Operacje morskie w cieśninie Dardanelskiej – działania w latach 1915–1916 podczas I wojny światowej, prowadzone głównie przez Królewską Marynarkę Wojenną Wielkiej Brytanii (Royal Navy) z dużą pomocą marynarki francuskiej i niewielkim wkładem okrętów z Rosji i Australii. Kampania Dardanelska rozpoczęła się jako operacja wyłącznie morska (z okrętami bombardującymi brzeg nieprzyjaciela), ale z biegiem czasu rola okrętów stała się pomocnicza, działały one jako ruchome baterie wspomagające wojska lądowe. Przez całą kampanię podejmowano także wiele prób przejścia okrętów podwodnych przez cieśninę Dardanelską z nadzieją na przedarcie się na Morze Marmara i zadanie strat marynarce handlowej Imperium osmańskiego.

Preludium thumb|left|Dardanele w czasie bitwy na półwyspie Gallipoli, 14 sierpnia 1915 W momencie wybuchu I wojny światowej Turcja osmańska była krajem neutralnym, nie opowiedziawszy się jeszcze za żadną ze stron konfliktu. Wielka Brytania miała długie tradycje wpływów i duże interesy w tym rejonie, ale w ostatnich czasach to Niemcy starali się pogłębiać przyjazne stosunki z Turcją. Wielka Brytania niezbyt pomogła swojej sprawie, kiedy po wybuchu wojny nie tylko zarekwirowała dwa wybudowane na zamówienie tureckie okręty liniowe (pancerniki)HMS "Erin" i HMS "Agincourt"., ale także odmówiła oddania zapłaty. W odpowiedzi na to, Niemcy przekazali Turcji dwa okręty wojenne: krążownik liniowy SMS „Goeben” i krążownik lekki SMS „Breslau”. Oba te okręty były obsadzone załogą niemiecką, ale otrzymały formalnie nowe nazwy: „Yavuz Sultan Selim” i „Medili” i stały się główną siłą marynarki tureckiej. W tym czasie „Goeben” był przez prawie rok zdecydowanie najpotężniejszym okrętem na basenie Morza Czarnego.

W październiku 1914 roku Turcja zamknęła cieśninę Dardanelską przed statkami krajów Ententy. 28 października, jeszcze przed wypowiedzeniem wojny, turecka flota wzmocniona obecnością „Goebena” rozpoczęła regularne ataki na rosyjskie statki i instalacje brzegowe na Morzu Czarnym. Turcy zbombardowali Odessę i Sewastopol, zatapiając stawiacz min i kanonierkę. 2 listopada Rosja wypowiedziała wojnę Turcji, a cztery dni później zrobiła to także Wielka Brytania. Po nieudanym tureckim ataku na Rosję przez Kaukaz w grudniu 1914 roku, rząd rosyjski wysłał prośbę o pomoc do rządu Wielkiej Brytanii.

Winston Churchill, który wtedy był Pierwszym Lordem Admiralicji, już wcześniej planował zdobycie kontroli nad Dardanelami. Pat na froncie zachodnim, rosyjska prośba o pomoc i ocena, że Turcja jest słabym przeciwnikiem, uczyniły projekt kampanii w cieśninie Dardanelskiej bardzo interesującym.

11 stycznia, na żądanie Churchilla, dowódca floty brytyjskiej na Morzu Śródziemnym, wiceadmirał Sackville Hamilton Carden, przedstawił plan zdobycia kontroli nad cieśniną, używając do tego siły złożonej z pancerników, okrętów podwodnych i trałowców. 13 stycznia plan ten został zatwierdzony przez gabinet brytyjski i Carden otrzymał do swojej dyspozycji dodatkowe okręty, kilka pancerników generacji przeddrednotów, a także najnowocześniejszy wtedy na świecie pancernik HMS „Queen Elizabeth” i krążownik liniowy HMS „Inflexible”. Francja ze swojej strony dołączyła się z dywizjonem czterech przeddrednotów, a Rosja wysłała jeden krążownik („Askold”), który był w drodze z Dalekiego Wschodu. Żaden z krajów, których okręty miały wziąć udział w operacji morskiej, nie mógł sobie pozwolić, aby skierować też tam oddziały lądowe, a więc miała być to operacja tylko i wyłącznie morska. Na początku lutego zorientowano się jednak, że jakieś oddziały lądowe będą potrzebne i otrzymano jeden oddział królewskich marines, a także skierowano do Egiptu ostatnią dostępną dywizję brytyjską, 29. Dywizję Piechoty. W Egipcie przebywali już na szkoleniu żołnierze australijscy i nowozelandzcy (korpus ANZAC) i postanowiono, że dołączą oni do operacji, jeżeli będą potrzebni. Spodziewano się jednak, że piechota będzie potrzebna jedynie do okupacji Konstantynopola, a nie w trakcie przejmowania kontroli nad cieśniną.

