AGM-158 Joint Air-to-Surface Standoff Missile (JASSM) – amerykański taktyczny lotniczy pocisk manewrujący o obniżonej wykrywalności, służący do zwalczania celów punktowych spoza zasięgu obrony przeciwlotniczej przeciwnika.
Historia Program JASSM rozpoczął się w roku 1995 po anulowaniu zbyt kosztownego programu budowy AGM-137 TSSAM (Tri Service Standoff Missile). Kontrakt na opracowanie wstępnych projektów przyznano przedsiębiorstwom Lockheed Martin (AGM-158) i McDonnell Douglas (AGM-159). W czerwcu 1996 roku obaj producenci otrzymali kontrakt na budowę makiety pocisku i prace projektowe. W 1998 roku wybrano projekt oferowany przez Lockheeda. Pierwsze próby pocisku w locie odbyły się w 1999 roku. Początkowo wykonywano loty beznapędowe, pocisk był zrzucany z pokładu samolotu F-16 lecącego na wysokości około 3000 m. Wykorzystując swój autonomiczny układ sterowania i siłę nośną skrzydeł i kadłuba, pocisk wykonywał kilka manewrów w locieKierowany lot JASSM-a, „Nowa Technika Wojskowa”, nr 10 (1999), s. 7, . W listopadzie tego samego roku pocisk wykonał samodzielny lot z użyciem własnego napędu, ale w trybie niesterowanym. 19 stycznia 2001 roku pocisk wykonał pierwszy lot o pełnym bojowym profilu, symulującym atak. AGM-158 został zrzucony z samolotu F-16 i spadł na cel znajdujący się na poligonie White Sands Missile Range. Kolejnych odpaleń dokonano 26 kwietnia i 31 maja 2001 roku. Podczas próby z 3 maja pocisk uderzył w specjalnie do tego celu zbudowany bunkier, próba miała na celu sprawdzenie penetracyjnych możliwości głowicy bojowej. 24 sierpnia tego samego roku po raz pierwszy dokonano odpalenia pocisku z samolotu Boeing F/A-18E/F Super Hornet należącego do United States Navy. Maszyna wystartowała z pokładu lotniskowca. 20 listopada 2001 roku sprawdzono profil lotu wykorzystujący maksymalne możliwości pocisku. 15 grudnia 2001 roku przeprowadzono szóstą próbę a cztery dni później, 19 grudnia, Departament Obrony Stanów Zjednoczonych podpisał z Lockheedem umowę o rozpoczęciu produkcji małoseryjnej. Faza prób operacyjnych pocisku rozpoczęła się w 2002 roku. Przeprowadzono je 4 kwietnia, 18 lipca i 13 września. Podczas prób pojawiły się usterki pocisku związane z nieprawidłową pracą sterów, wnikaniem wody do wnętrza, nieprawidłowym pokryciem pocisku zwiększającym jego sygnaturę radarową i brakiem odpowiednich wyświetlaczy w F-16 uniemożliwiającym współpracę pomiędzy pociskiem a jego nosicielem. Po rozwiązaniu problemów AGM-158 został dopuszczony do użycia w październiku 2003 roku.
Pocisk jest przenoszony przez szeroką gamę samolotów US Air Force i US Navy: F-15E, F-16, F/A-18, B-1B, B-2 oraz B-52 a w przyszłości również Lockheed Martin F-35 Lightning II. AGM-158B JASSM ER thumb|left|Sekwencja uderzenia AGM-158 w cel W 2002 roku rozpoczęto również pracę nad pociskiem o zwiększonym do 1000 km zasięgu, oznaczonym jako AGM-158B JASSM ER (Extended Range). Konstrukcyjnie obydwa pociski nie różnią się w dużym stopniu od siebie. Systemy elektroniczne wersji JASSM ER i JASSM w 95% są dokładnie takie same, a sama konstrukcja obydwu pocisków w 70% jest tożsama. Zasadnicza różnica polega na wygospodarowaniu w wersji JASSM ER większej ilości miejsca na paliwo oraz zastosowaniu oszczędniejszej jednostki napędowej, turbowentylatorowego silnika Wiliams International F107-WR-105. 18 maja 2006 roku doszło do pierwszego odpalenia pocisku w powietrzu. Nosicielem był bombowiec B-1, a próba miała miejsce nad poligonem wojskowym White Sands w Nowym Meksyku. W styczniu 2011 roku zatwierdzono produkcję wstępnej, małej serii (Low Rate Initial Production - LRIP). W następnej kolejności przeprowadzono 11 testów pocisku, z których dziesięć zakończyło się pomyślnie. W lipcu 2012 roku uruchomiono produkcję w ramach LRIP. Pierwsza seria trzydziestu pocisków JASSM-ER została sfinansowana w ramach funduszy przeznaczonych na wyprodukowanie dziesiątej transzy, 191 pocisków JASSM. Wstępne testy operacyjne (Initial Operational Test and Evaluation – IOT&E) zostały zakończone w listopadzie 2012 roku. Za ich przeprowadzenie odpowiedzialny był Dywizjon Testowy 337th TES (Test and Evaluation Squadron). W ramach jego działań przeprowadzono 21 odpaleń z pokładu B-1B z czego dwadzieścia zakończyło się sukcesem. W maju 2013 roku opublikowano oficjalny raport IOT&E. Amerykańskie siły powietrzne wstępnie zakwalifikowały wersję JASSM-ER do przenoszenia przez samoloty B-1B, chociaż jego nosicielami mogą być wszystkie maszyny, zdolne do przenoszenia wersji bazowej JASSM. W maju 2013 roku US Air Force ograniczyło swoje zamówienie na wersję JASSM powiększając zarazem zamówienie na JASSM-ER. Po realizacji kontraktu na JASSM, kupowane mają być już tylko pociski JASSM-ERPaweł Henski, Pociski manewrujące JASSM, JASSM-ER oraz LRASM, „Lotnictwo”, nr 4 (2014), s. 46–49, .
