thumb|240px|Grzegorz Stec, „Głód”, 2010, olej na płótnie, 70x100 thumb|240px|Grzegorz Stec „Książę” 1997, olej na płótnie, 90x90 cm Grzegorz Stec (ur. 24 stycznia 1955 w Krakowie) – polski malarz.
Życiorys W latach 1976–1981 studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, dyplom robił na Wydziale Grafiki u prof. Włodzimierza Kunza, malarstwo studiował u prof. Jana Świderskiego. Miał ponad 50 wystaw indywidualnych, w Polsce, w USA, Szwecji, Niemczech. W latach 1996–2002 był rezydentem The Society for Arts w Chicago, w „1112 Gallery” odbyły się wystawy: Letters to the Mastres (1996), Exodus or Carnival? (1997) i Aqueducts of Dream (1998). W latach 2007–2009 wystawiał w Nowym Jorku, także w polskich placówkach dyplomatycznych: w Konsulacie Generalnym Rzeczypospolitej Polskiej (2008) oraz w Fundacji Kościuszkowskiej (2009). Ostatnie duże wystawy artysty odbyły się w Centrum Kultury Żydowskiej na krakowskim Kazimierzu (2011, 2014), w Pałacu Sztuki w Krakowie (2012, 2015), Centrum Sztuki Współczesnej „Solvay” (2014), Instytucie Polskim w Lipsku (In Licht und Schatten, 2014), w Galerii Abakus w Berlinie (Melancholie und Maskerade, 2015; we współpracy z Ambasadą Rzeczypospolitej Polskiej i Instytutem Polskim w Berlinie). Użyczał swoich obrazów na okładki książek, płyt i plakatów, m.in. dla VI Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena (2002). O twórczości Steca TVP nakręciła film Zadręcza mnie zapach czerni (1991, reż. Cezary Nowicki). W 2019 r. artysta obchodził jubileusz 40-lecia pracy twórczej. Z tej okazji otrzymał odznaczenie Honoris Gratia, przyznawane przez Prezydenta Miasta Krakowa. Również z tej okazji wydany został retrospektywny album pt. Grzegorz Stec, Malarstwo – Paintings. Czterdziestolecie.
Jest również poetą, wydał dwa tomiki poezji Nikt tu nie szuka odpowiedzi (1999) oraz Melencolia (2007). thumb|240px|Grzegorz Stec „Wóz krzyku” III, 2015, olej na płótnie, 100x140
Jego żoną jest Gabriela Matuszek-Stec, profesor tytularny na Wydziale Polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Charakterystyka twórczości Artysta nazywany przez krytyków mistrzem światła i znakomitym kolorystąPor. M. Kołpanowicz, Grzegorz Stec, jest czerń… Katalog wystawy w Galerii Centrum, Kraków 2002; I. J. Bożek Zagadka, żywioł i poezja, „Kurier Plus” Nowy Jork, 10 maja 2008; M. Sołtysik, „Kraków” 2011 nr 11-12; G. Matuszek, Akwedukty intrygujących metafor. O malarstwie Grzegorza Steca, „Kraków” „Kraków” 2010 nr 4., twórca unikatowych czarnych obrazów olejnych. Reprezentuje typ sztuki wizyjnej, dramatycznej, emocjonalnie reagującej na doświadczenia współczesności, a zarazem mocno zakotwiczonej w europejskiej tradycji malarskiej (do swoich Mistrzów Stec zalicza Dürera, Velasqueza, Hieronima Boscha, Goyę, Rembrandta, Albrechta Altdorfera, Matthiasa Grünewalda, a ze współczesnych Francisa Bacona i Witolda WojtkiewiczaSpontaniczność, precyzja i energia światła. Z Grzegorzem Stecem rozmawia Michalina Domoń, „Artysta i Sztuka” 2013 nr 9, s. 80-91.. Jego malarstwo można usytuować między abstrakcją i figuracją, i traktować jako oryginalny powrót do "duchowości" sztuki.
