Koniec XIX i pierwsze dziesięciolecie XX wieku były czasem, w którym Kraków przestał mieścić się w obrębie historycznego centrum, stopniowo włączając w swoje granice okoliczne tereny wiejskie. Otwarcie tych granic możliwe było dzięki temu, że miasto przestawało pełnić funkcje forteczne, wymuszające dotychczas ograniczenia zabudowy w pasie wzdłuż dzisiejszych Alei Trzech Wieszczów. Naturalny ze względu na kształt Festung Krakau, koncentryczny przyrost powstających zespołów budowli, w latach 1909-10 usankcjonowały uchwały krakowskich radnych: wytyczenie drugiej (po Plantach) obwodnicy miasta oraz konkurs na plan regulacji „Wielkiego Krakowa”. Zachodnia część Krakowa, od Dębnik po linię kolejową Kraków-Katowice (zakreślona na planie linią alei), przeznaczona została do pełnienia funkcji mieszkalnych, wschód zaś miasta przede wszystkim pomyślany był jako obszary przemysłowe. W okolicy węzłów urbanistycznych u wylotu ulic Wolskiej (Piłsudskiego) i Karmelickiej powstawało w międzywojniu skupisko monumentalnych budowli użyteczności publicznej i zabudowy mieszkalnej, uzupełnionych zielenią miejską – dzielnica, której założenie mogło stać się realizacją metropolitalnych ambicji Krakowa jako ośrodka nauki, kultury i turystyki.

Plany zakładały szczególną rolę przestrzeni otwierającej się na zakończeniu Wolskiej: rozległą perspektywę Błoni, wyznaczoną alejami Focha i 3 Maja zamkniętą dominantą kopca Kościuszki. Znaczącą rolę w kompozycji, stanowiły gmachy Muzeum Narodowego a dalej – Domu Studenckiego im. Ignacego Mościckiego i Domu Legionisty przy „Oleandrach”. Teren rozciągający się na zachód od drugiej obwodnicy Krakowa, w stronę Rudawy, Woli Justowskiej i Kopca Kościuszki, jeszcze przed I wojną światową pełnił funkcje podporządkowane reprezentacji i użyteczności publicznej; to właśnie tam organizowane były plenerowe prezentacje takie jak krajowa wystawa rolniczo-przemysłowa w 1887, czy „Wystawa architektury i wnętrz w otoczeniu ogrodowym” w 1912 roku. Te dwie daty wymienione zostały nie przez przypadek: na miejscu części pawilonów pierwszej z wystaw, od końca XIX wieku kształtował się park imienia Henryka Jordana wraz z zespołem obiektów rekreacyjnych i sportowych. Wystawowe zabudowania z 1912 roku były zaś miejscem wymarszu Legionów Józefa Piłsudskiego w 1914.

Janusz Bogdanowski, ujmując syntetycznie etapy rozrastania się Krakowa w latach 1918-39, podzielił okres międzywojnia w architekturze na trzy fazy: pierwszą, z kulminacją w drugiej połowie lat dwudziestych, określoną jako odznaczająca się szczególnym rozmachem podejmowanych przedsięwzięć; drugą, związaną z kryzysem finansowym w latach 1929-34, którego smutną konsekwencją miało być pojawienie się w mieście większej ilości budowli o uproszczonych, modernistycznych bryłach; trzecią, przypadającą na drugą połowę lat trzydziestych. Faza ta, według Bogdanowskiego stanowiła powrót i kontynuację tendencji zaistniałych tuż po odzyskaniu niepodległości. Powstające wówczas budowle cechować miał surowy klasycyzm i monumentalność charakterystyczna dla świata przeddzień drugiej wojny światowej.

Wielki Kraków, urbanistyka Urbanistyczne ukształtowanie terenów za drugą obwodnicą, wraz z decyzją o pozostawieniu klina zieleni w postaci Błoń regulowały plany sporządzone przez Jana Rakowicza (jednego ze zwycięzców konkursu w 1910) i wydany w 1938 roku tzw. plan Dziewońskiego na lata 1937/38- 1943/44. Oba zakładały kontynuację rozwoju dzielnic w układzie koncentrycznym, z ulokowaniem wzdłuż Alei Trzech Wieszczów kilku sekcji zabudowań – reprezentacyjnych (kulturalnych i naukowych) i mieszkalnych, przeciętych zespołami zieleni (Błonia, Park Krakowski). Same Aleje w ramach tych założeń stanowić miały analogiczną do Plant esplanadę, dostosowaną do ruchu pieszego dzięki szerokim, zadbanym pasom ogrodowym. Znajdujący się na zachód od al. Mickiewicza, pomiędzy ulicami Czarnowiejską i Marszałka Ferdynanda Focha zespół gmachów użyteczności publicznej i terenów zielonych powstawał stopniowo na przestrzeni całego międzywojnia, uzupełniony po II wojnie światowej budynkami uniwersyteckimi pomiędzy ul. Reymonta i Romana Ingardena oraz w pobliżu ul. Oleandry (wraz z opartą na projekcie A. Szyszko-Bohusza plombą z lat pięćdziesiątych, dobudowaną do nieukończonego Domu Legionisty oraz budowanym z prefabrykatów blokiem przy al. 3 maja 9).

