Jack the Giant Killer – amerykański film fantasy w reżyserii Nathana H. Jurana 1962 roku, oparty na kornwalijskiej baśni ludowej pod tym samym tytułem.

Fabuła W średniowiecznym królestwie Kornwalii odbywa się zaprzysiężenie córki króla Marka, Elaine, na następczynię tronu. Na uroczystość przybywa również Elidorus, królewicz wyspy Tarquin. Król wyczuwa w nim coś podejrzanego, jednak przybysz zaskarbia sympatię Elaine podarowaną pozytywką, w której znajduje się miniaturowy tańczący błazen. Nikt nie wie, że Elidorus to tak naprawdę czarnoksiężnik Pendragon, władca czarownic, olbrzymów i hobgoblinów, który lata temu został pokonany i wygnany przez dobrego czarodzieja Herlę, a teraz po jego śmierci zamierza podbić bezbronną Kornwalię. Nocą, w sypialni śpiącej Elaine czary Pendragona otwierają pozytywkę, a błazen przeobraża się w odrażającego olbrzyma Cormorana, którego strażnicy zamku nie są w stanie powstrzymać, gdy porywa Elaine.

Tymczasem młody rolnik Jack przygotowuje konie na wyjazd do miasta. Jest świadkiem jak Cormoran zabiera Elaine na okręt Pendragona i niezwłocznie biegnie na pomoc królewnie. Po walce z Garną, sługą Pendragona, uwalnia Elaine, a następnie korzystając ze sprytu zabija Cormorana. Jack w podzięce za uratowanie Elaine zostaje pasowany przez króla na rycerza. Gdy staje się jasne, kto stoi za ostatnimi zagrożeniami, król nakazuje Jackowi zawieść w tajemnicy Elaine do klasztoru w Normandii, by uniknąć złapania przez Pendragona. Jednak Pendragon o wszystkim dowiaduje, gdy współpracująca z nim dwórka lady Constance przekazuje mu wieści za pośrednictwem kruka. Przebrani za chłopów Jack i Elaine płyną okrętem Szkotów, który atakują czarownice Pendragona zabijające kapitana i porywające Elaine. Przerażona załoga chce wracać do Anglii, nie wierząc kim byli ich pasażerowie i wyrzuca Jacka za burtę. Za nim wskakuje małoletni syn kapitana – Peter.

Zabrana do zamku Pendragona, położonego na odludnej wyspie, Elaine zostaje zmieniona w czarownicę. Pendragon obiecuje Markowi zwrócić córkę w zamian za tron Kornwalii. Daje mu czas na tydzień. Król odkrywa, że lady Constance szpiegowała dla Pendragona, ponieważ została przez niego opętana. Tymczasem Jacka i Petera ratuje wiking Sigurd. Na swej łodzi prezentuje swe znalezisko, które złowił podczas podróży do Irlandii – butelkę z skrzatem w środku, uwięzionego tysiące lat temu przez króla elfów. Butli może dotknąć tylko osoba o szczerym sercu i tą osoba okazuje się być Jack. Skrzat obiecuje spełnienie życzeń przy pomocy magicznych monet w zamian za późniejsze uwolnienie. Wreszcie wszyscy docierają do wyspy Pendragona, lecz idzie Jack jedynie ze skrzatem, by nie zmniejszyć ryzyko złapania. Pendragon nasyła niepokonanych rycerzy, ale skrzat użycza jednego z życzeń, by ich zneutralizować. Także kolejne życzenie zostaje wykorzystane do blokady czarów. Pendragon oznajmia, że Elaine po drugiej wyspy w ruinach rzymskiej świątyni. Pendragon orientuje się, że Jacka coś chroni przed jego magią. Opętana Elaine obiecuje posiąść sekret.

Elaine, udająca uwięzioną, zostaje uwolniona przez niczego świadomego Jacka. Na pokładzie łodzi Elaine podaje Jackowi miksturę nasenną. Kiedy dotyka butelki skrzata, jej zła natura sprawia, że robi się gorąca w jej dłoni i odruchowo wrzuca ją do morza. Pendragon porywa Jacka i jego towarzyszy i próbuje zmusić Jacka do ujawnienia miejsca pobytu skrzata, zamieniając Petera w szympansa, a Sigurda w psa. Jack domyśla się, że Elaine została opętana i odruchowo rozbija lustro, łamiąc tym samym urok. Jack ucieka z kompanami z zamku. Pendragon wzywa dwugłowego olbrzyma. Butla z skrzatem zostaje znaleziona na brzegu morza i ten spełnia ostatnie życzenie, wzywając morskiego potwora, który zabija olbrzyma. Widząc uciekinierów na morzu, Pendragon transmutuje się w smoka i ściga łódź. Skrzat nie może pomóc, gdyż skończyły mu się monety, więc Jack toczy samodzielnie walkę ze smokiem i finalnie go zabija. Śmierć Pendragona powoduje zawalenie się jego zamku i śmierci jego wszystkich sług oraz przywrócenie Peterowi i Sigurdowi ludzkich postaci. Zgodnie z obietnicą skrzat zostaje uwolniony i wracając do Irlandii tworzy tęcze prowadzącą Jacka i jego kompanów do Kornwalii. Jack zgadza się na prośbę Elaine, by po powrocie do ojczyzny wzięli ze sobą ślub.