Obrazy Steca charakteryzuje bogactwo kompozycji, barw i struktur - od prostych form po gęste kompozycje ''horror vacui'', od czystej i wyrazistej kolorystyki, po prace monochromatyczne i wręcz czarno-białe. Artystę najbardziej interesuje tłum - skłębiona, zdeformowana masa, dręczona przez szaleństwa i traumy, oraz pojedyncza istota ludzka pokazana jako głowa-maska, będąca portretem stanu psychicznego.
Grzegorz Stec wypracował własną technikę malarstwa olejnego, która w przypadku czarnych obrazów polega na osiąganiu technicznych efektów zbliżonych do mezzotinty, zaś w przypadku barwnych płócien na spontanicznym, intuicyjnym tworzeniu podczas pierwszych gorących sesji, a potem mozolnym i perfekcyjnym dopracowywaniu detali. Zwraca uwagę zwłaszcza umiejętność tworzenia efektów świetlnych, które nadają obrazom duchowy wymiar. Czarne obrazy - najbardziej oryginalna część sztuki Steca - są często próbą wizualizacji czystego światłana podstawie Bibliografii.
Wybrane wystawy indywidualne Klub Olimp, Kraków, 1979 Galeria Mały Rynek, Kraków. 1985 Emigrant’s Club, Sztokholm, Szwecja, 1986 Galeria Inny Świat, Kraków, 1986 Teatr Stary, Kraków, 1987 Galeria Inny Świat, Kraków, 1988 Galeria Inny Świat, Kraków, 1989 Muzeum Śląskie, Katowice, 1989 Stara Galeria, Kraków, 1991 Galeria Profil, Poznań, 1992 Teatr Witkacego, Zakopane, 1992 Stara Galeria, Kraków, 1993 Galeria Inny Świat, Kraków, 1993 PAAS Gallery, Nowy Jork, 1995 Dom Natana Spiry, Kraków, 1995 Insights, The John G. Blank Center for the Art, Michigan City (z rzeźbiarzem Adamem Fedorowiczem), 1996 Letters to the Mastres, 1112 Gallery, The Society for Arts, Chicago,1996 Exodus or Carnival?, 1112 Gallery, The Society for Arts, Chicago, 1997 Aqueducts of Dream, 1112 Gallery, The Society for Arts, Chicago, 1998 Galeria Centrum, Nowohuckie Centrum Kultury Kraków, 2002 Muzeum Historii Miasta Łodzi, Łódź, 2005 Akwedukty snów, Galeria Ermitaż, Muzeum Łazienki Królewskie, Warszawa, 2006 Galleri Mitteleuropa, Sztokholm, 2007 Galeria Kuriera Plus, Nowy Jork 2008 Konsulat Generalny Rzeczypospolitej Polskiej, Nowy Jork, 2008 Fundacja Kościuszkowska, New York, 2009 Oto – patrz Fryderyku (z Krzysztofem Izdebskim-Cruz i Marcinem Kołpanowiczem), Polska Filharmonia Bałtycka oraz Galeria Klucznik, 2010 Centrum Sztuki Współczesnej, Kołobrzeg (z Marcinem Kołpanowiczem), 2010 Pisane światłem, pisane mrokiem, Centrum Kultury Żydowskiej, Kraków, 2011 Ciemne epifanie, Pałac Sztuki Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, 2012 Jest czerń tak przezroczysta..., Galeria Ars Nova w Łodzi, 2012 Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków, 2013 Mairie de Saint-Ouen Marchefroy, Francja, 2013 POSTkarnawał, Dwór Czeczów, Kraków, 2013 W świetle, w ciemności, Centrum Kultury Żydowskiej, Kraków, 2014 Wokół Antygony, Centrum Sztuki Współczesnej Solvay, Kraków, 2014 In Licht und Finsternis, Instytut Polski w Lipsku, 2014 Wokół masek i demonów, Jama Michalika, Kraków, 2015 Melancholie und