thumb|Portret 14-letniego Mozarta wykonany w Weronie w roku 1770 przez Saveria dalla Rosę (1745–1821) Podróże Mozarta do Włoch – trzy podróże Wolfganga Amadeusa Mozarta i jego ojca Leopolda do Włoch, które odbyli w latach 1769–1773. W czasie pierwszej, która trwała 15 miesięcy, odwiedzili najważniejsze włoskie miasta, gdzie młody kompozytor występował przed arystokracją i dla szerokiej publiczności. Wpływy z koncertów umożliwiły pokrycie kosztów wyprawy. Celem drugiej i trzeciej podróży był Mediolan, gdzie Mozart miał ukończyć opery, których stworzenie zlecono mu w czasie pierwszej wizyty w mieście. Z punktu widzenia rozwoju artystycznego młodego kompozytora wyprawy te przyniosły mu sławę i uznanie, dowodem czego jest między innymi nadany kompozytorowi przez papieża tytuł Kawalera Orderu Złotej Ostrogi, a także członkostwo w najważniejszych towarzystwach filharmonicznych.
Leopold Mozart od 1747 roku był muzykiem na dworze arcybiskupa w Salzburgu, w 1763 roku został wicekapelmistrzem i mógł wiele czasu poświęcić edukacji muzycznej Wolfganga oraz jego siostry Nannerl. W latach 1764–1766 zabrał oboje dzieci na tournée po Europie. W latach 1767–1768 mieszkali w Wiedniu, stolicy cesarstwa, tam występy dzieci przyciągały i nieustannie zdumiewały liczną publiczność. W roku 1769 Nannerl osiągnęła pełnoletniość, więc Leopold całą uwagę skupił na wykształceniu Wolfganga, uznając, że najodpowiedniejszym miejscem dla wybijającego się muzyka są Włochy.
Wszystkie opery, które Mozart napisał dla opiewanego mediolańskiego teatru Regio Ducal, zyskały uznanie krytyków i publiczności. W czasie trzech podróży spotkał wielu wybitnych włoskich muzyków, w tym sławnego teoretyka Giovanniego Battistę Martiniego, u którego uczył się w czasie pobytu w Bolonii. Leopold liczył na to, że jego syn, a może także i on sam, zostaną zatrudnieni na jednym z dworów habsburskich we Włoszech, co w obliczu braku szans na znaczące poprawienie swojej pozycji zawodowej w Salzburgu, było jedyną możliwością zdobycia szerszego uznania. Niestety jego uporczywe starania o posadę irytowały dwór i obróciły wniwecz wszelkie nadzieje. Tym samym podróże zakończyły się nie sukcesem, lecz wielkim rozczarowaniem.
Historia thumb|Leopold Mozart, któremu niezmiernie zależało na kształceniu syna we Włoszech
W listopadzie 1766 roku rodzina Mozartów powróciła do rodzinnego Salzburga po trwającym trzy i pół roku „wielkim tournée”. Podróż rozpoczęła się, gdy Wolfgang miał siedem lat, a Nannerl – dwanaście, i obejmowała wszystkie najważniejsze miasta europejskie. Leopoldowi udało się pokazać światu talent dzieci i zapewnić im wykształcenie na najwyższym poziomie. Jednakże kolejny pobyt w Wiedniu, na początku 1767 roku, nie był już tak udany: epidemia ospy, choroby, która spowodowała śmierć arcyksiężnej austriackiej Marii Józefy, uniemożliwiła dzieciom występy na dworze cesarskim i zmusiła rodzinę do wyjazdu do Czech, gdzie Wolfgang nabawił się chorobySadie, s. 132–134.. W styczniu 1768 roku Mozartowie wrócili do Wiednia, jednak dzieci nie były już wystarczająco młode, by wzbudzać sensację wśród publicznościBlom, s. 38.. Leopold przez swą nadgorliwość w zabieganiu o wystawienie pierwszej opery Wolfganga La Finta SempliceSadie (2006), s. 135–139. zniechęcił do siebie impresaria Giuseppe Affligia i kompozytora Christopha Willibalda Glucka, i odtąd przylgnęła do niego opinia osoby naprzykrzającej się i nachalnejSadie (2006), s. 140–141..
