Operacja Północ () – kryptonim operacji przeprowadzonej przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego ZSRR (MGB, późniejsze KGB), dotyczącej masowych deportacji na Syberię Świadków Jehowy oraz członków ich rodzin mieszkających na terenie ZSRR, która rozpoczęła się w nocy 1 kwietnia 1951 roku. Liczba deportowanych w trakcie tej operacji wyniosła 9793 osoby z sześciu republik radzieckich. Operacja miała przeciwdziałać liczebnemu wzrostowi Świadków Jehowy na terenie Związku Radzieckiego, a osoby zesłane miały nigdy nie powrócić z Syberii. Deportowani zostali zesłani do 54 łagrów na terenie Związku Radzieckiego.
Operacja Północ stała się najbardziej masową deportacją ludności cywilnej przez sowiecki reżim totalitarny z powodu prześladowań religijnych.
Tło Na terenach zajmowanych przez późniejszy ZSRR Świadkowie Jehowy rozpoczęli działalność na początku XX wieku. Do 1939 roku w Związku Radzieckim było niewielu Świadków Jehowy, przez co władze się nimi nie interesowały. Sytuacja zmieniła się od momentu aneksji państw nadbałtyckich, zachodniej Białorusi, zachodniej Ukrainy, Besarabii i północnej Bukowiny. Już w 1940 roku, za zachowanie neutralności, wywieziono członków wyznania z ZSRR w głąb Rosji do obozów pracy. Cztery lata później kolejne setki Świadków Jehowy zesłano do łagrów i więzień na terenie całej Rosji. W roku 1945 w głąb Rosji wywieziono również ukraińskich głosicieli, działających przedtem na wschodzie Polski. Ogółem w latach 1940–1945 wywieziono ponad 1000 Świadków Jehowy. Kolejna zsyłka ponad 4800 Świadków Jehowy z Mołdawskiej SRR miała miejsce 6 lipca 1949 roku. W latach 1947–1950 aresztowano 1048 Świadków Jehowy i ich sympatyków.
Ponieważ w wyniku wojny na terenie ZSRR znalazły się setki Świadków Jehowy mieszkających na ziemiach zajętych przez ZSRR, w 1946 roku zanotowano około 1600 głosicieli na terenie całego państwa. Pod koniec lat 40. liczba Świadków znacznie przekroczyła już 8000. Większość głosicieli zamieszkiwała głównie w Mołdawskiej SRR i Ukraińskiej SRR. W 1947 roku aresztowano 313 Świadków Jehowy, a trzech zostało zastrzelonych. Ponad 200 było torturowanych i zostało osadzonych w łagrach.
W sierpniu 1948 na terenie Estońskiej SRR aresztowano i uwięziono pięć osób kierujących działalnością wyznania na terenie tej republiki. W 1949 roku władze ZSRR ponownie odmówiły rejestracji tego wyznania bez podania listy wszystkich Świadków Jehowy mieszkających na terenie całego ZSRR. Świadkowie Jehowy narazili się sowieckiej władzy, głównie z powodu odmowy służby wojskowej i braku zaangażowania w proradziecką działalność polityczną. Ich wierzenia zostały wkrótce uznane za antyradzieckie, a Świadków zakwalifikowano jako potencjalne zagrożenie dla reżimu komunistycznego. W 1950 roku aresztowano 221 Świadków Jehowy.
W listopadzie 1950 roku Wiktor Abakumow przedstawił Stalinowi pomysł deportacji Świadków Jehowy. Stalin zaproponował czas deportacji na Syberię na marzec-kwiecień 1951 roku.
W dniu 19 lutego 1951 Abakumow wystosował tajne pismo do Stalina, omawiające szczegółowy plan deportacji Świadków Jehowy do obwodów tomskiego i irkuckiego, a Stalin ten plan zatwierdził. Deportowani mogli wziąć maksymalnie 150 kg bagaży, wszystko pozostałe, w tym nieruchomości, miało być skonfiskowane w celu pokrycia zobowiązań deportowanych wobec państwa. Abakumow przedstawił planowaną liczbę deportowanych. Łączna planowana liczba deportowanych miała wynieść 8576 osób (3048 rodzin), w tym z: Ukraińskiej SRR – 6140 osób (2020 rodzin); Białoruskiej SRR – 394 osoby (153 rodziny); Mołdawskiej SRR – 1675 osób (670 rodzin); Łotewskiej SRR – 52 osoby (27 rodzin); Litewskiej SRR – 76 osób (48 rodzin); Estońskiej SRR – 250 osób (130 rodzin).
