Towarzystwo Vril – nazwa tajnego stowarzyszenia, które istniało w Niemczech w pierwszej połowie dwudziestego wieku. W wielu historycznych tekstach zajmujących się teoriami spiskowymi twierdzi się, że organizacja ta miała swój udział w rozwoju narodowego socjalizmu i że w okresie istnienia Trzeciej Rzeszy używała nadnaturalnych energii do pracy nad stworzeniem innowacyjnych urządzeń latających – tzw. „NS-Flugscheiben” albo „Reichsflugscheiben” (Haunebu, UFO).

Geneza pojęcia Vril thumb|Edward Bulwer-Lytton thumb|John Martin (1789–1854): Pandemonium, ca. 1825. W Nadchodzącej rasie sugeruje się podobieństwo architektury Vril-Yan do obrazów Johna Martina Pojęcie Vril pochodzi z wydanej w 1871 roku powieści „The Coming Race” (Nadchodząca rasa) angielskiego pisarza Edwarda Bulwer-Lyttona (1803–1873) i prawdopodobnie zostało utworzone od łacińskiego słowa „virilis” (męski, silny).

Oznacza kosmiczną siłę, energię, moc, która daje nowej rasie Vril-Yan władzę nad każdą formą materii ożywionej i nieożywionej i może być użyta do uzdrawiania, ożywiania zmarłych oraz budowania i niszczenia.

Powieść Edwarda Bulwer-Lyttona Nadchodząca rasa Wprawdzie utwór The Coming Race zaliczany jest do wczesnych powieści science-fiction, jednak w przypadku tego dzieła nie chodzi o utopię naukowo-techniczną jak u Juliusza Verne’a. Powieść ta jest raczej satyrą, polemizującą krytycznie ze współczesnymi prądami w polityce, kulturze i społeczeństwieGeoffrey Wagner: A Forgotten Satire: Bulwer-Lytton's The Coming Race. W: Nineteenth-Century Fiction, Vol. 19, No. 4, 1965, S. 379-385.. Bulwer-Lytton wymyślił Vril-Yan i moc Vril, aby przy ich pomocy unaocznić swoim czytelnikom, jakie – jego zdaniem – mogą być skutki społecznego darwinizmu, wczesnosocjalistycznych utopii społecznych oraz zaczynającego się wtedy ruchu feministycznego, gdyby zostały urzeczywistnioneGünther Jürgensmeier: Posłowie. W: Edward Bulwer-Lytton: Das kommende Geschlecht. dtv, München, 1999, ss. 185–213, tu: s. 192–210. Oprócz tego parodiuje w tej powieści bardzo popularne w owych czasach relacje z podróży oraz utwory polityczno–utopijneGünther Jürgensmeier: Posłowie. W: Edward Bulwer-Lytton: Das kommende Geschlecht. dtv, München, 1999, ss. 185–213, tu: s. 211 i n..

W listach do krewnych i przyjaciołom Bulwer-Lytton wyjaśniał swoje motywy, koncepcję mocy Vril oraz źródła języka społeczności Vril-Yanpor. np. B. Geoffrey Wagner: A Forgotten Satire: Bulwer-Lytton’s The Coming Race. W: Nineteenth-Century Fiction, Vol. 19, No. 4., 1965, s. 379–385David Seed: Wprowadzenie. W: Edward Bulwer-Lytton: The Coming Race. Wesleyan University Press, 2005, s. XXXIX. Bulwer-Lytton wzorował się tu na teoriach filologa Maxa Müllera o rozwoju języków i stosował zapożyczenia, m.in. z łaciny i greki, sanskrytu oraz języków indiańskichGünther Jürgensmeier: Uwagi. W: Edward Bulwer-Lytton: Das kommende Geschlecht. dtv, München, 1999, s. 224–250, tu: s. 232–233.

Na użytek swojej powieści starał się opisać rasę, która w swoim rozwoju tak daleko odeszła od ludzi, że nie może się już z nimi mieszać i dysponuje mocami, którym ludzie nie są w stanie sprostaćGünther Jürgensmeier: Materialien. W: Edward Bulwer-Lytton: Das kommende Geschlecht. dtv, München, 1999, s. 214–223, tu: S. 214. O tym właśnie Bulwer-Lytton pisał do przyjaciela, o swoich przemyśleniach, jakie właściwości powinni posiadać Vril-Yanie w jego powieści:

