thumb|Wysiedlenia Polaków z Kraju Warty (1939) thumb|250px|Lokalizacje, z których niemiecka organizacja VoMi przesiedlała volksdeutschów na teren Kraju Warty i Pomorza Nadwiślańskiego w miejsca po wysiedlonych Polakach i Żydach thumb|Wysiedlenie Polaków z Wielkopolski – tzw. Kraju Warty (1939) thumb|Tablica upamiętniająca wypędzenie gdynian thumb|Wysiedlenia Polaków z Żywiecczyzny jesienią 1940
Wysiedlenia Polaków podczas II wojny światowej – miały miejsce w i związane były z niemieckimi oraz radzieckimi planami germanizacji i sowietyzacji terenów należących do II Rzeczypospolitej. Wysiedlenia te miały charakter zorganizowany lub spontaniczny i wiązały się z wysiedleniem i grabieżą majątku oraz nieruchomości byłym właścicielom – Polakom. Później przybrały charakter zorganizowanych starannie zaplanowanych wysiedleń całych obszarów zamieszkanych przez ludność polską z zamiarem osiedlenia na tych terenach ludności niemieckiej tzw. Generalsiedlungsplan – Generalny Plan Przesiedleńczy, w przypadku władz sowieckich polegały na masowych deportacjach Polaków w głąb ZSRR lub na zachód i osiedlania na miejsce Polaków sprowadzanych osób narodowości ukraińskiej i rosyjskiej.
Niemieckie wysiedlenia Polaków 1939–1945
Wysiedlenia Polaków przez Niemców odbywały się praktycznie od momentu rozpoczęcia wojny do czasu pobytu armii niemieckiej na terenach Polski. Przeprowadzane tych wysiedleń wiązało się z koncepcją planu „poszerzania przestrzeni życiowej” dla Niemców na wschodzie Drang nach Osten. Stanowiły one jeden z ważnych punktów zawartych w generalnym planie wschodnim tzw. Generalplan Ost opracowanym przez dra E. Wetzla – kierownika Wydziału Polityki Rasowej w Ministerstwie Rzeszy. Generalsiedlungsplan przewidywał docelowo m.in. przesiedlenie 80–85% ludności polskiej na Syberię. „Plan przewiduje wysiedlenie 80–85% Polaków, tzn. [...] miałoby zostać wysiedlonych 16-20,4 miliona Polaków, podczas gdy 3-4,8 miliona Polaków miałoby pozostać na niemieckim terenie osiedleńczym”Dok. norymb. NG-2325, Odpis z: „Biuletyn GKBZH w Polsce”, t. 5, s. 211 nn. za „Okupacja i Ruch Oporu w Dzienniku Hansa Franka 1939–1945” Tom I 1939–1942, KiW, Warszawa 1972.. Jednym z pierwszych dekretów wydanych przez Hitlera po zakończeniu wojny z Polską był „Dekret o umocnieniu niemieckości” polecający Himmlerowi przeprowadzenie masowych przesiedleń ludności polskiej datowany na 7 października 1939 rokuIMT, t. 26, dok. 686-PS, s. 255–257..
Dnia 25 listopada 1939 r. w Urzędzie do Spraw Polityki Rasowej NSDAP powstał memoriał Erharda Wetzela i Günthera Hechta pt. „Traktowanie ludności byłych obszarów Polski z punktu widzenia polityki rasowej”, który poruszał kwestie wysiedleń oraz strategii okupantów w tym zakresie. Memoriał ten różnicował traktowanie ludności z podziałem na tereny wcielone do III Rzeszy oraz te, z których utworzyć miano Generalne Gubernatorstwo. W pierwszej kolejności miano wysiedlić z terenów wcielonych do Rzeszy – Pomorza, Śląska, Wielkopolski wszystkich Polaków i Żydów. Punkt drugi memoriału dotyczy w całości tej problematyki. Dokument szacował liczbę Polaków przeznaczonych do wysiedlenia z zaanektowanych terenów na liczbę 6 636 000Okupacja i ruch oporu w Dzienniku Hansa Franka 1939–1945. Książka i Wiedza, Warszawa 1972. Pozostałą część Polaków wykazujących sympatie wobec okupantów oraz Kaszubów, Mazurów i Ślązaków określonych jako Wasserpolen szacował na około 1,2 mln i przeznaczał do tzw. procesu całkowitego zniemczenia. Memoriał wyszczególniał także 530 tys. Żydów mających zostać wysiedlonych wraz z Polakami. Zdecydowanie polska ludność – o ile nie nadaje się do zasymilowania – powinna zostać wysiedlona, a pozostała zniemczonaUrząd do Spraw Polityki Rasowej, „Traktowanie ludności byłych obszarów Polski z punktu widzenia polityki rasowej” Berlin 1939..
