Dywizjon Okrętów Podwodnych – wchodząca w skład Floty jednostka taktyczna polskiej marynarki wojennej, utworzona 30 kwietnia 1932 roku zarządzeniem nr 724 szefa Kierownictwa Marynarki Wojennej jako Dywizjon Łodzi Podwodnych. 23 września 1937 roku nazwę związku zmieniono na Dywizjon Okrętów Podwodnych.

Bezpośrednie dowodzenie jednostką sprawowali kolejno kmdr ppor. Eugeniusz Pławski oraz kmdr ppor. Aleksander Mohuczy. Pod względem formalnoprawnym dywizjon stanowił jednostkę administracyjną podległą dowódcy Floty. W jego skład wchodziły okręty podwodne OORP „Ryś”, „Wilk” i „Żbik” oraz torpedowiec ORP „Kujawiak” i hulk „Lwów”. Od listopada 1938 roku rolę stałej bazy zaczął pełnić ORP „Sławomir Czerwiński”. W 1939 roku dywizjon uzupełniono o dwa nowe okręty podwodne typu Orzeł OORP „Orzeł” i „Sęp”. Rolę stałej bazy dywizjonu pełnił Port Wojenny Gdynia, a dowódca dywizjonu podlegał bezpośrednio dowódcy Floty, kontradm. Józefowi Unrugowi. Okręty podwodne uczestniczyły w kurtuazyjnych wizytach w Sztokholmie, Helsinkach, Amsterdamie, Oslo, Kopenhadze, Karlskronie, Tallinnie oraz – ponownie w Estonii – w Narwie.

We wrześniu 1939 roku wszystkie okręty podwodne wzięły udział w obronie Wybrzeża, nie prowadząc jednak działań ofensywnych do czego były predestynowane, lecz realizując na małym obszarze typowo defensywne plany operacyjne „Worek” oraz „Rurka”, „okrężnej obrony” Helu jako głównej bazy Floty. W rezultacie, w pierwszych dniach wojny wszystkie jednostki dywizjonu były wykrywane, śledzone i atakowane przez małe okręty nawodne i lotnictwo, a incydentalnie także przez U-Booty, co doprowadziło do licznych uszkodzeń okrętów i pogorszenia stanu psychicznego załóg, a w konsekwencji do internowania ORP „Żbik” „Ryś” i „Sęp” w Szwecji, natomiast ORP „Wilk” i „Orzeł” zdołały przerwać niemiecką blokadę i przedostać się do Wielkiej Brytanii, co zakończyło istnienie dywizjonu.

Powstanie i organizacja dywizjonu Po przybyciu do kraju pierwszych dwóch nowo wybudowanych okrętów podwodnych typu Wilk – ORP „Ryś” (19 sierpnia 1931 roku) oraz ORP „Wilk” (25 listopada 1931 roku) – rozkazem nr 97 z dniem 9 grudnia 1931 roku szef Kierownictwa Marynarki Wojennej (KMW) utworzył grupę okrętów podwodnych pod wspólnym dowództwem dowodzącego „Wilkiem” kapitana Aleksandra MohuczegoCzesław Rudzki: Polskie Okręty Podwodne, s. 48-49.. Po przybyciu 15 marca 1932 roku z Francji trzeciej nowej jednostki – ORP „Żbik” – zarządzeniem nr 724 szefa KMW z 30 kwietnia 1932 roku, z dniem 1 maja 1932 roku utworzona została nowa jednostka taktycznaOtton Laskowski: Encyklopedia Wojskowa, T2, s. 430 Floty pod nazwą Dywizjonu Łodzi Podwodnych. W związku z oficjalną zmianą obowiązującej terminologii, 23 września 1937 roku dywizjon zmienił nazwę na Dywizjon Okrętów Podwodnych, jednostki tej klasy zaś były odtąd nazywane okrętami podwodnymi.

Organizacja Dywizjon był związkiem, który pod względem formalnoprawnym stanowił jednostkę administracyjną podporządkowaną dowódcy Floty. Dowódca dywizjonu o stopniu etatowym komandora podlegał bezpośrednio dowódcy Floty i posiadał uprawnienia dyscyplinarne dowódcy pułku. Z dniem utworzenia jednostki, dowódcą dywizjonu został mianowany kmdr ppor. Eugeniusz Pławski. W skład dowództwa wchodzili też oficerowie: flagowy, sygnałowy, nawigator, broni podwodnej, mechanik oraz elektrykCzesław Rudzki: Polskie Okręty Podwodne, s. 49-51.. Pokłosiem eksplozji akumulatorów pod pokładem „Rysia” 1 kwietnia 1936 roku, była m.in. zmiana na stanowisku dowódcy dywizjonu, kiedy kmdr ppor. Aleksander Mohuczy zastąpił na tym stanowisku komandora Pławskiego, który objął stanowisko szefa Broni Podwodnej Kierownictwa Marynarki Wojennej w WarszawieKacper Śledziński: Odwaga straceńców, s. 37-38.. Dowódcy okrętów podlegali bezpośrednio dowódcy dywizjonu. Strukturę dowodzenia dywizjonem według stanu z początku 1939 roku przedstawia schemat.