Przełamywanie blokady Już 3 listopada 1914 na rozkaz Churchilla flota brytyjska przeprowadziła pierwszy atak w Dardanelach, po rozpoczęciu wojny pomiędzy Rosją a Turcją. W ataku, który odbył się jeszcze przed oficjalnym wypowiedzeniem wojny przez Anglię, wzięły udział 2 angielskie krążowniki liniowe i jeden przestarzały francuski pancernik „Verite”. Zadaniem ataku było sprawdzenie stanu tureckich umocnień, a także czego można się spodziewać ze strony obrońców. Rezultaty z punktu widzenia Brytyjczyków były bardzo zachęcające, po zaledwie dwudziestominutowym bombardowaniu fortu w Sedd el Bahr jeden z pocisków trafił w magazyn amunicyjny. Powstała eksplozja uszkodziła (ale nie zniszczyła) 10 dział tureckich i zabiła 86 żołnierzy. Łączne straty po stronie tureckiej wyniosły 150 żołnierzy, w tym 40 Niemców. thumb|Sieć obronna Dardaneli pokazująca pola minowe, sieci na okręty podwodne i baterie brzegowe Dardanele były bronione przez system ufortyfikowanej i mobilnej artylerii, ulokowanej w trzech systemach obronnych – zewnętrznym, środkowym i wewnętrznym. Strefa zewnętrzna była położona przy samych wejściach do cieśnin i miała się okazać bardzo podatna na bombardowania, a strefa wewnętrzna, położona była w najwęższych miejscach cieśnin w okolicach Çanakkale. Poza strefą wewnętrzną cieśniny nie były już aktywnie bronione, ale położono tam 10 pól minowych, w których łącznie znajdowało się 370 min.

Operacja, która ostatecznie stała się dziesięciomiesięczną wojną na wyniszczenie, rozpoczęła się o 7.30 rano, 19 lutego 1915 r. Dwa niszczyciele zostały wysłane na zwiady, w ich kierunku otworzyła ogień bateria dział 24 cm z baterii Kum Kale o godzinie 7.58. Dwa pancerniki podeszły bliżej baterii i rozpoczęły z nią pojedynek ogniowy, pierwsze brytyjskie strzały padły o 9.51 z okrętu HMS „Cornwallis”. Dzień ten nie przyniósł jednak tak spektakularnego rezultatu jak test z 3 listopada.

Następna operacja odbyła się sześć dni później, już 25 lutego. Tym razem Turcy ewakuowali linię obrony zewnętrznej i flota brytyjska weszła w głąb cieśnin. Oddziały desantowe królewskich marines wylądowały przy Sedd El Bahr i Kum Kale, wysadzając tamtejsze fortyfikacje prawie bez oporu wroga. 1 marca cztery pancerniki przeprowadziły bombardowanie środkowej linii obrony.

Nie było prawie żadnych postępów przy czyszczeniu pól minowych. Trałowce, które przeznaczono na tę operację, były nieopancerzonymi trawlerami z cywilnymi załogami, które odmówiły pracy pod ostrzałem wroga. Dodatkowo utrudniały pracę silne prądy występujące w cieśninach. Taka sytuacja dodała Turkom ducha bojowego. Kiedy Brytyjczycy przeprowadzili następny rajd na zewnętrzną linię obrony, marines zastali tam tym razem bojowo nastawionych obrońców i stracili w ataku 23 żołnierzy.

Zdecydowano się wreszcie skorzystać z pomocy „Queen Elizabeth”. Okręt ten zbombardował najpierw wewnętrzną linię obrony, strzelając przez cały półwysep od strony Morza Egejskiego, ale później wszedł w głąb cieśnin i kontynuował atak z tej pozycji. W nocy 13 marca zrobiono próbę rozminowania cieśnin, do akcji pod osłoną nocy przystąpiło sześć trałowców ubezpieczanych przez krążownik , jednak pomimo ciemności baterie tureckie otworzyły bardzo skuteczny ogień, uszkadzając cztery trałowce i bardzo ciężko uszkadzając prowadzący je krążownik.

Po fiasku tej operacji admirał Carden złożył dymisję 15 marca i dowództwo przejął kontradmirał , który otrzymał zgodę na przeprowadzenie ostatecznego ataku w ciągu dnia, używając wszystkich możliwych okrętów, z trałowcami operującymi pod bezpośrednią osłoną całej floty.

Bitwa 18 marca Nieporadne, niezdecydowane i nieskoordynowane działania floty brytyjskiej dały Turkom szansę na przegrupowanie sił, częściowe odbudowanie zapasów oraz, co najważniejsze, na ustawienie nowej zagrody minowej. W nocy 8 marca stawiacz min „Nusrat” ustawił linię min morskich wzdłuż zatoki , szerokiego akwenu położonego po azjatyckiej stronie półwyspu, tuż przy wejściu do cieśnin. Turcy zauważyli, że w czasie poprzednich bombardowań brytyjskie okręty wykonały zwrot na sterburtę właśnie w tej zatoce przed powrotem do bazy. Nowa zagroda minowa składała się z 20-26 min, ułożonych w jednej linii, równolegle do brzegu. Zostały zakotwiczone na głębokości 4,5 m w odstępach mniej więcej stumetrowych.

