Wojna domowa Cezara z Pompejuszem – konflikt o władzę w starożytnym Rzymie toczący się w latach 49-45 p.n.e. pomiędzy Gajuszem Juliuszem Cezarem, prokonsulem i zdobywcą Galii, a Gnejuszem Pompejuszem Wielkim, konsulem rzymskim, który otrzymał poparcie Senatu w obronie wartości republikańskich. W rzeczywistości była to już ostatnia odsłona wojny domowej toczonej z niewielkimi przerwami od 88 p.n.e. pomiędzy stronnictwem popularów reprezentujących masy ludowe i dążących do wzmocnienia uprawnień trybuna ludowego a frakcją optymatów – reprezentantów arystokracji rzymskiej, usiłujących wzmocnić władzę Senatu kosztem uprawnień zgromadzeń ludowych i trybunatu.
Przyczyny wybuchu konfliktu Bez wątpienia główną przyczyną wybuchu wojny domowej w Rzymie pomiędzy Cezarem a Pompejuszem był niewygasły spór polityczny o władzę między Gajuszem Mariuszem, stojącym na czele stronnictwa popularów, który był jednocześnie mężem Julii, ciotki Cezara, a Lucjuszem Korneliuszem Sullą, przywódcą optymatów. Po śmierci Mariusza w styczniu roku 86 p.n.e. władzę w Rzymie przejął jeden z jego najbliższych współpracowników Lucjusz Korneliusz Cynna, a Rzym i Italia opanowane zostały przez popularów i ich zwolenników. Cynna rozpoczął też akcje proskrypcyjne skierowane przeciwko pozostałym w Rzymie optymatom. Sulla opuścił Rzym z końcem 88 roku p.n.e. i wyjechał do Grecji i Azji Mniejszej na wojnę z królestwem Pontu. Po zwycięstwie Sulli w wojnie z królem Pontu Mitrydatesem VI, ten z początkiem marca 83 p.n.e. wylądował w Italii i w listopadzie 82 p.n.e. w bitwie pod Bramą Kollińską rozbił wojska popularów. Cynna został zamordowany przez własnych żołnierzy jeszcze w 84 roku p.n.e.
Jeszcze w tym samym 82 roku Senat przyznał Sulli tytuł dyktatora. Teraz Rzym i Italię opanowali zwolennicy optymatów, Sulla przeprowadził reformę ustrojową, likwidując praktycznie pozycję trybuna ludowego, i radykalnie ograniczając znaczenie komicjów ludowych, zwiększając zaś władzę Senatu. Rozpoczęły się też nowe proskrypcje skierowane teraz przeciwko popularom i ich zwolennikom, a gdy już ich zabrakło, skazywano na śmierć wszystkich, którzy posiadali większy majątek – dochodziło do tego, że na ulicach spotkać można było wczorajszych jeszcze bogaczy, dziś wyjadających resztki ze śmietników lub żebrzących o jałmużnę. Dochodziło do dantejskich scen, gdy ojcowie zabijali własnych synów, będących na listach proskrypcyjnych, lub na odwrót, za ukrywanie skazanego na śmierć groziła wszystkim którzy go chronili. Żony nie wpuszczały do domów swych mężów, obawiając się kary i śmierci swojej i dzieci, pozwalając na ich zabicie przez grasujące bandy żołdactwa i zwykłych bandytów na usługach Sulli. Niewolnicy za zabicie swych panów – przeciwników ustroju – otrzymywali pieniądze i wolność.
W takich warunkach do obozu optymatów dołączali więc wciąż nowi „nawróceni” popularzy. Wśród nich był też 23-letni Gnejusz Pompejusz, który rozwiódł się ze swą pierwszą żoną, by poślubić pasierbicę Sulli, a także Marek Krassus. Cezar również znalazł się w obrębie zainteresowania dyktatora, od 84 p.n.e. żonaty był z córką jednego z największych wrogów politycznych Sulli – Korneliusza Cynny, Kornelią. Sulla, mając na względzie młody wiek Cezara – nie miał nawet dwudziestu lat, gotów był mu wybaczyć, żądał jednak rozwodu z Kornelią i wyrzeczenia się kontaktów z popularami. Rodzina Juliuszów od dawna była związana ze stronnictwem popularów. Cezar odmówił. Sulla zadziałał natychmiast, skonfiskowano dobra rodowe Cezara i Kornelii i odebrano mu tytuł flamen Dialis – kapłana Jowisza Kapitolińskiego.
