Bój o wzgórze 3234 – jeden z epizodów walk podczas radzieckiej interwencji w Afganistanie; potyczka o wzgórze panujące nad strategiczną drogą (magistralą) do miasta Chost. Stoczona pomiędzy żołnierzami radzieckiej 9 kompanii 345 wydz. pułku powietrznodesantowego a mudżahedinami afgańskimi podczas operacji Magistrala w 1988 roku.

Przed bitwą W wyniku operacji Magistrala oddziały radzieckie i afgańskie wojska rządowe objęły kontrolę nad drogą Gardez-Chost. Mudżahedini niejednokrotnie próbowali kontrolę tę odzyskać, atakując radziecko-afgańskie posterunki rozmieszczone na wzgórzach panujących nad strategicznym szlakiem. Na jednym z takich wzniesień, oznaczonych na mapach numerem 3234, w styczniu 1988 roku rozlokowanych było 39 żołnierzy kompanii powietrznodesantowej ze wsparciem pułkowej artylerii. Zostali oni zaatakowani przez szkolone w Pakistanie oddziały mudżahedinów.

Siły stron Żołnierze radzieccy 9 kompania powietrznodesantowa 345 wydzielonego pułku powietrznodesantowego

Oficerowie i chorążowie:

st. lejtn. Siergiej Tkaczew st. lejtn. Wiktor Gagarin st. lejtn. Iwan Babienko st. lejtn. Siergiej Rożkow st. lejtn. Witalij Matruk chor. Wasilij Kozłow

Podoficerowie i szeregowi:

st. sierż. Wiaczesław Aleksandrow (poległ) szer. Siergiej Bobko sierż. Siergiej Borysow (ranny) szer. Władimir Borysow (ranny) st. sierż. Władimir Wierygin szer. Andriej Diomin szer. Rustam Karimow szer. Arkadij Kopyrin mł. sierż. Władimir Krisztopienko (poległ) szer. Anatolij Kuzniecow (poległ) szer. Andriej Kuzniecow szer. Siergiej Korowin szer. Siergiej Łasz szer. Andriej Mielnikow (poległ) szer. Zurab Manteszaszwili szer. Nurmatdżon Muradow szer. Andriej Miedwiediew szer. Nikołaj Ogniew (ranny) szer. Siergiej Obiedkow szer. Wiktor Pieriedielski szer. Siergiej Pużajew szer. Jurij Sałamacha szer. Jurij Safronow szer. Nikołaj Suchoguzow szer. Igor Tichonienko szer. Paweł Trutniew szer. Władimir Szczigoliew szer. Andriej Fiedotow (poległ) szer. Oleg Fiedorienko szer. Nikołaj Fadin szer. Andriej Cwietkow (poległ) szer. Jewgienij Jacuk szer. Siergiej Akulin

Mudżahedini 200-400 bojowników przeszkolonych przez pakistański SSG (Special Services Group). Nosili specjalne, czarne mundury z czarno-żółto-czerwonymi naszywkami na rękawachМ. Kożuchow, "Wysota", "Komsomolskaja prawda", październik 1988. W literaturze przedmiotu określani są jako elitarny oddział komandosów "Czarne bociany". Franc Kilncewicz, oficer polityczny 345 pułku powietrznodesantowego biorący udział w walce, oceniał ich jako "doskonale przygotowanych do tej akcji i walczących jak szaleni"Carey Schofield. Komandosi rosyjscy, Warszawa 1996.

Bitwa 7 stycznia o godz. 15:30 rozpoczął się ostrzał artyleryjski i rakietowy wzgórza, na którym rozlokowana była radziecka kompania. Godzinę później grupa mudżahedinów podeszła niezauważona na odległość ok. 200 metrów od pozycji rosyjskich i z dwóch kierunków, pod przykryciem silnego ognia moździerzy rozpoczęła atak na pozycje kompanii. Po ok. godzinnej walce atak został odparty – partyzanci wycofali się pozostawiając na polu walki kilkunastu zabitych i ok. 30 rannych. Podobny los spotkał drugą próbę ataku z godz. 17:35. O 19:30 rozpoczął się trzeci, najcięższy atak mudżahedinów, wspierany silnym ogniem z ckm-ów i granatników. Został on również odparty. Do godz. 3:00 rebelianci przeprowadzili jeszcze sześć nocnych ataków (w sumie dziewięć) i wszystkie one zostały odparte.

