Karel Čurda (ur. 10 lub 11 października 1911 we wsi Nová Hlína, zm. 29 kwietnia 1947 w Pradze) – czeski podoficer, służący w czasie II wojny światowej w czechosłowackiej armii na uchodźstwie, członek grupy desantowej Out Distance. Po zamachu na Heydricha przeprowadzonym przez innych komandosów i rozpętaniu się niemieckiego terroru na terenie Protektoratu Czech i Moraw podjął współpracę z Gestapo. Zgłosił się z własnej inicjatywy, by ochronić przed represjami siebie i swoją rodzinę. Następstwem zdrady było wydanie na śmierć co najmniej 294 osób – w większości członków czeskiego ruchu oporu i ich rodzin.

Dzieciństwo, młodość i służba wojskowa Urodził się w rodzinie chłopskiej. Ojciec, František (ur. 1864), był rolnikiem, a matka, Rosálie zd. Nováčková (1873–1947), imała się różnych prac, by pomóc w utrzymaniu rodziny. Karel miał sześcioro rodzeństwa. Ponieważ ostatnie z dzieci – Josef (1915–1915) – zmarło tuż po urodzeniu, wychowywał się jako najmłodszy. Ukończył szkołę podstawową w rodzinnej miejscowości i dwie klasy szkoły miejskiej. Po zakończeniu edukacji pracował jako robotnik i wraz z matką mieszkał u najstarszego brata – Františka – w domu nr 26 w Novej Hlínie.

1 listopada 1933 rozpoczął służbę wojskową w 29 pułku piechoty w Jindřichowym Hradcu i został przydzielony do III batalionu, 12 kompanii stacjonującej w Trzeboniu. Dokładnie rok później został awansowany do stopnia starszego szeregowego. Następnie ukończył szkołę podoficerską, został przeniesiony do 10 kompanii i zakończył służbę w stopniu kaprala (awans 15 października 1935). Od 1 listopada 1935 kontynuował służbę jako żołnierz nadterminowy. 1 września 1936 został awansowany na starszego kaprala, 1 listopada 1937 przedłużył kontrakt o kolejny rok, lecz po pół roku – 8 czerwca 1938 – został on rozwiązany w związku z przejściem Čurdy do Straży Finansowej. Niedługo potem udał się do Polski, gdzie trafił do obozu w Bronowicach Małych. Następnie na pokładzie MS Chrobry wypłynął do Francji, gdzie 2 sierpnia 1939 wstąpił do 1 pułku piechoty Legii Cudzoziemskiej stacjonującego w El Hadjar. Po wybuchu wojny powrócił do Francji i udał się do Agde, gdzie stacjonowały oddziały armii czechosłowackiej i 26 września 1939 został przydzielony do 10 kompanii 1 pułku piechoty. 1 stycznia 1940 został awansowany do stopnia plutonowego. W czasie kampanii francuskiej wziął udział w walkach z Niemcami. Po upadku Francji 7 lipca 1940 przedostał się do Anglii na pokładzie statku Mohamed El Kebir i został wcielony do kompanii samochodowejČurda, Karel :: C :: Czechoslovakia (CZK) ..

19 września 1941 został skierowany na kurs sabotażu do Szkocji. Miesiąc później odbył tygodniowy kurs spadochronowy. 25 stycznia 1942 został wybrany i przydzielony do sekcji do zadań specjalnych w ojczyźnie i skierowany na szkolenie do STS-2 Bellasis. Tam ukończył wymagane kursy i szkolenia, a następnie został przydzielony do oddziału Out Distance dowodzonego przez Adolfa Opálkę.

Operacja Out Distance Brytyjski samolot Handley Page Halifax Mk.II L9618/NF-W pilotowany przez polską załogę z grupami Out Distance i Zinc na pokładzie wystartował z lotniska Tempsford 27 marca 1942 o godz. 19:55Kajetan Bieniecki – Polskie załogi nad Europą, Bellona, Warszawa 2005, .. 28 marca o godz. 2:00 Karel Čurda z fałszywymi dokumentami na nazwisko Karel Vrbas został zrzucony na spadochronie wraz z pozostałymi członkami swojej grupy: Adolfem Opálką i Ivanem Kolaříkem na teren Protektoratu Czech i Moraw. Plan ich operacji zakładał sabotaż w gazowni w Pradze, dostarczenie radiostacji członkom ruchu oporu oraz naprowadzenie bombowców nad fabrykę Škoda w Pilźnie (w ramach operacji Cannonbury). Grupa została wyposażona w wybuchowe wkładki mikrofonowe, materiały wybuchowe, klucze telegraficzne, antenę, baterie 12V, radiolatarnię Beacon, radiostację Mark III, woltomierz i 8 rezonatorów kwarcowych do radiostacji. W ostatniej chwili pozostawiono w Anglii paczki z 336 funtami materiałów wybuchowych, a w ich miejsce zabrano radiolatarnię.

