Kościół Wszystkich Świętych – gotycko-barokowy kościół parafialny znajdujący się w Krościenku nad Dunajcem.
Został wzniesiony przed połową XIV w., początkowo był mniejszy i bezwieżowy – rozbudowano go w 1546 r., a wieżę dostawiono na przełomie XVI i XVII w. Według jednej z teorii ufundował go klasztor klarysek w Starym Sączu. Wewnątrz świątyni zachowały się fragmenty cennych zabytkowych polichromii, z których najstarsze datowane są na lata ok. 1370–1380 i przedstawiają fragmenty z życia świętych.
Lokalizacja thumb|lewo|Męka Pańska autorstwa Józefa Janosa Kościół Wszystkich Świętych znajduje się przy Rynku w Krościenku nad Dunajcem, przy jego wschodniej części. Jest otoczony kamiennym ogrodzeniem, stanowiącym pozostałość po przykościelnym cmentarzu. Po lewej stronie zewnętrznej części bramy znajduje się świątek: wykonany przez T. Ligasa wizerunek Chrystusa Frasobliwego, pod nim umieszczono tablicę z rymowanymi „Frasunkami Jezusowymi”, wg tekstu ks. Mieczysława Malińskiego. Tuż obok wejścia do kościoła umieszczono rzeźbę Józefa Janosa, przedstawiającą grupę Ukrzyżowania. W 1966 r. miał miejsce remont, podczas którego wokół kościoła utworzono chodnik z płyt andezytowych. Mur otaczający świątynię odnowiono i wzmocniono z inicjatywy ks. Stanisława Tumidaja w latach 90. XX w. lub na początku XXI w.
Grupa trzech drzew obok kościoła, jesion wyniosły, klon jawor oraz klon pospolity, została ustanowiona pomnikiem przyrody Decyzją Rol. IX-3/52/63 Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Krakowie z dnia 25 października 1963 r.
W średniowieczu świątynia była nieco przesunięta na wschód i znajdowała się dalej od Rynku – obecne prezbiterium było częścią niegdysiejszej nawy, a obecną nawę dobudowano w XVI w. Z lokalizacji świątyni wynikało zagrożenie powodzi ze strony Dunajca przepływającego w pobliżu, który wcinał się pod zbocze wzgórza kościelnego. W 1841 r. podjęto próby zabezpieczenia zboczy, właściciel Krościenka Marek Kulig ufundował kamienną opaskę; trzy lata później mur uległ jednak zniszczeniu w wyniku powodzi.
Cmentarz przykościelny thumb|lewo|Pomnik poświęcony bł. Jerzemu Popiełuszce Teren tuż przy krościeńskiej świątyni był w średniowieczu i epoce nowożytnej miejscem grzebania zmarłych parafian. Najstarszą wzmianką o istnieniu cmentarza jest dokument z 1518 r., a zapis z wizytacji Krzysztofa Kazimierskiego z 1590 r. mówi, że był on otoczony murem. Nekropolia została zniszczona w 1788 r. podczas gaszenia pożaru, który nawiedził świątynię. To wówczas zaprzestano tu grzebania zmarłych – nowy cmentarz utworzono przy dzisiejszej ul. Jagiellońskiej, na parceli, którą oddały na ten cel władze miejskie.
Pod koniec XIX w. miały miejsce prace mające na celu odnowienie i odrestaurowanie cmentarza, a w latach 20. XX w. ówczesny proboszcz, ks. Jan Bączyński, zainicjował wymianę fragmentu muru od strony rynku. Drewniany krzyż cmentarny ustawiono obok kościoła, zgodnie z przypuszczeniami Krzysztofa Kopra, na pamiątkę misji oo. redemptorystów w 1894 r. Pierwotnie znajdował się na lewo od głównego wejścia do świątyni, przeniesiono go jednak w pobliże południowo-zachodniego narożnika ogrodzenia. Na początku lat 90. XX w. połączono go z pomnikiem kształcie litery „V”, upamiętniającym ks. Jerzego Popiełuszkę.