Obsada Źródło:.

thumb|center|170px|Kerwin Mathews w roli Jacka.

Produkcja Tło W połowie lat 50. XX wieku animator Ray Harryhausen próbował sprzedać swój pomysł na realizację filmu fantasy z animowanymi lalkowo potworami (technika Dynamation) w oparciu o opowieści o Sindbadzie Żeglarzu. Jednym z producentów, z którym próbował rozmawiać był Edward Small, który nie okazał zainteresowania projektem Harryhausena.

Ostatecznie projektem zainteresował się producent Columbia Pictures Charles H. Schneer. Z projektu powstała Siódma podróż Sindbada (1958), która odniosła niespodziewany sukces, przynosząc wytwórni dochód w wysokości pół miliona dolarów. Small widząc sukces Siódmej podróży Sindbada i umiarkowany dochód ze swojego Świadka oskarżenia (1957), postanowił nadrobić zaprzepaszczoną okazję tworząc podobny film fantasy.

Produkcja Small skontaktował się z reżyserem Siódmej podróży Sindbada Nathanem Juranem. Zatrudnił scenarzystę Orville’a Hamptona i poprosił ich o adaptację baśni, która byłaby wykonana w podobnej technice. Zdecydowano się na „Jacka pogromcę olbrzymów” z walijskich i wczesno angielskich legend, Hampton pisząc scenariusz celowo nawiązywał do Sinbada z Siódmej podróży Sindbada. Jack the Giant Killer w zamyśle Smalla miał być bardziej wystawny i rewelacyjny niż Siódma podróż Sindbada, przynosząc jeszcze większe zyski.

Do roli Jacka zatrudniono Kerwina Mathewsa, który grał tytułowego bohatera w Siódmej podróży Sindbada, a do roli złoczyńcy Torina Thatchera (rola Sakuraha w Siódmej…).

Juran polecił na kierownika fotografii Davida S. Horsleya, byłego szefa działu efektów specjalnych w Universal Pictures, który pracował na własny rachunek od czasu nakręcenia filmu This is Island Earth (1955). Do pracy nad efektami wybrano Howarda Andersona, niezależnego specjalistę od efektów, pracujący już wcześniej dla Smalla. Anderson z kolei zlecił podwykonawstwo usług firmie Project Unlimited, której jedynym zadaniem było dostarczenie miniatur, rekwizytów i animowanych kukieł.

Small postanowił nakręcić sceny plenerowe na wyspie Santa Catalina Island i u wybrzeży Kalifornii. Wynajął barkę wojskową o długości , umieszczając na niej scenografie statków, generatory i całą ekipę produkcyjną. Zdjęcia trwały przez większość lipca 1960 roku, kończąc się w pierwszym tygodniu sierpnia. Same zdjęcia na Catalinie zajęły 15 dni, tydzień spędzono na kręceniu wnętrz zbudowanych na dwóch scenach studia Goldwyn Studio, kolejny tydzień spędzono na filmowaniu zewnętrza zamku, wykorzystując stojące dekoracje na terenie studia Universal.

David S. Horsley wybrał na swojego kamerzystę Phila Kellisona, który pracował na własny rachunek jako technik efektów optycznych dla Jacka Rabina i Howarda Andersona.

Prace nad efektami trwały od września 1960 roku do lipca 1961 roku.

Problemy W trakcie prac nad filmem Small zaczął podejrzewać, że budżet może być większy niż zaplanowany. Nie było osoby zarządzającej, dbającej o maksymalne wykorzystanie zasobów i narzucającej techniczną wizję – takiej jaką był Harryhausen przy produkcji Siódmej podróży Sindbada. Opracowana przez Harryhausena technika „Dynamation” nie była dobrze znana w Hollywood.

