Wojna Zatoki Puget – konflikt zbrojny między armią USA, lokalnymi milicjami i cywilnymi ochotnikami a grupą plemion indiańskich (Nisqually, Muckleshoot, Puyallup i Klickitat) zamieszkujących wybrzeża zatoki Puget na terytorium obecnego stanu Waszyngton. Innym elementem tej wojny był konflikt plemion Haida i Tlingit z marynarką wojenną USA spowodowany ich najazdami na ziemie plemion znad cieśniny Puget.

Pierwszym białym, który zbadał wybrzeża cieśniny Puget był brytyjski kapitan George Vancouver. 4 lipca 1792 objął on oficjalnie te ziemie w panowanie Korony Brytyjskiej (nie przejmując, się faktem, iż ta ziemia miała już prawowitych właścicieli). Vancouver nadał też nazwę zatoce – od nazwiska jednego z jego oficerów, porucznika Petera Pugeta. Terytorium było administrowane z Fort Vancouver jako część Departamentu Kolumbii Kompanii Zatoki Hudsona. Jednak wkrótce do terytorium (wtedy części Terytorium Oregon) zaczęli rościć sobie prawa Amerykanie. Po szeregu sporach grożących nawet wybuchem wojny amerykańsko brytyjskiej Terytorium Oregon przeszło w 1846 oficjalnie pod władzę USA. Już w 1846 roku powstało w okolicy pierwsze osiedle białych – New Market (dziś Tumwater). We wrześniu 1851 zostało założone Seattle (nazwane tak na cześć wodza szczepów Suquamish i Duwamish – Sealth). 8 lutego 1853 z Terytorium Oregon zostało wyodrębnione Terytorium Waszyngton. Jego pierwszym gubernatorem został Isaac Stevens.

Traktat z Medicine Creek. W roku 1854 gubernator Terytorium Waszyngton Isaac Stevens przeprowadził rozmowy z plemionami Salisz: Nisqually, Puyallup, Squaxin Island i sześcioma mniejszymi. Ich efektem stało się podpisanie w dniu 26 grudnia 1854 roku traktatu w delcie rzeki Nisqually, nad potokiem zwanym przez tubylców She-nah-num zaś przez białych Medicine Creek (dziś McAllister Creek). W zamian za utworzenie 3 rezerwatów, renty płatne przez 20 lat oraz zachowanie praw do połowu ryb i polowania, plemiona przekazywały rządowi USA 2,24 miliona akrów ziemi (9060 km²). Zagwarantowane w traktacie prawa Indian na ziemiach oddanych rządowi były przez władze Terytorium a następnie Stanu Waszyngton ignorowane.

Oryginalny rezerwat przeznaczony dla plemienia Nisqually został utworzony na skalistych obszarach z dala od rzeki, co było nie do przyjęcia dla tego plemienia, które swą egzystencję opierało na połowie łososi. Jeden z wodzów plemienia – Leschi – odmówił złożenia swego podpisu. Poparło go kilku pomniejszych wodzów. Źródła historyczne nie są zgodne, ale wydaje się, iż inni wodzowie złożyli znak „X” na traktacie za niego. Leschi energicznie protestował przeciw traktatowi, lecz został zignorowany. We wrześniu 1855 wybuchła na terytorium Oregonu i Waszyngtonu wojna z plemieniem Yakima. Wysłane przeciwko Yakima oddziały poniosły porażkę koło Toppenish Creek. Aby wspomóc kampanię przeciwko Yakima wyruszył do ich kraju dowódca Fort Steilacoom, kapitan Marice Maloney z oddziałami 4 pułku piechoty. Jednocześnie nadeszły wieści, iż niezadowolony z traktatu Leschi buntuje okoliczne plemiona i wzywa je do wojny przeciwko białym. Wzrastające zaniepokojenie władz sytuacją w Cieśninie Puget skłoniło je do utworzenia 19 października ochotniczej kompanii rangersów pod dowództwem kapitana Charlesa Eatona. 20 października na wniosek majora Rainsa (dowódcy okręgu obejmującego obszar rzeki Kolumbii i zatoki Puget) powstała Kompania A milicji Terytorium Waszyngton. Jej kapitanem wybrano Gilmore Haysa. 22 października Leschi spotkał się w stolicy Terytorium – (Olympia (Waszyngton|Olimpii) – z zastępcą gubernatora Charlesem Mansonem. Leschi miał stwierdzić, iż wojna rzeczywiście jest możliwa. Tego dnia Mason powołał kolejne 4 kompanie ochotników. W związku z coraz bardziej napiętą sytuacją pod nieobecność Stevensa zastępca gubernatora Terytorium Charles Mason zadecydował, iż Leschi i jego brat Quiemuth powinni zostać prewencyjnie aresztowani i wysłał przeciwko nim milicję.