Zgromadzenie budowli na terenach dawnej Czarnej Wsi i Półwsia Zwierzynieckiego ma dziś charakter heterogonicznego zbioru obiektów o różnych funkcjach oraz niejednolitym charakterze architektonicznym i ideowym. Rozważając ten układ, można pogrupować znajdujące się w nim przykłady architektury na dwie kategorie: kompleks gmachów związanych z nauką, kulturą i dziedzictwem narodowym oraz zespół architektoniczno-parkowy, funkcjonujący (rzeczywiście bądź w pierwotnym założeniu) jako infrastruktura związana z wypoczynkiem i rekreacją. Funkcje części obiektów przenikają się, o ile zastanawiając się nad rzeczywistością dwudziestolecia międzywojennego można obie kategorie rozgraniczać. Aktywność fizyczną, zwłaszcza może w opisanych tu lokalizacjach, charakteryzowało bowiem nasycenie ideowe nieporównywalnie większe niż dla tych zjawisk w obecnym ich rozumieniu.

Przegląd budowli Zabudowania na zachód od Alei powstawały w ciągu całego dwudziestolecia międzywojennego, czyniąc tym samym możliwość przeglądu różnorakich tendencji architektonicznych tego okresu. Według takiego klucza wymienił je Jacek Purchla:

Gmach Akademii Górniczo-Hutniczej Budowla projektu Sławomira Odrzywolskiego i Wacława Krzyżanowskiego. Jej rozplanowanie datuje się na 1913, a ostateczne wykonanie na lata 1921-36. Budynek A-0 AGH reprezentować ma stylem klasycyzm pierwszej połowy lat dwudziestych.

Biblioteka Jagiellońska thumb|Gmach Biblioteki Jagiellońskiej

Wzniesiony na południe od AGH budynek była zaprojektowany przez Wacława Krzyżanowskiego, według Purchli najwybitniejszy przykład w pełni krakowskiej architektury międzywojennej w tej części miasta.

Muzeum Narodowe przy al. 3 Maja Muzeum powstając w latach 1934–1939 miało stać się świadectwem częściowej zapaści krakowskiego środowiska architektów ; zaprojektowane przez warszawian: Bolesława Szmidta, Janusza Juraszyńskiego i Juliusza Dumnickiego a następnie przekształcone przez Edwarda Kreislera i Czesława Boratyńskiego. Jego kształt, w dużej mierze wynikający z programu, ustalonego przez Feliksa Koperę, stanowi przykład nowoczesnego monumentalizmu o cechach architektury systemów autorytarnych. Pierwotny projekt muzeum, zgodny w pełni z wizją Kopery, przewidywał zakomponowanie gmachu jako przestrzeni para-sakralnej, z umieszczonym w jego sercu mauzoleum, czy złoconą dekoracją rzeźbiarską na froncie. Okoliczności powstania gmachu muzeum wiązały się ze zrozumiałą dyskusją na ten temat, prowadzoną przede wszystkim ze względu na wysokie koszty budowy gmachu i problemy organizacyjne. W 1932 roku głos w tej sprawie zabrał Tadeusz Stryjeński, wydając broszurę Budowa Muzeum Narodowego i możliwości jej realizacji w dzisiejszej dobie. Broszura Stryjeńskiego zawiera treść jego wystąpienia na posiedzeniu Krakowskiego Towarzystwa Technicznego w grudniu 1931. Jego kilkunastostronicowe opracowanie daje pewne pojęcie na temat stanu i sposobów przechowywanie zbiorów muzealnych w Krakowie lat trzydziestych. Oprócz relacji dotyczącej opóźnień i przewlekłości innych budów na terenie Krakowa, w tym procesu wznoszenia Akademii Górniczej oraz Biblioteki Jagiellońskiej, czy wskazania możliwych innych lokalizacji, w których Muzeum Narodowe mogłoby zająć będące własnością miasta budynki albo również zbudować gmach, Stryjeński wspomniał o funkcjonującym przez jakiś czas pomyśle budowy dwóch odpowiadających sobie części Muzeum, usytuowanych u początków alej 3 maja i Focha (drugi gmach miałby stanąć w miejscu dzisiejszego hotelu Cracovia). Idea, już wówczas określana jako nierealna, nie została ostatecznie zrealizowana. Stryjeński postulował przygotowanie ekspozycji MNK w przekształconych i przestylizowanych budynkach poszpitalnych na Wawelu.

