thumb|Walery Sławek (1879–1939) Samobójstwo Walerego Sławka – wydarzenie z 2 kwietnia 1939 r. kiedy to czołowy polityk obozu sanacyjnego, bliski współpracownik Józefa Piłsudskiego, trzykrotny premier II Rzeczypospolitej, jeden z głównych twórców założeń konstytucji kwietniowej, strzelił sobie w usta z pistoletu w swoim warszawskim mieszkaniu.
Sławek nie zginął od razu, próbowano go ratować, ale zmarł następnego dnia rano w szpitalu. W swoim liście pożegnalnym nie ujawnił motywów samobójstwa. Jego przyczyny do dziś pozostają przedmiotem wielu przypuszczeń i domniemywań.
Sytuacja Sławka po śmierci Piłsudskiego Sławek przewidywany był przez Józefa Piłsudskiego na stanowisko prezydenta Polski. Zakładał, że po śmierci marszałka, Ignacy Mościcki powinien zrezygnować z urzędu głowy państwa i namaścić go na swego następcę. Tak się jednak nie stało. Mościcki zawarł także nieformalne porozumienie z gen. Edwardem Rydzem-Śmigłym, którego celem było wykluczenie Sławka z obozu rządzącego. W wyniku tego Sławek stopniowo tracił bezpośredni wpływ na bieżącą politykę – 12 października 1935 r. złożył dymisję ze stanowiska szefa rządu, 30 tego samego miesiąca rozwiązał BBWR. Obwiniano go również za niską frekwencję w wyborach parlamentarnych (jedynie 45,9 proc. frekwencji).
Sławek planował zastąpić rozwiązany BBWR strukturą o nazwie Powszechna Organizacja Społeczeństwa. Po rezygnacji ze stanowiska premiera był on jedynie szeregowym posłem, ale posiadał wciąż rozległe wpływy (m.in. to on ułożył listę posłów). Jego pomysł został jednak ostro skrytykowany przez Rydza-Śmigłego, który przekazał mu to w kilkuzdaniowym liście.
24 maja 1936 r. na XIII Zjeździe Związku Legionistów Polskich Sławek przestał być prezesem tej organizacji. Za sprawą Rydza-Śmigłego zastąpił go na tym stanowisku płk Adam Koc. W czerwcu Sławek został prezesem Instytutu Badania Historii Najnowszej im. Józefa Piłsudskiego. Nominacja ta miała charakter wyłącznie honorowy, dzięki niej planowano odseparowanie go od życia politycznego.
11 listopada 1936 r. Edward Rydz-Śmigły został awansowany przez prezydenta Mościckiego na marszałka Polski. Zarówno sam Sławek, jak i niemal cała „grupa pułkowników” przyjęła to z niesmakiem. Były premier nie wszedł także w skład Obozu Zjednoczenia Narodowego, który uważał za twór dążący do totalitaryzmu.
22 czerwca 1938 r., tuż po śmierci Stanisława Cara, Sławek został marszałkiem Sejmu, głosowało na niego wielu sanacyjnych posłów, którzy chcieli w ten sposób wyrazić swój sprzeciw wobec sposobu traktowania go przez Rydza-Śmigłego i Mościckiego. Izba została jednak rozwiązana przez prezydenta 18 września. W wyborach Sławek stał się obiektem ataków ze strony osób, z którymi niegdyś współpracował. Stanisław Giza, pracownik naukowy Instytutu Józefa Piłsudskiego wspominał: Sławkowi nie udało się zdobyć mandatu poselskiego.
Samobójstwo thumb|Kamienica Spółdzielni „Proporzec” przy al. Szucha 16, w której Walery Sławek mieszkał i popełnił samobójstwo W niedzielę 2 kwietnia 1939 r. o 20:45 (godzina śmierci Piłsudskiego) strzelił sobie w usta w swym warszawskim mieszkaniu przy al. Jana Chrystiana Szucha 16. Sławek próbował odebrać sobie życie ze starego pistoletu Browning, którego używał jeszcze podczas swej działalności w PPS. Janusz Jędrzejewicz, przyjaciel samobójcy, pisał o tej broni: Tuż przed próbą samobójczą, Sławek napisał list pożegnalny, w którym informował: Z dopiskiem: Ponadto Sławek pozostawił także list zaadresowany do prezydenta Mościckiego. Jego treść nigdy nie została ujawniona.
