MoskalofilstwoMoskalofilstwo w Słownik Języka Polskiego PWN Witolda DoroszewskiegoPo pokonaniu ruchów rewolucyjnych, Austria weszła w okres neoabsolutyzmu. Wraz z jego utrwalaniem się, malała stopniowo aktywność społeczeństwa ukraińskiego. Te nieliczne pisma ukraińskie, które powstały w 1848 i 1849 r. powoli z braku prenumeraty zaczęły upadać. Jedynie świętojurcy deklarowali pełną lojalność wobec poczynań rządu, myśląc o polepszeniu własnej pozycji i zwiększeniu posiadanych przywilejów. Bardzo zaktywizowali się moskalofile, głoszący konieczność złączenia „niepodzielnej narodowości rosyjskiej”. Przewodził im Denis Zubryćkyj, atakujący narodowców - budzicieli narodu ukraińskiego za wprowadzenie słownictwa ludowego do języka literackiego. Według moskalofilów jedynym językiem godnym „Rosjan” z Galicji był język rosyjski. Moskalofile starali się pisać i mówić po rosyjsku, z dość mizernym skutkiem. Dużego poparcia udzielała im wyższa hierarchia kościoła greckokatolickiego, zauroczona potęgą Rosji carskiej, szczególnie po przemarszu wojsk rosyjskich na Węgry w 1849 r. Działalność moskalofilów spotykała się z oporem tak ze strony władz Galicji, jak i rodzącego się ukraińskiego ruchu narodowego. Czesław Partacz, Od Badeniego do Potockiego. Stosunki polsko-ukraińskie w Galicji w latach 1888-1908, Toruń 1997, , Wyd. Adam Marszałek, s. 23., W latach pięćdziesiątych ruch ten był całkowicie zdominowany przez moskalofilów, nazywanych przez ludność miejscową starorusinami. Starali się oni lansować język starosłowiański używany dotychczas tylko w liturgii cerkiewnej i jazyczije. W dziedzinie cerkiewnej zamierzali usunąć z liturgii wszelkie naleciałości łacińskie. Ich procarskie nastawienie wynikało z nienawiści do polskości i zafascynowania potęgą rosyjską. Organ polityczny moskalofilów „Słowo” (wychodzące we Lwowie od 1861 r. pod redakcją ks. I. Naumowicza), pod wpływem klęski Austrii w 1866 r. w artykule „Pohliad w buducznost” podawał 27 lipca, iż nie ma Ukraińców-Rusinów, jest tylko jeden naród rosyjski od Karpat do Kamczatki.(...) Moskalofile zapatrzeni w Rosję coraz śmielej popierali prawosławie. Czesław Partacz, Od Badeniego do Potockiego. Stosunki polsko-ukraińskie w Galicji w latach 1888-1908, Toruń 1997, , Wyd. Adam Marszałek, s.30-31.W połowie wieku, zaraz po Wiośnie Ludów, kierunek rządów w cerkwi unickiej przeszedł w ręce grupy, która w nienawiści do polskości widziała swoje oparcie w Rosji i dlatego starała się zatrzeć różnice etniczne między galicyjskimi Ukraińcami a Rosjanami, po myśli haseł panslawistycznych idących z Moskwy. Jak u wszystkich narodów słowiańskich, budzących się do nowego życia historycznego, pierwszym etapem uświadomienia była walka o własny język. O to walczono od końca XVIII wieku na Bałkanach i w Czechach; teraz, w drugiej połowie wieku kwestia językowa dominuje w zagadnieniu – czy Ukraińcy tworzą odrębny naród, czy są częścią wielkiego narodu rosyjskiego. Jeśli z jednej strony moskalofile rządzący cerkwią unicką, czyli – jak ich nazywano od siedziby lwowskiego metropolity – świętojurcy, nie uznawali odrębności narodowej Ukraińców, to drugiej strony na tym samym stanowisku stała szlachta podolska, która uważała język ukraiński za narzecze ludowe, a chłopów ukraińskich za niekształcony narodowo element, z którego można zrobić Polaków. Henryk Wereszycki, Historia polityczna Polski 1864-1918, Wydanie II poprawione i rozszerzone, Paris 1979, wyd. Libella s. 156. Patrz też strony następne.Z krótkiego przeglądu zorganizowanych obecnie stronnictw ruskich wynika, podział ich na dwie grupy: w pierwszej będą moskalofile, w drugiej wszystkie inne stronnictwa, zgodne w dążeniu do ideału niepodległej Rusi-Ukrainy. Istnienie po dziś dzień partyi, negującej odrębność narodową Rusinów, jest bezwątpienia czemś, co przez inne, dojrzałe społeczeństwo długo nie byłoby tolerowane; nie ulega jednak wątpliwości, że istnieniu moskalofilstwa mocno sprzyja atmosfera wojenna, u jednych