thumb|Zamek w Wiśniczu thumb|Zamek Lubomirskich i Potockich w Łańcucie thumb|Zamek Królewski w Niepołomicach thumb|Zamek w Sandomierzu thumb|Pałac Biskupów Krakowskich w Kielcach thumb|Krzyżtopór thumb|Zamek w Podhorcach thumb|Pałac Kazimierzowski thumb|Pałac Prezydencki thumb|Pałac Czartoryskich w Puławach thumb|Zamek Ujazdowski w Warszawie thumb|Pałac Paca-Radziwiłłów w Warszawie thumb|Pałac Branickich w Białymstoku thumb|Pałac w Wilanowie thumb|Pałac Biskupów Krakowskich w Warszawie Nowożytna architektura rezydencjonalna w Polsce to reprezentacyjne siedziby biskupie, królewskie czy wielkopańska w postaci zamków, pałaców i dworów. Treści ideowe przekazywane przez tego rodzaju architekturę obfitowały w konteksty religijne, polityczne, historyczne, mitologiczne i astrologiczne. Aplikowano je w postaci przedstawień malowanych i rzeźbionych, o rozmaitej skali i gatunku. Treści najbogatsze i wyrażane największą liczbą środków artystycznych zawarte były w wystrojach najokazalszych rezydencji pełnego baroku – Wilanów, pałac Krasińskich w Warszawie. Możnowładców najbardziej czynnych w życiu publicznym upamiętniano głównie w wielkich cyklach plafonowych – Ujazdów, Podhorce, Kielce. Wątek gloryfikacji rodu, czy dynastii wcielenie bardziej pospolite zyskiwał w dekoracji i inskrypcjach bram wjazdowych, portali.
Historia rezydencji w Polsce Początki Wraz z procesem przemian gospodarczych, politycznych i społecznych następowało pogłębianie się różnic majątkowych wewnątrz stanu szlacheckiego. Agraryzacja polskiej gospodarki w oparciu o system folwarczno-pańszczyźniany była dla bogacących się bodźcem do tworzenia coraz większych latyfundiów.
Dwory magnaterii stanowiły aparat nieformalnej władzy poparty majątkiem, który pozwalał na prowadzenie własnej polityki. Tym samym urastała rola i znaczenie magnackich dworów, które w XVII wieku stanowiły niemal główne centra polityczne i kulturalne kraju. Każdy z tych dworów tworzył odrębną przestrzeń, która z centrum rezydencjonalnego rozciągała swoją zwierzchność nad miastami i włościami magnackiego latyfundium. Kodyfikowały się modele kultury materialnej i obyczajowej. Do tych modeli należała także architektura magnackich rezydencji oraz fundacji sakralnych. Na dworach jeszcze za panowania Zygmunta III okazały styl życia reprezentacyjnego cechował zamiłowanie do przepychu i chęć olśnienia bogactwem.
Pogląd Arystotelesa, że wielki człowiek okazuje swą „wielmożność” przez wznoszenie wspaniałych budowli realizował się w wieku XVII, zmieniały się tylko cele i charakter fundacji. Wysoka pozycję fundatora podkreślały skala działalności inwestycyjnej i kosztowność budowli, a także samo jej ukształtowanie. Architektura miała tworzyć odpowiednią scenerię dla reżyserii życia magnackiego, miała zadziwiać i wprzęgać w działania polityczne magnata.
Rozwój Wiek XVII cechowała dynamika ruchu budowlanego, w czterech początkowych dekadach tego wieku, da się zaobserwować stały jego wzrost. Apogeum nastąpiło zaraz po roku 1640, kiedy to budowano parokrotnie więcej niż na początku stulecia. Po potopie i wojnach kozackich nastąpił zastój w budownictwie, po którym z czasem, od ok. 1660 roku, wzrastało nasilenie produkcji budowlanej – tu kończy się okres przejściowy dla budownictwa rezydencjonalnego.
Dynamiczna ewolucja polskiej rezydencji szlacheckiej i królewskiej przebiegała w dwóch zasadniczych płaszczyznach – całości zespołu i głównego budynku reprezentacyjno – mieszkalnego. W toku procesów dostosowywania składników rezydencji do całości, dezaktualizowały się tradycyjne typy siedzib feudalnych, ustępując miejsca zagranicznym wzorcom. Początkowo były to wzorce włoskie, potem francuskie – od czasów Władysława IV.
