Separacja metafizyczna jest podstawową metodą formowania rozumienia bytu w metafizyce realistycznej. Metoda separacji została powszechnie przyjęta w nurcie tomizmu egzystencjalnego, pomimo niedostrzeżenia jej przez komentatorów św. Tomasza z Akwinu (Kajetana, Franciszka z Ferrary, Franciszka Suareza). Specyfikę i odmienność metody separacji w odniesieniu do metody abstrakcji jest komentowana przez takich autorów jak: Jacques Maritain, Étienne Gilson, Stanisław Kamiński, Antoni B. Stępień, Mieczysław Albert Krąpiec, Andrzej Maryniarczyk. Źródłem komentarzy jest fragment Tomaszowego komentarza do Boecjuszowego traktatu De Trinitate: „Sic ergo in operatione intellectus triplex distinctio invenitur. Una secundum operationem intellectus componentis et dividentis, quae separatio dicitur proprie; et haec competit scientiae divinae sive metaphysicae.”
Podstawy wyodrębnienia separacji metafizycznej W traktacie O bycie i istocie (De ente et essentia) św. Tomasz z Akwinu stawia problem rozumienia bytu i istoty, jako podstawowe zadanie filozofii. Bytem jest konkret, który składa się zawsze z istoty i proporcjonalnego do niej istnienia. Tomasz zwraca szczególną uwagę na nieujmowane w pojęciach istnienie, jako coś zasadniczego dla bytu i jego realności. Istnienie nie dodaje do bytu żadnego elementu treściowego, ale co najważniejsze akcentuje fakt istnienia tej treści, sprawia, że treść bytowa istnieje. Istnienie konkretnego bytu nie jest czymś prostym i ogólnym, jak to było w przypadku formy, lecz jest jednostkowe i zakreślone istotą. Powyższe kwestie są kluczowe dla odmienności porządków egzystencjalnego i esencjalnego, gdzie podkreślając beztreściowość esse (aktu istnienia) wskazuje się na przebieg procesu poznania meta fizykalnego, od ujęcia egzystencji bytu do ujęcia jego esse, co w rezultacie skutkuje pojęciem essentia in actu, a nie esse ut actus essendi. Istota bytu nie jest czymś niezłożonym, niezmiennym, ogólnym i wspólnym. Istotę bytu określa jego treść jak i proporcjonalne istnienie zarówno w porządku bytów materialnych jak i niematerialnych. Istota bytu, jako przedmiot poznania jak i przedmiot definicji nie może być więc określana w ramach aktów pojęciowania dzięki abstrakcji metafizycznej. W związku z powyższym w komentarzu De Trinitate Tomasz stwierdza, że akty sądzenia są jedynymi odpowiednimi aktami poznawczymi, w których ujmujemy moment istnienia rzeczy wraz z przynależną jej zawartością treściową, czyli istotą. Niejako dopełnieniem powyższego, gwoli ścisłości, wydaje się zasadne zwrócenie uwagi na słynny dowód nietożsamości konkretnej istoty i istnienia w bycie, który ujęty w formie negatywnej ukazuje sprzeczność tożsamości istnienia i istoty. „Cokolwiek, bowiem nie należy do pojęcia rozumienia istoty lub tego, czym rzecz jest, to dochodzi z zewnątrz i tworzy złożenie z istoty, gdyż żadna istota nie może być pojęta, bez tego, co jest częścią jej istoty wszelka istota lub to, czym rzecz jest może być pojęta bez tego, że coś pojmuje się o jej istnieniu: mogę, bowiem pojąć, czym jest człowiek lub feniks, a jednak nie wiedzieć, czy posiada istnienie w porządku natury”. Jeżeli istota i istnienie byłyby realnie tożsame to pojęta istota lub ujęcie jej cech utożsamiałoby się z ich istnieniem, a to jest sprzeczne, gdyż abstrakty istnieć nie mogą i nie istnieją.
