Hilary Putnam (ur. 31 lipca 1926 w Chicago, zm. 13 marca 2016 w Arlington) – amerykański filozof analityczny, zajmujący się m.in. epistemologią, filozofią nauki, umysłu i języka; przedstawiciel pragmatyzmu, realizmu oraz funkcjonalizmu. Autor eksperymentu myślowego znanego jako mózg w naczyniu.

Wkład Putnama do filozofii analitycznej był bardzo różnorodny, począwszy od teorii znaczenia, która uzależnia sens wyrażeń przede wszystkim od natury przedmiotów, do których się one odnoszą, poprzez funkcjonalistyczną teorię umysłu, a skończywszy na ciągle zmienianym stanowisku w sporze o realizm. Putnam łączył też wątki typowo analityczne z ideami pragmatyzmu oraz krytykował zamykanie się tradycji analitycznej na inne nurty filozoficzneT.Szubka,Filozofia analityczna na początku nowego tysiąclecia, „Analiza i Egzystencja” 68 (2024), 5–23..

Życiorys Był synem Samuela Putnama, pisarza i tłumacza. Studiował na Uniwersytecie Pensylwanii i Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles, gdzie obronił pracę doktorską z filozofii przygotowaną pod kierunkiem Hansa Reichenbacha. Był wykładowcą i profesorem na Uniwersytecie w Princeton, MIT i Uniwersytecie HarvardaJ. Woleński, Hilary Putnam (1926-1926), DOI: http://dx.doi.org/10.12775/RF.2016.020..

Jego głównymi nauczycielami byli W. Churchman (Filadelfia), H. Reichenbach (Los Angeles), promotor pracy doktorskiej Putnama; temat „O pojęciu prawdopodobieństwa i jego zastosowaniach do ciągów skończonych” (obrona 1951 r.) oraz M. White (Cambridge, Mass.) i W. Quine (Cambridge, Mass.). Słuchał także wykładów C.S. Lewisa. Duży wpływ na filozoficznyrozwój Putnama (mowa o filozofii teoretycznej) wywarli także R. Carnap, H. Feigl, C. Hempel i W. Sellars, a jeśli chodzi o myślicieli, z którymi nie miał styczności osobistej, to wielcy pragmatyści amerykańscy (Ch. S. Peirce, W. James i J. Dewey) i Wittgenstein. Putnam kolejno wykładał w Northwestern University (Evanston, 1951–1952), Princeton (1953–1961), MIT (1961–1965) i ostatecznie (w 1965 r.) został profesorem Uniwersytetu Harvardzkiego. Po 2000 r. często jeździł do Izraela i prowadził wykłady i seminaria w Uniwersytecie w Tel Avivie. Nauczył się hebrajskiego i z dumą opowiadał o swoim pierwszym wykładzie w tym języku. Był dwukrotnie żonaty, z Erną Diesendruck (1949–1962) i Ruth Anną Jacobs (1962), z którą miał dzieci (żadna biografia nie podaje ile); obie jego żony były pochodzenia żydowskiego; Ruth Anna była filozofką. Hilary Putnam zmarł w Arlington, Mass. w dniu 13 marca 2016 rJ. Woleński, Hilary Putnam (1926-1926), DOI: http://dx.doi.org/10.12775/RF.2016.020..

Putnam wielokrotnie zmieniał swoje poglądy filozoficzne w trakcie swojej kariery i pisał na wiele różnych tematów, co powoduje że bardzo trudno jest go jednoznacznie zakwalifikować do określonego nurtu filozofii i opisać syntetycznie jego dorobek. Stałym wątkiem jego twórczości jest jednak dyskusja z tradycją kartezjańską i jej wpływem na obraz współczesnej filozofii. Do tematów, które dyskutuje w swojej twórczości, należą realizm, teoria znaczenia, funkcjonalizm. Stałym motywem jest zwalczanie dychotomii, które zadomowiły się w tradycji filozoficznej.

Putnam ukształtował się pod wpływem swoich nauczycieli: Reichenbacha i Quine’a. Na początku swojej działalności dołączył do obozu realizmu naukowego. Wkrótce jego poszukiwania doprowadziły go do potrzeby rewizji swoich poglądów. Pod wpływem Michaela Dummetta zaczął kwestionować stanowisko realistyczne, jednak nie chcąc rozstać się ze swoimi intuicjami, zaproponował stanowisko pośrednie, które łączyło relatywizm pojęciowy z realizmem. Tak narodził się realizm wewnętrzny. Stanowisko to zostało przez realistów odebrane jako antyrealistyczne, zaś przez antyrealistów jako nieco zmieniona forma realizmu metafizycznego.