W epoce Wazów zaznaczył się dwie główne ewolucje rezydencji: dominacja planu o zwartym korpusie nad wieloskrzydłowym zamkiem i likwidacja fortecy na korzyść założenia otwartego. Zostały one ujęte w normy kompozycji barokowej za Władysława IV. Modne wzorce pałacowe za Zygmunta III, ulegały przemianom i nawiązywały do nowszych rozwiązań włoskiej willi czy francuskiego chateau. Pojawienie się kompozycji kierunkowej, wiążącej wspólną osią pałac z dziedzińcem paradnym i ogrodem, było zjawiskiem bardziej przełomowym niż wzbogacanie form pałacu i różnicowanie jego bryły za pomocą narożnych ryzalitów czy pawilonów. Zawiązki tych procesów można zaobserwować w siedzibach czołowych osobistości schyłku panowania Zygmunta III, wznoszonych na prowincji ok. 1630. Na terenie Warszawy dokonuje się głębsza asymilacja pierwiastków barokowych, w fundacjach Władysława IV oraz innych możnowładców – przypada ona na lata 1635-1645 – tzw. dekadę pałacową, ze względu na znaczną liczbę budowli i nowatorstwo ich wykonania. Do przedstawicieli epoki Zygmunta III należeli wojewoda Kacper Denhoff (1588-1645), inicjator budowy pałacu w Kruszynie, kanclerz i bp krakowski Jakub Zadzik (zm. 1642), fundator pałacu w Kielcach oraz kasztelan krakowski Jerzy Zbarski (zm. 1631) – założyciel zamku w kresowym Zbarażu.
Zamek i dwór były na początku dwoma podstawowymi typami osadnictwa feudalnego. Dwór przechodził przeobrażenia, a zamek zanikał. Odmiana zamku późnośredniowiecznego odznaczała się układem dwuczłonowym – obok obwarowanego, wieloskrzydłowego korpusu z wewnętrznym dziedzińcem istniało usługowe podzamcze. Rozkład zamku był wynikiem osłabienia czynnika militarnego, co zaważyło na programie polskiej rezydencji XVII wieku. Korpusy zamkowe odrywały się od obwarowań. Rezultat tych ewolucji było upodobnienie się do włoskiego nowożytnego typu palazzo in fortezza. Nazwę dwór natomiast uogólniono, podciągając ją pod rezydencję, pozbawioną ewidentnych funkcji militarnych, a także elementów warownych. Wiele siedzib zachowało jednak wieże, czy to w narożach korpusów mieszkalnych, czy nad główną bramą wjazdową.
Te dwa typy przełamywały się w rozmaity sposób nowożytnymi modelami rezydencji otwartej. Początkowo starano się dostosować te siedziby do konwencji renesansowej willi manierystycznej – villa rustica czy villa suburbana. Z rozwiązań willowych zaczerpnięto np. system poprzedzania frontu głównego budynku ogrodem, a nie dziedzińcem. Wzorcowe przykłady willi znalazły też odbicie w przedłużaniu fasady pałacu długimi arkadowymi galeriami. Nowa była rola podwórza przed pałacem, który przekształcił się w dziedziniec paradny, nie bez udziału wpływów francuskich. W Polsce wzrastała rola dziedzińca jako sceny, na której toczyło się życie codzienne i uroczyste – wjazdy i wyjazdy, ceremonie. Wjazd na dziedziniec znajdował się na osi założenia i akcentowano go wieżą.
Po połowie XVII wieku budynek główny założenia znajdował się między dziedzińcem a ogrodem, podobnie też częściej wiązano wspólną osią symetrii możliwie jak najwięcej elementów przestrzennych, budowlanych i zielonych. Ostatecznym kresem tej ewolucji było podporządkowanie tego zespołu kompozycji ukierunkowanej z dominantą pałacu – entre cour et jardin, zgodnie z typem skodyfikowanym przez Ludwika XIV we Francji. Dostrzega się zbieżności z wzorami obcymi – częściej z francuskim chateau niż z włoską villa, często te zbieżności wynikały nie z naśladownictwa, ale z zastosowania analogicznych rozwiązań.