Cezar, podejrzewając umieszczenie jego nazwiska na liście proskrypcyjnej, uciekł z Rzymu i schronił się w Górach Sabińskich. Przyjaciele i rodzina prosili go, by przystał na warunki dyktatora, nic jednak nie wskórali. Sytuacja była tym groźniejsza, że Cezar rozchorował się na prowincji, co cztery dni miewał również ataki epilepsji, a było to tym bardziej niebezpieczne, że mógł przez to wpaść, a także wydać ukrywających go chłopów. I rzeczywiście wpadł podczas przeszukiwania chat przez żołnierzy sullańskich. Cezar był tym tak przerażony, że bez oporów wydał swoje nazwisko i ludzi go ukrywających. Sytuacja jednak nie była taka prosta – Cezar nie był oficjalnie proskrybowany. Jeśli więc zginie, kto wypłaci żołnierzom nagrodę? Cezar wówczas włożył w rękę oficerowi woreczek złotych monet – to wystarczyło. Widocznie żołnierze doszli do wniosku, że lepsza już zdobyta gotówka od niepewnej nagrody. Tym oficerem był Korneliusz Fagita, żył jeszcze, gdy Cezar został dyktatorem, władcą Rzymu i Imperium, jednak Cezar nigdy nie upomniał się o zwrot pieniędzy.
Za Cezarem wstawiały się różne osoby – Aureliusz Kotta, Emiliusz Mamerka, a także Gnejusz Pompejusz oraz westalki. Sulla wreszcie ustąpił, stwierdził jednak, że „w tym Cezarze drzemie wielu Mariuszów”. Następnie Cezar opuścił Rzym i wyjechał na wschód do Azji Mniejszej. Wrócił do Rzymu dopiero po śmierci Sulli w 78 p.n.e. Władza w mieście nadal należała do optymatów, lecz po śmierci dyktatora nie było oficjalnego kandydata na następcę. Jednym z kandydatów był Pompejusz, jeden z największych wodzów, jego konkurentem był Marek Krassus zazdroszczący mu sławy i znaczenia. Popularzy zaś byli rozbici, bez szans na zdobycie władzy i obalenie Sullańskich praw. Z czasem jednak sytuacja zaczęła się zmieniać, szczególnie po zdławieniu powstania Spartakusa w roku 71 p.n.e., aż wreszcie w 70 p.n.e. w czasie konsulatu Pompejusza i Krassusa, obalono sullańskie prawa, przywracając władzę trybunom ludowym i zgromadzeniom.
Do pierwszego konfliktu Cezara z Senatem, obsadzonym wciąż w przytłaczającej większości przez byłych sullańczyków i optymatów, doszło w roku 65 p.n.e. Na kilka dni przed objęciem swego edylatu na Cezara padło podejrzenie o udział w spisku z Markiem Krassusem, mającym na celu zamordowanie z góry wybranych senatorów, a następnie mianowanie dyktatorem Krassusa. Spisek odkrył Cyceron, uniemożliwiając ewentualny zamach, do którego Cezar nigdy się nie przyznał. Jednak jeszcze w tym samym roku Cezar jakoby zawiązał inny spisek z Kalpurniuszem Pizonem, lecz w tym przypadku śmierć Pizona – został zamordowany w 64 p.n.e., również położyła kres przewrotowi Cezara. Jeszcze w 65 p.n.e. Cezar, jako edyl, kazał odnowić i ustawić ponownie na Kapitolu pomniki zwycięstw odniesionych przez Gajusza Mariusza nad Numidami i Germanami. Spowodowało to rozruchy w Rzymie, gdy tłumy dawnych weteranów Mariusza zaczęły gromadzić się na Kapitolu, wznosząc okrzyki wzywające do buntu przeciw reżimowi optymatów. Senat, na wniosek Katulusa – którego ojciec został zabity przez żołnierzy Mariusza w czasie pierwszych proskrypcji, zdecydowanie sprzeciwił się tej samowolnej akcji Cezara. Cezar wówczas musiał ustąpić. W 64 p.n.e. Cezar oskarżał w procesach „o skrytobójstwo” w których uznał za morderców również tych, którzy w czasie dyktatury Sulli otrzymywali pieniądze za denuncjację, czym wywołał nowy konflikt z Senatem. Uniewinnił natomiast Katylinę, jednego z największych oprawców dyktatora Sulli, który w czasie proskrypcji zamordował nawet własnego syna, brata i szwagra. Kolejnym etapem konfliktu był wybór Cezara na najwyższego kapłana – pontifex maximus w 63 p.n.e., do którego to tytułu kandydowali również optymaci – znany i szlachetny Publiusz Serwiusz Izaurycki i Kwintus Katulus. Cezar był najmłodszy z nich wszystkich, lecz w ówczesnym Rzymie nie liczył się już wiek i poważanie, a jedynie wysokość sum, jakie kandydat wypłaci wyborcom. Cezar zadłużył się całkowicie na potrzeby tej kampanii, tracąc cały majątek, jednak wygrał – rzucił tyle złota, że wszystkie centurie głosowały za nim. Jeszcze w tym samym roku Cezar został również wybrany na pretora na rok 62 p.n.e.
