thumb|Podczas procesu (1951) thumb|Grób gen. Stanisława Tatara i jego żony Marii na Wojskowych Powązkach w Warszawie Stanisław Tatar ps. „Erazm”, „Tabor”, „Turski”, „Warta” (ur. 3 października 1896 w Biórkowie Wielkim, zm. 16 grudnia 1980 w Warszawie) – generał brygady Polskich Sił Zbrojnych i Ludowego Wojska Polskiego, dwukrotny kawaler Orderu Virtuti Militari.
Życiorys Dzieciństwo i młodość Urodził się 3 października 1896 w Biórkowie Wielkim, w powiecie miechowskim, jako syn Wojciecha Tatara nauczyciela szkoły powszechnej oraz Marii z Grzybowskich. W 1915 ukończył obecne VIII Liceum Ogólnokształcące w Warszawie im. Władysława IV. Świadectwo maturalne otrzymał z medalem. Podjął studia na Wydziale Matematycznym Uniwersytetu Warszawskiego. Latem 1915 ewakuowany wraz z uczelnią do Rostowa nad Donem.
Służba w carskiej armii Jako poddany rosyjski, 27 grudnia 1915 otrzymał powołanie do Armii Imperium Rosyjskiego, a następnie do czerwca 1916 studiował w Oficerskiej Szkole Artylerii w Odessie i otrzymał patent oficerski z rąk cara Mikołaja II. W 1917 przeniesiony jako podporucznik do I Korpusu Polskiego gen. Józefa Dowbor-Muśnickiego, formowanego w Rosji po rewolucji lutowej i obaleniu caratu. Od listopada 1917 do maja 1918 dowodził samodzielnym dywizjonem artylerii ciężkiej we wspomnianym korpusie. Wiosna 1918 otrzymał awans na porucznika. Po rozwiązaniu Korpusu przez Niemców i demobilizacji wrócił do Kongresówki, gdzie w listopadzie 1918 brał udział w rozbrajaniu Niemców.
Służba w Wojsku Polskim W czasie wojny polsko-bolszewickiej dowodził baterią. 3 maja 1922 został zweryfikowany w stopniu kapitana ze starszeństwem z dniem 1 czerwca 1919 roku i 233. lokatą w korpusie oficerów artylerii. Jego oddziałem macierzystym był wówczas 8 pułk artylerii polowej w PłockuLista starszeństwa oficerów zawodowych. Załącznik do Dziennika Personalnego Ministerstwa Spraw Wojskowych Nr 13 z 8 czerwca 1922 roku, Zakłady Graficzne Ministerstwa Spraw Wojskowych, Warszawa 1922, s. 196.. W tym samym roku dowodził grupą manewrową artylerii w Doświadczalnym Centrum Wyszkolenia Armii w Rembertowie. Od października 1923 roku, po ukończeniu kursu dowódców, dowódca 2 baterii podchorążych w Oficerskiej Szkole Artylerii w Toruniu. 1 grudnia 1924 awansował na majora ze starszeństwem z dniem 15 sierpnia 1924 roku i 91. lokatą w korpusie oficerów artyleriiDziennik Personalny Ministerstwa Spraw Wojskowych Nr 131 z 17 grudnia 1924 roku, s. 736.. Od marca 1927 dowódca 1 dywizjonu 17 Pułku Artylerii Ciężkiej w Gnieźnie (sic!).
Od 20 grudnia 1929, uczestnik X Kursu Wyższej Szkoły Wojennej w WarszawieDziennik Personalny Ministerstwa Spraw Wojskowych Nr 20 z 23 grudnia 1929 roku, s. 376.. Po ukończeniu pierwszego roku skierowany na studia w Wyższej Szkole Wojennej w Paryżu (fr. ). 14 grudnia 1931 roku awansował na podpułkownika ze starszeństwem z dniem 1 stycznia 1932 roku i 7. lokatą w korpusie oficerów artyleriiDziennik Personalny Ministerstwa Spraw Wojskowych Nr 11 z 15 grudnia 1931 roku, s. 398.. Po ukończeniu studiów jako oficer dyplomowany od 1 listopada 1932 przydzielony do Oddziału III (operacyjnego) Sztabu Głównego w WarszawieDziennik Personalny Ministerstwa Spraw Wojskowych Nr 5 z 11 kwietnia 1933 roku, s. 83, 99.. Od 28 września 1933 wykładowca, następnie kierownik katedry taktyki artylerii Wyższej Szkoły Wojennej. Od 14 lutego 1938 dowódca 3 pułku artylerii lekkiej Legionów w Zamościu. Awansowany na stopień pułkownika ze starszeństwem od 19 marca 1939 roku i 8. lokatą w korpusie oficerów artylerii.
Od sierpnia 1939, także w początkowym okresie agresji III Rzeszy na Polskę dowódca artylerii dywizyjnej 3 Dywizji Piechoty Legionów, m.in. uczestnik walk pod Tomaszowem. W Niezdowie kierował z dobrym skutkiem tzw. policyjną zaporą, mającą za zadanie dbać o ład i porządek oraz odsyłać zagubionych żołnierzy do formowanych jednostek wojskowych.
