Protesty polityczne w Tajlandii w 2010 roku – seria antyrządowych protestów w stolicy Tajlandii trwających od 14 marca 2010 do 19 maja 2010. Organizatorem wystąpień był Zjednoczony Front Demokracji Przeciw Dyktaturze (UDD), ruch społeczny popierający byłego premiera Thaksina Shinawatrę i domagający się dymisji rządu Abhisita Vejjajivy oraz rozpisania nowych wyborów.

Zwolennicy ruchu, tzw. „czerwone koszule”, organizowali w stolicy wiece, marsze i przejazdy kawalkad pojazdów, rozlali zebraną przez siebie krew przed budynkiem rządu i opanowali handlową dzielnicę miasta. Początkowo pokojowe protesty przybrały na sile w kwietniu 2010, kiedy demonstrujący podjęli szturm na siedzibę parlamentu. Do pierwszych starć z policją doszło 10 kwietnia, gdy służby bezskutecznie próbowały wyprzeć przeciwników rządu z centrum Bangkoku. Zginęło wówczas 25 osób. Na początku kwietnia 2010 demonstranci utworzyli w głównej dzielnicy handlowej i finansowej swoje obozowisko. Z czasem kilkutysięczny obóz został przez nich otoczony barykadami oraz posiadał własne wyposażenie i zaopatrzenie. Na początku maja 2010 rząd zaproponował zakończenie protestów i organizację wcześniejszych wyborów w listopadzie 2010. Choć wstępnie obie strony zadeklarowały wolę porozumienia, ostatecznie do niego nie doszło z powodu różnicy zdań w kwestii odpowiedzialności za przemoc i śmierć demonstrantów. 13 maja wojsko rozpoczęło akcję odcinania dostępu do obozu „czerwonych koszul”, co doprowadziło do kilkudniowych walk ulicznych, w których zginęło 39 osób. 19 maja 2010 oddziały podjęły generalny szturm na obóz, który doprowadził do kapitulacji liderów UDD i usunięcia demonstrantów z centrum Bangkoku. W wyniku działań zginęło co najmniej 15 osób. W sumie od początku protestów śmierć poniosło 91 osób, a około 2000 zostało rannych. Demonstracje z 2010 były największymi niepokojami społecznymi w Tajlandii od roku 1992.

Geneza konfliktu thumb|Thaksin Shinawatra, premier Tajlandii w latach 2001–2006 Królestwo Tajlandii, którym od 1946 rządzi król Bhumibol Adulyadej (pełniący głównie role ceremonialne) pod koniec pierwszej dekady XXI wieku przeżywało okres ciągłego kryzysu politycznego. Na czele rządu w latach 2001–2006 stał premier Thaksin Shinawatra, wcześniej biznesmen i potentat telekomunikacyjny. W czasie swoich rządów zyskał poparcie biedniejszej ludności wiejskiej z północnej i północno-wschodniej części kraju z powodu znacznej rozbudowy polityki socjalnej, obejmującej darmowy dostęp do służby zdrowia i edukacji. Krytycy premiera, wywodzący się z kręgów wielkomiejskich, klasy średniej i monarchistów, zarzucali mu populizm i niedostateczne okazywanie szacunku sędziwemu królowi. Utworzyli oni ruch społeczny skierowany przeciw jego władzy pod nazwą Ludowy Sojusz na rzecz Demokracji (Peoples’ Alliance for Democracy, PAD) i wybrali „żółte koszule”, na znak solidarności z monarchią (kolor żółty był symbolem króla). W 2006 rozpoczęli w kraju protesty, domagając się ustąpienia Shinawatry, które sparaliżowały funkcjonowanie i zarządzanie krajem.

W sytuacji nasilającego się kryzysu wewnętrznego, we wrześniu 2006 władzę przejęło wojsko, które dokonało zamachu stanu. Przewrót został przeprowadzony w czasie pobytu premiera Shinawatry na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. Nie wrócił on już do kraju, w którym wszczęte zostało przeciw niemu postępowanie korupcyjne i pozostał na obczyźnie, przebywając głównie w Katarze i Londynie. W Tajlandii na czele państwa stanęła junta wojskowa, która w grudniu 2007 przeprowadziła demokratyczne wybory parlamentarne. W ich wyniku najwięcej mandatów zdobyli dawni współpracownicy i zwolennicy Shinawatry, cieszącego się nadal niesłabnącym poparciem mniej zamożnych obywateli. Przed wyborami utworzyli nową partię polityczną, Partię Władzy Ludu (PPP). Na czele nowego rządu stanął jej lider, Samak Sundaravej.