Potyczka koło Connell's Prairie. 24 października 19-osobowy oddział milicji (tzw. Eaton’s Rangers) kapitana Charlesa Eatona dotarł na farmę Leschi, jednak zastał ją opuszczoną. Wódz zdążył się ukryć. Eaton zaczął przeczesywać okolicę i wysłał część grupy po zapasy. Leschi i Quiemuth postanowili dołączyć do Yakima, lecz napotkali grupę ok. 40 Indian, którzy mieli zamiar walczyć w okolicach Puget Sound. 27 października oddział Eatona został zaskoczony przez Indian koło Connel’s Prairie. Zginęło dwóch milicjantów Michael Conner i James McAlister, zaś reszta schroniła się zbudowanej z bali chacie, gdzie była przez jakiś czas oblegana. Po stracie 7 ludzi Indianie wycofali się zabierając konie białych.

Masakra nad rzeką White River. 28 października wojownicy plemienia Muckleshoots wodza Nelsona, który już wcześniej ostrzegał osadników przed możliwością wybuchu wojny, wykonali serię rajdów na osiedla białych w dolinie rzeki White River. W ich wyniku zginęło 9 białych. Zginęło także kilku napastników. Atak spowodował masową ucieczkę miejscowych osadników z doliny White River a także z doliny Puyallup, którym zaczął grozić wódz Kitsap.

31 października w górze rzeki White Indianie zaskoczyli 7-osobowy oddział milicji idący w czołówce sił Maloneya, który zdecydował się zawrócić. W zasadzce zginęło dwóch kolejnych białych z milicji – szeryf Abram Benton Moses i Joseph Miles. To ważne wydarzenie, gdyż to Leschi został oskarżony o morderstwo na Mosesie.

Tymczasem okazało się, iż wódz Sealth odciął się stanowczo od Leschi i zaczął intensywnie namawiać do tego samego inne plemiona. Wódz Patkanim poszedł jeszcze dalej i zaoferował swych wojowników do walki z buntownikami. W tej sytuacji Leschi mógł mieć do dyspozycji zaledwie ok. 300 wojowników.

Bitwa nad White River – Puyallup River. 3 listopada do akcji w okolicach White River wkroczyły oddziały armii regularnej. Maruice Maloney wysłał 50 żołnierzy porucznika Slaughtera i 50 ochotników kapitana Gilmore Haysa. Oddziały te napotkały ok. 150-200 Indian z plemion Nisqually, Puyallup, Squaxon i innych. Jednak znajdowali się oni po drugiej stronie rzeki, której wojsko nie było w stanie przekroczyć. Ograniczono się więc do wymiany ognia na dalekim dystansie. Slaughter był przekonany, iż Indianie stracili ok. 30 zabitych, podczas gdy jego straty ograniczały się do 1 zabitego. Następnego dnia kolejny oddział wysłany przez Maloneya dogonił kapitana Haysa na drugiej stronie Green River. Indianie zajmujący słabe pozycje wycofali się. Biali stracili tego dnia 2 rannych. Pogoń za Indianami była prawie niemożliwa, ze względu na wysoki poziom mody w rzekach. 6 listopada w czasie przekraczania rzeki oddział Slaughtera został ostrzelany. Zginął 1 żołnierz, zaś 3 zostało rannych. Łączne straty w trakcie działań w rejonie rzek White i Puyallup w dniach 3-6 listopada wyniosły 2 zabitych i 5 rannych. Po bitwie oddziały wycofały się do obozu „Camp Montgomery”. Wkrótce do obozowiska przybył osobiście kapitan Maloney.

13 listopada gubernator Stevens zarządził mobilizację milicji Terytorium. Został utworzony 1 Pułk Milicji Terytorium Waszyngton.

24 listopada obóz Camp Montgomery opuściły oddziały: kompania C 4 pułku piechoty porucznika Slaughtera i 45-osobowa kompania D kapitana W.H. Wallace’a z 1 pułku milicji. Oddziały skierowały się ku dolinom White i Puyallup. Rozsyłane po okolicy patrole stwierdziły, iż okoliczne farmy są spalone. 26 listopada wyruszył z Camp Montgomery na patrol 25-osobowy oddział porucznika McKeevera z kompanii kapitana Keyesa z 3 pułku artylerii. Tego dnia doszło do kilku strzelanin – rano ochotnik z kompanii Wallace’a został ranny kulą w plecy, zaś wieczorem ludzie McKeevera zastrzelili Indianina, który podchodził do biwaku. Tej samej nocy Indianie uprowadzili z obozu Slaughtera 32 konie i muły. Na wieść o tym Kapitan Keyes postanowił wzmocnić siły Slaughtera.