17 września 1939 rozwiązał resztki dywizji, wraz z dwójką oficerów aresztowany na granicy, osadzony w szpitalu, z którego po kilku dniach zbiegł. Ukrywał się w nadleśnictwie Lipa obok Zaklikowa, później w leśniczówce Flisy ordynacji hrabiego Jana Zamoyskiego. Tam zajmował się handlem drzewem, podając się za inżyniera z Warszawy o nazwisku Talar.
Działalność konspiracyjna i służba w PSZ Od stycznia 1940 organizator oraz szef Oddziału II (operacyjnego) Komendy Głównej Związku Walki Zbrojnej. Od 1941 szef Oddziału III a KG ZWZ, wraz z ppłk dypl. Jerzym Kirchmayerem przygotowywał plany operacyjne powstania powszechnego. 1 października 1943 awansowany na stopień generała brygady. W drugiej połowie 1943 przygotowywał plany operacyjne akcji „Burza”. W listopadzie 1943 napisał do dowódcy AK gen. Tadeusza Komorowskiego memorandum, w którym postulował zmianę orientacji Polski z prozachodniej na prosowiecką oraz m.in. oddanie ZSRR połowy terytorium II R.P., w tym Kresów. W reakcji na to memorandum dowódca Armii Krajowej gen. Komorowski oraz szef sztabu KG AK gen. Pełczyński udzielili Tatarowi ostrej reprymendy za chęć kolaboracji z wrogiem.
Dowództwo Armii Krajowej zdecydowało, że Tatar nie może pozostawać w KG AK wobec spodziewanego wkroczenia Armii Czerwonej na przedwojenne terytorium Polski. Zdecydowano o wysłaniu go do Sztabu Naczelnego Wodza w Londynie w celu przedstawienia stanu przygotowań do powstania powszechnego. Odleciał do Wielkiej Brytanii w nocy 15/16 kwietnia 1944 w operacji lotniczej brytyjskiego SOE, kryptonim Most (brytyjski kryptonim Wildhorn II), po starcie z polowego lotniska „Bąk” (N51°11′ E22°22′), w okolicach miejscowości Matczyn, 35 km od Lublina, samolotem Dakota FD-919 „I” z brytyjską załogą 267 Dywizjonu RAF, współpilotowanym przez Bolesława Koprowskiego z polskiej 1586 Eskadry Specjalnego Przeznaczenia. Samolot wylądował na lotnisku w Brindisi (Włochy), skąd Tatar miał być przerzucony do Londynu.
Po przylocie Tatar rozmawiał z mjr dypl. Janem Jaźwińskim, dowódcą Głównej Bazy Przerzutowej w Latiano nieopodal Brindisi oficerem wywiadu z Oddziału VI (Specjalnego) Sztabu Naczelnego Wodza, odpowiedzialnym za organizację zrzutów cichociemnych oraz zaopatrzenia dla Armii Krajowej:
Gen. Tatar oznajmił, że przybywa w charakterze pełnomocnika dowódcy AK wraz z dwoma oficerami, którzy pracować będą w O.Sp. jako eksperci znający możliwości przyjęcia zrzutów lotniczych w Kraju.
Zaproponowałem: Chciałbym zapoznać pana generała z możliwościami Bazy Jutrzenka [Główna Baza Przerzutowa], która obecnie i w najbliższych miesiącach jest jedynym źródłem przerzutu do AK.
Gen. Tatar odpowiedział: Nie jestem zainteresowany ani Bazą Jutrzenka, ani też możliwościami przerzutu lotniczego w ogóle. Przybywam z misją. (...) W ciągu następnej półtorej godz. Tatar wygłosił tyradę zarzutów w stosunku do polityki rządu RP przed wojną oraz rządu RP na emigracji. (…) Wyszedłem zmęczony tą sowiecką propagandą wyrażoną przez pełnomocnika dowódcy AK.
Jak relacjonował kpt. dypl. Jan Podoski, po przylocie także kpt. Harold Perkins, szef polskiej sekcji Special Operations Executive – „rozmawiał dwukrotnie z Tatarem. Ja tłumaczyłem. Perkins powiedział mnie: Wystarczą te dwa razy. Tatar damned fool [głupi jak but – tłum. Kajetan Bieniecki] nie ma pojęcia o roli A.K., albo usiłuje zniszczyć A.K. w oczach Aliantów albo, na co wskazują dane z wywiadu brytyjskiego, kontaktuje się ze znanym nam agentem ambasady sowieckiej”.