W okresie późniejszym po wysiedleniach z terenów II RP, które zostały wcielone do III Rzeszy, przewidywano także usunięcie Polaków oraz wszelkich innych Słowian (głównie Ukraińców) także z terenów Generalnego Gubernatorstwa. Gubernator GG Hans Frank na posiedzeniu rządu 11 marca 1942 w Krakowie stwierdził: „...celem naszym [...] winno być opróżnienie dla osadnictwa niemieckiego całego Kraju Wisły (niem. Weichselland) włącznie z Galicją. Będzie to oczywiście możliwe tylko wówczas, jeśli się z biegiem czasu usunie stąd obce narodowości – Polaków i Ukraińców. Nie ulega wątpliwości, że przeprowadzenie takich zmian potrwa dziesiątki lat; jest to jednakże jedynie słuszna linia postępowania; każda inna jest błędna”Protokół posiedzenia rządu GG – Fragmenty wypowiedzi na temat jedności administracji, polityki w sprawach narodowościowych, wyżywienia oraz wykorzystania siły roboczej” 11 marca 1942 Kraków, „Okupacja i Ruch oporu w dzienniku Hansa Franka 1939–1945”, Tom I 1939–1942, KIW Warszawa 1972..
Wysiedlenia „dzikie” Pierwsze migracje ludności ziem wcielonych do Rzeszy podczas II wojny światowej rozpoczęły się już we wrześniu 1939 r. Wielu Polaków, chroniąc się przed nadchodzącą armią niemiecką, opuszczało swoje miejsca zamieszkania, udając się w głąb kraju: Część uciekinierów, która nie zginęła od razu we wrześniu, wróciła po ustaniu ostatnich walk. Niektórzy, obawiając się represji, rozproszyli się po całym kraju lub uszli za granicę. Uchodźcy z ziem zachodnich i północnych zapoczątkowali masowe przesiedlenia z terenów Pomorza, Wielkopolski i Śląska.
Wysiedlenia Polaków były początkowo przeprowadzane spontanicznie z inicjatywy niemieckich władz lokalnych, bez zgody centralnych urzędów administracji Rzeszy. „Dzikie” wypędzenia rozpoczęły się w pierwszych tygodniach okupacji i trwały aż do końca listopada 1939 r. Polegały na wzywaniu imiennie poszczególnych osób (głównie posiadaczy ziemskich, kupców i rzemieślników) przez lokalne nowo powołane władze okupacyjne i nakazywaniu im opuszczenia w ciągu 24 godzin miejsca zamieszkania. Innym sposobem było otaczanie całych dzielnic miast kordonami wojska i policji, a następnie usuwanie ich mieszkańców. Wzywani mogli zabrać jedynie niezbędną odzież, podręczne przedmioty oraz żywność na drogę. Cały swój majątek, nieruchomości, meble, urządzenia musieli pozostawić do dyspozycji władz niemieckich, które przekazywały je osadnikom niemieckim. Ze względu na to, że często wysiedleń tych dokonywano na wniosek miejscowych Niemców, dotychczasowych sąsiadów wysiedlanych należących do mniejszości niemieckiej majątki te przechodziły na ich własność. W niektórych powiatach wysiedlono w ten sposób kilkaset osób, w powiecie bydgoskim ok. 1000, a w Gdyni kilka tysięcy osób. W sumie liczbę wysiedlonych oraz zbiegłych, po wybuchu wojny, których zmuszono do porzucenia swoich majątków, niemieckie władze oszacowały na liczbę od 30 do 40 tys.
Wysiedlenia planowe thumb|Wysiedlenia wsi zamojskich od 1941, tablica w Zamościu Wysiedlenia te rząd III Rzeszy planował jeszcze przed rozpoczęciem wojny jako konsekwencje planu „poszerzania przestrzeni życiowej” dla Niemców na wschodzie Drang nach Osten. 21 września 1939 r. na konferencji odbytej w Berlinie u szefa policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa Reinharda Heydricha nakazano dowódcom Einsatzgruppen przesiedlenie ludności żydowskiej do Polski centralnej. Z kolei 11 października 1939 r. – po wcześniejszym uzgodnieniu sprawy z Hitlerem – Reichsführer-SS Heinrich Himmler, już jako Komisarz Rzeszy dla Umocnienia Niemczyzny, upoważnił policję bezpieczeństwa i służbę bezpieczeństwa do rozpoczęcia wysiedleń ludności polskiej i żydowskiej z Gdańska, Gdyni i Poznania.