Pod względem technicznym jednym z problemów był plan Smalla, aby film trafił zarówno do kin, jak i telewizji. Mając to na uwadze, poinstruował Stana Horsleya, aby oświetlał sceny w taki sposób, żeby film dobrze wypadł zarówno na ekranie kinowym, jak i w odbiorniku telewizyjnym. Horsley oświetlał i kadrował więc sceny z myślą o ograniczeniach telewizyjnych, co wpływało negatywnie m.in. na atmosferę filmu, której reżyser Juran poszukiwał. Jak wspominał Kellison: „zamek Pendragona miał być ponurym, mrocznym, budzącym grozę miejscem. Stan nie pozwalał, aby poziom kontrastu spadł, co sprawiłoby, że zamek wyglądałby ponuro i złowrogo. Wyglądał raczej jak dobrze oświetlona sala taneczna z tymi wszystkimi stworami dookoła. Cała atmosfera zniknęła”. Kellison wspominał także, iż w tamtym czasie wiedza o filmach telewizyjnych była bardzo ograniczona: „Problem w tym, że nie jestem pewien, czy film mógłby być w ogóle pokazany w telewizji, kiedy go kręcił. (…) To, co robił Stan, było dokładnie tym, czego nie powinno się robić, czyli kompromisować pomiędzy »filmem do kin« a »filmem do telewizji«. Ostatecznie nie przysłużył się żadnemu z tych mediów”.

Kiedy Edward Small zwrócił się do Howarda Andersona z propozycją realizacji Jacka, ten akurat przebywał na terenie studia RKO Pictures, gdzie znalazł oryginalne lalki z filmu King Konga (1933), leżące w magazynie rekwizytów, z rozkładającą się gumą. Armatury Konga zostały rozebrane i przerobione na potrzeby Syna King Konga (1933). Od tego czasu nie były używane. Anderson, jego scenograf Louis MacManus i Phil Kellison postanowili odbudować lalki. MacManus zaprojektował nowe postacie, pasujące do armatur, co jest jednym z powodów dlaczego potwory wyglądały jak poszerzone giganty. Kellison ku swojemu rozczarowaniu odkrył, że armatury były zbyt przestarzałe. Mechaniczne wykonanie było zbyt prymitywne, a większość części nosiła ślady zużycia. Anderson zdając sobie sprawę, że rozpoczęcie pracy od zera wymagałoby znacznego nakładu pracy, a specjalizując się w efektach fotograficznych nie czuł się do tego kompetentny. Nie chcąc tracić na szukaniu odpowiednich animatorów w Hollywood, zlecił budowę lalek i prac związanych z ich animacją Project Unlimited, które miało w tym doświadczenie. Kellison, który miał doświadczenie w animacji lalkowej, m.in. przy Dinosaurus! (1960), został mianowany przez Andersona odpowiedzialnym za zdjęcia poklatkowe. Bracia Marcel i Victor Delgado pracowali nad nowymi armaturami, zaś Wah Chang wymodelował ciała na podstawie szkiców Louisa MacManusa.

Miniaturowa była nieustannie brana pod uwagę w przypadku Jack the Giant Killer, ale Project Unlimited nie posiadało do tego projektorów. Przy Dinosaurus! (1960) używali starego projektora Acme, wykonując szereg miniaturowych , które były bardzo słabej jakości. Zaś we Władcach świata (1961) te urządzenia były dostarczone przez niezależnego specjalistę od procesów, Billa Hansarda. Początkowo więc Anderson i Kellison rozważali zastosowanie maski travelling matte w podczerwieni do łączenia animacji lalek z tłem. W przeciwieństwie do procesu Dynamation, modele miały być wkomponowane w scenę. System opracowany przez Cascade Pictures okazał się nieodpowiedni ze względów technicznych, zdecydowano się więc na projekcję tylną. Po odnalezieniu w magazynach RKO Pictures projektorów poklatkowych, zbudowanych przez Harry'ego Cunninghama do Mighty Joe Young (1949), Anderson w ramach umowy zakupił trzy takie projektory, instalując je w Project Unlimited. Ponieważ projektory były zbudowane do filmu czarno-białego, musiały zostać przerobione do pracy z kolorem. Wes Thompson przerobił je tak dobrze, że później jeden z projektorów został sprzedany Harryhausenowi.

Animację poklatkową wykonywał m.in. młody pracownik Project Unlimited (zatrudniony tam w wieku 20 lat), Jim Danforth. Danforth najwięcej rozumiał z ekipy filmowej na czym polegała technika Dynamation, gdyż jako nastolatek odwiedził Harryhausena, w tym jego warsztat, widząc ustawienia do tej techniki. Studiował także kadry z To przyszło z głębin morza (1955) i 20 milionów mil do Ziemi (1957).