Raki (łac. versus cancrini lub sotadicum) – określenie wierszowanego utworu literackiego, który da się odczytać na dwa sposoby – od lewej do prawej i od prawej do lewej, a czasem również od początku do końca i od końca do początku. Odczytanie „od tyłu” ujawnia zazwyczaj sens przeciwny do tego, który jest zawarty w normalnie odczytywanym tekście.
Historia gatunku Za twórcę gatunku uważa się greckiego poetę Sotadesa żyjącego w III w. p.n.e. Tworzył on raki o treści nieprzyzwoitej, stąd pochodzący od jego nazwiska termin sotadicum stosowano również na określenie twórczości o tematyce swawolnej. W średniowieczu popularne były raki pisane w języku łacińskim. Wykorzystywano je również w poezji renesansowej, szczególnie w żartobliwej poezji miłosnej, w której normalne odczytanie wiersza zawierało komplement pod adresem ukochanej, natomiast lektura wspak – jego odwołanie, a nawet naganę.
Raki w polskiej literaturze Kunsztowność tej formy wierszowanej sprawiła, że nie była ona w Polsce tworzona często. Pojawiła się po raz pierwszy w języku polskim za sprawą Jana Kochanowskiego i jego fraszki Raki. Twórczością tego typu zajmował się później również Jan Andrzej Morsztyn, korzystano z niej też w literaturze sowizdrzalskiej. Raki próbował także konstruować Jakub Teodor Trembecki w swoim Wirydarzu, jednak zawierają one liczne niedoskonałości techniczne.
Przykłady raków zostały zebrane przez Juliana Tuwima i opublikowane w książce Pegaz dęba.
Przykłady raków Jan Kochanowski Raki Odczytanie normalne Odczytanie wspak Folgujmy paniom nie sobie, ma rada:Miłujmy wiernie, nie jest w nich przysada Godności trzeba nie za nic tu cnota,Miłości pragną nie pragną tu złota.Miłują z serca nie patrzają zdrady,Pilnują prawdy nie kłamają rady.Wiarę uprzejmą nie dar sobie ważą,W miarę nie nazbyt ciągnąć rzemień każą.Wiecznie wam służę nie służę na chwilę,Bezpiecznie wierzcie nierad ja omylę. Rada ma sobie, nie paniom folgujmyPrzysada w nich jest, nie wiernie miłujmyCnota tu za nic, nie trzeba godnościZłota tu pragną, nie pragną miłościZdrady patrzają nie z serca miłująRady kłamają nie prawdy pilnująWażą sobie dar nie uprzejmą wiaręKażą rzemień ciągnąć nazbyt nie w miaręNa chwilę służę nie służę wam wiecznieOmylę ja nierad wierzcie bezpiecznie Jan Andrzej Morsztyn Raki Odczytanie normalne Odczytanie wspak Cnota cię rządzi nie pragniesz pieniędzy;Złota dosyć masz nie boisz się nędzy;Czystości służysz nie swojej chciwości;W skrytości mieszkasz nie przywabiasz gości;Szyciem zarabiasz nie wygrawasz w karty;Piciem się brzydzisz nie bawisz się żarty;Matki się boisz, nie chybiasz kościoła;Gładki to anioł nie zła dziewka zgoła;Szumnie ważysz mnie nie srebro w kieszeni;U mnie wprzód rozum niż miłość się zmieni. Pieniędzy pragniesz nie rządzi cię cnotaNędzy się boisz nie masz dosyć złotaChciwości swojej nie służysz czystościGości przywabiasz nie mieszkasz w skrytościW karty wygrawasz nie zarabiasz szyciemŻarty się bawisz nie brzydzisz się piciemKościoła chybiasz nie boisz się matkiZgoła dziewka zła, nie anioł to gładkiW kieszeni srebro nie mnie ważysz szumnieZmieni się miłość niż rozum wprzód u mnie.
Przypisy
Zobacz też palindrom Runą — wiersz Zbigniewa Turka
Bibliografia
Kategoria:Gatunki literackie