thumb|200px|Dom Esterki (z prawej) Żydzi w Radomiu – grupa narodowo-religijna zamieszkująca Radom od XVI do połowy XX wieku.

Początki społeczności żydowskiej w Radomiu Brak jest źródeł wskazujących na konkretną datę przybycia starozakonnych do Radomia. Lokalna tradycja wskazuje na czasy Kazimierza Wielkiego. Istnieje także przekaz mówiący, że słynna królewska nałożnica, żydówka Esterka, zamieszkiwała w Radomiu przy Rynku w kamienicy, którą przyjęło się zwyczajowo nazywać Domem Esterki. W rzeczywistości budynek ten powstał dopiero na przełomie XVI i XVII wieku.

Po raz pierwszy obecność Żydów w Radomiu potwierdza inwentarz miejski z 1567 roku, informując o opustoszałych placach przy ulicy Żydowskiej. Dokument nie podaje żadnych precyzyjniejszych danych na temat społeczności mojżeszowej w mieście. Obecność kahału w Radomiu w tej epoce można jedynie domniemywać. W zachowanej dokumentacji kolejne informacje o Żydach pojawiają się dopiero w roku 1724, kiedy to August II Mocny wydał dla miasta przywilej de non tolerandis Judaeis, zgodnie z którym Żydom zabroniono zarobkowania w obrębie murów miejskich. Przywilej ten był zapewne skutkiem rywalizacji, jaką toczyli radomscy mieszczańscy handlarze z żydowską konkurencją. Handel był intratnym zajęciem, zwłaszcza podczas odbywającego się w mieście Trybunału Skarbowego Koronnego. Kolejne dekrety zakazywały Żydom osiedlania się w Radomiu. Świadczy o tym wyrok sądu asesorskiego z roku 1746, który egzekwując istniejące przepisy, pod groźbą kary więzienia dla uchylających się Żydów, nakazywał im natychmiastowe opuszczenie miasta.

Żydzi mimo to powrócili do miasta za sprawą starosty radomskiego Aleksandra Potkańskiego, który zezwolił im osiedlać się w swojej jurydyce na podwalu i obszarze po zniszczonym zamku królewskim. Zgoda ta doprowadziła do sporu starosty z burmistrzem, który widział w Żydach konkurencję dla Polaków. Co więcej, Żydzi będąc pod jurysdykcją starościńską nie płacili podatków do kasy miasta, które po likwidacji Trybunału Skarbowego znacznie podupadło. W 1789 roku władze miejskie zgodziły się, aby Żydzi pozostali w jurydyce, tak długo, jak będzie zarządzał nią Aleksander Potkański. Liczby starozakonnych w tym okresie nie da się dokładnie określić, szacuje się ją na około 120 osób. Jurydyka starościńska stała się zalążkiem przyszłej dzielnicy żydowskiej w mieście.

Pod zaborami thumb|200px|Nadanie nowych nazwisk radomskim Żydom – dokument z 1822 roku Choć przywilej wydany przez Augusta Mocnego nie został formalnie unieważniony, społeczność żydowska Radomia przy przychylności nowych władz rosła w siłę. W roku 1831 w związku z panującą w mieście epidemią cholery utworzono osobny cmentarz żydowski. W roku 1844 u zbiegu ulic Bóżniczej i Podwalnej powstała murowana synagoga, a wkrótce także szpital starozakonnych, łaźnia i szkoła. Społeczności przewodził m.in. znany wśród Żydów Kongresówki rabin Samuel Mohylewer.

Radom w roku 1820 zamieszkiwało 505 Żydów, pod koniec wieku XIX było ich około 11 tysięcy, a do wybuchu I wojny światowej społeczność podwoiła się, tak, że Żydzi stanowili 40% mieszkańców miasta. Żydzi zajmowali się głównie usługami, handlem i rzemiosłem, współtworzyli fundamenty radomskiego przemysłu. Izrael Szotland prowadził wytwórnię octu i zapałek, Jakub Dytman fabryczki: mydła i świec, Szulim Bloch (ojciec Jana Gottlieba Blocha) zakład wyrobu tałesów.

Dwudziestolecie międzywojenne thumb|Członkowie działającej w okresie międzywojennym organizacji Hechaluc Hamizrachi w kibucu w Radomiu W początkach dwudziestolecia międzywojennego Żydzi stanowili około 30% ludności Radomia. Funkcjonowały liczne stowarzyszenia i szkoły. Istniały żydowskie gazety (Radomer Cajtung, Radomer-Kielcer Cajtung, Radomer Leben, Radomer-Kielcer Leben, Radomer Sztyme, Radomer Wochenblat) i partie polityczneSebastian Piątkowski Żydzi w Radomiu w: Magazyn Historyczny Mówią Wieki Marzec 2008 Nr 2/08 (578) Bellona Warszawa 2008 , s. 46–51.. Żydzi mieli znaczny udział w życiu gospodarczym i społecznym miasta. W 1920 roku powstał Bank Spółdzielczy przy Klubie Rzemieślniczym Żydowskim z odpowiedzialnością ograniczoną, którego statut został zarejestrowany przez Sąd Okręgowy w Radomiu 22 listopada 1921 roku.