Pierwsze wykorzystanie bojowe pocisków JASSM-ER nastąpiło podczas uderzenia na Syrię 14 kwietnia 2018 roku; z dwóch samolotów B-1B Lancer odpalono w sumie dziewiętnaście pocisków.
AGM-158B-2 W marcu 2016 roku Lockheed Martin rozpoczął analizę ulepszonej konstrukcji skrzydła, aby jeszcze bardziej zwiększyć zasięg lotu. We wrześniu 2018 roku firma otrzymała kontrakt na rozwój wersji AGM-158 Extreme Range. Broń ważyła około 2300 kg i przenosiła głowicę ważącą 910 kg na odległość do 1900 km (1000 mil morskich). Pierwotnie pocisk nazywał się JASSM-XR, a później przydzielono mu oznaczenie AGM-158D. Jest wyposażony w nową jednostkę sterującą rakietą, zmiany w konstrukcji skrzydła, inne pokrycie, chroniony odbiornik GPS i inne. Produkcja małych serii rozpoczęła się w 2021 roku w ramach Lot 19, a rozpoczęcie dostaw nastąpiło w styczniu 2024 roku w tempie pięciu pocisków miesięcznie. Później oznaczenie rakiety zostało ponownie zmienione na AGM-158B-2.
AGM-158C LRASM
thumb|LRASM podwieszony pod skrzydłem F/A-18 W 2009 roku US Navy wraz z DARPA rozpoczęły program badawczy mający na celu opracowanie nowego przeciwokrętowego pocisku dalekiego zasięgu. Od nowej konstrukcji oczekiwano w pełni autonomicznego działania oraz systemu naprowadzania odpornego na zakłócenia. Program był o tyle istotny, iż Rosja, Indie, Chiny i Iran rozwijały własne programy nowych, zmierzających do celu z naddźwiękową prędkością pocisków przeciwokrętowych. Tymczasem US Navy, po wycofaniu w latach 90. ubiegłego wieku manewrujących R/UGM-109B TASM pozostała z wiekowymi AGM-84 Harpoon, których zdolności modernizacyjne również uległy wyczerpaniu. Nowy, amerykański pocisk przeciwokrętowy otrzymał oznaczenie LRASM i konstrukcyjnie miał być oparty na wersji JASSM-ER. Wstępne plany obejmowały budowę dwóch wersji. Pierwsza z nich, oznaczona jako LRASM-A miała być poddźwiękowym, trudno wykrywalnym i napędzanym silnikiem turbowentylatorowym pociskiem manewrującym, zbliżonym konstrukcyjnie do wersji JASSM-ER. Drugi z pocisków, oznaczony jako LRASM-B miał dysponować możliwością naddźwiękowego lotu dzięki użyciu silnika strumieniowego. LRASM-B miał być wystrzeliwany z pokładów okrętów. Z powodów finansowych, w styczniu 2012 roku podjęto decyzje o rezygnacji z rozwijania wersji naddźwiękowej i skupieniu się tylko na wersji LRASM-A, która otrzymała oznaczenie LRSAM. Producentem pocisku miała być korporacja Lockheed Martin. Awionikę pocisku opracowała i wybudowała firma BAE Systems. W porównaniu do wersji JASSM-ER, z powodu dużo bardziej rozbudowanych systemów pokładowych, a tym samym ograniczeniu miejsca przeznaczonego na paliwo, LRASM dysponuje mniejszym zasięgiem rzędu 370 – 400 km. LRASM jest zdolny do przeprowadzenia w pełni autonomicznego ataku. Samodzielnie może wyszukiwać i rozpoznawać cele znajdujące się wśród innych, neutralnych lub przyjaznych jednostek. BAE Systems zaprojektowała wielomodułowy system naprowadzania. Składa się on z odpornego na zakłócenia systemu GPS, system naprowadzania inercyjnego, termowizyjny czujnik elektrooptyczny umożliwiający rozpoznanie celu lub terenu, dwuzakresowe łącze przesyłu danych oraz pasywne czujniki wsparcia elektronicznego. Pocisk może zbierać potrzebne dane dzięki użyciu własnych systemów jak również poprzez łącze przesyłu danych z zewnętrznych źródeł. Dzięki termowizyjnemu czujnikowi elektrooptycznemu, pocisk ostatecznie weryfikuje cel ale również wybiera miejsce uderzenia, burta, nadbudówki. LRASM przystosowany jest do wystrzeliwania z pionowych wyrzutni Mk 41 VLS (Vertical Launch System). 