Historia Kościół w Krościenku powstał przed połową XIV w. – o jego istnieniu jeszcze przed lokacją miasta w 1348 r. świadczy fakt, że w dokumencie lokacyjnym nie wyznaczono na świątynię miejsca, a zamiast tego nałożono na mieszczan obowiązek płacenia dziesięciny już istniejącej parafii („temu, komu się należy”). W kronice parafialnej z 1828 r. ówczesny proboszcz, ks. Józef Kidoński zapisał: „Nigdzie nie można znaleźć dokumentu o założeniu tak parafialnego kościoła, jak i innych”. Jego hipotezę o założeniu parafii przez garncarzy Rusinów-Słowaków, o czym miałyby świadczyć greckokatolickie naczynia liturgiczne oraz jeden z ołtarzy „z całą rzeźbą i malowidłem pobocznem, według gustu i smaku ruskich kościołów”, obalił proboszcz szczawnicki ks. M. Matras w swojej pracy „Hipoteza o ruskim pochodzeniu Szczawnicy”. Ks. Bronisław Krzan, autor monografii Klejnot zagubiony w górach, wysnuł teorię, że kościół został wzniesiony przez klasztor klarysek w Starym Sączu, do którego Krościenko należało na przełomie XIII i XIV w. – jego zdaniem forma budowli jest zbyt skromna, by mógł ją ufundować król Kazimierz III Wielki. W chwili budowy kościółek był jedyną murowaną świątynią na szlaku prowadzącym ze Starego Sącza do Nowego Targu. Był budowlą jednonawową i bezwieżową.
W XIV i XV w. sufit i ściany od wewnątrz pokryto polichromią. Ponowne pokrycie ścian polichromią w 1493 r. zlecił nadwornemu malarzowi przejeżdżający przez miasto królewskie Krościenko król Jan Olbracht.
Dekretem z 17 lipca 1529 r. bp Piotr Tomicki przyłączył do parafii krościeńskiej parafię szczawnicką, po runięciu tamtejszego starego, drewnianego kościółka parafialnego. Ponadto Dunajec podmył skarpę, na której znajdował się kościół w Krościenku, co poskutkowało najprawdopodobniej zawaleniem się części pierwotnego prezbiterium. Za mała liczba miejsc dla wiernych ze Szczawnicy oraz obawa przez podmyciem prezbiterium skłoniły ks. Marcina z Piotrkowa, ówczesnego proboszcza, do dobudowania od strony rynku nawy w 1546 r. – funkcję prezbiterium przejęła wówczas stara nawa. Historykom udało się ustalić dokładną datę tego wydarzenia na podstawie zapisu z wizytacji ks. Krzysztofa Kazimierskiego (Kazimirskiego) z 1596 r. Wynika z niego, że budowla była murowana i składała się ze starego prezbiterium (antique corpore minor) oraz nowej nawy (novum corpus), wzniesionej pięćdziesiąt lat przed wizytacją. Akta tej samej wizytacji mówią o drewnianych, bogato złoconych stropach znajdujących się nad prezbiterium i nawą.
Przed 1554 r. do parafii krościeńskiej włączono parafię grywałdzką, a w 1589 r., na zlecenie ówczesnego proboszcza, byłego notariusza biskupa krakowskiego ks. Bartłomieja Łuczkiewicza, ozdobiono ściany dobudowanej nawy świątyni polichromią, którą wykonał Jakub Korab z Nowego Targu. Na przełomie XVI i XVII w. wybudowano wieżę – po raz pierwszy o stojącej przed kościołem dzwonnicy z dwoma dzwonami (murowanej wieży na planie kwadratu) wspomina wizytator biskupi, ks. Jan Januszowski w 1608 r.; jej dach był pierwotnie smuklejszy.
Na początku listopada 1665 r. świątynia została konsekrowana przez bpa Mikołaja Oborskiego. 25 listopada 1700 r., za probostwa ks. Floriana Wróblewskiego, do parafii w Krościenku przyłączono Sromowce Niżne, z kolei w latach 1730–1740 ówczesny proboszcz ks. W. Szyguliński odstąpił Kłodne parafii tylmanowskiej oraz Krośnicę parafii Kluszkowce.
W 1755 r. w pożarze spłonął dach i malowane stropy, najbardziej ucierpiała starsza część kościoła. Proboszcz ks. Jan Szyguliński przystąpił do napraw – strop nad prezbiterium został zastąpiony sklepieniem, dobudowano zakrystię, zburzono dawne prezbiterium, które stanowiło wtedy kaplicę za ołtarzem (wskutek czego odsłonięto kryptę z trumnami kapłanów) oraz wzmocniono mury – od wewnątrz pilastrami, od zewnątrz – skarpami. Podczas remontu uszkodzono XIV-wieczne freski, przez wybicie otworu drzwiowego do nowej kruchty zniszczono XV-wieczną polichromię fundacji Jana Olbrachta oraz pokryto tynkiem uszkodzone XVI-wieczne polichromie w nawie głównej. Ks. Szyguliński zlecił także zakup nowych ołtarzy – stary ołtarz główny oddał do nowego kościoła w Tylmanowej, przy okazji pożyczając tylmanowskiej świątyni jeden z dzwonów. W 1765 r. parafię w Krościenku odwiedził ks. Jakub Zaskalski, który w następujący sposób streścił zakres robót: „Wewnątrz i na zewnątrz odnowiona, pobielona i pomalowana, murem otoczona”. Wizytator tak ocenił decyzje proboszcza: „W tym, co zrobiłeś, ani cię nie chwalę, ani ganię”.