Potyczka koło Brannan's Prairie. 4 grudnia oddział armii porucznika Williama Slaughtera maszerujący w kierunku Puyallup, zatrzymał się koło opuszczonego domostwa w widłach rzek White i Green w miejscu zwanym Brannan's Prairie. Żołnierze rozpalili ogniska aby wysuszyć mokre ubrania. Porucznik Slaughter i pozostali oficerowie konferowali w chacie, gdy nagle ok. godziny 19.00 padły strzały. Jeden z pierwszych strzałów trafił porucznika w serce. Wywiązała się 3-godzinna strzelanina z Indianami Klickitat wodza Kanaskata, w trakcie której zginął kapral z 4 pułku piechoty i kapral z kompanii D milicji. 6 ochotników zostało rannych (1 zmarł od ran). Indianie wycofali się nocą bez strat. Z powodu sukcesu Indian w ostatnim starciu oraz z powodu niesprzyjających prowadzeniu działań warunków wojsko czasowo wycofało się do swoich baz.

17 grudnia parowiec „Active” dostarczył do Fort Steilacoom duży ładunek broni, amunicji i zaopatrzenia.

Nocą 5 stycznia 1856 wódz Leschi wraz z 38 wojownikami odwiedził rezerwat położony naprzeciw Fort Steilacoom próbując przekonać miejscowych Indian, by przyłączyli się do buntu. Kapitan Keyes natychmiast wysłał parowiec Kompanii Zatoki Hudsona „Beaver” z 30 żołnierzami. Jednak okazało się, że Leschi obsadził swymi dobrze uzbrojonymi ludźmi wybrzeże. „Beaver” nie miał na pokładzie dział, które mogłyby odpędzić Indian, zaś jego jedyna szalupa mogła przewieźć jednocześnie tylko kilku ludzi. Lądowanie w rezerwacie było więc niewykonalne i Amerykanie musieli zawrócić do Fortu.

19 stycznia 1856 do Seattle zawinął uszkodzony na skałach okręt marynarki wojennej USA „Decatur”. Jego załoga zaoferowała mieszkańcom pomoc w razie ataku Indian.

Bitwa o Seattle. 26 stycznia ok. godziny 8.30 rano Indianie pod wodzą Leschi zaatakowali miasto. Nie wiadomo dlaczego Indianie zadecydowali się zaatakować w świetle dnia miast tak jak zazwyczaj nocą. Atakujący znaleźli się pod silnym ogniem ze stojącego w zatoce „Decatura”. Okręt miał 150-osobową załogę i posiadał 14 dział 32-funtowych i 2 12-funtowe. Oprócz okrętu w walce uczestniczył po stronie białych oddział Marines oraz lokalna milicja kapitana Christophera C. Hewitta. Osadnicy umocnili się w silnych blokhauzach, skąd ostrzeliwali atakujących Indian. Wymiana ognia trwała przez cały dzień. W końcu Indianie nie mogąc pokonać silnej zapory ogniowej – wycofali się. Zginęło 2 białych. Straty Indian są nieznane – nie znaleziono ani jednego ciała. Szacunki obrońców mówią o 28 zabitych i ok. 80 rannych (w tym 5 zabitych jednym pociskiem z „Decatura”). 2 domy w mieście zostały spalone – 1 przez Indian, 1 przez pocisk z haubicy. Dużo więcej budynków zostało spalonych przez Indian w okolicy miasta. Po ataku na Seattle gubernator Stevens zaoferował 20$ za głowę buntownika i 80$ za głowę wodza.

29 stycznia do Fort Steilacoom przybył na pokładzie parowca „Republic” podpułkownik Casey z 2 kompaniami 9 pułku piechoty. 4 lutego do wojska dołączył wódz Patkanim z 55 wojownikami ze szczepów Snohomish i Snoqualmic skuszonymi ofertą Stevensa (pieniądze za głowy zabitych buntowników). Wojownicy od razu zostali wysłani na zwiad w doliny rzek White i Green. Wkrótce ludzie Patkanima bez wystrzału zdobyli mały (17 osób) obóz buntowników. 3 wojowników okazało się członkami plemienia Klickitat. Dwóch z nich Patkanim rozkazał powiesić, trzeci ocalał gdyż wyznał położenie obozu wodzów Leschi i Nelsona.

Bitwa nad White River. Nocą 15 lutego ludzie Patkanima podeszli do obozu Leschi rozłożonego nad małym strumieniem wpadającym do White River. Mieli oni zamiar zaskoczyć buntowników, lecz zdradziły ich szczekające w obozie psy. Obaj wodzowie odbyli bezpłodną rozmowę, po której Patkanim zadecydował się zaatakować następnego ranka. Po ciężkiej walce wojownicy Patkanima odrzucili ludzi Leschi z zajmowanych przez nich stanowisk. Walka toczyła się ok. 10 godzin. Leschi stracił 8 ludzi, jednak Patkanim zdobył tylko 2 głowy. Zginęło też 6 jego ludzi.