Sympatyzował z ruchem komunistycznym (choć nigdy nie interesował się filozofią marksistowską – interesowały go tylko koncepcje społeczne). Rozczarowawszy się do komunizmu, stał się apolitycznyaż do wojny wietnamskiej. Był bardzo aktywnym działaczem antywojennym w latach 1967–1972. Organizował protesty przeciwko poborowi do wojska i niszczeniu pól ryżowych w Wietnamie. W tym czasie sympatyzował z maoizmem, aczkolwiek prowadził też popularne kursy na temat tradycyjnego marksizmuJ. Woleński, Hilary Putnam (1926-1926), DOI: http://dx.doi.org/10.12775/RF.2016.020..

Putnam zajmował się także logiką i podstawami matematyki. W artykule napisanym wspólnie z M. Davisem i J. Robinson (opublikowany w 1961 r.), który był istotnym krokiem w kierunku uporania się z dziesiątym problemem Hilberta, dotyczącym równań diofantycznych (zagadnienie to zostało ostatecznie rozwiązane przez rosyjskiego matematyka Yurij Matjasiewicza w 1970 r.). Inne prace formalno-logiczne Putnama dotyczyły podstaw teorii mnogości (m.in. hipotezy kontinuum) i teorii funkcji rekurencyjnych, w szczególności, problemu rozstrzygalności w modelach skończonych. Putnam był także cenionym wykładowcą logiki matematycznej, nawet gdy wyżej stawiał walkę klasJ. Woleński, Hilary Putnam (1926-1926), DOI: http://dx.doi.org/10.12775/RF.2016.020..

W późniejszym okresie swego życia odkrył dla siebie tradycję żydowską i stał się praktykującym i aktywnym członkiem gminy żydowskiej. Jak sam twierdzi, miało to wielki, choć niebezpośredni wpływ na jego filozofię. Z pewnością jednak wpłynęło na pogłębienie jego znajomości z innymi filozofami o podobnych korzeniach (m.in. Michaelem Dummettem, który był katolikiem).

Poglądy Argument z braku cudu i realizm naukowy Do głównych obszarów zainteresowań Putnama przez większość jego kariery należały zagadnienia związane z realizmem i semantyką. Na początku kariery sympatyzował z realizmem naukowym, którego był aktywnym obrońcą. Jest jednym z autorów argumentu w oparciu o „sukces nauki”. Argument ten głosi, że o ile operacjonizm nie potrafi wyjaśnić, dlaczego odnosimy sukcesy na polu nauki, o tyle zakładając realizm zyskujemy najbardziej naturalne wyjaśnienie, jakie można mieć: nauka odnosi sukcesy, gdyż odkrywa prawdę.

Jak pisał:Według Boyda (i mnie w Wykładach im. Locke’a), realizm metafizyczny można sformułować w postaci nadrzędnej teorii empirycznej [...] głoszącej, że sukces dojrzałych nauk przyrodniczych znajduje wyjaśnienie w tym, iż terminy stosowane w tych teoriach na ogół mają odniesienie przedmiotowe i że zdania będące podstawowymi założeniami tych teorii na ogół są w przybliżeniu prawdziwe.

H. Putnam, Wiele twarzy realizmu i inne eseje, s.509.

Przyczynowa teoria odniesienia i realizm wewnętrzny Stopniowo Putnam oddalał się od tradycji filozoficznej, z której wyrósł. Starając się rozjaśnić kolejne kwestie związane z realizmem, zaczął się skłaniać ku odrzuceniu tradycyjnego ujęcia znaczenia. Jako alternatywę zaproponował przyczynową teorię odniesienia przedmiotowego. Jest jednym z jej współtwórców wraz z Saulem Kripke. Tradycyjny model rozumienia znaczenia opiera się na podziale tegoż na intensję (konotację) i ekstensję (denotację). Intensją nazywamy pojęcie, jakie jest związane z daną nazwą, ekstensją zaś zbiór przedmiotów, o których nazwę tę możemy prawdziwie orzec. Putnam uważa, że znaczenie nie ma nic wspólnego z intensją: znaczenia nie są w głowie (ang. Meaning ain't in the head). Jest to forma eksternalizmu semantycznego. Sensownie jest mówić o ekstensji. Jak ją jednak ustalić? Ekstensję używanych przez nas terminów wyznaczają relacje przyczynowe, za pośrednictwem których znalazły się one w naszym słowniku. Jeśli zatem nauczyłem się w szkole znaczenia słowa elektron, to istnieje ciąg przyczynowy wiodący od elektronu, poprzez badacza, który wprowadził ten termin, osoby, które kształciły się w fizyce, a kończący się na zdarzeniu wprowadzającym elektron do mojego słownika. Ostatecznie moje rozumienie słowa elektron zależy od istnienia pewnego eksperta, który jest w stanie zapewnić odniesienie dla mojego słowa „elektron”. Teoria ta pojawiła się w pismach Putnama około 1973, zaś została doprecyzowana w najbardziej chyba znanym eseju „Znaczenie słowa «znaczenie»” (The meaning of meaning, 1975).