Na temat zasięgu i kierunków wysiedleń toczyły się dyskusje w kierowniczych kręgach III Rzeszy. 30 października 1939 r. rozporządzeniem wykonawczym do dekretu Hitlera z 7 października r. „O umocnieniu Niemczyzny” wyznaczono kryteria wysiedleń. W pierwszym rzędzie objąć miały one ludność napływową, czyli urodzoną poza terenem dawnego zaboru pruskiego, oraz ludność żydowską. W kolejnym rozporządzeniu z 3 listopada 1939 r. Himmler zezwolił na dalsze przesiedlenia w Poznańskiem i na Pomorzu, wiążąc je z osadnictwem Niemców z Krajów nadbałtyckich oraz innych obszarów anektowanych przez ZSRR. Z terenów II Rzeczypospolitej wcielonych do Niemiec planowano przesiedlić do Generalnego Gubernatorstwa docelowo 8 mln osób, tj. ok. 80% zamieszkałej tam ludności polskiej. W pierwszym rzucie zamierzano w okresie od listopada 1939 do lutego 1940 roku wysiedlić ok. 1 mln osób. Reszta Polaków przesiedlona miała być do końca wojny.
Wysiedlenia planowe rozpoczęły się formalnie w drugiej połowie listopada 1939 r., w praktyce jednak – w początkach 1940 r. Ostatecznie wysiedlenia przybrały mniejsze rozmiary od planowanych. Ludność polską przymuszano do podpisania volkslisty oraz starano się ją zgermanizować. Wyjątkiem był Kraj Warty, gdzie namiestnik Rzeszy Arthur Greiser, który uznając Polaków za „element niegodny do włączenia w społeczeństwo niemieckie”, zarządził masowe wysiedlenia.
Wysiedlanie z Kraju Warty Wysiedlano z Kraju Warty do Generalnego Gubernatorstwa w szczególności Żydów oraz Polaków – ziemian i przedsiębiorców, którym bez rekompensat odbierano majątki. Do końca 1939 r. wysłano do GG ok. 80 transportów – ogółem 87 883 osób. Do końca 1940 r. wysiedlenia objęły już ponad 250 000 osób. W 1941 r. nasilono politykę wysiedlania Żydów z Kraju Warty do dowolnego z blisko 200 gett utworzonych na terenie GG. Z samego Poznania przesiedlono do GG ok. 70 000 osób. Setki tysięcy ludzi, głównie młodych, czasem nastolatków, wysiedlono jako robotników przymusowych w głąb Rzeszy. Na miejsce Polaków i Żydów napływały grupy Niemców ze Wschodu, z terenów zajętych przez ZSRR. W 1939 r. przesiedlono 87 rejsami ponad 60 000 Niemców z krajów bałtyckich, z których większość trafiła do Kraju Warty. Dalszymi grupami byli Niemcy z Wołynia – ponad 50 000, z Galicji – ponad 50 000, z Podlasia – prawie 10 000. Zgodnie z porozumieniem z ZSRR, rozpoczęto w 1940 r. politykę „repatriacji” dziesiątek tysięcy Niemców z Besarabii, Bukowiny i innych części Rumunii. Istniały plany sprowadzenia na te tereny Niemców zamieszkujących obie Ameryki.
Wysiedlenia z Pomorza
Masowe wysiedlenia dotknęły również wcielone do Rzeszy obszary Pomorza. W pierwszym rzędzie objęły one Polaków z południowej części Pomorza (z racji dużych skupisk ludności polskiej w tych rejonach), mieszkańców Gdyni, a także rodziny osób zamordowanych jesienią 1939 r. Celem było usunięcie tzw. elementów stanowiących zagrożenie dla Rzeszy, w tym osób mogących prowadzić działalność niepodległościową. Na ogół jednak wysiedlenia na Pomorzu nie przybrały tak wielkich rozmiarów jak w Kraju Warty, gdyż tamtejszy gauleiter – Albert Forster – preferował raczej zniemczanie polskiej ludności poprzez masowe wpisywanie na volkslistę i niechętnie przyjmował niemieckich przesiedleńców z Europy Wschodniej. Jesienią 1940 roku akcję wysiedleńczą na Pomorzu przeprowadzano w zorganizowany sposób, tworząc Centralną Komórkę Przesiedleń w Gdyni. Urząd ten nawiązał współpracę z rządem okupacyjnym w Generalnego Gubernatorstwa. Wyższy dowódca SS i policji w Gdańsku Richard Hildebrandt w swoim raporcie do Forstera raportował, że „od marca 1940 roku wysiedlono do GG bądź umieszczono w obozach dla przesiedleńców ponad 120 000 Polaków i Żydów”„Albert Forster” Marian Podgóreczny, Wyd. Morskie, Gdańsk 1977.. Deportacje ludności polskiej odbywały się w czasie surowych mrozów w zimie przełomu 1939/40 w zaplombowanych bydlęcych wagonach bez ogrzewania, z których nie było możliwości wychodzenia nawet w celu załatwienia potrzeb fizjologicznych. Hans Frank wspominając te transporty, powiedział na posiedzeniu rządu 9 grudnia 1942 roku, że „dzień po dniu przybywały do Generalnego Gubernatorstwa pociągi towarowe obładowane ludźmi. Niektóre wagony były po brzegi wypełnione trupami”.