25 kwietnia 1944 Tatar wraz z wicepremierem Stanisławem Mikołajczykiem oraz Zygmuntem Berezowskim uczestniczył w spotkaniu z premierem Wielkiej Brytanii Winstonem Churchillem. Podczas spotkania „sytuację AK referował Tatar. Rozpoczął referat opisem plutonu samodzielnego AK określając ilość tych plutonów na 6500. Robiło to wrażenie, że tak zwana Armia Krajowa jest niezorganizowanym zlepkiem małych, lokalnych grupek ludzi. Churchill słuchał tego referatu kilka minut, wstał i wychodząc powiedział Mikołajczykowi: Podobną relację o AK słyszałem już w Moskwie”. W rozmowie z mjr dypl. Janem Jaźwińskim, oficer SOE płk. Henry McLeod Threfall skomentował – „Wiem, że w Moskwie Sowiety uparcie powtarzali, że nie ma co liczyć się z AK, gdyż jest to tylko luźne nie zorganizowane zbiorowisko drobnych band leśnych. Niezgodne to jest z opinią SOE wielokrotnie sprawdzaną. Jest to niewątpliwie dobrze i całkowicie zorganizowana siła zdolna do walki. Potwierdza tę opinię sprawne przyjęcie lotów zrzutowych na całym terenie, do którego sięgamy z Włoch.
W maju 1944 przyjął propozycję szefa Sztabu Naczelnego Wodza gen. Kopańskiego, został jego zastępcą do spraw krajowych, podlegał mu Oddział VI (Specjalny). Towarzyszył premierowi Stanisławowi Mikołajczykowi w czerwcu 1944 w podróży do Waszyngtonu. Po powrocie doprowadził do zmian personalnych, m.in. 26 czerwca 1944 utworzył dowództwo „Elba” we Włoszech, podporządkowując mu włoskie placówki Oddziału VI: Główną Bazę Przerzutową (bazę nr 10) w Latiano, ośrodek szkoleniowy cichociemnych (bazę nr 10) w Ostuni oraz placówkę „Capri” w Bari. Na początku lipca 1944 z jego rekomendacji szefem Oddziału VI został ppłk dypl. Marian Utnik.
Andrzej Pomian vel Bohdan Sałaciński – „Tatar był człowiekiem brutalnym i prymitywnym. (…) Przez ponad pół roku razem jadaliśmy codziennie śniadanie. Wyłuszczał mi wtedy swoje poglądy. Uważał, że Związek Sowiecki stanie się niebawem na wszystkich ziemiach polskich decydującym czynnikiem siły. Tak samo i ja oceniałem, na tym jednak kończyły się podobieństwa. Tatar był bowiem zdania, że w tych warunkach Polska powinna wejść w układy z Moskwą, poczynić na jej rzecz ustępstwa i zmienić orientację z prozachodniej na prosowiecką.”
Według historyka Zbigniewa S. Siemaszko Tatar jest odpowiedzialny za taką wersję planu Akcji „Burza”, który nakazywał dowódcom oddziałów Armii Krajowej ujawnianie się wobec oddziałów Armii Czerwonej, co skutkowało aresztowaniami, rozstrzeliwaniem oraz zsyłką do łagrów żołnierzy AK. Według ustaleń historyków, Tatar ingerował także w depesze radiowe pomiędzy Naczelnym Wodzem a dowódcą Armii Krajowej, m.in. inspirując wybuch Powstania Warszawskiego. Usiłował także opóźnić przylot do Polski cichociemnego Jana Nowaka-Jeziorańskiego, wysłanego przez Naczelnego Wodza do KG AK z rozkazem niewszczynania Powstania.
Historyk Stanisław Salmonowicz – „najnowsze badania naukowe grzebią obraz generała Tatara jako realisty; w istocie był u boku S. Mikołajczyka głównym protagonistą idei powstania, dla niej wstrzymał bezprawnie depeszę Naczelnego Wodza wzywającego do ostrożności, a po klęsce sprytnie tuszował swoją rolę inspiratora”.
Okres powojenny Od stycznia 1945 w porozumieniu z Mikołajczykiem oraz gen. Kopańskim kierował centralą konspiracyjną „Hel” oraz fundacją (funduszem) „Drawa” do których przeniesiono większość aktywów po likwidacji Oddziału VI, w tym znaczne środki finansowe (ok. 6.451 tys. USD) pozostałe z dotacji prezydenta USA Roosevelta na wsparcie konspiracji w Polsce. Fundusz funkcjonował także w części jako przykrywkowe „Polskie Stowarzyszenie Samopomocy” (Polish Self-Help Association), do którego wciągnięto płk Edwarda Maliszewskiego (powrócił do Polski) oraz Franciszka Prochaskę (wyemigrował do Paryża); obaj sądzili, – jak wynika z protokołu przesłuchania Tatara z 11 listopada 1949, że utworzono je w celu zabezpieczenia pieniędzy Cichociemnych oraz kurierów. Pieniędzmi dysponowali: Tatar, Marian Utnik, Stanislaw Nowicki, Utnik wylansował dla nich nazwę „Komitet Trzech”. Obie struktury były podporządkowane Tatarowi, pozostałe osoby z kierownictwa były od niego zależne.
Zbigniew S. Siemaszko – „tajna organizacja montowana przez Tatara i jego głównych pomocników Nowickiego i Utnika była oparta na fałszerstwie. Polegało ono na tym, iz na zewnątrz występowali oni jako niepodległościowcy, działający zgodnie z legalnymi władzami znajdującymi się na emigracji, natomiast w rzeczywistości byli zdecydowanymi zwolennikami uległości, którą wprowadzał Mikołajczyk”.