Bombardowanie Warszawy w 1939 roku – naloty lotnicze niemieckiej Luftwaffe na Warszawę podczas oblężenia miasta we wrześniu 1939 roku. Towarzyszył im silny ostrzał artyleryjski.
W czasie kampanii wrześniowej stolica Polski była wielokrotnie bombardowana z powietrza. Luftwaffe zaatakowała miasto już w pierwszym dniu wojny, tj. 1 września. Od 8 września Warszawa była również ostrzeliwana przez niemiecką artylerię. Najsilniejsze naloty przeprowadzono 4, 8, 9, 10, 13, 17, 20, 24 i 25 września. W tym ostatnim dniu, który do historii Warszawy przeszedł jako „lany poniedziałek”, miasto było bombardowane przez ponad 400 samolotów, co stanowiło najsilniejszy atak powietrzny w dotychczasowej historii wojen, a zarazem największy atak Luftwaffe na pojedyncze miasto do czasu w 1942 roku. Ofiary i zniszczenia spowodowane nalotami i ostrzałem artyleryjskim uczyniły dalszą obronę Warszawy niemożliwą i były jednym z czynników, które skłoniły polskie dowództwo do podjęcia rokowań kapitulacyjnych.
Podczas nalotów na Warszawę niemieccy lotnicy nie ograniczali się do atakowania celów militarnych, lecz wielokrotnie bombardowali i ostrzeliwali także cele cywilne, w tym szpitale, kościoły, instytucje kultury oraz obiekty zabytkowe.
Stolicy Polski broniły pododdziały Ośrodka Obrony Przeciwlotniczej „Warszawa” (czynna OPL), bierna OPL oraz – do 6 września – Brygada Pościgowa. Naloty na Warszawę były natomiast przeprowadzane przez samoloty niemieckich Luftflotte 1 i Luftflotte 4.
Organizacja obrony przeciwlotniczej Warszawy thumb|Stanowisko przeciwlotniczego ckm wz. 30 w pobliżu Dworca Wiedeńskiego thumb|Samolot myśliwski PZL P.11 z 113 eskadry myśliwskiej. W pierwszych dniach września 1939 na maszynach tego typu spoczywał główny ciężar obrony Warszawy przed nalotami Luftwaffe Zgodnie z przyjętymi jeszcze przed wojną planami, obrona stolicy przed atakami z powietrza dzieliła się na obronę przeciwlotniczą czynną i bierną.
Za obronę czynną odpowiadał Ośrodek Obrony Przeciwlotniczej „Warszawa”. Dowodził nim płk Kazimierz Baran, będący jednocześnie dowódcą 1 Pułku Artylerii Przeciwlotniczej im. Marszałka Edwarda Rydza-Śmigłego (1 paplot). Jego zastępcą był ppłk Franciszek Jórasz, a szefem sztabu – mjr Antoni Mordasewicz. Siedziba komendy ośrodka mieściła się w podziemiach Państwowego Banku Rolnego.
Zdecydowaną większość armat przeciwlotniczych przeznaczonych do obrony Warszawy wystawił stacjonujący stale w stolicy 1 paplot. Dodatkowo pod koniec sierpnia 1939 roku z Górnego Śląska przybyły 156. i 157. baterie półstałe ze składu 15 daplot. Tym samym w dniu wybuchu wojny w dyspozycji OPL Warszawy znajdowały się: 72 lub 74 armaty plot. 75 mm (różnych typów) 24 lub 30 armat plot. 40 mm 4 lub 7 kompanii przeciwlotniczych karabinów maszynowych 1 lub 3 kompanie reflektorów przeciwlotniczych (36 szt.) kompania balonów zaporowych (40 szt.)
Baterie wyposażone w armaty 75 mm bronić miały obszaru całego miasta, podczas gdy plutony armat 40 mm oraz przeciwlotnicze karabiny maszynowe osłaniały poszczególne obiekty o istotnym znaczeniu strategicznym: mosty, lotniska i zakłady przemysłowe. Tadeusz Jurga szacował, że Ośrodkowi OPL „Warszawa” przydzielono aż 19% artylerii przeciwlotniczej pozostającej w dyspozycji Wojska Polskiego. Z ustaleń Tadeusza Krząstka wynika, że była ona podzielona w następujący sposób: odcinek „Północ”: 101. dywizjon półstały artylerii plot. (12 armat 75 mm wz. 1897), 101. samodzielna bateria półstała (4 armaty 75 mm wz. 37); odcinek „Południe”: 102. dywizjon półstały artylerii plot. (12 armat 75 mm wz. 1897), 102. samodzielna bateria półstała (4 armaty 75 mm wz. 37); odcinek „Wschód”: 103. dywizjon półstały artylerii plot. (16 armat 75 mm wz. 1897), 103. samodzielna bateria półstała (4 armaty 75 mm wz. 37); odcinek „Środek”: 11. zmotoryzowany dywizjon artylerii plot. (12 armat 75 mm wz. 36); grupa „Mosty”: 104., 105., 106., 107., 108. plutony armat 40 mm (po dwie armaty każdy); rejon Siekierek: 156. i 157. baterie półstałe artylerii plot. (po 4 armaty 75 wz. 37), bateria armat 75 mm przyczepkowa (2 armaty); cztery plutony armat 40 mm (po dwie armaty każdy), przydzielone do obrony odpowiednio: fortu Traugutta, zakładów PZL na Okęciu, Pragi i zakładów mechanicznych w Ursusie.