Dowódcy Dywizjonu Okrętów Podwodnych kmdr ppor. Eugeniusz Pławski 1 maja 1932 6 lipca 1936 kmdr ppor. Aleksander Mohuczy 6 lipca 1936 2 października 1939

+ Dowódcy okrętów i ich zastępcy 31 sierpnia 1939 roku. Typ Okręty Numer burtowy Wejście do służby Dowódca Zastępca dowódcyWilk „Wilk” W 31 października 1931 kpt. mar. Bogusław Krawczyk kpt. mar. Borys Karnicki „Ryś” R 2 sierpnia 1931 kmdr ppor. Aleksander Grochowski kpt. mar. Jerzy Rekner „Żbik” Ż 20 lutego 1932 kmdr ppor. Michał Żebrowski kpt. mar. Wilhelm KamudaOrzeł „Orzeł” 2 lutego 1939 kmdr ppor. Henryk Kłoczkowski kpt. mar. Jan Grudziński „Sęp” 16 kwietnia 1939 kmdr ppor. Władysław Salamon kpt. mar. Justyn Karpiński

Pod względem funkcjonalnym dywizjon dzielił się na dwa piony – okręty oraz bazę. Pierwszy obejmował szkolenie załóg okrętów w ruchu i podczas postoju. Do głównych zakresów szkolenia w tym pionie należały obsługa mechanizmów głównych i pomocniczych oraz systemów okrętowych i uzbrojenia; konserwacja i remonty okrętów, pełnienie służby wachtowej i realizacja zadań szkoleniowych w morzu. Drugi pion łączył w sobie wszystkie sprawy związane z życiem załóg na lądzie, zaspokojeniem potrzeb bytowych i duchowych kadry oficerskiej oraz marynarzy. Do realizacji tych zadań służyła baza lądowa, dokąd – z wyjątkiem służby wachtowej na jednostkach – przenoszono załogi po przybyciu z morza.

Okręty dywizjonu left|thumb|Okręt podwodny ORP „Żbik” cumujący obok hulku „Lwów” thumb|Dywizjon Łodzi Podwodnych w gali banderowej podczas Święta Morza 31 lipca 1932 roku w Gdyni. Na pierwszym planie widoczna rufa ORP „Wilk”, dalej „Ryś” oraz „Żbik”. W głębi widoczne nie będące częścią dywizjonu niszczyciel ORP „Wicher” oraz fregata żaglowa „Dar Pomorza”. W początkowym okresie jego istnienia, w skład dywizjonu wchodziły okręty podwodne ORP „Wilk”, „Żbik” i „Ryś”, torpedowiec ORP „Kujawiak” i hulk „Lwów”. „Kujawiak” pełnił rolę okrętu-celu dla ćwiczebnych ataków torpedowych, stary już i wysłużony żaglowiec „Lwów” natomiast, 22 sierpnia 1932 roku przeznaczony został na koszary pływające dla tworzącego się dywizjonu. „Lwów” nie zabezpieczał jednak w pełni potrzeb jednostki, toteż 15 listopada 1932 roku jako stała bazę przyszłego dywizjonu, do jednostki wcielono pasażersko-towarowy parowiec ORP „Sławomir Czerwiński”. Po wybudowaniu stałej bazy koszarowej na lądzie, we wrześniu 1937 roku obie jednostki zostały skreślone z listy okrętów Floty.

Pierwotne polskie plany opracowane w ramach „Małego planu budowy floty” zakładały zakup 9 okrętów podwodnych, jednak z uwagi na fakt, że jednostki tej klasy miały być budowane w oparciu o francuską pożyczkę, francuskie lobby przemysłowe za pomocą działań o charakterze korupcyjnym skłoniło francuskich polityków do narzucenia odmiennych od polskich oczekiwań warunków wykorzystania pożyczkiMichael A. Peszke: Poland's Navy, s. 21-25.. Ostatecznie zamiast 9 jednostek podwodnych, Francja udzieliła pożyczki na trzy okręty podwodne oraz dwa niszczyciele, których Polska nie zamierzała kupować we Francji, bowiem nie była ona w tym czasie technologicznym liderem w produkcji okrętów tej klasy. Kierownictwo Marynarki Wojennej nie porzuciło jednak koncepcji wzmocnienia dywizjonu okrętów podwodnych kolejnymi jednostkami, toteż od początku 1939 roku w jego skład zaczęły wchodzić nowo wybudowane tym razem w Holandii, skonstruowane według polskiej specyfikacji wymagań okręty typu Orzeł: ORP „Orzeł” oraz „Sęp”. Jeszcze krótko przed wybuchem wojny, Kierownictwo Marynarki Wojennej zawarło ponownie we Francji kontrakt na budowę kolejnych dwóch jednostek podwodnych, według holendersko-polskiego projektu typu Orzeł. Mimo negatywnych doświadczeń z przeszłości, o ponownym powierzeniu francuskiej stoczni budowy okrętów zdecydowały zbyt silne już w tym czasie w Holandii sympatie proniemieckie. Z uwagi jednak na wybuch wojny, kontrakt ten nigdy nie został zrealizowany, a w czerwcu 1940 roku po wkroczeniu Niemców do Francji, kadłuby nowych okrętów dywizjonu zostały zniszczoneCzesław Rudzki: Polskie Okręty Podwodne, s. 90-91..