Lata II wojny światowej

Prześladowania fizyczne Wkraczający do Radomia żołnierze niemieccy obcinali Żydom brody i gwałcili kobiety. W Radomiu po zajęciu miasta przez wojska niemieckie znajdowała się ekspozytura Einsatzkommando 6/II z Radomska, której funkcjonariusze dokonywali rabunków i prześladowali ludność polską i żydowskąUrbański op. cit. s. 25.. We wrześniu 1939 wojskowe władze niemieckie wzięły jako zakładników, co miało zagwarantować spokój w mieście, członków Komitetu Samopomocy Społecznej utworzonego 4 września po opuszczenia miasta przez władze państwoweUrbański op. cit. s. 30..

23 września 1939 grupę Żydów uwięziono w synagodze, potem przewieziono do piwnic Fabryki Broni, gdzie długie godziny bito i znęcano się nad nimiUrbański op. cit. s. 29..

10 i 11 listopada 1939 Niemcy aresztowali przedstawicieli polskiej i żydowskiej inteligencji, w tym wielu lekarzy, nad którymi znęcali się w areszcieUrbański op. cit. s. 51 oraz Fąfara, op. cit., s. 35..

Niemcy przejęli radomskie więzienieUrbański op. cit. s. 38., a 15 listopada 1939 powstał sąd specjalny w Radomiu, który swą właściwością miejscową obejmował powiaty radomski, iłżecki, konecki i opatowski, a rzeczową m.in. sprawy o ukrywanie poszukiwanych ludzi, słuchanie radia, tajny ubój i nielegalny obrót żywnościąUrbański op. cit. s. 52.. Podlegały im także sprawy o uchylanie się od pracy przymusowej, w tym o pomocnictwo do uchylania się od tej pracy.

Eksploatacja ekonomiczna thumb|200px|Mężczyźni przed żydowskim sklepem. Widoczne oznaczenia sklepu, które zostały przymusowo wprowadzone przez Niemców. Niemieckie władze okupacyjne, zgodnie ze swoimi założeniami ideologicznymi, prowadziły na podbitych ziemiach polskich gospodarkę rabunkową. Działanie to miało dwa ściśle powiązane ze sobą cele: po pierwsze zdobycie i wykorzystanie na potrzeby Państwa Niemieckiego jak największej ilości zasobów (pieniądze, kosztowności, materiały i surowce, maszyny i praca), a po drugie, poprzez wyniszczającą pracę i planowe zubożenie ludności ze wszystkimi tego negatywnymi konsekwencjami, eksterminację narodów skazanych na zagładę (tj. m.in. Żydów i Polaków).

W odniesieniu do ludności żydowskiej, oprócz prac przymusowych, kluczową rolę w eksploatacji ekonomicznej pełniły rabunki i wyłączenie z życia gospodarczego.

Rabunki sklepów i mieszkań żydowskich rozpoczęły się wraz z wkroczeniem do miasta wojsk niemieckichUrbański op. cit. 34-35., a proceder ten był ułatwiony przez wprowadzony 9 września obowiązek specjalnego oznaczania sklepów i warsztatów rzemieślniczych, należących do ŻydówUrbański op. cit. s. 39.. Jesienią 1939 nałożono na żydowskich mieszkańców Radomia kontrybucję w wysokości 300 tys. zł oraz 10 tys. marek. W grudniu 1939 na Żydów dystryktu radomskiego nałożono kontrybucję w wysokości 2 mln złUrbański op. cit. s. 35–36.. Na przełomie jesieni i zimy 1939 nastąpiły przesiedlenia ludności polskiej i żydowskiej z najlepszych domów w mieście, które zostały następnie zajęte przez niemieckich urzędnikówUrbański op. cit. s. 50.