Początkowo plan zakładał zrzut 25 marca 1942 w pobliżu Kopidlna, a potem Kovářova. Z powodu zmian planów oraz błędu nawigatora Mariana Wodzickiego spadochroniarze nie wylądowali w zaplanowanym miejscu, lecz w pobliżu Ořechova k. Telcza. Stracili również część wyposażenia, gdyż nie udało się im odnaleźć jednego z zasobników ze sprzętem. Dodatkowo przy lądowaniu por. Opálka odniósł obrażenia, a Kolařík zgubił fałszywe dokumenty z włożonym między nie zdjęciem swojej dziewczyny Milady Hrušákovej z dedykacją. W tej sytuacji dowodzący grupą Opálka podjął decyzję o rozdzieleniu się i rozpoczęciu działania przez poszczególnych członków grupy na własną rękę z założeniem, iż skontaktują się za pomocą umówionego ogłoszenia w gazecie Národní politika. Pozostawili też na miejscu ukrytą radiolatarnię.

Nie mając szans dostania się do punktów kontaktowych, Opálka udał się do ciotki do Rešic, by leczyć zranioną nogę. Čurda dotarł do Jindřichowego Hradca, a Kolařík – do rodzinnego miasta Valašské Meziříčí, gdzie odwiedził rodzinę narzeczonej. W tym samym czasie desant został odkryty. Żandarmi znaleźli na miejscu lądowania zagubiony spadochron z wyposażeniem, fałszywe dokumenty Kolaříka ze zdjęciem Milady Hrušákovej i ukryte materiały (w tym radiolatarnię). Zdekonspirowany i osaczony Kolařík 1 kwietnia 1942 popełnił samobójstwo na drodze do Vizovic łykając truciznę, by chronić swoją rodzinę przed zemstą hitlerowcówParasutiste – Kolařík Ivan ..

Opálka i Čurda niezależnie od siebie dostali się poprzez Lázně Bělohrad do Pragi. Opálka dotarł do Alfréda Bartoša z grupy Silver-A, przez którego został skierowany do stolicy w celu wsparcia przygotowań do zamachu na HeydrichaOpálka, Adolf: O: Czechoslovakia (CZK) .. Silver-A 14 kwietnia 1942 poinformował Londyn o przyjęciu grupy Out Distance. Rozpoczęto przygotowanie do realizacji zadania zespołu – naprowadzenia bombowców na fabrykę Škoda w Pilźnie. Opálka zameldował stratę radiolatarni i zaproponował nakierowanie za pomocą sygnałów świetlnych – dwóch ognisk, pomiędzy którymi miał się znajdować cel. Akcja wymagała udziału Gabčíka, Kubiša, Valčíka, Opálki i Čurdy oraz pomocy ruchu oporu z Pragi. 25 kwietnia 1942 zostało przeprowadzone nieudane bombardowanie. Mimo wysiłku konspiratorów i załóg samolotów, bomby spadły poza fabryką.

Opálka objął dowodzenie nad wszystkimi grupami spadochroniarzy. Po tym, jak Londyn podjął decyzję o przekazaniu ostatniego zadania grupy Out Distance (wysadzenia gazowni w Pradze-Michli) grupie Intransitive, uznał, że cele oddziału zostały wykonane i rozwiązał swoją grupę. W tej sytuacji Čurda przez pewien czas ukrywał się w Pradze, po czym udał się do Kolína, gdzie przebywały jego siostra i była partnerka, z którą miał dziecko (o jego istnieniu dowiedział się po nawiązaniu kontaktu z rodziną)Refleks, wydanie z 20 września 2007, s. 98..