Po powrocie do Salzburga w styczniu 1769 roku Leopold uznał edukację osiemnastoletniej Nannerl za zakończoną i odtąd całą uwagę poświęcił kształceniu WolfgangaHalliwell, s. 142–143.. Zdecydował się na wyjazd z synem do Włoch, które w okresie przed zjednoczeniem były skupiskiem księstw, republik i państw papieskich, z Królestwem Neapolu na południuRoberts, s. 486.. Włochy przez ponad dwa wieki były kolebką innowacji muzycznych, ostoją muzyki kościelnej, a przede wszystkim – miejscem narodzin i rozwoju operySadie, s. 176.. Leopold twierdził, że Wolfgang powinien chłonąć muzykę Wenecji, Neapolu i Rzymu z pierwszej ręki, aby należycie przygotować się do dalszych zamówień dla europejskich teatrów operowych, które, według biografa Stanleya Sadiego, „działały na kompozytorów końca XVIII wieku jak lep na muchy”. Leopold troszczył się także o to, by Wolfgang nauczył się biegle posługiwać językiem włoskim, gdyż była to umiejętność niezbędna do zrozumienia skomplikowanej muzyki kościelnej, a także przydatna w nawiązywaniu znajomości z wpływowymi osobistościami. Ojciec i syn liczyli również na względy na dworach habsburskich w północnych Włoszech. Kierując się tymi motywami, Leopold podjął decyzję o pozostawieniu Nannerl i jej matki w domu. Rozstanie było dość bolesne, jednakże z punktu widzenia ekonomicznej sytuacji rodziny okazało się niezmiernie pożyteczneSadie (2006), s. 177..
W ostatnich miesiącach przed wyjazdem Wolfgang dużo komponował, co spodobało się arcybiskupowi Siegmundowi Christophowi von Schrattenbachowi. Dzięki temu nie tylko zgodził się on na wyjazd, ale także w październiku wyposażył swoich pracowników w 600 florenówFloren, inaczej gulden austro-węgierski, był walutą Austro-Węgier. Jak hojny to dar, widać w porównaniu z rocznymi dochodami Leopolda, które wynosiły 354 floreny (Sadie (2006), s. 35).. Wolfgang uzyskał honorowy tytuł Konzertmeister (muzyk nadworny), z obietnicą, że po powrocie otrzyma przysługujące temu stanowisku wynagrodzenie.
Pierwsza podróż, grudzień 1769 – marzec 1771 thumb|Mapa przedstawiająca najważniejsze miasta, które Mozartowie odwiedzili w czasie pierwszej podróży do Włoch. Czarne linie oznaczają trasę podróży z Salzburga do Neapolu. Zielone linie oznaczają objazdy, którymi podążali w drodze powrotnejSchemat jest oparty na szczegółowych opisach Sadiego (2006) s. 179–233..
Podróż do Mediolanu 13 grudnia 1769 roku Leopold i Wolfgang wyruszyli z Salzburga, zaopatrzeni w rekomendacje i listy, które miały im służyć w podróży. Jednym z najważniejszych był list polecający do mieszkającego w Mediolanie hrabiego Karla Josepha Firmiana, znanego jako „król Mediolanu”, wpływowego i szanowanego patrona artystów. Jego wsparcie miało kluczowe znaczenie dla całej ekspedycjiHalliwell, s. 145..
Pierwszym celem podróży był Innsbruck. Następnie skierowali się na południe, przez przełęcz Brenner, do Włoch. Dalej podróżowali przez Bolzano, Rovereto, Weronę i Mantuę, po czym wyruszyli na zachód, do Mediolanu. Leopold zamierzał finansować tę wyprawę tak samo, jak wcześniejsze, rodzinne „wielkie tournée” – przychody z występów miały pokrywać koszty podróży i zakwaterowania. Trwająca sześć tygodni podróż do Mediolanu w okresie zimowym nie należała do łatwych. Niesprzyjające warunki pogodowe wymuszały długie postoje. W listach do domu Leopold żalił się: „…zimno jak w psiarni, wszystko, czego dotykam, jest zamarznięte”. Początkowo honoraria były skromne, Leopold mówił o kwocie około 50 florenów tygodniowoHalliwell, s. 146.. Ponieważ profity z wielkiego tournée okazały się niższe niż planowano, Leopold stał się ostrożniejszy w udzielaniu informacji o sprawach finansowych. Zwykle podkreślał wielkość wydatków, pomijał natomiast kwestię przychodówSolomon, s. 58., pisząc np.: „…Nie spodziewam się zbić we Włoszech fortuny… Tu trzeba nauczyć się jako jedyną zapłatę przyjmować oklaski i uznanie.”Solomon, s. 86–87..