13 marca 1786 r. Krościenko znalazło się w granicach nowo powstałej diecezji tarnowskiej. W 1788 r. miał miejsce kolejny poważny pożar, w trakcie którego spłonął sufit w nawie, który zastąpiono drewnianymi belkami oraz wieża, z której spadły dzwony; to wówczas wieżę przykryto hełmem, który zachował się do czasów obecnych. Pęknięte dzwony oddano do przetopienia w niedalekich Krempachach, a proboszcz Tomasz Wolski zwrócił się do Tylmanowej o zwrot dzwonu pożyczonego jeszcze przez ks. J. Szygulińskiego – tylmanowska parafia jednak go nie oddała. Wkrótce na wieży kościoła Wszystkich Świętych pojawił się niewielki dzwon zakupiony przez mieszkańców Tylki, a w 1796 r. powieszono dzwon „Urban”. W 1802 r. z kolei na wieży pojawił się dzwon poświęcony Najświętszej Maryi Pannie. Parafia krościeńska wytoczyła parafii tylmanowskiej proces o zwrot dzwonu – trwał on ponad sto lat i zakończył się zabraniem wszystkich dzwonów kościelnych w obu parafiach do przetopienia przez władze austriackie w 1916 r. Pożyczony dzwon nigdy do Krościenka nie wrócił.
W latach 1837–1857 stanowisko proboszcza piastował ks. Józef Kidoński, który zlecił remont kościoła: odnowiono główny ołtarz, a cieśla Michał Bąk ocieplił świątynię, obijając belki sufitowe deskami calówkami. Malarz W. Sitarski z Zembrzyc pokrył następnie sufit wzorami geometrycznymi. W 1870 r. Namiestnictwo we Lwowie odłączyło od parafii krościeńskiej Szczawnicę, ustanawiając ją osobną parafią.
mały|Świątynia ok. 1908-1916 r. Ks. Antoni Łętkowski z Zakliczyna, proboszcz w latach 1892–1912, jako pierwszy zaczął myśleć o budowie nowego kościoła. W 1908 r. przygotował jego plan, a następnie powołał komitet budowy i rozpoczął zbiórkę funduszy. Po jego śmierci na atak serca nowym plebanem został ks. Jan Kralisz z Wojsławia, który kontynuował jego starania, nowe plany wykonał architekt Zdzisław Mączeński, autor projektów m.in. kościołów w Limanowej oraz w Grybowie. W budowie przeszkodził wybuch I wojny światowej.
Po wojnie kościół Wszystkich Świętych znajdował się w bardzo złym stanie, a proboszcz Jan Bączyński miał nawet zamiar zburzyć budowlę i postawić na jej miejscu nową świątynię; ostatecznie jednak, mając na uwadze zubożenie parafian, zdecydował się na odremontowanie budowli – sufit obito utkanym przez miejscowe gospodynie płótnem lnianym, położono parkiet z drewna jodłowego oraz sprowadzono nowe dzwony, obrazy przedstawiające królową Kingę oraz śś. Kazimierza i Stanisława Kostkę, a także, wykonane przez W. Galusa z Pilzna, dębowe stalle, modrzewiowe ławki i konfesjonały. W 1921 r. przy rozbijaniu tynku odkryto fragmenty polichromii, które z powrotem zakryto. W 1925 r. bp Leon Wałęga odłączył od Krościenka filie w Grywałdzie i w Sromowcach Niżnych – stały się one samoistnymi parafiami.
Po zakończeniu prac ponownie rozpoczęto zbiórkę funduszy na nowy kościół. Miał on stanąć na gruntach parafii, „na Folwarku”, po zburzeniu budynków gospodarczych. Wywołało to sprzeciw gospodarzy, którzy chcieli, by świątynia znalazła się przy rynku, w miejscu starej, zabytkowej, po jej uprzednim zburzeniu. Władze diecezjalne poleciły więc poczekać z rozpoczęciem budowy. W 1941 lub 1942 r. wnętrze kościoła odnowił, z pomocą miejscowych malarzy, ks. Władysław Olearczyk, a w 1942 r. Niemcy skonfiskowali dwa dzwony z wieży. W 1948 r. firma „Schwabe” z Bielska-Białej odlała nowy dzwon do kościoła, który konsekrował bp Jan Stępa, a do 1955 r. ufundowano jeszcze dwa mniejsze. W 1948 r. z Dekanatu Łącko wydzielono Dekanat Krościenko, który objął Szczawnicę, Tylmanową, Ochotnicę Dolną, Ochotnicę Górną, Grywałd, Sromowce Niżne oraz Szlachtową z Jaworkami.