Zarys historyczny Tomizm, jako nurt uprawiania teorii bytu wyróżnia trzy zasadnicze postawy metodologiczno-poznawcze. Są to: 1 intuicyjno-dedukcyjna, która charakteryzuje tradycyjną scholastykę; 2 scjentystyczno-intuicyjna, która znamienna jest dla tomizmu lowańskiego; 3 intuicyjno-redukcyjna, która charakteryzuje tomizm egzystencjalny. Wymieniona, jako właściwa dla niniejszego opisu, postawa intuicyjno-redukcyjna, charakteryzuje się (a) historyczną i metodologiczną precyzacją myśli Tomasza, skutkującą przyjęciem specyficznej metody poznania meta fizykalnego, (b) autonomicznością metod egzystencjalnej teorii bytu, (c) warunkowaniem przez przyjęcie właściwej metody, maksymalizmu poznawczego i realizmu teorii bytu, oraz (d) nie wyróżnianiem się teorii poznania, jako odrębnej dyscypliny filozoficznej, tj. teoria bytu jest zarazem metafizyką poznania.
Metodą adekwatną dla powyższej postawy, jako właściwą metodą formowania rozumienia bytu jest metoda separacji z jej specyfiką i odmiennością w relacji do metody abstrakcji. Z uwagi na niejednoznaczną interpretację zarówno od strony funkcjonalnej jak i przedmiotowej można wyróżnić cztery wersje metody separacji tj. utożsamia się z abstrakcją (abstrakcją trzeciego stopnia), poprzedza abstrakcję, następuje po abstrakcji, przekracza abstrakcję. Efektem stosowania pierwszych trzech z wymienionych byłoby sprowadzenie zawartości pojęcia bytu do jego treściowej strony. W czwartej z wymienionych wersji metoda spełnia warunki i umożliwia ujęcie rzeczywistości w aspekcie egzystencjalno-treściowym. I to właśnie ta metoda separacji stała się przedmiotem badań i analiz tomistów, którzy uznali ją za odpowiednią do analizy bytu jako bytu.
Historycznie zarysowały się pewne różnice interpretacyjne w odniesieniu do struktury, sposobu i celu. Według Maritaina separacja jest czynnością doprowadzającą do intelektualnej intuicji pojęcia bytu, na którą składają się treściowe i zakresowe czynności abstrakcyjne, co w konsekwencji może prowadzić do potraktowania separacji, jako trzeciego stopnia abstrakcji. Gilson z kolei w swoich rozważaniach metodologicznych dla ustanowienia bazy separacji rozbudował teorię sądów egzystencjalnych i wyakcentował autonomię metody poznania metafizycznego. Wykorzystał przy tym sposoby, „zabiegi” myślenia redukcyjnego do formowania pojęcia bytu. Poza tym wprowadził historyzm, jako kryterium efektywności teorii dla twierdzeń metafizycznych, a u podstaw teorii metafizycznych dowartościował język naturalny, a także poznanie zdroworozsądkowe.
W precyzowaniu metody separacji, najdalej idące analizy wywodzą się z polskiej szkoły tomizmu. Mieczysław A. Krąpiec w swoich pracach sformułował i opracował koncepcje metody separacji wskazując na jej specyfikę i oryginalność, podkreślając przy tym jej metodologiczną konieczność, jako warunek realizmu egzystencjalnej metafizyki tomistycznej. Stosując tę metodę formułujemy rozumienie bytu, obejmujące w swej zawartości zarazem treść i istnienie.