budząca tęsknotę za silnem ramieniem rosyjskiem, drugich zaś zmuszająca do koncentracyi z tym przeciwnikiem dla tem skuteczniejszej walki z „wrogiem” najgroźniejszym: wspólnym polskim. Z tem wszystkiem są moskalofile na wymarciu. Jako przeciwnicy radykalnych refom agrarnych na popularność wśród ludu liczyć nie mogą; zniesienie w Rosyi ukazu z r. 1876, zabraniającego wszelkich druków ruskich, wywołało tam odrazu taką powódź czasopism i wydawnictw ukraińskich, życie polityczne rozbudziło odrazu takie objawy masowe rozwoju narodowego, że fale te w krótkim czasie spłukają naleciałości i tendencye obce. Wilhelm Feldman, Stronnictwa i programy polityczne w Galicyi 1846-1906, Kraków 1907, t. II, s. 352 i w całym tekście.Zmierzch Wiosny Ludów i zwycięstwo reakcji w monarchii austriackiej spowodowało chwilowe zahamowanie burzliwego dotychczas rozwoju ukraińskiego życia narodowego w Galicji. Zwłaszcza świętojurcy deklarowali pełną lojalność wobec poczynań rządu, myśląc jedynie o polepszeniu własnej pozycji i zwiększeniu posiadanych przywilejów. Zaktywizowali się moskalofile, głoszący konieczność złączenia wszystkich elementów „niepodzielnej narodowości rosyjskiej” w jedną całość. Tendencje te występowały równie silnie w Galicji, jak i na Bukowinie i Zakarpaciu. Moskalofilom przewodził historyk Denis Zubrycki (Zubrzycki, 1777-1862), atakujący przejęcie przez ukraiński język literacki słownictwa ludowego. W ferworze polemicznym nazywano go nawet językiem „chachłów” i „skotopasów”. proponując w zamian powszechne wprowadzenie języka rosyjskiego. Przedstawiciele moskalofilstwa stanowili najbardziej reakcyjny odłam ukraińskiego ruchu narodowego, jeśli wyrzeczenie się własnego narodu można nazwać ruchem narodowym. Zubrycki wypowiadał się np. przeciw zniesieniu pańszczyzny. Jak często bywa w takich wypadkach, moskalofile nie zawsze dobrze znali język narodu, do którego się przyznawali, a próby pisania po rosyjsku przynosiły mierne rezultaty. Język występujący w ich publikacjach, nazywany jazycziem, nie był ani językiem rosyjskim, polskim czy cerkiewnosłowiańskim, ani też – ukraińskim. Władysław Serczyk, Historia Ukrainy, Wydanie III poprawione i uzupełnione, Wrocław-Warszawa-Kraków 2001, wyd. Ossolineum, , s. 218-219 i wszędzie dalej.Istnienie ukraińskiego ruchu narodowego w Galicji Wschodniej było na rękę władzom austriackim, ponieważ hamowało zarówno rozwój rosyjskiego panslawizmu, jak i wpływów Polaków w zaborze austriackim. W interesie wielonarodowej monarchii habsburskiej leżało stałe wykorzystywanie dawnych i nowych antagonizmów, wynikających z podziałów wyznaniowych i różnic etnicznych. Z drugiej strony występował przeciwko Austrii kierunek, nazwany staroruskim albo najczęściej - moskalofilskim. Jego przedstawiciele - pod wpływem propagandy rosyjskiej - twierdzili, że ani w Galicji, ani nad Dnieprem nie ma narodu ukraińskiego, a tylko miejscowe odłamy jednego narodu rosyjskiego. Karol Grünberg, Bolesław Sprengel, Trudne sąsiedztwo. Stosunki polsko-ukraińskie w X-XX wieku, Warszawa 2005, s. 163., także moskalofilizmStefan Kieniewicz, Historia Polski 1795-1918, wyd. VIII popr. przez Jerzy Skowronek i Andrzej Szwarc Warszawa 1996, wyd. Wydawnictwo Naukowe PWN, , s. 386., rusofilstwo galicyjskie (karpackie) lub moskwofilstwo – początkowo językowo-literacki, a później społeczno-polityczny prąd istniejący od początku XIX wieku do lat 40. XX wieku wśród Rusinów karpackich zamieszkujących Galicję, Bukowinę i Zakarpacie. Głosił wspólnotę narodowo-kulturową, następnie również państwową i polityczną z narodem rosyjskim. Ruch ten rywalizował z ukraińskim ruchem narodowym.
Grupował bardzo szeroki przedział poglądów kulturalnych i politycznych, od oczekiwań pomocy Rosji tylko w walce kulturalnej i politycznej z Polakami i Węgrami, aż po zaprzeczanie istnienia narodu ukraińskiego, propagowanie przyjęcia przez wszystkie narody słowiańskie języka rosyjskiego i zjednoczenia się ich w państwie rosyjskim.