3 czerwca 2013 roku przeprowadzono udaną próbę przebicia się pocisku przed jednorazową osłonę jaką zakryte są pociski znajdujące się w wyrzutni. 17 września tego samego roku na poligonie rakietowym White Sands przeprowadzono udaną próbę wystrzelenia pocisku z symulatora wyrzutni Mk 41. LRASM biorący udział w próbie wyposażono w silnik rakietowy Mk 114. Identyczne silniki posiadają wystrzeliwane z tego samego typu wyrzutni, przeznaczone do zwalczania okrętów podwodnych rakiety RUM-139 VL-ASROC. Próba zakończyła się sukcesem. W 2013 roku Dywizjon Testowy 337th TES przeprowadził próby z wystrzeleniem pocisków LRSAM z pokładu bombowców B-1B. 27 sierpnia 2013 roku przeprowadzono pierwszą z prób. B-1B wystrzelił pocisk, który eskortowany przez towarzyszący mu samolot F-18 z dywizjonu VX-31 miał za zadanie uderzyć w cel imitujący okręt wojenny. Właściwy cel znajdował się na wodach poligonu morskiego Point Mugu u wybrzeży Kalifornii w towarzystwie innych dwóch statków. Lot pocisku odbywał się po zaprogramowanym wcześniej kursie. LRSAM samodzielnie zlokalizował wszystkie trzy statki za pomocą czujnika termowizyjnego i identyfikacji i klasyfikacji ich emisji radiowych prawidłowo wybrał cel, jeden ze statków imitujących okręt wojenny. Wykorzystując dane zbierane za pomocą czujników elektrooptycznych zaatakował cel uderzając w jego nadbudówkę, którą imitowały ustawione jeden na drugim kontenery. 21 listopada tego samego roku test został powtórzony. Tym razem kurs pocisku był korygowany podczas lotu. W pobliżu celu pocisk przeszedł w tryb autonomiczny, samodzielnie zlokalizował cel, zidentyfikował go i skutecznie poraził. LRASM nie jest jedynie pociskiem przeciwokrętowym, może również skutecznie razić cele lądowe. Może być przenoszony przez okręty US Navy oraz samoloty typu B-1B oraz F-35 i F-18. 21 kwietnia 2021 roku US Naval Air Systems Command podpisał z Boeingiem kontrakt, na mocy którego firma ma dokonać integracji samolotu z pociskiem AGM-158C LRASM. Dzięki wejściu na uzbrojenie samolotu pocisków AGM-158C, poszerzone zostaną jego możliwości zwalczania nieprzyjacielskich jednostek nawodnychPoseidon LRASM integration contract, „Combat Aircraft”, nr 7 (2021), s. 10, .
3 kwietnia 2024 roku US Navy przeprowadziła pierwszy test jednoczesnego ataku na cel morski przy użyciu czterech wyposażonych w układy AI pocisków AGM-158C LRASM, które korzystając z wbudowanych w nie układów sztucznej inteligencji koordynowały atak między sobą, celem przełamania strefy antydostepowej (A2/AD) i uniknięcia ataku kilku pocisków na ten sam cel.
AGM-158D Pocisk wersji AGM-158D ma mieć możliwość aktualizacji danych o celu w trakcie lotu, wiążącą się także z możliwością zwalczania celów ruchomych. Według planów, ma wejść na uzbrojenie w listopadzie 2026 roku.
Użytkownicy Australia thumb|AGM-158 w locie