27 października 63 p.n.e. rozpoczęło się powstanie Katyliny, zwane powszechnie spiskiem Katyliny. Katylina, nie mając możliwości wyboru na konsula (nawet w tak skorumpowanym mieście jakim wówczas był Rzym, taki zbrodniarz nie miał szans na legalny wybór) w drodze wyborów, postanowił siłą zdobyć władzę. Powstanie wybuchło w okolicach Florencji, a w Rzymie Katylina organizował polityczne sprzysiężenie. Również publicznie pokazywał się na posiedzeniach senatu. A ponieważ wiedział też o niechęci Cycerona do swojej osoby, wyznaczył dzień 6 listopada na zamordowanie swego przeciwnika. Spisek się nie powiódł, Cyceron dowiedział się o wszystkim i publicznie przed senatem oskarżył Katylinę o przygotowanie zbrodni i zamachu stanu. Zdemaskowany Katylina opuścił Rzym 8 listopada i wyjechał do swych oddziałów, rozkazał również swoim stronnikom w mieście podpalić Rzym, ale plan ponownie się nie powiódł, a powiadomiony o wszystkim Cyceron nakazał aresztowanie spiskowców Katyliny w mieście jeszcze przed akcją. 5 grudnia w świątyni Konkordii (łac. Concordia) zebrał się senat, by radzić co dalej z buntownikami. Wielu mówców, głównie Katulus i Pizon, oskarżało o udział w spisku Cezara, konsul Cyceron nie dawał wiary tym oskarżeniom. Zapytany, co należy zrobić z buntownikami, Cezar oczywiście potępił ich spisek, lecz sprzeciwił się karze śmierci dla nich, uznał iż kara śmierci jest w istocie nagrodą, bowiem to ją wyznaczyli dla ludzi nieśmiertelni bogowie jako odpoczynek po trudach życia. Uznał również, że w gestii senatu nie leży skazywanie obywateli na śmierć, stoi to w sprzeczności zasadzie praworządności. Do zdania Cezara zaczęli przyłączać się i inni mówcy, początkowo mu wrodzy. Cyceron jednak przeforsował wniosek o karze śmierci dla buntowników, mówiąc senatorom, że odpowiedzialność za ten czyn spadnie tylko na niego. Buntownicy zostali skazani na śmierć, a Katylina poniósł klęskę w styczniu 62 p.n.e. w bitwie pod Pistorią.
Jeszcze w grudniu 63 p.n.e. Cezar sprzymierzył się z Pompejuszem, poparł wniosek, by Pompejusz mógł nosić w czasie świąt złoty wieniec wawrzynowy i zasiadać w cyrku w todze triumfalnej. Senat obawiał się powrotu Pompejusza do Italii po zwycięstwach na wschodzie, uważano, że może powtórzyć się historia sprzed dwudziestu lat, gdy Sulla wkroczył do Rzymu na czele swych legionów. Pompejusz powrócił do Rzymu w 61 p.n.e., jednak senat zwlekał z przyznaniem mu triumfu, Cezar zaś pragnął uzyskać konsulat. Doszło do sojuszu między nim a Pompejuszem, do którego również dołączył Krassus. Tak powstał I triumwirat – był czerwiec 60 p.n.e. W roku następnym Cezar uzyskał konsulat, a w 58 p.n.e. został namiestnikiem Galii Narbońskiej, rozpoczynając wojny galijskie.
Wojny galijskie
Kampania roku 49 p.n.e. – opanowanie Italii, walki w Galii i Hiszpanii Cezar przekracza Rubikon 9/10 stycznia Po zwycięstwach w bitwach pod Alezją i Uksellodunum w 51 p.n.e., co równało się podbojowi Galii, Cezar mógł trochę odpocząć. Jednak nie na długo, jego namiestnictwo w Galii upływało z dniem 1 marca roku 50 p.n.e. Przedłużenie owego namiestnictwa było teraz dla Cezara sprawą najważniejszą. Poza tym Cezar zamierzał ubiegać się zaocznie o urząd konsula na rok 48 p.n.e. Było oczywiste, że pozbawiony namiestnictwa i najwyższego urzędu w państwie Cezar, stałby się łatwym łupem dla wielu wrogich mu polityków, którzy odgrażali się, że wytoczą mu sprawy za działania jakie pełnił w czasie swego konsulatu w roku 59 p.n.e. Tym bardziej że Cezar coraz mniej mógł już liczyć na pomoc Pompejusza. Ten jeszcze w trakcie krwawych walk pod Gergowią w 52 p.n.e., przeprowadził dwie ustawy godzące pośrednio w Cezara. Pierwsza zabraniała kontynuowania namiestnictw, a druga zaocznego ubiegania się o konsulat. Potem wszakże Pompejusz stwierdził, że ustawy te nie dotyczą Cezara, jednak złe wrażenie pozostało.