Obwód Podhajce ZWZ – AK – terenowa struktura Inspektoratu Brzeżany Armii Krajowej. Kryptonimy: „Sobieski”, „45”, „Pustułka”, „Pelikan”

Organizacje podziemne na terenie obwodu rozpoczęto organizować w 1941. Pod koniec 1943 obwód dysponował 822 ludźmi. Nie utworzono tu dyspozycyjnych oddziałów bojowych Kedywu.

Organizacja i obsada etatowa obwodu Dowództwo

Dowódcy obwodu: podporucznik zawodowy (NN) kpt. Marian Kollbek „Czop”, „Wicek” sierż. Behan ppor. rez. Władysław Bajdak „Nalot” kpt. rez. sł. san. Roman Radnicki „Kemor” Zastępcy komendanta obwodu: podchorąży (NN) – 1942 kpr. sł. st. art. Zbigniew Lis „Zosik” – od wiosny 1943kpr. Lis działał w Chodaczkowie Wielkim, tam „spalony” musiał wyjechać. W listopadzie 1943 awansowany do stopnia plutonowego, a w lipcu 1944 przedstawiono go do nominacji na podporucznika czasu wojny. referent WSK – Józefa Dąbrowska „Jadwiga”, szef wywiadu – Skórki, szef kontrwywiadu – sierż. Władysław Wińczuk, szef łączność – sierż. Ludwik Dobrowolski „Szary”. Kompanie (rejony) 1 kompania (krypt. „Pirat”) w Małowodach: kpr. pchor. Leon Zmora „Ster”, „Ordon”, 2 kompania (krypt. „Rakieta”) w Panowicach: chor. Paweł Rostkowski „Nałęcz”, 3 kompania (krypt. „Kormoran”) w Bekersdorf (Bekerowo): pchor. (lub ppor.) Józef Wojciechowski „Robak”, 4 kompania (krypt. „Bocian”) w Podhajcach: por(?). Kołakowski; 5 kompania (?) – plut. Wróblewski – obejmowała miejscowości nad Strypą.

W obwodzie działały też samodzielne plutony.

Działalność UPA w obwodzie Zamachy rozpoczęły się w końcu 1943. W listopadzie zamordowano proboszcza w Bokowie. W nocy z 15 na 16 stycznia UPA napadła na wieś Markowa. Siekierami, bagnetami i strzałami z broni palnej zamordowano ponad 30 Polaków, w tym proboszcza ks. Mikołaja Ferenca. W lutym ponownie napadnięto na Boków, mordując 40 osób, w tym kobiety i dzieci. 10 (lub 13) lutego UPA uderzyła na Bieniawę. Zabito ponad 25 osób, w tym ks. Władysława Żygla. W nocy z 19 na 20 lutego uderzono na Sosnów. Mieszkańcy bronili się. Zginęło sześciu Polaków. 22 lutego napadnięto Złotniki i Burkanów. W napadzie uczestniczyło około 100 ludzi. Napastnicy przybyli na saniach ubrani w mundury niemieckie. W Burkanowie zginęło 15 Polaków, a w Złotnikach – 72. Z pogromu uratował się ks. Ignacy Tokarczuk, późniejszy arcybiskup przemyski. Mający swoją siedzibę oddział UPA w Uwsiu, uprowadził z Rosochowaćca 15 mężczyzn. Wszyscy po torturach zostali zamordowaniJednego z torturowanych znaleziono żywym z […] zmarł w męczarniach. W marcu zamordowano dalszych kilkanaście osób.

Uwagi

Przypisy

Bibliografia

Kategoria:Obwody Okręgu Tarnopol AK Kategoria:Podhajce