Baza dywizjonu Portem macierzystym i głównym zapleczem okrętów podwodnych był Port Wojenny w Gdyni-Oksywiu, którego Basen Północny został przystosowany dla potrzeb dywizjonu. Administratorem tego terenu i organizatorem zaopatrzenia materiałowo-technicznego była Komenda Portu Wojennego Gdynia. Komenda odpowiedzialna była za dostarczanie na okręty niezbędnego sprzętu, paliw, żywności i innych materiałów. Do realizacji tych zadań komendant portu wojennego dysponował służbami technicznymi, intendentury, uzbrojenia, broni podwodnej, zaopatrzenia nawigacyjnego, łączności, samochodową oraz służby zdrowia, a także zakładami i warsztatami naprawczymi. Komendant portu wojennego był również bezpośrednim przełożonym hulku ORP „Bałtyk” wraz z mieszczącym się na nim Centrum Wyszkolenia Specjalistów Floty oraz Kadry Floty, która była jednostką macierzystą prowadzącą szkolenia unitarne nowo wcielonych.

W 1937 roku w pobliżu basenu dywizjonu zbudowano bloki koszarowe według projektu prof. arch. Mariana Lalewicza. Łączna powierzchnia wybudowanych w latach 30. pomieszczeń koszarowych, szkoleniowych, gospodarczych i sztabowych wynosiła 4919 m². W skład dywizjonu wchodziło ponadto kierowane także przez oficerów ambulatorium i sekcja administracyjno-gospodarcza. W ramach oszczędności jakie podjęto w Marynarce Wojennej w roku 1935, sekcja administracyjno-gospodarcza została zlikwidowana, do kierownictwa jednostki przydzielono zaś oficera intendentury będącego doradcą w sprawach kwatermistrzowskich.

Personel Tworząc dywizjon okrętów podwodnych szef KMW ustalił jego stan osobowy na 24 oficerów oraz 192 podoficerów i marynarzy, przy czym z ogólnej liczby 216 ludzi w skład czynnych załóg okrętowych wchodziło 162 oficerów, podoficerów i marynarzyCzesław Rudzki: Polskie Okręty Podwodne, s. 51-53.. Wysoki poziom techniczny okrętów sprawił jednak że nie tylko oficerowie i podoficerowie, lecz także znaczna część marynarzy musiała posiadać wysokie kwalifikacje specjalistyczne, których osiągnięcie w warunkach dwuletniej służby zasadniczej było niemożliwe lub bardzo trudne. Stąd też załogi okrętów podwodnych składały się w znacznie większej mierze niż personel innych jednostek z kadry zawodowej i nadterminowej. Podoficerowie zawodowi stanowili 40%, podoficerowie i marynarze nadterminowi 50%, marynarze zaś służby zasadniczej jedynie 10% załóg. Szkolenie specjalistyczne ułatwiał także fakt, że do służby na okrętach podwodnych marynarze przychodzili na ogół ochotniczo, byli to też z reguły ludzie o wyższym od przeciętnego w marynarce wykształceniu ogólnym – każdy członek załogi okrętu tej klasy musiał posiadać ukończonych co najmniej siedem klas szkoły podstawowej i zasadniczą szkołę zawodową. Sprawiało to, że Marynarka Wojenna różniła się swą strukturą osobową od reszty sił zbrojnych, dywizjon okrętów podwodnych zaś od pozostałych jednostek organizacyjnych w jej składzie. thumb|W latach 30. podjęto wysiłki w celu zwiększenia potencjału ofensywnego dywizjonu. Na zdjęciu uroczystość wodowania kolejnego nowego okrętu ORP „Sęp”. Zasadnicza służba wojskowa na okrętach podwodnych trwała 27 miesięcy, tak dla marynarzy z poboru, jak i dla ochotników. Jej zasady określało rozporządzenie Prezydenta RP z 7 marca 1928 roku o podstawowych obowiązkach i prawach szeregowych marynarki wojennej oraz rozporządzenie ministra spraw wojskowych z 12 września 1929 roku regulujące tryb powoływania i odbywania służby czynnej, a od 1938 roku – zasadniczej służby. Pod względem struktury terytorialnej najwięcej wśród personelu dywizjonu, niemal 50%, było mieszkańców województw poznańskiego i warszawskiego.