Kula nie przebiła jednak czaszki i utkwiła w podniebieniu niedoszłego samobójcy. Przewieziono go do szpitala wojskowego im. Józefa Piłsudskiego, gdzie trafił do Instytutu Chirurgii Urazowej. Tam stwierdzono, że strzał został oddany z ukosa, a sama broń (pistolet Browning) była stara, co sprawiło, iż kula nie przebiła podniebienia. Pacjent przeszedł transfuzję krwi, po czym poddano go dwugodzinnej operacji. Jego stan chwilowo się poprawił ok. godziny 4 nad ranem 3 kwietnia, ale tego samego dnia o 6:45 Walery Sławek zmarł nie odzyskawszy przytomności.
Pogrzeb thumb|Pogrzeb Sławka. W pierwszym rzędzie m.in. Kazimierz Świtalski, Janusz Jędrzejewicz, Aleksander Prystor i Jędrzej Moraczewski. thumb|Trumna z ciałem Sławka thumb|Uczestnicy pogrzebu Sławka – m.in. marszałek Edward Śmigły-Rydz, gen. Tadeusz Kasprzycki i gen. Felicjan Sławoj Składkowski przed drzwiami katedry św. Jana Chrzciciela w Warszawie thumb|Kondukt pogrzebowy thumb|upright|Grób Sławka na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie, 2009 thumb|upright|Grób Sławka na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie, 2018 Po śmierci ciało Walerego Sławka zostało wystawione w jego mieszkaniu aż do pogrzebu; w tym czasie hołd oddawali mu towarzysze broni, współpracownicy i społeczeństwo. Pogrzeb odbył się 5 kwietnia 1939 w Warszawie. Kondukt żałobny prowadzony przez ks. kan. Popławskiego przeszedł od kościoła garnizonowego przy ul. Długiej ulicami stolicy na Cmentarz Wojskowy na Powązkach, gdzie nastąpił pochówek. W pogrzebie brał udział Edward Rydz-Śmigły, który przybył tuż przed rozpoczęciem nabożeństwa. Gdy trumnę zdejmowano z katafalku, najbliżsi przyjaciele Sławka otoczyli trumnę, nie dopuszczając do niej marszałka Polski, którego obwiniali o śmierć byłego premiera. Na lawetę trumnę przenieśli m.in. Aleksander Prystor, Janusz Jędrzejewicz, Michał Tadeusz Brzęk-Osiński i gen. Lucjan Żeligowski. Pogrzeb Sławka stał się manifestacją piłsudczyków przeciwnych OZN. Na jego trumnie złożono wieńce m.in. z następującymi napisami: Waleremu Sławkowi – przyjaciele z PPS, Przyjacielowi Rodziny – Aleksandra Piłsudska, Ukochanemu chrzestnemu ojcu – Jadwinia Piłsudska.