W zbiorach Narodowego Archiwum Cyfrowego znajduje się fotografia makiety niepowstałego gmachu Muzeum Narodowego, przeznaczona do realizacji przy ulicy Kopernika. Co znamienne, ta lokalizacja już od niemal stu lat przewija się w dyskusjach krakowskich radnych, ostatnimi czasy ze względu na poszukiwania miejsca dla nowego budynku Filharmonii.

II Dom Studencki „Żaczek” im. prezydenta Ignacego Mościckiego (1924-36) thumb|Dom Studencki „Żaczek”. widok od strony Rotundy, listopad 2010

Znajdujący się nieopodal, już wzdłuż al. 3 Maja dom studencki, miał w pierwotnym założeniu również klasycyzujący kostium, zatracony w toku kolejnych przekształceń. Jego obecny wygląd chyba w największym stopniu zamazuje pierwotną, zaskakująco spójną strukturę urbanistyczną tych okolic w dobie międzywojnia. Na zmianę charakteru „Żaczka” wpłynęło szczególnie przekształcenie ostatniej kondygnacji i pozbawienie jej wyrazistego gzymsu oraz wprowadzenie quasi-ganku; zadaszenia nad prowadzącymi do głównego wejścia schodami (obecnie również podjazdem dla wózków inwalidzkich). „Żaczek” przylega główną wejściową elewacją do zazielenionego dziś w sposób nieuporządkowany placu, oddzielającego go od alei 3 Maja. Pozostałe strony budynku otwierają się na plac pomiędzy budynkiem a Muzeum Narodowym oraz ulicę Oleandry, od której prowadzi wejście do rotundy widowiskowej.

Ulica Oleandry thumb|Schronisko przy ul. Oleandry w Krakowie, proj. Edward Kreisler

Na zabudowania ulicy Oleandry w dwudziestoleciu międzywojennym składały się Miejskie Gimnazjum im. Królowej Jadwigi, Miejski Dom Wycieczkowy i pierwsze, jedyne ukończone skrzydło Domu Legionisty im. Józefa Piłsudskiego, wznoszonego przez Związek Legionistów Polskich. Miejski Dom Wycieczkowy przy Oleandrach (1932), zaprojektowany przez Edwarda Kreislera oraz sąsiadujące z nim gimnazjum projektu Stefana Żeleńskiego zbudowane zostały w formie układów kubicznych, przenikających się brył, którym, jak pisał Jacek Purchla, blisko do estetyki Bauhausu.

Dom im. Józefa Piłsudskiego thumb|Dom im Jozefa Pilsudskiego w Krakowie, proj. Adolf Szyszko-Bohusz

Dom Legionisty (1931-34), zaprojektowany przez Adolfa Szyszko-Bohusza, według Purchli stanowi estetyczne i ideowe odbicie tendencji monumentalizujących międzywojnia, korespondujących z inicjatywami występującymi w latach trzydziestych w Warszawie. Podobieństwo to, dziś nie całkiem uchwytne, wyraziłoby się najlepiej w kształcie gmachu, gdyby został on ukończony. Gabaryt domu miał w pierwotnym założeniu kilkukrotnie przekraczać stan przedwojenny i obecny – pojęcie na ten temat daje opublikowany w 1932 w „Architekcie” projekt oraz przechowywana do dziś przez Związek Legionistów makieta. Dom posiadać miał dwa skrzydła boczne, skomponowane z postopniowanych rozmiarami (chociaż nie wysokością) brył, złączone ze sobą na tyłach parceli równoległym do al. 3 Maja, podłużnym pawilonem, z przodu zaś portykiem filarowym, wyznaczającym wewnętrzny dziedziniec z pomnikiem Marszałka Piłsudskiego. Dom Legionisty został zaprojektowany jako żelbetowa konstrukcja, o pięciu kondygnacjach, podzielonych na poziome „warstwy” naprzemiennie – gładkich ścian i szerokich, również poziomych okien. Podział ów został przeprowadzony przy pomocy oszczędnych w formie gzymsów. W kolejnych częściach Domu znajdować się miały siedziba Związku Legionistów z Muzeum Czynu Niepodległościowego, sale wykładowe, aule, sale gimnastyczne a nawet pływalnie, a w skrzydle północnym; na całej długości tylnego pawilonu – strzelnica. Do 1939 roku ukończono tylko pierwszy, frontowy moduł prawego (patrząc od Błoni) skrzydła. W okresie PRL-u, gdy obiektem dysponowało środowisko architektów związane z Politechniką Krakowską, wzdłuż Oleandrów został dobudowany drugi fragment gmachu, w zgodzie z projektem Szyszko-Bohusza wysunięty w kierunku ulicy.