Ponieważ niektóre zwierzęta, jak elektryczna ryba torpedo albo elektryczny węgorz, są naładowane elektrycznie i nie mogą tej mocy przekazywać innym zwierzętom, to zakładam istnienie takiej rasy, która jest naładowana elektrycznie i posiadła sztukę koncentrowania i kontrolowania tej mocy, jednym słowem – bycia przewodnikiem dla jej wyładowań. Gdybyś miał jakiś inny pomysł na realizację idei niszczycielskiej rasy, to bardzo bym się cieszył. Być może wyobrażenie Vril powinno się po prostu określić mianem elektryczności i w ten sposób jeszcze w większym stopniu uwolnić je od mesmeryzmu i mistycyzmu (…)Günther Jürgensmeier: Materialien. W: Edward Bulwer-Lytton: Das kommende Geschlecht. dtv, München, 1999, s. 214–223, tu: s. 215

Pesymistyczne spojrzenie Bulwera-Lyttona na kulturę nie było w literaturze tego okresu odosobnione. Wśród kulturalnej elity wiktoriańskiej Anglii wątpliwości związane z nadchodzącą erą maszyn były szeroko rozpowszechnione. W literaturze tego okresu można znaleźć wiele przykładów, w których podziw dla postępu w naukach biologicznych idzie w parze z ostrzeżeniami przed związanymi z tym niebezpieczeństwamiColin Manlove: Charles Kingsley, H.G. Wells, and the Machine in Victorian Fiction. W: Nineteenth-Century Literature, Vol. 48, No. 2, 1993, s. 212-239, tu: s. 224-225..

Wpływ mały|Motyw „The Coming Race” oraz „Vril-Ya” wykorzystany podczas kiermaszu i święta, we współpracy The West End Hospital oraz School of Massage and Electricity, 1891 rok mały|, reklamowany wyżej: uważany przez niektórych za pierwsze zebranie fanów science fiction i cosplayu The Coming Race była ostatnią książką napisaną przez Bulwera-Lyttona przed śmiercią. Za jego życia ukazała się anonimowo, ponieważ obawiał się ostrej negatywnej reakcji krytyki, gdyby opublikował ją pod własnym nazwiskiem. On sam był zawiedziony reakcją czytelników i był zdania, że większość nie zrozumiała przedstawionych powyżej podstawowych idei zawartych w książceGünther Jürgensmeier: Materialien. W: Edward Bulwer-Lytton: Das kommende Geschlecht. dtv, München, 1999, s. 214–223, tu: s. 216. Powieść przyniosła jednak duży sukces komercyjny i tuż po śmierci Bulwera-Lyttona wydawnictwo Tauchnitz z Lipska opublikowało w 1873 roku pierwsze angielskojęzyczne wydanie z podanym nazwiskiem autora. Książka w dalszym ciągu odnosiła sukcesy i była wielokrotnie wznawiana oraz tłumaczona na wiele języków; pierwsze tłumaczenie na język niemiecki ukazało się już w 1874 rokuDavid Seed: Bibliografia. W: Edward Bulwer-Lytton: The Coming Race. Wesleyan University Press, 2005, s. 190–191Gerhard Lindenstruth: Edward Bulwer Lytton. Eine Bibliographie der Veröffentlichungen im deutschen Sprachraum. Privatdruck, Giessen 1994, s. 28.

Słowo „Vril” było w angielskim obszarze językowym tak znane, że znalazło się nawet w słownikach. Stopień znajomości tego wyrażenia był najwyraźniej tak duży, że w roku 1886 na rynku pojawił się ekstrakt mięsa wołowego pod nazwą Bovril, ponieważ odniesienie do znanej mocy „Vril” uznano za czynnik wspierający zwiększenie zbytu tego produktuDavid Seed. Wprowadzenie, ibidem, s. XLI. Jednak z biegiem czasu dzieła Bulwera-Lyttona, który napisał tuziny powieści i opowiadań, zostały w większości zapomniane. Jeden z niewielu wyjątków stanowi The Coming Race. Powieść ta pozostała znaną z racji na znaczenie, przypisywane jej przez teozofów i okultystówPor. Günther Jürgensmeier: Posłowie. W: Edward Bulwer-Lytton: Das kommende Geschlecht. dtv, München, 1999, s. 185–213, s. 186.

Vril w okultyzmie i teoriach laików Podczas gdy współczesna krytyka zdecydowanie uznawała The Coming Race za satyręDavid Seed: Wprowadzenie, ibidem, s. xiii;, część czytelników uważała ten utwór za okultystyczną powieść z kluczem. W kręgach tych reprezentowano pogląd, że Bulwer-Lytton jest członkiem Różokrzyżowców, a moc „Vril” stanowi rzeczywiście istniejącą, uniwersalną siłę życiową. Zgodnie z tym mniemaniem powieść ta stanowiła jedynie wehikuł, który pod przykrywką anonimowości posłużył Bulwer-Lyttonowi do przekazania swoim czytelnikom tajemnej wiedzy.