Separacja a abstrakcja Metoda separacji różni się od abstrakcji tym, że odkrywa i wyróżnia konieczne i transcendentalne czynniki, bez których rzecz nie może istnieć. Prowadzi do poznania, „dzięki czemu coś rzeczywiście istnieje”. W abstrakcji natomiast dąży się do wydzielenia i wyróżnienia dla celów badawczych formy, która stanowi przedmiot badań i utożsamia się z bytem. Rozum w zależności od celu, według kryterium jakościowego, ilościowego lub formalno-materialnego wybiera z danych zmysłowych odpowiedni aspekt i czyni go przedmiotem poznania. Następna cecha wyróżniająca separację od abstrakcji opiera się na założeniu, że poznanie separacyjne to poznanie niedefiniujące a stwierdzające istnienie konkretnych przedmiotów, natomiast poznanie abstrakcyjne to poznanie definiujące wyłączające wyróżnioną cechę z całości. Kolejną cechą różnicującą to w przypadku separacji gwarancja poznania realistycznego i dostarczenie poznania o całości realnego przedmiotu, gdyż bez niego można, co najwyżej wymyślać. W poznaniu abstrakcyjnym istnienie umyka poznaniu i nie uchwytujemy, co najistotniejsze momentu istnienia rzeczy. Obraz bytu zostaje zredukowany do treści określonej przez pojęcie, czy też definicję, co prowadzi do analizy pojęć ogólnych wspólnej dla wielu rzeczy np. Jan jest ujmowany w jego człowieczeństwie, czyli w rozumności, a więc w pewnym ogólnym aspekcie, a nie w konkretności i indywidualności istnienia. Jako że istnieć znaczy być poznawczo zdefiniowanym to w konsekwencji zaciera się różnica między tym, co realne, a tym, co pomyślane.
Proces separacji metafizycznej Słowo separacja (łac. separatio) jest terminem wieloznacznym. W znaczeniu rzeczownikowym oznacza: odłączenie, oddzielenie, wyłączenie, rozszczepienie, rozdzielenie. W znaczeniu czasownikowym (separare) oznacza czynność odłączenia, oddzielenia, a także rozróżniania. W swoim słownikowym rdzeniu separ wskazuje na odrywanie, oddzielenie. W rdzeniu separo z uwzględnieniem przedrostka se- i paro w znaczeniu czasownikowym wskazuje na przygotowywać, czynić gotowym, przysposabiać. Rdzeń separo wskazuje na właściwe znaczenie, eksponując pewną właściwość władzy poznawczej, gotowej do wskazania treści złożonych bytów w jedności tak, aby metoda pozwalała urzeczywistnić byt w pełni swojego bogactwa i zróżnicowania do jednego wspólnego pojęcia bytu jako bytu, jako pojęcia analogicznego. Separację metafizyczną można rozpatrywać z uwzględnieniem dwóch etapów poznawania. Pierwszy to etap charakteryzujący się naturalną, spontaniczną postawą człowieka nakierowaną na afirmowanie tego, co dane w doświadczeniu, bez określenia treści przedmiotu afirmacji. Rezultatem tego poznania jest wyrażenie w sądach egzystencjalnych faktu istnienia rzeczy „coś jest”, „to, jest”, „ktoś jest”. Drugi, to etap naukowy gdzie separacja metafizyczna w sensie ścisłym jest traktowana, jako metoda wyodrębniania przedmiotu metafizyki w procesie złożonej czynności. Na ową czynność składają się: w pierwszej kolejności wskazanie zakresu naszej działalności poznawczej, który jest wyznaczony przez jednostkowe istniejące przedmioty, które stwierdzamy w sądach egzystencjalnych: „Jan istnieje”, „dusza istnieje”. Następnie dokonujemy analizy rezultatów afirmacji, gdzie dostrzegamy, że wyrażone w sądach egzystencjalnych konkretnie istniejące byty charakteryzują się nietożsamością istoty i istnienia. Separując te dwa czynniki tj. treść i istnienie tej treści odkrywamy, że każdy konkretny byt składa się z czynnika treściowego i czynnika aktualizującego tę treść do istnienia, czyli akt istnienia. Odkrywamy zarazem fakt pluralizmu bytowego. Dzięki temu dostrzegamy z jednej strony ścisłe powiązanie istoty(treści) z istnieniem, a z drugiej ich nietożsamość. Kolejna czynność etapu naukowego to przejście od kategorialnego ujęcia istoty i istnienia do ujęć transcendentalnych, a więc do ujęcia takich elementów w konkretnym Janie, które stanowią nie tylko o istnieniu Jana, jako konkretu, ale które stanowią o jego istnieniu w ogóle, jako bytu realnego. W ten sposób formujemy rozumienie bytu jako tego, co ma określoną treść i proporcjonalne do niej istnienie.
Poznanie separacyjne