Osłonę stolicy z powietrza zapewniać miała Brygada Pościgowa pod dowództwem płk. Stefana Pawlikowskiego. Był to jedyny w Wojsku Polskim taktyczny związek lotnictwa myśliwskiego. Brygada była jednostką dyspozycyjną Naczelnego Wodza, aczkolwiek podlegała częściowo także dowódcy Ośrodka OPL „Warszawa”. Jej podstawowym zadaniem było powstrzymywanie niemieckich wypraw bombowych na podejściach do miasta znajdujących się poza zasięgiem polskiej artylerii przeciwlotniczej. Sztab Brygady Pościgowej zmobilizował się 24 sierpnia 1939 roku. W jej skład weszły III i IV dywizjony myśliwskie 1 Pułku Lotniczego (1 plot.). 29 sierpnia myśliwce Brygady Pościgowej zostały przebazowane z lotniska wojskowego na Okęciu na lotniska polowe: dywizjon III/1 do Zielonki, a dywizjon IV/1 do Poniatowa. W dniu wybuchu wojny Brygada Pościgowa posiadała na stanie 53 samoloty myśliwskie (43 PZL P.11 i 10 PZL P.7) oraz trzy samoloty łącznikowe RWD-8. Tym samym do obrony stolicy zaangażowano 33% polskiego lotnictwa myśliwskiego.
Aby umożliwić skuteczne naprowadzanie myśliwców na cel, wokół Warszawy zorganizowano sieć dozorowania, którą tworzyły trzy pierścienie posterunków obserwacyjnych, odległe od siebie o 50 kilometrów. Do wybuchu wojny zorganizowano około 800 posterunków głównych i pomocniczych. Te pierwsze posiadały bezpośrednie połączenie telefoniczne z Centralną Zbiornicą Obrony Kraju, która mieściła się w gmachu Urzędu Telekomunikacyjnego i Telegraficznego przy ul. Nowogrodzkiej 45 w Warszawie. Centralna Zbiornica była z kolei połączona kablem wielokrotnym ze sztabem Brygady Pościgowej w Zielonce.
Dowódcą wojskowym warszawskiego ośrodka biernej OPL był płk Tadeusz Bogdanowicz, podczas gdy na czele komendy społecznej stał wiceprezydent Warszawy Julian Kulski. Siedziba komendy biernej OPL mieściła się przy ul. Długiej 25 (w podziemiach kina). Pod względem organizacyjnym bierna OPL dzieliła się na trzy dzielnice: „Północną” i „Południową” w lewobrzeżnej części miasta (rozgraniczała je linia kolei średnicowej) oraz Pragę. Kolejnymi ogniwami sieci organizacyjnej były komisariaty i obwody, najniższym był zaś „blok” – obejmujący zwykle jeden duży obiekt lub kilka mniejszych budynków. Do zadań biernej OPL należało: gaszenie pożarów, ratowanie osób zasypanych pod gruzami, ewakuacja rannych, zabezpieczanie zakładów przemysłowych i budynków użyteczności publicznej – zwłaszcza tych, których nieprzerwane działanie było niezbędne dla funkcjonowania miasta – zabezpieczanie mienia publicznego i prywatnego, usuwanie gruzów itp. 10 września zmilitaryzowano i podporządkowano dowódcy wojskowemu biernej OPL Warszawską Straż Ogniową. W trakcie działań wojennych z bierną OPL ściśle współpracowały ponadto: Straż Obywatelska, Polski Czerwony Krzyż, Liga Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej (do ewakuacji jej zarządu głównego z Warszawy, która nastąpiła 4 września), Brygady Pogotowia Budowlanego i harcerstwo.
W system OPL Warszawy włączono radiostacje Polskiego Radia „Warszawa I” i „Warszawa II”, a także radiostację Policji Państwowej w Golędzinowie. Od 1 września radiostacja „Warszawa I” podawała publicznie zaszyfrowane komunikaty – dla lotnictwa i artylerii przeciwlotniczej – o zbliżających się samolotach nieprzyjaciela. Jeden z takich komunikatów („Uwaga! Uwaga! Przeszedł! Koma trzy!”) stał się znany za sprawą wiersza Antoniego Słonimskiego Alarm. Radiostacja „Warszawa II” ogłaszała z kolei meldunki dla biernej OPL.
W nalotach na Warszawę brały udział samoloty obu flot powietrznych Luftwaffe, które uczestniczyły w inwazji na Polskę. W ostatniej dekadzie września wprowadzono przy tym rozgraniczenie, w myśl którego Luftflotte 4 atakowała cele w lewobrzeżnej Warszawie, a Luftflotte 1 – Pragę.
Kalendarium