.

Przez pewien czas władze Albanii konfiskowały sporo publikacji biblijnych. Jednak w 1934 roku Ministerstwo Sprawiedliwości wydało rozporządzenie rozesłane do wszystkich prefektur, w którym informowało, że literatura Świadków Jehowy może być legalnie rozpowszechniana. Zwrócono też wszystkie książki i broszury wcześniej skonfiskowane. Siedmiu głosicieli, korzystając z wynajętego samochodu, rozpowszechniało książki w odległych miastach. Dzięki temu w latach 1935 i 1936 rozpowszechniono ponad 6500 publikacji biblijnych.

Pod koniec lat 30. XX wieku Nasho Idrizi w centrach miast odtwarzał gramofonowe wykłady biblijne Josepha F. Rutherforda w języku angielskim, a następnie sam je tłumaczył na język albański. Zebrania przeprowadzano w języku albańskim, korzystając ze „Strażnicy” w języku greckim, francuskim lub włoskim. Każdy z uczestników zebrania sam sobie tłumaczył omawiany materiał. Podobnie zbór albański w Bostonie korzystał z greckiego wydania „Strażnicy”.

Gdy w roku 1938 do Bostonu przyjechały dwie siostry króla Albanii Zogu I, rodzeństwo Świadków Jehowy z albańskiego zboru w Bostonie, Nicholas i Lina Christo, złożyło im wizytę w hotelu i zostali życzliwie przyjęci. Wśród osób towarzyszących księżnym był również albański ambasador w Stanach Zjednoczonych, Faik Konica. Poinformowano księżne o działalności Świadków Jehowy w Albanii oraz poproszono, by księżne użyły swych wpływów, aby umożliwić albańskim Świadkom Jehowy działalność bez przeszkód. Jak się okazało podczas rozmowy, ambasador Konica był zaznajomiony z wierzeniami Świadków Jehowy i im przychylny.

Okres II wojny światowej W roku 1939 Albania została zajęta przez włoskich faszystów. Zarówno działalność kaznodziejska prowadzona przez Świadków Jehowy, jak również rozpowszechnianie literatury biblijnej, zostały obłożone zakazem. Latem skonfiskowano 15 tysięcy publikacji biblijnych. 6 sierpnia 1940 roku w miejscowości Këlcyra faszyści aresztowali dziewięciu głosicieli. Później przeniesiono ich do więzienia w Tiranie, gdzie przez osiem miesięcy byli przetrzymywani bez procesu. Następnie zostali skazani na kary od dziesięciu miesięcy do dwóch i pół roku pozbawienia wolności. Mimo to w roku 1940 zanotowano 50 głosicieli.

W trakcie II wojny światowej albańscy Świadkowie Jehowy zachowywali neutralność, co wiązało się również z odmową podejmowania służby wojskowej i groziło rozstrzelaniem bez sądu. Do końca wojny 15 głosicieli trafiło do więzień. Dwóch z nich wywieziono do obozów koncentracyjnych, gdzie jednego zakatowano na śmierć. Jak się okazuje, w tym samym czasie niektórych Świadków Jehowy w Stanach Zjednoczonych aresztowano za odmowę walki przeciw państwom Osi.

Pod koniec wojny w Albanii w trakcie działań wojennych zniszczono magazyn celny, w którym zgromadzono skonfiskowaną Świadkom Jehowy literaturę biblijną, co umożliwiło odzyskanie części publikacji. W 1944 roku, gdy wojska niemieckie już się wycofały, zwrócono się do rządu tymczasowego o pozwolenie na dodrukowanie broszur, które nie zostało jednak przyznane.

Represje komunistyczne Po proklamowaniu Albańskiej Republiki Ludowej Świadkom Jehowy skonfiskowano publikacje biblijne oraz odebrano pozostałe niewielkie zapasy papieru i kilka ostatnich maszyn do pisania. Wszelkie próby uzyskania zgody na publikowanie literatury spotykały się z odmową i groźbami. W roku 1946 udział w wyborach stał się obowiązkiem, a każdy, kto się uchylał, był traktowany jak wróg publiczny. Zakazano urządzania zebrań, a działalność kaznodziejska została uznana za poważne przestępstwo. W roku 1947 w Tiranie aresztowano grupę 15 głosicieli biorących udział w kampanii kaznodziejskiej. Aresztantom podarto Biblie i się nad nimi znęcano. Wypuszczono ich na wolność, lecz zabroniono opuszczać miejsce zamieszkania bez zgody milicji.