Zdrada i jej konsekwencje W dniu zamachu na Heydricha Čurda przebywał u siostry w Kolínie. Natychmiast po otrzymaniu informacji o tym zdarzeniu przybył do Pragi i spędził noc w piwnicy u rodziny Bautz, ukrywając się pod stertą narzędzi podczas przeszukania przez policję. Z uwagi na ogłoszenie stanu wyjątkowego na terenie Protektoratu i zarządzenie grożące śmiercią osobom ukrywającym potencjalnych sprawców i całym ich rodzinom, Bautzowie odmówili mu dalszego schronienia. Pozbawiony schronienia w Pradze, wyjechał na drugi dzień do matki do Novej Hlíny, gdzie ukrywał się na strychu jej domuWywiad przeprowadzony przez Ondřeja Horáka dla gazety Lidové noviny z Jiřím Šulcem po odebraniu przez niego Nagrody Literackiej Klubu Książki 2002 za książkę Dva proti Říši (Dwaj przeciwko Rzeszy) – Lidové noviny, wydanie z 5 września 2007, s. 17.. Tu dotarły do niego wieści o licznych egzekucjach i zagładzie Lidic: w miejscowości tej 10 czerwca rozstrzelano wszystkich 173 mężczyzn powyżej 15 roku życia, kobiety zesłano do Ravensbrück, z 105 dzieci 82 zagazowano w obozie Kulmhof w Chełmnie n. Nerem, a 23 oddano do sierocińców SS („Lebensborn”) lub przeznaczono do zniemczenia. Za namową matki, która chciała, by syn coś z tym zrobił, 13 czerwca Čurda wysłał z Trzebonia anonimowy list do placówki czeskiej żandarmerii w Benešovie o treści: Przestańcie szukać sprawców zamachu na Heydricha. Przestańcie aresztować i zabijać niewinnych ludzi. Nie mogę tego już wytrzymać. Zamach z całą pewnością przygotowali i przeprowadzili Gabčík ze Słowacji i Jan Kubiš, którego brat jest właścicielem gospody na Morawach, w którym wskazał Gabčíka i Kubiša jako sprawców zamachu. Funkcjonariusze, którzy odebrali wiadomość, okazali się patriotami i ukryli donos, jedynie markując śledztwo na polecenie naczelnika posterunku, by zapewnić sobie alibi. 18 czerwca mijał termin amnestii wyznaczony przez władze protektoratu dla tych, którzy zgłoszą się dobrowolnie do siedziby Gestapo i udzielą informacji, które pozwolą aresztować sprawców zamachu. Widząc, że list nie dotarł do Niemców, 16 czerwca Čurda wsiadł do pociągu jadącego do Pragi i tam po raz ostatni spróbował nawiązać kontakt z pozostałymi spadochroniarzami. Mieszkanie Svatošów było jednak zamknięte. W tej sytuacji krótko przed południem stawił się w Pałacu Peczków (Petschkův palác) – praskiej siedzibie Gestapo i zameldował, iż ma wiedzę na temat aktówki porzuconej przez jednego z zamachowców.

Został natychmiast przekazany prowadzącemu śledztwo Heinzowi Pannwitzowi, lecz według raportu z przesłuchania jąkał się tak bardzo, że początkowo trudno go było zrozumieć. Dopiero gdy bez problemu wskazał aktówkę Gabčíka wśród dwudziestu innych, rozpoznając ją po rozdarciu na boku, Gestapo natychmiast zrozumiało, jak cennym jest świadkiem. Čurda zeznał, że widział tę aktówkę w domu rodziny Svatošów i opisał broń, która była w niej przechowywana. Sporządził także rysopis Gabčíka i zgodnie z prawdą poinformował, iż jego obecnego miejsca pobytu nie zna. Ponieważ opisy odpowiadały pistoletowi Sten porzuconemu na miejscu zamachu oraz rysopisowi Gabčíka sporządzonemu na podstawie zeznań innych świadków, Gabčík, którego tożsamości Gestapo wcześniej nie znało, został uznany przez śledczych za prawdopodobnego sprawcę zamachu. Jako domniemanego drugiego sprawcę Čurda wskazał najlepszego przyjaciela Gabčíka – Jana Kubiša – również dotąd nieznanego policji. Analizując jego zeznania, Pannwitz doszedł do wniosku, iż Čurda również jest spadochroniarzem i nakazał jego zatrzymanie i przeszukanie. Podczas rewizji odnaleziono przy nim kapsułkę z cyjankiem potasu, w którą standardowo był wyposażony każdy agent SOE, w związku z tym jego przesłuchania nasiliły się. Według późniejszych zeznań Čurdy: Pokazali mi fotografie kilku spadochroniarzy i zapytali, czy ich znam. Rozpoznałem ich wszystkich: na fotografiach byli porucznik Pechal, oraz Kolařík, Mikš i Gerik. Ale powiedziałem, że ich nie znam. Pobili mnie, mówiąc że już złapali Gerika i wiedzą więcej, niż mi się wydaje. Wtedy przyznałem, że go znam. Podczas przesłuchania wspomniał też śledczym o liście wysłanym do placówki w Benešovie. Naczelnika żandarmów, który został aresztowany natychmiast, gdy 17 czerwca wybrał się do Trzebonia, by zameldować Gestapo rozpoczęcie poszukiwań, a także jego podwładnych, uratowało przed śmiercią jedynie wymyślone uprzednio alibi.