Bulwer-Lytton rzeczywiście interesował się od około 1830 roku alchemią, okultyzmem, mesmeryzmem i spirytyzmem. Tematy te pojawiają się także w kilku jego wcześniejszych powieściach, przede wszystkim w wydanym w 1842 roku utworze Zanoni. Od lat pięćdziesiątych XIX wieku, gdy coraz więcej spirytystów było demaskowanych jako oszuści, zdystansował się wewnętrznie od tych praktyk i zamiast tego mocno zainteresował się odkryciami z dziedziny nauk przyrodniczych. Podczas gdy na początku XIX wieku pojęcie „siły życiowej” stanowiło jeszcze dla nauk przyrodniczych poważną koncepcję, to mniej więcej w połowie wieku podejście to zmieniło się. Chemicy i biolodzy coraz bardziej zdawali sobie sprawę z tego, że podczas procesów organicznych chodzi o skomplikowane procesy fizyko-chemiczne i że nie ma żadnej specyficznej „siły życiowej”. Także Bulwer-Lytton traktował „siłę życiową” jako niespełnione marzenie magów i alchemikówPor. tu:; Günther Jürgensmeier: Posłowie. W: Edward Bulwer-Lytton: Das kommende Geschlecht. dtv, München, 1999, s. 185–213, tu: s. 206–207; Ilse Jahn: Geschichte der Biologie. Berlin, Directmedia Publ., 2006. s. 350–353, s. 505. .

Helena Bławatska thumb|Helena Bławatska Dużą rolę w rozprzestrzenianiu okultystycznej interpretacji siły Vril odgrywały pisma Heleny Bławatskiej i stworzona przez nią teozofia. W pierwszym, opublikowanym w 1877 roku dziele Bławatskiej pt. Izyda odsłonięta fikcyjna siła Vril została potraktowana jako zaszyfrowany odnośnik do rzeczywiście istniejącej siły. Dla Heleny Bławatskiej Vril był metaforą wszechogarniającej energii psychicznej, pod różnymi określeniami znanej magom od najdawniejszych czasówHelena Petrowna Blavatsky: Isis entschleiert. Ein Meisterschlüssel zu den alten und modernen Mysterien. Tom 1: Wissenschaft. Neuauflage der zweiten deutschen und revidierten Gesamtausgabe z 1922. Verlag Esoterische Philosophie, Hannover 2000, s. 66-67, s. 132 i n..

(…) straszliwa syderyczna [„gwiezdna”] siła jest czymś, co było znane mieszkańcom Atlantydy i nazywane przez nich Mash-mak, a przez aryjskich Ryszich w ich Astra Vidya określane było mianem, które niedobrze byłoby tutaj publikować. Ona jest owym Vril przyszłej rasy Bulwera Lyttona i przyszłych ras naszej ludzkości. Nazwa Vril jest być może zmyślona, ale siła sama w sobie jest faktem, w który w Indiach nie wątpi się tak samo, jak w istnienie Ryszich, ponieważ są oni wymieniani we wszystkich tajemnych księgachHelena Petrowna Blavatsky: Die Geheimlehre. Band I: Kosmogenesis. Nikol-Verlag, Hamburg 2005, Trzecia Część, Rozdział IX, s. 922.

W swojej drugiej, wydanej w 1888 roku książce Nauki tajemne Helena Bławatska pisze dalej, że ta psychiczna energia pozwala na opanowanie całej przyrody, że mieszkańcy Atlantydy zastosowali ją przy tworzeniu swoich budowli. Twierdziła też, że po zagładzie Atlantydy zginęła również wiedza na temat wykorzystywania tej siły; tylko niewielka grupa ocalałych kapłanów przechowuje jeszcze tę wiedzę i przekazuje ją wybrańcom z pokolenia na pokolenieGoodrick-Clarke, 2004, s. 24–25.

Dalsza recepcja Już od połowy lat dziewięćdziesiątych XIX wieku nowe odkrycia w dziedzinie nauk przyrodniczych, np. odkrycie promieni rentgenowskich, doprowadziły do przekonania, szeroko rozpowszechnionego także wśród intelektualistów, że nauki przyrodnicze nie mogą sobie jeszcze rościć prawa do całkowitego rozwiązania zagadek świata i że w dalszym ciągu istnieją niewidoczne energie i siły natury. Teorie okultystyczne powoływane były przy tym nie tylko jako przeciwieństwo nauk przyrodniczych, lecz dostrzegano w nich tematyczne punkty wspólnePriska Pytlik: Okkultismus und Moderne. Ferdinand Schöningh, Paderborn 2005, s. 9-11. Wiele kół okultystycznych radziło sobie z nieznośnym naciskiem wywoływanym przez materializm przyrodoznawczo–technicznej moderny, starając się sformułować równorzędną z przyrodoznawstwem naukę o opanowywaniu sił ziemskich i kosmicznychSabine Doering-Manteuffel: Das Okkulte. Eine Erfolgsgeschichte im Schatten der Aufklärung. Siedler-Verlag, München 2008, s. 183-184.