6 października przeprowadzono naradę niemieckiej administracji, na której postanowiono rygorystycznie egzekwować od Żydów przedwojenne długi wobec banków, samorządu i skarbu państwa. Działanie to miało na celu przyspieszenie eliminacji Żydów z gospodarki. W tym samym m.in. celu Niemcy wprowadzili monopole na handel wieloma artykułamiUrbański op. cit. s. 68.. Na przełomie stycznia i lutego 1940 Niemcy przeprowadzili spis majątków żydowskich. Niepodanie posiadanego majątku groziło jego konfiskatą jako bezpańskiegoUrbański op. cit. s. 65.. Zasadą było, iż żydowskie majątki, zakłady przemysłowe i rzemieślnicze, sklepy, domy i inne nieruchomości rekwirowano lub poddawano w niemiecki zarząd komisaryczny, który był sprawowany przez volksdeutschów lub PolakówUrbański op.cit. s. 66–69.. Niemcy przejęli banki żydowskie lub z udziałami posiadanymi przez Żydów, a w 1941 zlikwidowano żydowskie drukarnie w Radomiu, wywożąc maszyny do Niemiec lub sprzedając gorsze polskim drukarzomUrbański op. cit. s. 37.. Żydowskie i polskie firmy zostały zobowiązane do prenumerowania niemieckich dzienników urzędowych (ogólnogubernianego i dystryktowego), co stanowiło dodatkowe, oprócz zwyczajnych opłat i podatków, obciążenieUrbański op. cit. s. 46..

Praca przymusowa thumb|Grupa mieszkańców miasta pod urzędem pracy – Arbeitsamtem Od samego początku okupacji Niemcy zaczęli wykorzystywać Polaków i Żydów do prac przymusowych, co miało z ich punktu widzenia uzasadnienie zarówno gospodarcze, jak i ideologiczne, ponieważ służyło wyzyskaniu siły roboczej i jej eksterminacji przez pracę.

Po zajęciu miasta przez Niemców zmuszali oni Żydów do nieodpłatnej pracy przy porządkowaniu miasta i usuwaniu niewybuchów, nie wyposażając ich w niezbędne narzędzia czy zabezpieczenia. Niekiedy prace nakazywane Żydom były pozbawione sensu, przekraczały ich fizyczne możliwości i służyły jedynie szykanowaniuUrbański op.cit. s. 36 oraz Fąfara op. cit. s. 34..

Wczesną jesienią 1939, zanim jeszcze utworzono cywilną administrację niemiecką w Radomiu, powstał urząd pracy (Arbeitsamt), któremu aż do rozpoczęcia operacji Reinhard podlegał utworzony później JudenratUrbański op. cit. s. 37 i 85.. 26 października 1939 wprowadzono przymus pracy dla Polaków i Żydów, który obejmował osoby liczące od 14 do 60 latUrbański op. cit. s. 54 oraz Fąfara op. cit. s. 99.. Żydowscy robotnicy początkowo pochodzili z łapanek, a później wyznaczał ich Judenrat.

Zimą na przełomie 1939 i 1940 Niemcy wykorzystywali Żydów do odśnieżania dróg z Radomia do Białobrzegów, Skarżyska i Kielc. Żydów wykorzystywano do budowy i poszerzania dróg z Piotrkowa Trybunalskiego do Kielc przez Radom, a także rozbudowy linii kolejowych i lotnisk w okolicach Radomia. Od wiosny 1940, kiedy to założono w Radomiu inspekcję gospodarki wodnej, wykorzystywano Żydów do prac melioracyjnych w okolicach miastaUrbański op. cit. s. 42.. Radomscy Żydzi pracowali również na rzecz wojska niemieckiego, w przemyśle metalowym i garbarskimUrbański op. cit. s. 92..

Od 20 czerwca 1940 wydłużono dopuszczalny czas pracy do 10 godzin dziennie, a w tzw. pogotowiu pracy nawet powyżej tego limitu. Żydzi pracowali przez siedem dni w tygodniu, a więc także w niedziele i świętaUrbański op. cit. s. 54..

Judenrat w Radomiu dostarczał codziennie około 1–2 tys. robotników. Pracowali oni często bez niezbędnych narzędzi i ubioru ochronnego. Praca nie była opłacana, a robotnicy otrzymywali głodowe racje żywnościowe. Judenrat za opłatą zwalniał z wyznaczenia do pracy, kierując w to miejsce biednych lub przesiedleńców z innych części kraju, których nie stać było na opłacenie się i uniknięcie wyniszczającej pracyUrbański op. cit. s. 55 i 92 oraz Fąfara op. cit. s. 100..

W 1940 z Radomia wywożono Żydów do obozów pracy przymusowej na Lubelszczyźnie, gdzie pracowali przy budowie dróg. Z Radomia wywieziono do tych prac około 800 osóbUrbański op. cit. s. 63..

W lipcu 1940 radomski Judenrat kierował do prac przymusowych w każdym tygodniu około 6 tys. ludziUrbański op. cit. s. 91..

Getto

thumb|200px|W Radomiu, który był ośrodkiem przemysłu skórzanego i obuwniczego, wielu Żydów uwięzionych w getcie próbowało utrzymać się produkując i naprawiając buty. thumb|200px|Produkcja i naprawa butów były prowadzone zarówno na potrzeby mieszkańców getta, jak i na rzecz Niemców.