W maju 2008 „żółte koszule” ponownie rozpoczęły serię protestów w kraju, oskarżając nową administrację o ścisłe powiązania z byłym premierem i wykonywanie jego poleceń. Nowa fala manifestacji nastąpiła w sierpniu 2008, w wyniku której premier Sundaravej, oskarżony dodatkowo przed sąd o złamanie konstytucji, podał się do dymisji. Na czele rządu stanął wicepremier Somchai Wongsawat, szwagier Shinawatry.

thumb|left|Premier Abhisit Vejjajiva objął władzę w grudniu 2008 Mimo zmiany szefa rządu, Ludowy Sojusz na rzecz Demokracji (PAD) kontynuował antyrządowe demonstracje w Bangkoku. Protesty coraz bardziej utrudniały normalne funkcjonowanie państwa. Pod koniec listopada 2008 demonstranci zajęli dwa stołeczne lotniska, całkowicie blokując ruch pasażerski. Protesty zakończyły się w grudniu 2008, kiedy sąd nakazał natychmiastowe rozwiązanie Partii Władzy Ludu i wykluczył jej liderów na 5 lat z życia politycznego pod zarzutem fałszerstw w czasie wyborów z 2007. Władzę w kraju przejęła popierana przez „żółte koszule” największa partia opozycyjna, Partia Demokratyczna na czele z Abhisitem Vejjajivą. Po kolejnej zmianie na szczytach władzy na ulice wyszli tym razem zwolennicy byłego premiera Shinawatry. W marcu 2009 stworzyli oni ruch społeczny o nazwie Zjednoczony Front Demokracji Przeciw Dyktaturze (UDD), a ich znakiem rozpoznawczym został kolor czerwony. Pierwsze protesty rozpoczęli wiosną 2009. W kwietniu 2009 zajęli budynek konferencyjny w Pattayi, w którym miało obyć się spotkanie państw ASEAN. W rezultacie międzynarodowy szczyt został odwołany, a w kraju został wprowadzony stan wyjątkowy. W protestach na ulicach Bangkoku zginęły wówczas 2 osoby. Liderzy UDD zdecydowali się zakończyć akcję w połowie kwietnia, obawiając się kolejnych ofiar, po tym jak w rejony demonstracji zostały skierowane oddziały wojska. „Czerwone koszule” domagały się rozwiązania parlamentu i organizacji wcześniejszych wyborów. Zarzucały przejęcie władzy przez rząd Abhisita w sposób niedemokratyczny i bezprawny, wyłącznie dzięki decyzjom stronniczych sądów, a nie z nadania wyborczego.

W 2010 UDD ponowił żądania dymisji rządu i rozpisania wcześniejszych wyborów parlamentarnych. Do zaognienia dawnego konfliktu przyczynił się wyrok sądu z 26 lutego 2010 o konfiskacie części majątku (1,4 mld z 2,3 mld USD) przebywającego od 2006 na emigracji premiera Thaksina Shinawatry. Sąd orzekł, że zdobył go w sposób niezgodny z prawem. Już w październiku 2008 były premier został zaocznie skazany na dwa lata więzienia za konflikt interesów i nadużycia władzy. Zdaniem sądu, jako szef rządu prowadził w sektorze telekomunikacyjnym politykę korzystną dla własnego biznesu. Skazany zaprzeczył wszystkim zarzutom. UDD zapowiedział na 14 marca masowe demonstracje społeczne na ulicach Bangkoku. Do stolicy mieli być zwiezieni z prowincji przeciwnicy rządu domagający się jego ustąpienia. Władze na początku marca ogłosiły wprowadzenie w dniach 11–23 marca stanu wyjątkowego w Bangkoku i siedmiu sąsiednich prowincjach. Stan wyjątkowy przekazywał wiele uprawnień w ręce wojska i ograniczał prawa obywatelskie. Wojsko zyskiwało prawo wprowadzania godziny policyjnej, zakazywania zgromadzeń i organizowania punktów kontrolnych obywateli.

Manifestacje uliczne – marzec 2010 Przygotowania i początek protestów thumb|Jeden z rozpoznawalnych rekwizytów w czasie demonstracji, przyrząd do klaskania 12 marca władze w celu utrzymania porządku zmobilizowały 40 tys. służb bezpieczeństwa i zapowiedziały zdecydowaną reakcję w przypadku użycia przez protestujących przemocy. Na ulicach prowadzących do stolicy ustawione zostały punkty kontrolne. Liderzy UDD zapewniali o pokojowym charakterze protestów i zapowiadali, że będą one trwać do czasu ustąpienia rządu. Zgodnie z zapowiedziami, UDD od początku marca 2010 organizował lokalne spotkania i manifestacje swoich zwolenników i rozpoczął przygotowania do ich transportu do Bangkoku.