Po tym zdarzeniu bostońscy Świadkowie Jehowy, podczas pobytu w mieście albańskiej delegacji do Organizacji Narodów Zjednoczonych, w hotelu spotkali się z przewodniczącym Hysni Kapo, który życzliwie przyjął delegację i bez uprzedzeń wysłuchał petycji. Następnie 22 marca 1947 roku wysłano uprzejmy dwustronicowy list, przedstawiający sytuację Świadków Jehowy w Albanii, do Envera Hodży, w którym wyjaśniono postawę Świadków Jehowy. Jednak mimo tego listu trudności jeszcze się nasiliły.

Neutralna postawa Świadków Jehowy ściągała na nich coraz surowsze represje. W roku 1948, w czasie obchodów Wieczerzy Pańskiej, w małej miejscowości milicja brutalnie przez kilka godzin pobiła sześcioro zgromadzonych. Po kilku tygodniach aresztowano Świadka wygłaszającego w dniu Pamiątki okolicznościowy wykład i znęcano się nad nim. Wobec Sotira Ceqi z Tirany, dwukrotnie przyłapanego podczas działalności kaznodziejskiej, dopuszczano się tortur, m.in. wielokrotnie rażąc go prądem. W podobny sposób znęcano się też nad innymi. W okresie tym panujące warunki utrudniały komunikowanie się głosicieli, co utrudnia dokładną ocenę sytuacji Świadków Jehowy. Jednak mimo tych represji w roku 1949 w działalności kaznodziejskiej uczestniczyło 71 osób. W tym czasie 20 głosicieli przebywało w więzieniach, niektórzy skazani na pięć lat.

W latach 50. XX wieku Albania zaczęła odcinać się od świata. Świadkowie Jehowy w tym kraju zostali odizolowani od zagranicznych współwyznawców. Jednak dwóm głosicielom udało się wysłać do Szwajcarii kilka listów i pocztówek, a także otrzymać zakodowane odpowiedzi w języku francuskim lub włoskim. W roku 1957 osiągnięto najwyższą liczbę głosicieli – 75 osób. Podejmowano też próby wydawania publikacji biblijnych przemyconych do Albanii i tłumaczonych z języka greckiego, które następnie przekazywano do kilku miast. Niektórzy za odmowę przyjęcia książeczki wojskowej trafili na kilka miesięcy do więzienia.

Pod koniec lutego 1961 roku po długich staraniach do Albanii przyjechał John Marks, albański emigrant mieszkający w Stanach Zjednoczonych. W Albanii przebywał do końca marca. W tym czasie w Tiranie spotkał się z 30 głosicielami, zostawiając im przemycone publikacje biblijne oraz udzielając wielu zachęt. Zapoznał się z trudną sytuacją Świadków Jehowy w Albanii, z których wielu straciło pracę i zostało internowanych. Były to pierwsze odwiedziny z zagranicy od 24 lat. 30 marca, w dniu Wieczerzy Pańskiej, w Tiranie wygłosił okolicznościowy wykład do grupy 37 osób, a po uroczystości szybko udał się do portu w Durrës, z którego opuścił Albanię na pokładzie tureckiego statku handlowego. W trakcie wizyty Johna Marksa w kraju działało 60 głosicieli w pięciu głównych miastach oraz kilku na terenach wiejskich. Nadzorcą podróżującym został Spiro Vruho, który wieczorami odwiedzał zbory i wygłaszał wykłady.

Wkrótce jednak wielu odpowiedzialnych za prowadzenie działalności w Albanii, w tym Luçi Xheka, Mihal Sveci i Leonidha Pope, wyznaczonych do nadzorowania zboru w Tiranie i Komitetu Kraju, zostało internowanych i zesłanych do obozów pracy. W sierpniu 1964 roku zebrania przestały się odbywać, a głosiciele byli systematycznie inwigilowani przez agentów Sigurimi, przez co nie mogli utrzymywać kontaktów ze sobą.