Plan ataku 18 marca zakładał, że brytyjskie pancerniki zniszczą pierwszą linię obrony, umożliwiając w ten sposób trałowcom wyczyszczenie pierwszego pasa zagród minowych, co z kolei pozwoliłoby w następnym dniu na zniszczenie reszty tureckich baterii. W dniu ataku pancerniki płynęły w formacji trzech równoległych do siebie linii, z okrętami pomocniczymi ubezpieczającymi skrzydła i dwoma okrętami stanowiącymi rezerwę.

+ Formacja okrętów dniu 18 marca"Szare tło: okręt został uszkodzony, Czerwone tło: Okręt zatonął"Linia AHMS "Queen Elizabeth"HMS "Inflexible"Linia B (okręty francuskie)"Gaulois""Charlemagne""Bouvet""Suffren"Linia CHMS "Vengeance"HMS "Albion"Okręty pomocniczeHMS "Swiftsure"RezerwaHMS "Canopus"HMS "Cornwallis"  

Pierwsza linia okrętów brytyjskich otworzyła ogień z zatoki Eren Keui około 11.00. Wkrótce po tym, de Robeck wydał rozkaz, aby do brzegu podeszły okręty francuskie i otworzyły ogień do tureckich fortec, które odpowiedziały celnym ogniem, kilkakrotnie trafiając w „Gaulois”, „Suffren”, i „Inflexible”. Niemniej efekty bombardowania przez okręty alianckie były coraz bardziej widoczne i intensywność ognia obrońców tureckich wyraźnie spadła. Około 13.25 większość baterii brzegowych w ogóle przestała odpowiadać ogniem i de Robeck zdecydował się wycofać francuskie okręty i kontynuować atak trzecią linią pancerników, a także „Swiftsure” i „Majestic”.

O 13.54, po wykonaniu zwrotu na sterburtę, francuski pancernik „Bouvet” wszedł na minę, przewrócił się i zatonął w ciągu kilku minut, biorąc ze sobą na dno 600 marynarzy. Brytyjczycy nie zdali sobie jednak sprawy, że wszedł on na minę, myśleli, że został on trafiony pociskiem w magazyn amunicyjny lub też, że został storpedowany.

thumb|right|Porzucony tonie Okręty brytyjskie kontynuowały atak. Około 16.00 „Inflexible” zaczął się wycofywać ze swojej pozycji i wszedł na minę tuż obok miejsca, gdzie to samo przytrafiło się „Bouvet”. Jednak nie zatonął on i nieco później został osadzony na mieliźnie.

Następnym okrętem, który wszedł na minę, był „Irresistible”. Została z niego zdjęta załoga i próbował go wziąć na hol, ale nie mógł podejść wystarczająco blisko z powodu zbyt małej w tym miejscu głębokości zatoki i w końcu o 18.05 sam wszedł na minę, wybuch której uszkodził jego ster i okręt został porzucony przez załogę.

Wydarzenia 18 marca to niewątpliwie tureckie zwycięstwo, ale pomimo to prasa brytyjska nadal uważała, iż należy kontynuować operację morską. Z wyjątkiem „Inflexible” wszystkie uszkodzone i zatopione okręty były przestarzałe i nie spełniały wymogów ówczesnego pola walki – tylko wybuch wojny uchronił je przed złomowaniem i w opinii wielu osób można było pozwolić na ich stracenie dla dobra operacji. W każdym razie porażka poniesiona w tym dniu przekonała Brytyjczyków, że jedynym sposobem na zneutralizowanie tureckiego panowania nad Cieśninami Dardanelskimi jest opanowanie tamtejszego rejonu przez piechotę.

Operacje okrętów podwodnych thumb|Turecki pancernik Ataki brytyjskich okrętów podwodnych rozpoczęły się już w 1914 roku, jeszcze przed oficjalnym rozpoczęciem całej kampanii. 13 grudnia, brytyjski okręt podwodny HMS B11 wszedł w cieśniny skutecznie unikając pięciu pasów pól minowych i storpedował bardzo stary, bo zbudowany w 1874 roku turecki pancernik , który był zakotwiczony jako pływająca bateria w zatoce Sari Sighlar na południe od Çanakkale. "Mesudiye" wywrócił się 10 minut później, większość z jego załogi liczącej 673 marynarzy znalazła się w potrzasku pod przewróconym kadłubem. Stało się to w wodzie na tyle płytkiej, że większość kadłuba wystawała nad wodę i większość załogi została uratowana – w ataku tym zginęło tylko 37 osób.