Maskerade, Galerie Abakus, Berlin (we współpracy z Ambasadą Rzeczypospolitej Polskiej i Instytutem Polskim w Berlinie), 2015 Wóz krzyku, Pałac Sztuki, Kraków, 2015 Melancholia i Maskarada II, Galeria Sztuki Współczesnej Dagma Art, Katowice 2015/2016 Skazany na sztukę, Dworek Białoprądnicki, Kraków, 2017 Malarstwo - retrospektywa. Wystawa jubileuszowa, Galeria Biała Nowohuckiego Centrum Kultury, Kraków, 2019 Czarne obrazy - wystawa jubileuszowa, Galeria Pryzmat ZPAP, Kraków, 2019 40 na 40 - wystawa jubileuszowa, Bator Art Gallery, Szczyrk, 2019 Anhedonia. Malarstwo - Galeria Teatru Witkacego, Zakopane, 2020 Głód, Centrum Promocji Kultury Dzielnicy Praga-Południe, WarszawaDESA Unicum zaprasza na wystawę Grzegorza Steca "Głód" - DESA Unicum
Tomiki poetyckie Nikt tu nie szuka odpowiedzi, Kraków 1999, . Melencolia, Kraków 2007, .
thumb|240px|Grzegorz Stec, „Caryca”, 2006, olej na płótnie, 100x140 cm
Opinie na temat twórczości
Imponująca ilościowo, zadziwiająca maestrią, ujmująca płodozmianem twórczość malarska Grzegorza Steca stawia artystę w rzędzie tych, którym dedykował swoje monumentalne dzieła i bezpretensjonalne prace. Dziś trudno byłoby wymienić na palcach jednej ręki polskich twórców tak oryginalnych, rozpoznawalnych, jak to się dzisiaj mówi – to jednak określenie zbyt słabe. Eschatologia i kolorystyczna euforia w jednym – jakie to trudne, wydawałoby się: nieosiągalne. Idealna gładkość powierzchni i szaleństwo najdrobniejszych punkcików tworzących niezmierny ruch w tym ogólnym spokoju – także w jednym. To, co wydaje się niemożliwe do pogodzenia w harmonijnym dziele sztuki, Stec osiąga, jak się wydaje, z łatwością. Lekkość, której niezbite istnienie może być powodem koleżeńskiej zawiści, tylko, niczym pyłek, pokrywa ważkie zagadnienia z pogranicza filozofii, historii i psychologii społecznej; a wszystko to wiruje w pracowni poszukiwacza właściwego światłaMarek Sołtysik, W poszukiwaniu dobrego światła. O malarstwie Grzegorza Steca, wstęp do albumu: Grzegorz Stec. Malarstwo – Paintings, czterdziestolecie – a 40-year perspective Kraków 2019, s. 28.. „W świetle, w ciemności” – to wystawa malarstwa Grzegorza Steca, która przekonuje, że znakomity autor tworzonego od lat cyklu światłocieniowych rozgrywek, inspirowanego twórczością dawnych mistrzów i podbitego poezją, uwierzył we własne możliwości jako kolorysta. Siłę "Przemarszu jesieni" (2012) podkreśla żywiołowo z pozoru, odważnie zapewne, a celnie z całą pewnością wprowadzony kolor. Zdecydowana forma, otwarta kompozycja z zawęźlającymi się elementami znaczeń budzą skojarzenia z decydującymi momentami walki z samym sobą w otwartej przestrzeni. Wyszukane błękity, żółcienie złote, nakładane pastoso oraz coraz bardziej płomieniste czerwienie to popis ujarzmiania kontrastowych zestawień. (…) Taką dojrzałość osiągają nieliczni twórcy – a w przypadku mistrza Steca jest ona raz na zawsze legitymizowana "Pracownią jesienną" z 2014 roku.”Marek Sołtysik, „Kraków”, 2015 nr 1.