Geneza Pierwsze przejawy moskalofilstwa sięgają początku XIX wieku, kiedy w głąb Imperium Rosyjskiego przenieśli się rusińscy uczeni i działacze społeczni, tacy jak: Iwan Orłaj, M. Bałudianśkyj, W. Kukolnyk, P. Łodij, którzy zajęli wysokie stanowiska w rosyjskich urzędach i instytucjach naukowych i posiadali wpływy na carskim dworze. Dzięki ich zainteresowaniu kulturą, językiem i literaturą rosyjską i jednocześnie nieodseparowaniu się od swoich korzeni zainteresowania te były także propagowane wśród innych Rusinów. Wpływ słowianofilstwa 200px|right|thumb|Michaił Pogodin Od lat 30. XIX wieku kształtująca się inteligencja ukraińska miała kontakt z ideami słowianofilskimi, propagowanymi w Galicji przez środowisko działaczy rosyjskich skupionych wokół ambasady w Wiedniu i działającego przy niej prawosławnego duchownego Michaiła Rajewskiego. Koncepcja rozwoju narodowości ruskiej w ramach wspólnoty narodów słowiańskich stała się bliska wielu przedstawicielom ruskiej inteligencji. Zdaniem O. Turija moskalofilstwo jako odrębny kierunek myśli społecznej i politycznej zostało zainspirowane przez rosyjskiego profesora i słowianofila Michaiła Pogodina, który od czasu swojego pierwszego przyjazdu do Lwowa w 1835 systematycznie propagował pogląd o jedności narodowej Rusinów (Ukraińców) i Rosjan. Pogląd ten podziela szereg innych autorów ukraińskich. W. Osadczy, cytując m.in. ocenę M. Drahomanowa, odmawia Pogodinowi roli wiodącej w utrwalaniu koncepcji moskalofilskiej, wskazując na jej głębsze korzenie. B. Wójtowicz-Huber podkreśla jednak, że Pogodin miał znaczny wpływ na propagowanie idei prorosyjskich, m.in. upowszechniając w Galicji prace rosyjskich mesjanistów.
Zdaniem Włodzimierza Osadczego:
Szczególne więzi połączyły Michaiła Pogodina z historykiem Denysem Zubryckim, wokół którego zaczęło się tworzyć koło wielbicieli języka rosyjskiego i narodowego zjednoczenia Rusi Halickiej z Rosją (zwane kolonią pogodinowską). W skład owego koła wchodzili m.in. Jakiw Hołowacki, Iwan Hołowaćkyj, Bohdan Didyćkyj, Iwan Huszałewycz, Mychajło Małynowśkyj, Seweryn Szechowycz i I. Zderkowśkyj.
Zdaniem tej grupy działaczy rusińskich (ukraińskich) w Galicji kultura małorosyjska (ukraińska) została zrujnowana przez wielowiekowe wpływy kultury polskiej i katolicyzmu w obrządku łacińskim. W związku z tym w ich ocenie Ukraińcy nie mieli szans na stworzenie języka literackiego na wzór Czechów czy Serbów i powinni zjednoczyć się z kulturą rosyjską, kultywując ludowy język ruski jedynie w celach oświatowych. Przekonanie o wyższości dziedzictwa kulturowego Rosji nad językiem ludowym Rusinów było silne wśród wyższego duchowieństwa greckokatolickiego. Wśród innych czynników sprzyjających nastrojom rusofilskim wskazuje się ponadto brak wiary Rusinów w możliwość samodzielnego rozwoju w kierunku wytworzenia niezależnej wspólnoty narodowej.
W literaturze przedmiotu często spotykany jest również pogląd, iż pojawienie się nurtu moskalofilskiego wynikało wyłącznie z działania propagandy rosyjskiej w Galicji, w tym z opłacania przez administrację carską propagandzistów rusofilskich. Zdaniem B. Wójtowicz-Huber i A. Wendland teza o wyłącznie zewnętrznej genezie moskalofilstwa nie może zostać obroniona.
Starorusini. Kształtowanie się programu moskalofilskiego W okresie Wiosny Ludów W okresie Wiosny Ludów, gdy monarchia austriacka mobilizowała się przeciwko ruchom rewolucyjnym, nastroje moskalofilskie wśród ludności były tolerowane. W cerkwiach greckokatolickich wygłaszano modlitwy zarówno za cesarza austriackiego, jak i za cara. Znaczący wpływ na rozwój mitu rosyjskiego miał przemarsz wojsk rosyjskich przez Galicję do walki z powstaniem węgierskim w 1848. Rosyjskie jednostki wojskowe powstrzymywały wówczas przymusowy nabór Rusinów do sił węgierskich. Wydarzenia te przełożyły się na powstanie mitu o wszechwładnym carze, obrońcy „ludu ruskiego” (tj. wszystkich Słowian wschodnich).