W dniu 3 marca 1951 roku Rada Ministrów ZSRR wydała odpowiedni dekret (Nr 667 339ss), a następnie polecenie Ministerstwu Bezpieczeństwa Państwowego (nr 00193) z dnia 5 marca 1951. W dniu 24 marca tego samego roku Rada Ministrów Mołdawskiej SRR wydała dekret w sprawie konfiskaty i sprzedaży mienia deportowanych. Według oficjalnych wytycznych każdemu deportowanemu urzędnicy uczestniczący przy deportacji mieli dać dostatecznie dużo czasu na spakowanie swoich rzeczy osobistych, a wagony miały być „dobrze przystosowane do transportu ludzi”.
Zgodnie z przyjętym planem, we wszystkich sześciu republikach ZSRR deportacja miała nastąpić w jeden dzień – w niedzielę 1 kwietnia 1951 roku.
Przebieg Operacji Północ Jeszcze przed świtem 1 kwietnia 1951 roku uzbrojone grupy z psami wkroczyły do osad na terenie republik radzieckich Białorusi, Mołdawii, Estonii, Łotwie i Litwie, ale nie na Ukrainie.
Z nieznanych powodów operacja Północ na Ukrainie została odroczona o tydzień. Odbyła się nocą kolejnej niedzieli 8 kwietnia 1951 roku. Podobna akcja miała miejsce w setkach ukraińskich wiosek i kilku miastach. W archiwach nie odnaleziono jeszcze dokumentów wyjaśniających, dlaczego pierwotny plan został opóźniony na terenie Ukraińskiej SRR. Niektóre źródła wspominają o 31 marca, ponieważ grupy zadaniowe zostały zebrane wieczorem tego dnia, ale zaczęły atakować domy Świadków Jehowy dopiero po północy, już 1 kwietnia.
W Ukraińskiej SRR operacja Północ miała miejsce w 370 osadach. W 1949 roku Minister Bezpieczeństwa Państwowego Ukraińskiej SRR przesłał do Moskwy raport o liczbie 8149 zidentyfikowanych Świadków Jehowy. Ustalono, że Świadkowie Jehowy mieszkali w 10 rejonach obwodu lwowskiego, 24 rejonach obwodu stanisławowskiego, 19 rejonach obwodu tarnopolskiego, 17 rejonach obwodu drohobyckiego, 6 rejonach obwodu wołyńskiego, 8 rejonach obwodu rówieńskiego, 5 rejonach obwodu czerniowieckiego i w 11 obwodach Zakarpacia. Wiadomo, że akcja odbyła się w ośrodkach regionalnych, np. 10 rodzin zostało wysiedlonych z Tarnopola, a także ze Lwowa i miasta Iwano-Frankowsk. Według szacunkowych danych jedna trzecia wywiezionych z USRR pochodziła z Wołynia.
W Mołdawskiej SRR operacja miała miejsce w 92 osadach.
W Estońskiej SRR w środku nocy obudzono 282 Świadków Jehowy w 19 miejscowościach, w tym 21 w Tallinie. Hiisi Lember wspominała wydarzenia z 1 kwietnia 1951 roku: „Ni z tego, ni z owego przyszli w środku nocy i powiedzieli: «Macie pół godziny na spakowanie swoich rzeczy!»”. W ciemnościach przetransportowano ją razem z sześcioletnią córeczką na dworzec. Skrzypiący pociąg toczył się od stacji do stacji i zabierał kolejnych Świadków. „Załadowano nas do bydlęcego wagonu. Dobrze, że zwierzęce odchody były zamarznięte, bo nie wiem, jak byśmy w nich stali. Upchano nas jak zwierzęta”.
W Łotewskiej SRR objęła 7 miejscowości, w tym Rygę, skąd deportowano 8 osób. Ponad połowa zesłanych z tej republiki, 26 osób, mieszkała w Windawie.
Nie ustalono jeszcze liczby miejscowości na terenie Litewskiej SRR i Białoruskiej SRR.