Najdłuższy postój miał miejsce w Weronie, gdzie występ Wolfganga 5 stycznia 1770 roku wzbudził spore poruszenie w prasieSadie (2006), s. 181–184.. Mozartowie wybrali się na operę Ruggiero Guglielmiego, co Wolfgang krytycznie opisał w liście do Nannerl. W tym czasie powstał też portret młodego kompozytora autorstwa miejscowego artysty Saveria dalla Rosy (vide: ilustracja). Kolejny postój, w Mantui, był krótszy. Wolfgang wystąpił tam w Accademia Filarmonica z programem, który prezentował wszystkie jego umiejętności: grę publiczną, czytanie nut a vista i improwizację. Recenzje w prasie potwierdzały, że publiczność „osłupiała” słuchając tego „geniuszu muzycznego, jednego z cudów, które płodzi sama Natura”Sadie (2006), s. 185–186.. W Mantui na Mozartów czekała przykra niespodzianka ze strony księcia Michaela von Thurn und Taxis, który przez służącego odmówił im przyjęcia. Historyk Robert Gutman stwierdził, że książę unikał kontaktu z muzykami po tym, jak dowiedział się o sprawie Affligia w WiedniuGutman, s. 260–261.. Z drugiej strony, hrabia Arco, który był spokrewniony z członkami dworu w Salzburgu, ciepło przywitał muzykówInny hrabia Arco z tego samego rodu dziesięć lat później pobył się Wolfganga z salzburskiego dworu. Gutman, s. 548–549..
thumb|Klasztor San Marco w Mediolanie, gdzie Mozartowie zatrzymali się na nocleg w czasie pierwszej wizyty w mieście
23 stycznia mężczyźni dotarli do Mediolanu, gdzie znaleźli dogodne zakwaterowanie w klasztorze San Marco, niedaleko pałacu hrabiego FirmianaHalliwell, s. 146–148.. Oczekując na spotkanie z hrabią, wybrali się na operę Niccola Piccinniego Cesarz w EgipcieZaslaw, s. 163.. Wreszcie doczekali się gościnnego i przyjacielskiego przyjęcia u Firmiana, który podarował Wolfgangowi wydanie dzieł wszystkich Metastasia, czołowego dramaturga i librecisty włoskiego, a także zorganizował serię koncertów, na które zaproszeni byli najważniejsi obywatele miasta, m.in. arcyksiążę Ferdynand, potencjalny przyszły impresario młodego kompozytora. Na ostatnim występie Mozart zaprezentował cykl arii opartych na tekstach Metastasia; tak bardzo spodobały się publiczności, że Firmian zlecił młodzieńcowi napisanie opery, która zimą miałaby być wystawiona podczas uroczystości otwarcia karnawału w Mediolanie. Stało się dokładnie to, na co liczył LeopoldSadie (2006), s. 190.Gutman, s. 263.. Wolfgangowi obiecano wynagrodzenie w wysokości 500 florenów, a także darmowe zakwaterowanie na okres pisania opery i prób. 15 marca Mozartowie opuścili Mediolan, gdzie obiecali wrócić jesienią, i wyruszyli w kierunku Florencji i Rzymu, zaopatrzeni w nowe listy polecające od Firmiana.
Do tego momentu Wolfgang pisał raczej niewiele. Koncert w Accademia Filarmonica w Mantui składał się w dużej mierze z improwizacji. Jedyne spisane kompozycje z tego okresu to arie napisane na koncert na dworze Firmiana, które przypieczętowały kontrakt na operę karnawałową. Należą do nich Se tutti i mali miei, K. 83/73pK odnosi się do Katalogu Köchla, którego autorem jest Ludwig von Köchel. Jeżeli podano dwa numery K, pierwszy odnosi się do pierwotnej edycji Katalogu, drugi zaś do najnowszej (z 1964 roku). Zob. Sadie (2006), s. 613–621, także Zaslaw, s. 558–561., Misero me, K. 77/73e i Ah piu trema…, K. 71. Także Symfonia G-dur, K. 74, ostatecznie ukończona w kwietniu w Rzymie, mogła być rozpoczęta w MediolanieZaslaw, s. 178..
Z Mediolanu do Neapolu thumb|Giovanni Battista Martini, znany też jako Ojciec Martini. Udzielał Mozartowi lekcji kontrapunktu.