Motywy samobójstwa Zdaniem Andrzeja Garlickiego, główną przyczyną samobójstwa Sławka była jego porażka w wewnątrz sanacyjnej walce o realizację własnych koncepcji politycznych. Podobnego zdania jest Marian Marek Drozdowski, wskazując na jego osobistą klęskę polityczną. Co innego twierdzi Andrzej Micewski, który wskazuje na fakt, że Sławek z walki o władzę dobrowolnie zrezygnował. Stanisław Mackiewicz pisze z kolei, iż Sławek czuł, że zawiódł Piłsudskiego: Opinii Mackiewicza zaprzeczyła jednak Aleksandra Piłsudska. Zdaniem Janusza Jędrzejewicza, samobójstwo Sławka miało być demonstracją przeciwko polityce obozu Śmigłego-Rydza, który w opinii byłego premiera niszczył dzieło stworzone przez Józefa Piłsudskiego. Na przełomie 1938 i 1939 Sławek kontaktował się z dawnymi kolegami partyjnymi z PPS, którym skarżył się na złą sytuację w obozie rządowym. Norbert Barlicki opowiadał Ludwikowi Cohnowi:
Biograf Sławka, Jerzy Marek Nowakowski, uważa, że samobójstwo zostało spowodowane wieloma, nakładającymi się na siebie czynnikami:
Leszek Moczulski jest zdania, że pomimo podejrzeń, że samobójstwo Walerego Sławka zostało spowodowane innymi czynnikami, niż powszechnie sądzono, za całą sprawą nie kryje się żadna tajemnica:
Wątpliwości Dariusz Baliszewski zwraca uwagę na, jego zdaniem zagadkowe, okoliczności śmierci Sławka, powątpiewając, czy rzeczywiście było to samobójstwo. Podkreśla fakt, że tuż przed próbą samobójczą były premier spalił w swoim mieszkaniu cały szereg swoich zapisków i urzędowych dokumentów. Baliszewski przytacza także relację żony Feliksa Perla, Teresy Perlowej, która przekazała dr Stanisławowi Gizie, że Sławek planował dokonanie zamachu stanu. Miał on nawiązać kontakt m.in. z Tomaszem Arciszewskim i Kazimierzem Pużakiem, wspólnie planując obalenie rządu Sławoja Składkowskiego. O sprawie dowiedział się jednak marszałek Śmigły-Rydz, który polecił dowódcy Oddziału II Sztabu Generalnego, płk Józefowi Smoleńskiemu, aresztować Walerego Sławka. Marszałek miał planować oskarżenie go o zdradę stanu i wytoczenie pokazowego procesu. Rzekomo ostrzeżony telefonicznie Sławek popełnił samobójstwo tuż przed aresztowaniem.
Jak przyznał sam Baliszewski, opowieść ta nie jest poparta żadnymi dowodami. Została ona zanegowana także przez samego płk. Smoleńskiego, który pisał m.in.:
Smoleński, aby pokazać, o co był posądzany, przytoczył także artykuł z gadzinówki Nowy Kurier Warszawski z nr 284 z 3 grudnia 1940 r. pt. Samobójstwo sumienia Piłsudskiego, w którym można przeczytać, że Sławek został zamordowany, ponieważ opowiadał się za porozumieniem z Niemcami.
Baliszewski przytoczył jednak również relację posłów Józefa Ostafina i Edwina Wagnera, którzy w marcu 1939 r. mieli brać udział w spotkaniu w podziemiach Banku Gospodarstwa Krajowego w Warszawie. Dowiedzieli się oni tam rzekomo o planach przewrotu, mającego wynieść do władzy (na stanowisko prezydenta) Walerego Sławka. Obaj posłowie mieli donieść o tym kapelanowi prezydenta Mościckiego. To rzekomo doprowadziło do przeprowadzenia rewizji w mieszkaniu byłego premiera i stało się powodem jego samobójstwa. Trzecią przywoływaną przez Baliszewskiego relacją jest opowieść sędziego Ignacego Wielgusa, który podczas rozmowy z gen. Marianem Kukielem i Stanisławem Hallerem miał dowiedzieć się o planach przewrotu, dzięki któremu prezydentem miał zostać Sławek, premierem – Leon Kozłowski, a ministrem spraw wewnętrznych – Kazimierz Pużak. Gen. Kazimierz Sosnkowski miał wówczas przekonywać Sławka o konieczności otrucia Mościckiego i zawarcia porozumienia z Niemcami. Baliszewski zwrócił również uwagę na inne zagadkowe jego zdaniem okoliczności towarzyszące śmierci Sławka:
Jak przyznaje sam Baliszewski:
Przypisy
Bibliografia
Linki zewnętrzne
Kategoria:1939 w Polsce Kategoria:Sanacja Kategoria:Samobójstwo Sławek, Walery