Operacja Północ rozpoczęła się o godzinie 4 nad ranem w nocy w niedzielę 1 kwietnia 1951, a trwała około miesiąca. Deportowani zostali sklasyfikowani jako osadnicy specjalni. W środku nocy do domów Świadków Jehowy wpadało przeciętnie po 4 żołnierzy i 4 urzędników. Budzili mieszkańców i pokazywali im nakaz deportacji. Zaraz po wtargnięciu do domów Świadkowie Jehowy byli informowani o możliwości uniknięcia zsyłki, jeśli zgodzą się podpisać przygotowane oświadczenie, iż wyrzekają się swych przekonań religijnych, uważają je za błędne i są gotowi do dalszej współpracy z władzami. Jednak Świadkowie Jehowy na to nie przystawali. Dawano im zaledwie od pół godziny do 2 godzin na spakowanie, po czym transportowano ich do pociągów. Wykorzystywano do tego ciężarówki i wozy konne. Na przykład w Mołdawskiej SRR przydzielono 415 pojazdów. Ze względu na tajemnicę, ciężarówki zostały rzekomo przydzielone do prac rolniczych, a przedział oddziałów wojskowych rzekomo na budowę państwowych linii komunikacyjnych. W Ukraińskiej SRR do operacji przeznaczono 2640 pojazdów i wzięło w niej udział około 20 tysięcy żołnierzy. Transport konny, czyli furmanki, miał być stosowany, jeśli dojazd ze wsi do stacji nie przekraczał 15 kilometrów, jednak w czasie wiosennych roztopów drogi nie nadawały się do takiej jazdy. Po przybyciu na stacje kolejowe, zatrzymani widząc długie szeregi ciężarówek i wozów pełnych rzeczy, zdali sobie sprawę, że trwa masowa deportacja Świadków Jehowy. Ponieważ deportacja odbyła się w niedzielę, na stację kolejową przychodziło wiele osób, aby okazać im swoje poparcie. Gdy wagon był pełny, odbył się apel i drzwi zostały zamknięte. Śpiewy dochodzące z wagonów, poruszały tych, którzy pozostali.
Przed odjazdem pociągu miejscowi urzędnicy spisywali zdeponowane rzeczy osobiste. Często jednak uwzględniali tylko przedmioty małowartościowe, natomiast cenne po prostu „znikały”.
Do operacji na terenie Mołdawskiej SRR oddelegowano 177 funkcjonariuszy bezpieczeństwa państwowego z Moskwy, Kaługi, Kostromy, Rostowa, Jarosławia, Kurska, Gorkiego, Woroneża, Krasnodaru, Stawropola i ukraińskiej SRR. Ogółem w akcji wzięło udział 2698 osób, w tym 546 funkcjonariuszy MSP, 1127 żołnierzy MSP, 275 policjantów i 750 członków partii. W przeddzień operacji, w nocy, pod różnymi pretekstami, żołnierze byli przenoszeni we wcześniej ustalone miejsca.
Informowano, że w niektórych regionach brakowało oficerów, na przykład w Obwodzie Zakarpackim Ukraińskiej SRR. Według wywiadu mieszkało tam 929 rodzin Świadków Jehowy, ale tylko 590 funkcjonariuszy Ministerstwa Bezpieczeństwa Państwowego lub Ministerstwa Spraw Wewnętrznych było w stanie poprowadzić grupę operacyjną. Brakowało też szeregowych funkcjonariuszy policji, więc wymagało to przeniesienia w to miejsce całego pułku w liczbie 1858 osób.
W aktach archiwalnych, ani we wspomnieniach ocalałych nie ma wzmianki o oporze ze strony Świadków Jehowy, ani o konieczności użycia przeciwko nim siły fizycznej lub broni.
Domy, w których mieszkali wygnańcy, zamieniono na wiejskie szkoły, przedszkola i czytelnie. Meble, budynki pomocnicze, urządzenia, duże instrumenty, środki transportu, ogrody, winnice, bydło, zboża i uprawy techniczne – wszystko to podlegało bezwarunkowej konfiskacie i przekazaniu kołchozom. Zajęto Biblie i inne książki, które znajdowały się w posiadaniu deportowanych.
Do transportu deportowanych używano wagonów towarowych do przewozu bydła (6,4 m długości i 2,7 m szerokości, a ich powierzchnia wynosiła 17,5 m kwadratowych). Każdy wagon miał przewozić 40 osób w różnym wielu. Na niektóre załadowano od 25 do 50 osób.
Według danych z dokumentów utworzono 9 składów pociągów po 50 wagonów z Ukraińskiej SRR oraz 2 składy z Mołdawskiej SRR. Dla deportowanych z Litewskiej SRR, Łotewskiej SRR i Estońskiej SRR utworzono jeden skład, który nie był wystarczająco duży, a wagony były przepełnione. W oficjalnej korespondencji za braki wagonów odpowiadało Ministerstwo Transportu. Każdemu konwojowi towarzyszył konwój składający się z 36 żołnierzy i oficerów. Obecnie brak jest informacji o wygnaniu 153 rodzin Świadków Jehowy z Białoruskiej SRR.
Pociąg wiozący deportowanych z terenów nadbałtyckich ustawiono w Pskowie. Dołączyli do dwóch wagonów zestawionych oddzielnie z miast Valga i Võru oraz wagonów z terenów Łotewskiej SRR i Litewskiej SRR.