W czasie piątego ataku, który rozpoczął się o 23:10, rebeliantom atakującym z trzech kierunków równocześnie, wykorzystującym rozpoznane walką martwe strefy obrony radzieckiej, udało się podejść na 50 metrów od linii obrońców, a miejscami nawet na odległość rzutu granatem. W czasie ostatniego ataku, o godz. 3:00, kiedy obrońcom kończyła się już amunicja, ich dowódca por. Tkaczow szykował się do skierowania ognia pułkowej artylerii na własne pozycje. Jednak w krytycznym momencie do reduty dotarł pluton zwiadowców por. Leonida Smirnowa z amunicją, co pozwoliło przeprowadzić skuteczny kontratak.

To co przynieśli na "własnych plecach" zwiadowcy Smirnowa nie mogło jednak wystarczyć na długo. Problemem pozostawała także duża liczba rannych, którzy wymagali natychmiastowej ewakuacji. Obrońcy kilkakrotnie wzywali śmigłowce, jednak sztab pułku odmawiał ich przysłania, ze względu na walki toczone na drodze przelotu maszyn w dolinie Sate Kondo. Wtedy nad wzgórzem pojawił się pojedynczy Mi-8, którego pilot, słysząc wezwania obrońców przez radio, bez rozkazu zdecydował się udzielić im pomocy. Lądując w miejscu do tego nie przeznaczonym, ryzykując życie załogi i własne oraz utratę maszyny, zabrał rannych i zabitych, a następnie powrócił z amunicją, której dostatek zapewnił obrońcom możliwość skutecznego oporu.

W odpieraniu ataków kluczową rolę odegrała pułkowa artyleria, której wsparcie, precyzyjnymi koordynatami zapewniał znajdujący się na wzgórzu obserwator artyleryjski (artkorriektirowszczik) st. lejtn. Iwan Babienko.

Po bitwie Bitwa była z uwagą śledzona przez głównodowodzącego 40 A. w Afganistanie gen. Borysa Gromowa, który zaplanował i przeprowadził operację "Magistrala". Otrzymał za nią Złotą Gwiazdę Bohatera Związku Radzieckiego. Dwóch żołnierzy 9 kompanii, którzy polegli śmiercią bohaterów (st. sierż. Aleksandrow i szer. Mielnikow) również otrzymali pośmiertnie to odznaczenie. Wszyscy obrońcy wzgórza otrzymali ordery Czerwonego Sztandaru lub Czerwonej Gwiazdy. Dowódca 345 pułku – płk. Wostrotin przedstawił też do tytułu Bohatera Związku Radzieckiego dzielnego pilota śmigłowca, jednak wniosek ten został odrzucony, a sam pilot otrzymał naganę za niesubordynację i został karnie odesłany do ZSRR. Żadne ze źródeł nie podaje jak się nazywał.

Straty ZSRR

9 kompania straciła w walce 6 spadochroniarzy, 28 zostało rannych (w tym 9 ciężko).

Mudżahedini

Według różnych źródeł bojownicy stracili ok. 200 ludzi.

Wpływy kulturowe O 9 kompanii i boju na wzgórzu 3234 opinia publiczna przypomniała sobie w 2005 roku, dzięki filmowi 9 kompania w reżyserii Fiodora Bondarczuka. Posiada on jednak kilka istotnych nieścisłości: w filmie polegli niemal wszyscy radzieccy żołnierze, podczas gdy naprawdę zabici stanowili tylko 15% obrońców. Walki toczyły się w dość wysokich górach i w śniegu, a nie w piaskach, jak pokazuje film.

W 2008 roku powstała gra komputerowa Prawda o diewjatoj rotie oraz 9th Company: Roots of Terror w Polsce wydana pt. 9 Kompania.

W 2016 roku szwedzki zespół Sabaton nagrał utwór pt. Hill 3234 opowiadający o bitwie o tytułowe wzgórze.

Przypisy

Kategoria:Bitwy w historii Afganistanu Kategoria:Bitwy podczas radzieckiej interwencji w Afganistanie Kategoria:1988 w Azji