Około roku 1670 układ kompozycyjny tworzą odwrócone w podkowę oficyny, załamane w narożach dziedzińca, a przeprute na osi bramą. Znamienna cechą założeń rezydencjonalnych było przestrzeganie zasady izolowania głównego budynku mieszkalnego.
U schyłku XVII wieku, gdy architektura dochodziła do baroku pełnego, w budownictwie reprezentacyjnym dążyło się do związania otoczenia z architekturą w „całościowe dzieło sztuki”. Nowe wzmożenie ruchu budowlanego nastąpiło w latach 1680-1695. W architekturze akcentowano przewagę wpływów baroku włoskiego, które niosły największy ładunek klasycyzmu. Pojawiały się tendencje, które prowadziły do dorabiania swojej rodzinie archaicznej, rzymskiej genealogii, czy wykorzystywanie wątków antycznych przy układaniu literackich wątków dekoracyjnych. W tym czasie dział Tylman z Gameren.
Mecenat Jana III Sobieskiego był odbiciem nie tyle monarchy, co pierwszego magnata Rzeczypospolitej. Skala i poziom założeń kształtowały się poniżej intensywności poczynań architektonicznych Lubomirskiego czy Krasińskiego. Z wyjątkiem siedziby w Wilanowie program fundacji był stosunkowo skromny, częściej ograniczał się do upamiętnienia jego bohaterskich czynów tytułem fundacji, niż rozwijał treści dynastyczne i publiczne konkretnych układów formalnych. Na polu architektury Sobieskiego cechowała racjonalna rzeczowość i użytkowość – rozmach założenia i bogactwo wystroju pałacu w Wilanowie były wyjątkowe na tle całości mecenatu Jana III. Często podkreślana sarmackość gustu Jana III uzewnętrzniała się głównie w przepychu wyposażenia wnętrz. Inspiracje rodzimymi ideałami życia wiejskiego i rycerskiego można odnaleźć w ukształtowaniu licznych prowincjonalnych siedzib tego króla-ziemianina, przybierających postać dworu, spolszczone casa di villa czy kontynuującej typy zamku. W architekturze odpowiadały mu raczej barokowe formy włoskie, i to najczęściej w redakcji rzymskiej. Wpływ na to miał architekt Augustyn Locci.
W architekturze pałacowej w pierwszej ćwierci XVIII wieku zaczęły przeważać pierwiastki francuskie. Francja stworzyła ideał barokowej siedziby monarszej i możnowładczej, oddziałując na architekturę świecką całej Europy. Wzorem był Wersal Ludwika XIV, ze swoim rozmachem założenia wiążący pałac z licznymi dziedzińcami i ogrodami.
W czasach panowania Augusta II Mocnego przystąpiono do organizowania przedsięwzięć budowlanych w Warszawie. Powołany został specjalny urząd budowlany, którym od 1715 kierował Joachim Daniel Jauch. August zamawiał projekty przebudowy zamków w Warszawie, Ujeździe, nawet w Wilanowie. Poprzestał tylko na dwóch inwestycjach: Ogrodzie Saskim i Białej Sali w Wilanowie. Koncepcja Osi Saskiej pochodziła zarówno od Augusta Mocnego, jak i głównego architekta Mateusza Daniela von Poppelmanna (twórca drezdeńskiego Zwingeru). W Warszawie podejmowano najwięcej przedsięwzięć budowlanych. Z jego uporządkowywaniem wiąże się powstanie w 1743 roku Komisji Brukowej stworzonej z inicjatywy marszałka Franciszka Bielińskiego, która miała uporządkować stolicę. W ostatnich latach panowania Augusta II Mocnego pod koniec lat dwudziestych panował wzmożony ruch budowlany, wzorowany na francuskim typie rezydencji entre cour et jardin (między dziedzińcem a ogrodem), który miał w Polsce własną tradycję rozwojową sięgającą pierwszej połowy XVII wieku. Powstał w tym czasie Pałac Błękitny (1726) Anny Orzelskiej, córki króla Augusta II Mocnego, założony na osi prostopadłej do ulicy, naśladujący typ warszawskiego pałacu późnobarokowego. Paradny dziedziniec ujęty został podkową korpusu. Żadna z siedzib magnackich nie dorównywała królewskiemu pałacowi, natomiast na prowincji taki typ rezydencji rozwijał się pod wpływem triumfu oligarchii magnackiej w tym czasie.