„I najnowsze obrazy artysty. Kolor! Laserunki tworzą głębię kolorystyczną, a impasta przydają świetlistości. Trzeba być mistrzem, żeby wiedzieć, w którym miejscu je położyć, żeby zagrały. Tu grają. Talent artysty w zenicie. Należy ostrzec: te malarskie wizje to świat szalony, bez dystansu, bez półuśmiechu. Rozmach proroka, szczegóły Apokalipsy.”Marek Sołtysik, „Kraków”, 2011 nr 11-12.
„W zasadzie z przywiezionych przez artystę prac dałoby się zbudować kilka osobnych wystaw. Na szczęście dla nowojorskich miłośników sztuki (…) można było w całej rozpiętości zobaczyć to, z czym i w jaki sposób zmaga się Stec w swojej pracy twórczej. (…) Każda z tych dramatycznych, niemalże barokowych kompozycji otwiera przed oglądającym co najmniej dwie możliwości interpretacyjne: oglądana z oddali wydaje się być dopełnioną alegorią, podaną widzowi w zamkniętym kształcie, silnie oddziałującą na emocje odbiorcy.”Joanna Bożek, Zagadka, żywioł i poezja, „Kurier Plus”, Nowy Jork, 10 maja 2008.
„Malarstwo Steca podejmuje zadanie maksymalne: ogarnąć oba bieguny, dotrzeć do granic doświadczenia zarówno rzeczywistości, jak i czystego znaku. (…) Technika jego malarstwa jest oszałamiająca. Kompozycje od najprostszych, jednoprzedmiotowych – po skomplikowane układy form, kojarzących się z bitwami, burzami, piekłem i szaleństwem.”Tadeusz Nyczek, Katalog wystawy Grzegorz Stec, Akwedukty snów / Aqueducts of Dreams, Muzeum Łazienki Królewskim w Warszawie, Galeria Ermitaż, 2006.
„Każdy, kto po raz pierwszy zetknie się z czarnymi obrazami Grzegorza Steca zastanawia się, jaką techniką zostały wykonane. Mezzotinta? Litografia? Ossasepia? […] Olśniewające bogactwem efektów mimo tak zawężonych środków warsztatowych. Zaskakujące różnorodnością faktur malarskich, od napylonego, zamglonego sfumato, po drapieżne kontrastowe światłocienie. Technika ta pozwala na wielką swobodę kreacji i jest nieprzyzwoicie efektowna.”Marcin Kołpanowicz, Grzegorz Stec, jest czerń… Katalog wystawy w Galerii Centrum, Kraków 2002.
„Gdyby duch czasów, wiedziony naturalną potrzebą homeostazy, chciał ustanowić przeciwwagę dla twórczości Neue Wilde, powinien by z miejsca pomyśleć o obrazach Steca.”Tadeusz Nyczek, Program Galerii „Inny Świat”, lipiec 1988.
Bibliografia (wybór) Grzegorz Stec. Malarstwo – Paintings. Czterdziestolecie - A 40-year Perspective, autorka albumu: Gabriela Matuszek-Stec, Kraków 2019, ss. 320 (). Marek Sołtysik, Na szlaku mocnych wystaw, „Kraków” 2015 nr 1, s. 92. Spontaniczność, precyzja i energia światła. Z Grzegorzem Stecem rozmawia Michalina Domoń, „Artysta i Sztuka” 2013 nr 9, s. 80-91. Marek Sołtysik, Światło, które odgania sępy, „Kraków” nr 3, s. 93. Wojciech Ligęza, Cztery sale: korowód, „Kraków” nr 3, s. 92. Marek Sołtysik, Światło, które odgania sępy, „Kraków” 2011 nr 11-12 (listopad – grudzień), s. 93.