Choć we wspomnianym eseju, Putnam bronił intuicji realistycznych, dalsza rewizja jego stanowiska objęła także realizm. Około 1976 odrzucił przyjmowany wcześniej realizm metafizyczny, przyjmując stanowisko, które nazwał „realizmem wewnętrznym”, a później określał też jako „realizm pragmatyczny”.

O ile walcząc z klasycznym ujęciem znaczenia, Putnam argumentował, że jest ono obciążone przez to, że przywiązuje znaczenie do stanu psychicznego jednostek, a nie do świata, walcząc z realizmem argumentuje w przeciwnym kierunku. Mówi, że postulowanie pewnego metafizycznie prawdziwego świata, którego być może nie jesteśmy w stanie poznać, jest działaniem bez pokrycia. Działając w ten sposób zajmujemy pozycję „Boskiego Oka” (God’s Eye Point of View), a w żaden sposób nie możemy tej pozycji naprawdę zająć. Teoria znaczenia, której używał do obrony realizmu metafizycznego, staje się teraz narzędziem obrony jego nowego stanowiska. Putnam akceptuje antyrealistyczną konkluzję, że znaczenia mają sens na gruncie teorii (jest to inspiracja quine’owska). Jego teoria odniesienia dobrze pasuje do tego schematu. Tym, co jednak chce podkreślić, jest fakt, że nie prowadzi to do skrajnego relatywizmu. Gwarantem tego ma być fakt, że odniesienie przedmiotowe sprawia, że prawda nie jest sprawą dowolną, gdy ustalimy już teorię, na gruncie której się poruszamyA. Grobler, Epistemolgia. Sandwiczowa teoria wiedzy, s.148..

Putnam pisał:

Postawiony w kłopotliwej sytuacji wyboru pomiędzy stanowiskiem metafizycznym z jednej strony a grupą stanowisk redukcjonistycznych z drugiej, zdecydowałem się, wzorem Kanta, przeprowadzić rozróżnienie między dwoma typami realizmu [...]: «realizmem metafizycznym» i «realizmem wewnętrznym». Realizm metafizyczny twierdzi stanowczo, że odniesienie przedmiotowe i prawda są możliwe dzięki tajemniczej relacji «korespondencji»; realizm wewnętrzny natomiast gotów jest uznawać odniesienie przedmiotowe za wewnętrzne względem «tekstów» (lub teorii), pod warunkiem, że przyjmiemy do wiadomości, iż są «teksty» lepsze i gorsze.

H. Putnam, Wiele twarzy realizmu i inne eseje, s.489.

Argument z mózgu w naczyniu Oprócz teorii znaczenia, w walce z realizmem metafizycznym, Putnam stosuje dwa argumenty: argument z "mózgu w naczyniu”, oraz „argument teoriomodelowy”.

Eksperyment pierwszy zaczyna się od wątpliwości sceptyka: czy to, co wiemy, nie może być wielką iluzją? Czy - ciągnie Putnam - możemy być mózgami w naczyniu, oderwanymi zupełnie od rzeczywistości? W popkulturze podobny motyw pojawił się potem w filmie "Matrix": cała wiedza oparta na wrażeniach zmysłowych jest w istocie sfabrykowana. Putnam idzie jednak o krok dalej: czy mózg w naczyniu może w ogóle myśleć o świecie zewnętrznym? Jego zdaniem - nie. "Przekonania" takiego mózgu nie mogą się odnosić do świata, bo język naturalny zyskuje odniesienie wskutek rzeczywistego kontaktu użytkowników języka z odpowiednimi przedmiotami. Tymczasem pojęcia, którymi posługuje się mózg w naczyniu, są od takich przedmiotów oderwane. Dlatego, będąc mózgami w naczyniu, przez "naczynie" rozumielibyśmy nie rzeczywiste, lecz wirtualne naczynia. Według Putnama wynika stąd, że hipoteza sceptyka sama się obala. Załóżmy najpierw, że jesteśmy mózgami w naczyniu. Wówczas hipoteza sceptyka mówi, że jesteśmy mózgami w wirtualnym naczyniu - czyli jest fałszywa, bo zgodnie z założeniem jesteśmy mózgami w realnym naczyniu. Następnie załóżmy, że nie jesteśmy mózgami w naczyniu. Wprawdzie hipoteza sceptyka mówi teraz o realnym naczyniu, ale zgodnie z założeniem jest przecież fałszywa. Zatem hipoteza sceptyka jest fałszywa bez względu na nasze położenie.

Argument teoriomodelowy