Pierwsi przeciwnicy rządu Abhisita zaczęli ściągać do Bangkoku 13 marca 2010. 14 marca w centrum miasta zebrały się dziesiątki tysięcy „czerwonych koszul”. Korespondenci zagraniczni ocenili ich liczbę na ok. 100 tys., podczas gdy organizatorzy mówili o kilkuset tysięcy uczestników. Liderzy UDD zażądali dymisji rządu i rozpisania wyborów, dając premierowi 24 godziny na odpowiedź. W przeciwnym razie zapowiedzieli marsz głównymi ulicami stolicy. Wojsko obsadziło siedzibę rządu i strategiczne punkty w mieście. 15 marca demonstranci otoczyli i rozbili swój obóz pod siedzibą rządu, co zmusiło premiera do przeniesienia się do koszar wojskowych 11. Batalionu Piechoty. Przemawiając z tamtego miejsca premier Abhisit odrzucił żądania „czerwonych koszul”, które przemaszerowały pod koszary. Premier opuścił wówczas kompleks wojskowy na pokładzie helikoptera, by jak mówił dokonać inspekcji miasta z powietrza. Do demonstrujących za pośrednictwem wideo-łącza przemówił były premier Shinawatra, który oznajmił, że sprowadzili oni do kraju demokrację. Trzeciego dnia protestów UDD rozpoczęło zbieranie od swoich zwolenników krwi, by w symboliczny sposób rozlać ją przed siedzibą rządu. Ministerstwo Zdrowia i Czerwony Krzyż wyrazili zaniepokojenie warunkami sanitarnymi panującymi w miejscach poboru krwi, jednak organizatorzy odrzucali ich obawy, stwierdzając, że jej pobieranie odbywa się w specjalnych namiotach i zajmują się nim pracujący ochotniczo zawodowi lekarze i pielęgniarki. Zebraną krew rozlano u bram budynku rządowego otoczonego przed służby porządkowe. Jeden z liderów UDD Veera Musikapong stwierdził, że „krew jest uświęconą ofiarą” i „ukazuje miłość do narodu i szczerość”. 17 marca 2010 „czerwone koszule” rozlały krew przed siedzibą rządzącej Partii Demokratycznej i przez prywatnym domem premiera, po czym wycofały się do swojego obozu pod budynkiem rządu. Zapowiedziały kolejne masowe demonstracje na nadchodzący weekend. Premier Abhisit ogłosił, że jest otwarty na dialog i dopóki UDD działa w ramach prawa nic nie stoi na drodze do negocjacji.

thumb|left|Kawalkada samochodów „czerwonych koszul” na ulicach Bangkoku, 20 marca 2010

Kontynuacja protestów ulicznych W sobotę 20 marca 2010 ok. 65 tys. „czerwonych koszul” wzięło udział w demonstracjach na głównych ulicach Bangkoku. Ulicami przejechały kawalkady samochodów i motorów przewożących ubranych w czerwone stroje przeciwników rządu. Premier choć przyznał, że kraj jest podzielony, odmówił podania się do dymisji. Liderzy UDD zapowiedzieli kontynuację protestów. 23 marca władze przedłużyły obowiązywanie stanu wyjątkowego. Posiedzenia rządu odbywały się w kompleksie wojskowym na obrzeżach stolicy. Po tygodniowym skoszarowaniu przed budynkiem rządu, w sobotę 27 marca demonstranci ponownie masowo wyszli na ulice stolicy. Zebrali się przed ośmioma punktami obstawianymi przez służby porządkowe.

30 marca 2010 strona rządowa i przedstawiciele „czerwonych koszul” rozpoczęli negocjacje. Pięciogodzinne rozmowy liderów UDD i premiera Abhisita zakończyły się jeszcze tego samego dnia bez porozumienia. Zjednoczony Front Demokracji Przeciw Dyktaturze domagał się rozwiązania parlamentu w ciągu 15 dni, natomiast premier gotowy był na organizację wyborów w grudniu 2010, o rok wcześniej niż zakładała konstytucja. Liderzy UDD oświadczyli, że dalsze rozmowy byłyby możliwe wyłącznie w przypadku zmiany stanowiska rządu i przyspieszenia terminu wyborów.

Eskalacja konfliktu – kwiecień 2010